Czy Wasze dzieci juz mniej płaczą w przedszkolu?

13.09.11, 23:29
Mój synek nadal popłakujesad Dzis mi się tak rozpłakał jak go zostawiłam, ze az mi samej łezki poleciałysad Pani mówi, ze zdarza mu się tak kilkanascie razy w ciagu dnia (jest w przedszkolu 6 godz) tak popłakuje troszkę panie go czms zajma i jest ok..za jakis czas mu się cos przypomni i znowusad zawsze był bardzo zywym dzieckiem...a teraz tak niesmiale podchodzi do dzieci..woli sam sie pobawic i ciagle jest ze swoim misiem...

pani powiedziała, ze jak po 2 mies nadal będzie popłakiwał, to moze warto spróbowac za rok....


mamy jak jest u Was...bo ja juz sama nie wiem....czypoprostu to normalna kolej rzeczy czy jaksad
    • bablara Re: Czy Wasze dzieci juz mniej płaczą w przedszko 14.09.11, 09:47
      Moje dziecko chodzilo kilka dni i wylo przerazliwie , niestety teraz choruje i wiem ze bedzie stasznie plakal jak wroci do przedszkola. Ale jesli chodzi o te dwa miesiace to ja uwazam , ze panie chca sie pozbyc dziecka i tyle. Moj straszy syn przez dobre pol roku przezywal ,ze musi chodzic od przedszkola, oczywiscie ze z kazdym miesiacem coraz mniej , ale jednak dosc dlugo to trwalo.
      • mondovi Re: Czy Wasze dzieci juz mniej płaczą w przedszko 14.09.11, 09:54
        No właśnie, mi też wychowawczynie mówiły, żeby spokojnie poczekać, chociaż cyrki nieziemskie wyprawiał i do tej pory panie się śmieją, że taki "maluch" jak on trafia się raz w karierze, a syn się dziwi "jak mogłem się wyrywać, uciekać i drapać taką kochaną panią Gosię".
    • mondovi Re: Czy Wasze dzieci juz mniej płaczą w przedszko 14.09.11, 09:51
      Mój nie popłakiwał, tylko wył do stycznia, ale przy rozstaniu tylko, z przedszkola wychodził uśmiechnięty. Teraz wspomina, że bywało tak, że cała grupa płakała na raz, bo jedno drugie nakręcało... Przeżył, pokochał przedszkole i bywa wściekły w sobotę, że nie może się iść bawić z kolegami. Z przytulanką chodził nawet do czterolatków, tyle, że ją w szafce zostawiał.
    • w_miare_normalna Re: Czy Wasze dzieci juz mniej płaczą w przedszko 14.09.11, 11:39
      Tak, moja nadal popłakuje. jest na pewno lepiej niż było, ale i tak popłakuje.
      Wcześniej budziła się w nocy, płakała przez sen, moczyła się i płakała od momentu pobudki z przerwami cały dzień w przedszkolu, odbierałam ją popuchniętą z podkrążonymi oczami, aż mi się serce krajało. teraz co prawda pyta zanim idzie spać czy może nie iść do przedszkola, ale przestała się moczyć, nie budzi się w nocy, rano robi minki, ale nie płacze. Kilka łez poleci jak ja w szatni już przebieram, ale Pani mówi, ze po moim wyjściu sie uspokaja. W dzień nie popłakuje już w ogóle. Zdarzy jej się jednak zmoczyć w przedszkolu, ale Pani mówiła, ze to rpzez nerwy. każde dziecko adaptuje się inaczej. jedno dziecko płacze, drugie się moczy, trzecie się cieszy. No i czas, czas .. bywa, że dzieciaki płaczą miesiąc, dwa, a nawet zdarzają się takie, które pół roku. Kilkoro dzieci jest w 4 latkach i do dziś płaczą. także reguły nie ma, ale to normalne jest smile
    • luka2007 Re: Czy Wasze dzieci juz mniej płaczą w przedszko 14.09.11, 12:17
      ja naleze do tych mam szczesciar co od pierwszego dnia mogly zostawic dziecko bez placzu i marudzenia.moj syn chodzi bardzo chetnie do przedszkola,ale inne dzieci (jest ich naprawde duzo) bardzo placza ,a mamy razem z nimi...:/mnie samej robi sie przykro jak widze te maluchy...ja bym mu dala troche czasu bo wydaje mi sie ze to minie i nie bedzie wiecej problemu.pozdrawiam.
      • dolores12 Re: Czy Wasze dzieci juz mniej płaczą w przedszko 14.09.11, 14:15
        MOja nie płakała w pierwszych dniach, a zaczęła od poniedziałku. Płacze w domu wieczorem i rano przed wyjściem. U syna to trwało 2 tygodnie.
        • lillaj Re: Czy Wasze dzieci juz mniej płaczą w przedszko 14.09.11, 14:47
          Moja nie płacze, chodzi chętnie, ale za to mam inny problem. Leje w majtki. Od pół roku nie miała żadnej wpadki, pieluchy odeszły w niepamięć, a w przedszkolu trzy pary spodni mokre, wczoraj odebrała ją babcia, mała była w samych majtkach w dodatku mokrych (bo wszystkie zapasowe spodnie mokre). Powiedziała jedynie, że boi się toaletysad Niestety jedyną radą nauczycielki jest założenie jej pampersa.
          • ancymon123 Re: Czy Wasze dzieci juz mniej płaczą w przedszko 14.09.11, 16:02
            Co?
            A nie rozmowa z dzieckiem czego sie boi, odegranie scenki pt. "idę do toalety i..."? Co za nauczycielka?
            • lillaj Re: Czy Wasze dzieci juz mniej płaczą w przedszko 14.09.11, 16:17
              ancymon123 napisała:

