Już nie mam siły- zapalenie oskrzeli

15.09.11, 07:41
Po Prostu już nie mam siły. Syn 3 lata i 2 miesiące średnio raz na 1,5 miesiąca ma zmiany w oskrzelach. W czwartek 8 września zaczęło się od kataru, potem doszedł suchy kaszel, który przeszedł w mokry. Tak go przetrzymałam do poniedziałku podając deflegmin i syrop z cebuli + inhalacje z soli fizjologicznej.
W poniedziałek u pediatry był czysty osłuchowo więc kazano zamienić deflegmin na flavamed.
W międzyczasie córka zaczęła siąkać nosem i brzydko kaszleć więc zabrałam ich na Osłuchanie. Córka narazie dobrze, ale syn ma już zmiany osłuchowe.
Pani chciała dać mu antybiotyk ale się nie zgodziłam bo brał 18 sierpnia przez 9 dni. Zgromiła mnie, że to mu przejdzie w zapalenie oskrzeli a potem na płuca.
Dopisała 3x2,5ml salbutamolu i jutro znowu na osłuchanie.

Nie wiem co robić. Myśli mówią daj mu ten zas...ny klacid i będzie spokój ale nie można przecież dziecka cały czas faszerować antybiotykami.
Czy ktoś ma takie chorowite dziecko.
Boje się czy to mu nie przejdzie kiedyś w przewlekłe zapalenie oskrzeli. Dodam, że syn bardzo rzadko gorączkuje, może 2 razy w życiu mu się zdarzyło.
Mamy dzieci, które chorowały raz w roku proszę o ciszę w wątku.
    • leneczkaz Re: Już nie mam siły- zapalenie oskrzeli 15.09.11, 08:12
      Zmień lekarza.
      • sonrisa06 Re: Już nie mam siły- zapalenie oskrzeli 15.09.11, 08:17
        A czy synek jest alergikiem?
      • upartamama Re: Już nie mam siły- zapalenie oskrzeli 15.09.11, 08:39
        chodzę na zmianę do dwóch różnych....
    • kochammaje Re: Już nie mam siły- zapalenie oskrzeli 15.09.11, 08:22
      Witam moja córka też tak chorowała tyle że u niej każdy katar kończył się zapaleniem krtani i oczywiście antybiotykiem.Wiązało się to oczywiście z pójściem małej do pszeczkola miała wtedy dwa lata.Średnio raz w miesiącu chorowała po dwa tygodnie.Moja praca wisiała na włosku.Wydaje mi się,że wszystko niestety potrzebuje czasu i dzieci muszą się wychorować czy jak kto woli nabyć odporności.Znaleźliśmy dobrego pediatrę alergologa,który wyciągnął ją parę razy z choróbska za pomocą nebulizacji/inhalacji ale i tak bardzo często kończyło się antybiotykiem (mała nie jest alergikiem co w wypadku oskrzeli jak i krtani też warto sprawdzić u nas" jedynie" był pneumokok w nosie ).Wydaje mi się że chyba po prostu musisz przeczekać u mnie to chorowanie trwało prawie rok z przerwą na wakacje.Teraz mała ma 4 lata i oprócz ospy w tym roku na razie (odpukać) jeszcze nie chorowała.Życzę wytrwałości i dużo zdrówka bo dobrze pamiętam jak stawałam na równe nogi przy każdym kaszelku czy katarku.Pozdrawiam.
    • ponponka1 Re: Już nie mam siły- zapalenie oskrzeli 15.09.11, 08:28
      Ja chorowalam w szkole podstwaowej. W klasie piatej mialam 115 dni nieobecnosci. Przeszlam dlaej tylko dlatego ze bylam pilna uczennica smile Antybiotyki w zastrzykach (lata 80-te)

      Pomogla zmiana klimatu. Moja lekarka wspomniala, ze to pomoze. Moi rodzice zdecydowali sie na wyprowadzke ze wzgledu na mnie. Pomoglo. Od czasu wyprowadzki (z Plocka na Slask) nigdy nie chorowalam na zapalenie oskrzeli a przeziebienia mam rzadko i przechodze lekko.

      Wyjedz z dzieckiem gdzies na miesiac - dwa i zobacz czy dziala.
    • slonko1335 Re: Już nie mam siły- zapalenie oskrzeli 15.09.11, 08:41
      nie jest alergikiem? Moja miała co miesiąc zapalenie oskrzeli przy nieleczonej astmie-masakra. Poszliśmy do pulmonologa-zapalenia oskrzeli leczymy bez antybiotyków, młoda dostaje leki, w tej chwili dawki zmniejszam cały czas. Syna wyciągam też bez antybiotyku prawie zawsze-też alergik, nie jest leczony przewlekle, tylko w okresach zaostrzen.
      Wasz lekarz na zmiany osłuchowe, nawet nie na zapalenie oskrzeli daje antybiotyk?
      Ja zdecydowanie odradzam wizytę u jakiegoś sensownego pulmonologa, najlepiej żeby był i alergologiem przy okazji-często te dwie specjalizacje są połączone.
      • upartamama alergolog - pulmonolog w Krakowie 15.09.11, 08:49
        A ktoś poleci takiego alergologa - pulmonologa w Krakowie?
        • villa-diodati dr Kruk na al. Pokoju 2a 15.09.11, 14:32
          Polecam dr Kruk na al. Pokoju 2a.
          Od razu wysłała nas na testy, zaleciła nebulizacje i przepisała Singulair. Prócz tego kiedy zaczyna nam się zielony katar prosimy o przepisanie robionych kropelek do nosa z neomycyną, które co prawda przepisała nam inna lekarka ale jak dla mnie są rewelacyjne i ratują przed następstwami zielonego kataru (czyt. zapaleniem oskrzeli). Ogólnie sprawia wrażenie rzeczowej i bardzo doświadczonej specjalistki.
          Córa ma 4 latka choruje od 3 lat (czyt. od kiedy poszła do żłobka). W sumie było 8 zapaleń oskrzeli i 1 zapalenie płuc.
      • slonko1335 Re: Już nie mam siły- zapalenie oskrzeli 15.09.11, 08:56
        >a zdecydowanie odradzam

        matko doradzam miało być, literki mi isę przestawiły....
      • najma78 Re: Już nie mam siły- zapalenie oskrzeli 15.09.11, 09:08
        slonko1335 napisała:

        > nie jest alergikiem? Moja miała co miesiąc zapalenie oskrzeli przy nieleczonej
        > astmie-masakra. Poszliśmy do pulmonologa-zapalenia oskrzeli leczymy bez antybio
        > tyków, młoda dostaje leki, w tej chwili dawki zmniejszam cały czas. Syna wyciąg
        > am też bez antybiotyku prawie zawsze-też alergik, nie jest leczony przewlekle,
        > tylko w okresach zaostrzen.

        Slonko, wiekszosc tzw. zapalen oskrzeli jest wywolywana wirusami wiec to normalne, ze nie leczy sie ich antybiotyki, no chyba ze dochodzi do nadkazen ale to wcale nie jest tak czeste. W przypadku astmy wywolanej alergia zwykle infekcje sie przedluzaja a objawy sa ostrzejsze, wiem cos o tym sad , bo zwykla inf. wir. w okresie kiedy pylilo cos co mnie uczula ciagnela sie u mnie 6 tyg., przy czym przez 4 mialam kaszel, ze wymiotowalam i nie sypialam, lekarz stwierdzil, ze to wirus i mam tak bo j.w.. W Pl pewnie dostalabym antybiotyk plus mase innych lekow, tu gdzie mieszkam zalecono czas i przeszlo. Okres pylenia alergenu na ktory reaguje sie skonczyl, ataki astmy tez i wrocilam do pelnej formy, moje oskrzela tez.smile


        > Wasz lekarz na zmiany osłuchowe, nawet nie na zapalenie oskrzeli daje antybiotyk?

        To postawowy blad, ktory popelnia wiekszosc lekarzy w PL, niestety. To tez powoduje komplikacje i wpadniecie w bledne kolo antybiotykow.

        > Ja zdecydowanie odradzam wizytę u jakiegoś sensownego pulmonologa, najlepiej że
        > by był i alergologiem przy okazji-często te dwie specjalizacje są połączone.

        Sensowny bylby pozadany.
        • slonko1335 Re: Już nie mam siły- zapalenie oskrzeli 15.09.11, 09:31
          Slonko, wiekszosc tzw. zapalen oskrzeli jest wywolywana wirusami wiec to normal
          > ne, ze nie leczy sie ich antybiotyki, no chyba ze dochodzi do nadkazen ale to w
          > cale nie jest tak czeste.

          ja to doskonale wiem ale właśnie u alergików nadkażenia są częste niestety i bez sensownego od razu wprowadzonego schematu leczenia(niekoniecznie muszą być to od razu leki-często wystarcza inhalacja z soli, oklepywanie czy nawilżanie pomieszczenia) zazwyczaj tak sie kończy. Jak mam wątpliwości robię badania krwi, moi akurat wysoko zawsze gorączkują i mnie to trochę wyprowadza z równowagi choć niby się przyzwyczaiłąm no ale strach jest jak ma 41 stopni i cieżko zbić...
          Ostatnio byłam z Szykiem u laryngologa na kontroli, migdał, ok, płynu w uszach nie ma ale cała sluzówka w nosie obrzęknięta, wody pełno(alergolog podejrzewa bylicę która właśnie pyli), lekarz ostrzegał, że jak sie spotka z wirusami przedszkolnymi to pewnie nie będzie fajnie, no ale póki co się trzyma, leje się z nosa, dzisiaj kaszleć zaczął sucho więc sól pójdzie w ruch..

          W Pl pewnie dostalabym antybiotyk plus mase innych l
          > ekow, tu gdzie mieszkam zalecono czas i przeszlo. Okres pylenia alergenu na kto
          > ry reaguje sie skonczyl, ataki astmy tez i wrocilam do pelnej formy, moje oskrz
          > ela tez.smile
          a to też prawda, od razu na dzień dobry na silny kaszel, tak tak tutaj na tym forum większość osób zazwyczaj ejst w szoku, że można z zapalenia oskrzeli wyjść bez antybiotyku.
    • upartamama Re: Już nie mam siły- zapalenie oskrzeli 15.09.11, 08:43
      Syn nie był nigdy u alergologa może warto by było iść. Nigdy nie miał też robionych żadnych testów.A dzieci alergiczne częściej chorują czy jak to jest?.
      Na pneumokoki był szczepiony jak skończył dwa lata.
      Na meningokoki miałam go szczepić przed przedszkolem ale nie zdążyłam bo się rozchorował....
      • myshha1 Re: Już nie mam siły- zapalenie oskrzeli 15.09.11, 08:53
        Zrób badanie z kału na pasożyty. Do tego krew z rozmazem i określenie poziomu eozynofilii, bazofilii ( podwyższony poziom tych wskaźników świadczy o możliwych pasożytach lub/i jakiejś alergii). Z krwi określenie IGG, IGA, IGE. Takie badania dadzą pogląd czy to być może jest alergia lub robaki.
        Dzieci alergiczne są bardziej narażone na choroby, z reguły mają słabszy układ odpornościowy.
        U mojej córy lekarz zalecił tzw. test chlorkowy w celu sprawdzenie czy częste zapalenia oskrzeli (Młoda ma do tego duszności) nie są spowodowane mukowiscydozą.
        Co jeszcze ? Czytałam że na kaszel, taki oskrzelowy świetna jest kasza jaglana.
        Wymaz z nosa, gardła robiłaś ? Może tam tkwi jakiś gronkowiec ?
        --
        Mądrość przychodzi wraz z wiekiem...Oby to nie było wieko od trumny...
      • slonko1335 Re: Już nie mam siły- zapalenie oskrzeli 15.09.11, 09:01
        Tak dzieci alergiczne częściej chorują zdecydowanie i bardzo często jest to obturacja oskrzeli właśnie. Dziecko je dużó nabiału? nie miało nigdy problemów ze skórą? bólami brzuszka? Nie ma lejącego się kataru? Te zapalenia oskrzeli nie pojawiają sie regularnie? warto zapisywać to sobie, by zobazyć czy nie powtarza sie to o określonych porach roku-wtedy łatwiej znaleźć alergen bo testy alergiczne niestety często na nic nie odpowiadają. no i dla alergologa to podpowiedż. My mamy taki kalendarz obserwacji w którym zapisuję wszelkie objawy i u nas jak najbardziej powtarzaja sie rokrocznie w określonych porach roku jak pli leszczyna czy bylica obecnie. Mam alergików wziewnych i pokarmowych niestetysad
        Pasożyty też bym sprawdziła w jakimś porządnym labie-ktoś już o tym pisał.
    • upartamama Re: Już nie mam siły- zapalenie oskrzeli 15.09.11, 08:45
      A może postawienie baniek pomoże???
      • martasz123 Re: Już nie mam siły- zapalenie oskrzeli 15.09.11, 08:53
        U nas też mała często chorowała na zapalenie oskrzeli, porobiliśmy badania i wyszedl refluks III stopnia. Brała leki okolo poł roku na lato jej odstawiliśmy i po okolo 3 tygodniach kaszel, po zdjeciu rtg zapalenie płuc, prawdopodobnie od odstawienia tych lekow od refluksu.
        Moja corka (4 lata) miala robione testy alergiczne, na nic nie jest uczulona, ale po wakacjach jak poszła do przedszkola i codziennie zaczela zajadac zupy mleczne odrazu dostała kataru. Kazałam paniom nie dawac mleka w czystej postaci bo na moje dziecko ewidentnie szkodzi, katar po kilku dniach od odstawienia mleka sie zmniejszył. Moim zdaniem powinnas isc do dobrego pulmonologa i jesczze zrobic badanie na refluks.
      • slonko1335 Re: Już nie mam siły- zapalenie oskrzeli 15.09.11, 09:10
        Nie zawsze, może niestety pogorszyć sprawę. Zależy jakie są to zmiany na oskrzelach. Moja ma zawsze świsty, furczenia i mam absolutny zakaz stawiania baniek coby nie wywołać skurczu oskrzeli. Sama bym nie eksperymentowała tutaj bez fachowego doradcy w tej kwestii...
    • magnolia1973 Re: Już nie mam siły- zapalenie oskrzeli 15.09.11, 08:56
      Moja córka bardzo dużo chorowała. Najbardziej tak do dwóch lat. Starsza córka przynosiła z przedszkola katarek, a młodsza z tego samego potrafiła wyhodować zapalenie oskrzeli. Dochodziło do tego, że zabierałam starszą córkę z przedszkola, bo trzeba było porządnie doleczyć młodszą. A nie może dziecko nieustannie być na antybiotykach. Antybiotyki zaś nie mogły być byle jakie. Zdarzyło nam się, że córka przez miesiąc była niedoleczona. Bo pierwszy antybiotyk za słaby, drugi owszem doleczył, ale zaraz przyplątała się wirusówka i kolejne nadkażenie bakteryjne. Badania krwi wyszły fatalnie, potrzebna była konsultacja w poradni rozrostowej, żeby wyjaśnić czy te straszne wyniki to efekt niedoleczonej infekcji, czy wieczne infekcje to efekt np. białaczki. Na szczęście wykluczono tę drugą ewentualność.

      Nie było widać końca tych chorób, ale w pewnym momencie córka się uodporniła. Nawet jak ją coś złapało to kończyliśmy kurację na np. Pulneo, a nie antybiotykach. Teraz drobne infekcje same jej przechodzą.

      Z powodu chorób nie spieszyliśmy się do posłania jej do przedszkola. Poszła dopiero teraz, jak ma 3,5 roku. Na razie jest dobrze. Nie mam złudzeń, że czegoś w przedszkolu nie złapie, ale liczę na to, że już układ odpornościowy się wytrenował dostatecznie na tych wszystkich infekcjach i dramatu nie będzie.