              > Co?
              > A nie rozmowa z dzieckiem czego sie boi, odegranie scenki pt. "idę do toalety i
              > ..."? Co za nauczycielka?

              Też mnie to zdziwiło. Oczywiście zaprotestowaliśmy. Narazie tłumaczę, żeby poprosiła Panią o pomoc, Pani także tłumaczyła jej, żeby sygnalizowała, ona pomoże, córka przytakuje i robi swojesad Ten pampers to zupełne nieporozumienie i pójście na skróty.
    • budzik11 Re: Czy Wasze dzieci juz mniej płaczą w przedszko 14.09.11, 14:47
      Moi w ogóle nie płakali.
      • ancymon123 Re: Czy Wasze dzieci juz mniej płaczą w przedszko 14.09.11, 16:03
        Mój jęczy nie płacze- pierwszy tydzień zarówno w poprzednim jak i w obecnym przedszkolu. Muuuszeeee?sad Tak, bo pracujemy. Nooo, dobrzeee.
    • leneczkaz Re: Czy Wasze dzieci juz mniej płaczą w przedszko 14.09.11, 15:16
      W naszym p-kolu kilkoro dzieci jeszcze popłakuje. Mój to typ niepłaczący więc złości się także kilka razy dziennie...
    • super-mikunia Re: Czy Wasze dzieci juz mniej płaczą w przedszko 14.09.11, 15:24
      Mój jeszcze, że tak to ujmę nie przekonał się do przedszkola. Ma problem z wejściem w grupę. Rano 1000 rzezy wymyśla, żeby nie iść do przedszkolu, awanturuje się, nie mogę nawet mu zostawić w przedszkolu szczoteczki i kubeczka..Wszystkie swoje rzeczy każdego dnia zabiera ze sobą z przedszkola...No i od roku odpieluchowane dziecko zaczęło się moczyć w przedszkolu uncertain Wczoraj po przedszkolu po godzinie znowu tam musieliśmy wrócić na zajęcia indywidualne i na nie do tego przybytku szedł w podskokach - normalnie jest ta zaciągany siłą uncertain
      • leneczkaz super-mikunia 14.09.11, 15:36
        Mój od 4 dni zaczął się moczyć w nocy crying
        • super-mikunia Re: super-mikunia 14.09.11, 15:44
          moczenie nocne o ile nie jest związane z jakimiś koszmarami może mieć zupełnie błahe powody ot za dużo dziecko wypiło w przed snem, za głęboko spało, a mój zaczął lać w przedszkolu (ale tylko raz dziennie i niecodziennie..??), dziecko, które generalnie uwielbia zwiedzanie wszelkiego rodzaju toalet i zabawy w łazience, na sedesie, przy sedesie uncertain także nie wiem co to dalej będzie uncertain
          • leneczkaz Re: super-mikunia 14.09.11, 15:53
            Mój zaczął lać w nocy i bić panie (bić to wielkie słowo ale łapę podnosi). Zaczęło się od feralnej 'chmurki' za złe zachowanie. Napiszę wątek jak będę miała siły...
            • ancymon123 Re: super-mikunia 14.09.11, 16:05
              Ja juz pisałam o tym jak mój zaczął panie gryźć i kopać. Zabrałam z przedszkola, uznając, że panie sobie akurat z tym typem nie poradziły i już nie poradzą. W nowym przedszkolu jak na razie jest ok.
      • w_miare_normalna Re: Czy Wasze dzieci juz mniej płaczą w przedszko 14.09.11, 23:09
        super-mikunia napisała:

        Wszystkie
        > swoje rzeczy każdego dnia zabiera ze sobą z przedszkola..

        myslalam, ze tylko ja mam ten problem
        mamy inne ze mnie leja jak widza mnie codziennie po przedszkolu zabierajaca worek z rzeczami, a rano go przynoszaca ;d;d.


        .No i od roku odpielu
        > chowane dziecko zaczęło się moczyć w przedszkolu uncertain


        witam w klubie
        moczy sie nie tylko w plu,a le tez zaczela w domu uncertain
        codziennie pralka chodzi
        dzisiaj obylo sie bez wpadki, ale wiem, ze to kwestia dwoch trzech dni i znow bedzie lala uncertain
        rozmawialam na ten temat z pania i powiedziala, ze to normalne i minie../
        • super-mikunia w_miare_normalna 15.09.11, 11:19
          heh to pocieszające - jak dzisiaj mój syn będzie pakowął w przedszklu wszystko poczynając od szczoteczki poprzez strój gimanstyczny kończąc na butach pomyślę o was wink
          wczoraj mój też się nie zlał, żeby było zabawniej wink ale przed zaśnięciem (o dzwio zasnął) zbudował dźwig i jak się obudził (akuat był mój mąż przy nim) to piewsze co powiedział to gdzie mój dźiwg już się bał, że mu ktoś go zabrał wink
    • agaklis Re: Czy Wasze dzieci juz mniej płaczą w przedszko 14.09.11, 16:20
      Wczoraj jeszcze popłakiwał, dziś tylko marudził. W zeszłym tygodniu była jeszcze histeria w momencie mojego wyjścia z przedszkola i myślałam,ze to się nie skończy, a tu...wygląda na to,że całkiem szybko się przystosował do nowej sytuacji.
    • silje78 Re: Czy Wasze dzieci juz mniej płaczą w przedszko 14.09.11, 16:46
      moja córka rozpoczęła przedszkole rok temu. płakała do grudnia. było tylko kilka dni kiedy rano nie było płaczu. w styczniu nastąpił magiczny przełom. od tego czasu zdarzyło się kilka dni kiedy płakała. w tym roku też płakała. zależy, która z pań jest na rano. ale w sumie bardziej buczy i marudzi niż płacze.
      jeśli mały później się bawi i sporadycznie popłakuje to dj mu czas, moja miała kiedyś taki dzień, że siedziała na krzesełku przy wyjściu i nie było opcji, że od drzwi odejdzie. panie ją zachęcały, siadła tylko do posiłków i spowrotem na krzesełko.
      • mariela1987 Re: Czy Wasze dzieci juz mniej płaczą w przedszko 14.09.11, 17:35
        w grupie u mojej koleżanki dalej płaczą. Nie zmieniło się nic.... Nie poddawaj się. Polecam bajki terapeutyczne o tym,że warto chodzić do przedszkola itd.
        • paliwodaj Re: Czy Wasze dzieci juz mniej płaczą w przedszko 14.09.11, 17:47
          moja 3 latka, pierwszego dnia gdy wypelnialam jeszcze jakies papiery podeszla i powiedziala "mama idz juz do domu" nawet jedna lezka nie spadla
          A wszystko to zasluga tego ze od kiedy skonczyla 1,5 roku chodzilam z nia na zajecia dla dzieci, muzyke, dziecko obylo sie z dziecmi, wie ze przedszkole to fajne miejsce.
          W grupie u corki jest tylko jeden chlopczyk , ktory rozpacza caly czas
          Warto poswiecic troche czasu przed poslaniem dziecka do przedszkola , aby pozniej nie bylo histerycznych rozstan
          • kasia111177 Re: Czy Wasze dzieci juz mniej płaczą w przedszko 14.09.11, 19:20
            U nas już po płaczu, ba w weekend mieliśmy płacz pt. "ja chcę iść do przedszkola". Z kolei mój starszy syn NIGDY nie płakał zostawiany w przedszkolu, rozpłakał się za to pierwszego dnia I klasy. I to tak rozdzierająco, że nie mogłam go uspokoić.
          • super-mikunia Re: Czy Wasze dzieci juz mniej płaczą w przedszko 14.09.11, 19:39
            Warto poswiecic troche czasu przed poslaniem dziecka do przedszkola , aby pozni
            > ej nie bylo histerycznych rozstan