      Dodam jeszcze, że córka ma tendencję do drgawek gorączkowych i nawet byłam z nią w związku z tym w szpitalu. Więc każda infekcja od razu podnosiła mi ciśnienie, bo dziecko miało sensacje już przy 38. Zgodnie z zaleceniami lekarzy miałam się rozglądać za zbijaczami temperatury już przy 37,5. Do tej pory mam w domu cały zestaw przeciwgorączkowy (3 preparaty z różnymi substancjami czynnymi, żeby coś na pewno zadziałało, Relanium a nawet Diazepam).
    • pagaa Re: Już nie mam siły- zapalenie oskrzeli 15.09.11, 09:04
      hej, mój mały miał podobnie, tej zimy miał 3x zapalenie oskrzeli, ale zero objawówuncertain jedynie pokasływał, ech. za pierwszym razem dostał antybiotyk, za drugim tez, niby pomagało, ale za trzecim wróciła na szczęście nasza lekarka ulubiona i oświeciła mnie dopiero, że wystarczy najpierw zrobić szybkie pobranie krwi i sprawdzić czy to wirus czy bakteria, bo może nie warto dawać antybiotyku-wyszło, że nie trzeba, ale skierowała nas do spzitala, bo mały miał duszności. tam spr. czy to alerigia, ale nie, więc dali nam tylko inhalacje i ostukiwanie, przy czym przyszła pani, która się w tym specjalizuje i nauczyła mnie także kilku wariacji na temat ostukiwania-wcześniej robiłam to, ale tak po domowemu zwyczajnie. od tamtej pory jeśli tylko mały zaczyna pokasływać, to od razu robię mu inhalacje z soli fozj. i ostukuję porządnie i po 2 dniach spokójbig_grin
    • pamplemousse1 Re: Już nie mam siły- zapalenie oskrzeli 15.09.11, 09:38
      idź do porządnego alergologa, to nie jest normalne
      też tak mieliśmy
      • sonrisa06 Re: Już nie mam siły- zapalenie oskrzeli 15.09.11, 10:46
        U mnie też było bardzo podobnie. Córka non stop chora, tony różnych leków (nie tylko antybiotyki, ale tez sterydy, wziewy) i poprawy zero.
        Moje rady z autopsji są takie.
        1. Dobry lekarz alergolog pulmonolog (mnie naszą cudowna panią doktor polecił pediatra, oni sie między sobą najlepiej znają i chyba wiedzą kto jest dobry, a kto nie)
        2. Badania, kał, mocz i wszystko co możliwe z krwi związane z odpornością (to już lekarz powie, bo ja nie pamiętam) na pewno Ig, trzeba dziecko dobrze zdiagnozować
        3. W zależności od badań uodparnianie, u nas bardzo pomógł Ribomunyl, ale to już trzeba z lekarzem rozmawiać i indywidualnie do dziecka dopasować (o ile jest potrzeba)
        4. U nas bardzo, ale to bardzo pomógł nebulizator. Inhalacje przy początkowym katarze z samej soli fizjologicznej często załatwiały sprawę i ukręcały łeb chorobie, kilkakrotnie inhalacje z Pulmikortu uratowały nas przed antybiotykiem (który już miałam wykupiony w razie czego).
        5. Ważny fakt jest też taki, że córka po prostu podrosła i nabrała trochę odporności, już trzeci rok chodzi do przedszkola, ten pierwszy rok i połowa drugiego to była masakra, a ja straciłam dwie prace.

        Tak na prawdę najważniejszy jest lekarz. Nasza pani doktor po obejrzeniu wyników wymyśliła nebulizator i Ribomunyl i trafiła w dzieciątkę. I to jest właśnie ważne, żeby lekarz trafił, co pomoże danemu dziecku.
    • ania_kr Re: Już nie mam siły- zapalenie oskrzeli 15.09.11, 11:05
      Mój syn ma dwa i pół roki