            ale bzdury piszesz, myślisz, że te dzieci, które mają problemy z adaptacją były trzymane wcześniej pod kluczem..
            moje dziecko jest pod opieką kogoś obcego odkąd skończyło 4,5 m-ca, nie wspomnę o żłobku w międzyczasie oraz o rocznych zajęciach w przedszkolu, do którego właśnie zaczął uczęszczać, które bardzo lubił, milion książek o przedszkolu po drodze i bytność w przedszkolu w szkole, w której pracują przy każdej u mnie wizycie w pracy
            I co ?? I nie lubi przedszkola i w ogóle nie jest to dla niego atrakcyjne miejsce tongue_out
            • eweliska18 Re: Czy Wasze dzieci juz mniej płaczą w przedszko 14.09.11, 21:46
              moja płakała rano przez 1 tydzień, a jedne dzień była cały czas histeria, jutro idzie po trzydniowej przerwie bo troche chorowała i już sie boję, to nie jest tak, że my jej nie przygotowaliśmy, od 8 miesiaca była z nianią, chodziliśmy przez 2,5 m-ca na zajęcia adaptacyjne, czytaliśmy i rozmawialiśmy dużo o przedszkolu, a i tak jest trudno, jest typem wrażliwca, wszystko mocno przezywa, jesli Was to pocieszy to nie jest w grupie jedyna, ostatnio troche sie zdenerwowałam w zabawie powiedziała do misie ze jak bedzie plakal to jest niegrzeczny i pojdzie za kare do pani dyrektor, zastanawiam sie czy panie nie moga poradzic sobie z placzkami i w ten sposob je strasza...
            • paliwodaj Re: Czy Wasze dzieci juz mniej płaczą w przedszko 15.09.11, 05:08
              moze wlasnie twoje dziecko w wieku 4,5 miesiaca potrzebowalo bardziej matki niz "kogos obcego" ? Moze u ciebie ten proces "uspoleczniania " rozpoczal sie zbyt wczesnie? zbyt duzo nowych miejsc i ludzi , emocjonalne hustawki, bo rodzice sa, a tu znowu ich nie ma , albo - jak mi na mysl sie nasuwa sytuacja mojej kolezanki i jej corki " Ide tylko do lazienki" a matka ucieka bocznymi drzwiami do pracy na 8 godzin....
              Nic nie sugeruje, ale moze warto szukac przyczyn? a nie uznac tygodnie placzu za norme.
              Mam 3 dzieci i nie znam tego typu zachowan wsrod moich dzieci
              • super-mikunia Re: Czy Wasze dzieci juz mniej płaczą w przedszko 15.09.11, 08:34
                w wieku 4,5 m-ca mojemu dziecku było obojętne kto się nimi zajmuje; masz pod opieką 3 dzieci a ja 157 w tym roku wink i co ?? czego to dowodzi wink
                • anita9322 Re: Czy Wasze dzieci juz mniej płaczą w przedszko 15.09.11, 09:01
                  Moje dziecko też popłakuje ale głównie przy rozstaniu jak ja mam iść a on zostać póżniej podobno się szybko uspokaja i bawi . W pon. szedł z płaczem, we wt-ek już nie płakał ale nie chetnie szedł trochę marudził, że mam zostać z nim i go pilnowaći siedzieć przy nim , środa przerwa bo był na badaniach a dzisiaj panie musiały go wyrywać ode mnie sad. Postałam chwile za drzwiami ale szybko się uspokoił i zajął zabawą. Mnie to bardzo martwi zastanawiam sie wogóle czy nadejdzie taki dzień ,że bedzie normalnie wchodził na sale bez namowy zachęcania tylko sam wejdzie i pójdzie do dzieci czy to już zawsze tak będzie ,że niechętnie bedzie szedł? Co wy o tym myślicie dziewczyny ? Przyzwyczai się ?
                  • super-mikunia Re: Czy Wasze dzieci juz mniej płaczą w przedszko 15.09.11, 11:14
                    Co wy o tym myślicie dziewczyny ? Przyzwyczai się ?

                    są różne dzieci;
                    u mnie w oddziale przedszklonym jest obecnie chłopiec, który zadebiutowal w naszym przedszkolu w wieku 4,5 (do tego momentu był pod opeką mamy - ma starsze rodzeństwo) przehisteryzował całe 3 m-ce, nastepnie przerwa wakacyjna, poszedł do 5 latków i pzepłakał cały rok (kiedy inne dzieci bawiły się on siedział przy stoliku i myślał o mamie wink ) obecnie jest w 6 latkach i też jpopłakuje sobie -
                    - o każdym dziecku, które znam mogłabym apsiać inną historię;
                    inną gwiazda socjometryczną w szkole, którego mama w wieku przedszkolnym musiała wypisać z przedszkol (było kilka podejść) a bo zacząła się jąkać i moczyć a obencie śladu po zagubionym dziecku w nim nie ma, jedyne co to nadal świetnie manipuluje dorosłymi wink

                    znam tak różne historię, że na zakończenie procesu adaptacji mojeg syna kompletnie się nie nastawiam wink dzisiaj też trochę marudził, że nie chce iść do przedszkola, gdy poszedł to do innej grupy, nie wiem czy w końcu wychowaczyni jego grupy udało sie przekonać go do przyjścia do nich uncertain
                • paliwodaj Re: Czy Wasze dzieci juz mniej płaczą w przedszko 15.09.11, 17:00
                  dowodzi to tylko tego ze nie masz pojecia o czym piszesz, nie rozumiesz tez roznicy miedzy rola matki a jakas tam opiekunka/nauczycielka. No i dlatego dyskusja z toba nie ma wiekszego sensu
                  Fakt jest faktem - moje dzieci latwo adoptowaly sie w przedszkolu i teraz w szkole, nie plakaly, widocznie jakos je do tego przygotowalam.
                  Co nie znaczy ze trafi sie wyjatek, ale polowa dzieciakow placzacych w grupie, to juz nie jest wyjatek
                  • super-mikunia Re: Czy Wasze dzieci juz mniej płaczą w przedszko 15.09.11, 17:32
                    akt jest faktem - moje dzieci latwo adoptowaly sie w przedszkolu i teraz w szk
                    > ole, nie plakaly, widocznie jakos je do tego przygotowalam.


                    tak tak niech ci będzie - wiem wiem niektóre matki mają tendencję do oceniania swojej mądrości przez pryzmat ilości posiadanych dzieci, 3 to świetna liczba jak na próbę badawczą, ale niech ci będzie wink
    • magnolia1973 Re: Czy Wasze dzieci juz mniej płaczą w przedszko 15.09.11, 11:27
      Moja córka w ogóle nie płacze. Może to efekt tego, że już wcześniej chadzała do przedszkola na godziny. To prywatne przedszkole i była taka możliwość. Kupić karnet na ileś godzin w miesiącu i przyprowadzić dziecko kiedy się ma ochotę.

      To nie znaczy jednak, że w ogóle nie przeżywa nowej sytuacji. Przez pierwszy tydzień września nie chciała tam za bardzo jeść. Albo dziobała coś symbolicznie. Ale już jest dobrze.

      Nie mamy i właściwie nigdy, nawet przy tych wizytach karnetowych, nie mieliśmy sytuacji, że dziecko się boi, chce do domu, a w szatni jest dramat przy rozstaniu. Chociaż oświadczyła kiedyś ze dwa razy, że ona więcej już do przedszkola nie idzie. smile
      W szatni się cieszy na widok dowolnej pani, uśmiechnięta podskakuje z radości. A ja prawie razem z nią. wink
      • senait Re: Czy Wasze dzieci juz mniej płaczą w przedszko 15.09.11, 13:56
        Ja nie chodziłam do przedszkola,mój maluch jeszcze też nie. Jak czytam Wasze wypowiedzi, jestem w szoku ,ile niektóre maluszki muszą wycierpieć (psychicznie, emocjonalnie), skoro zaczynają się moczyć, bić... Widać, że tracą poczucie bezpieczeństwa, są niegotowe na rozstanie, a właściwie siłą odrywa się je od mamy... Zaczynam się zastanawiać, czy kiedyś nie było jednak lepiej, w czasach, gdy matki nie pracowały lub dziećmi opiekowały się babcie, dzieci biegały po podwórku i tam poznawały rówieśników w naturalny sposób, a nie na siłę... Cieszę się, że ja nie musiałam przez to przechodzić i już się boję, jak to będzie z moim synkiem.
        • bablara Re: Czy Wasze dzieci juz mniej płaczą w przedszko 15.09.11, 14:51
          Moj syn dzisiaj wrocil do przedszkola po chorobie, nie bylo go tydzien. Plakal i to strasznie, ale chociaz nie wyrywal sie juz ulice wczesniej, nie zapieral o plot przedszkola. Chociaz boje sie co to bedzie jutro, bo w przedszkolu nie daje sobie zdjac bluzy i zmienic butow.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja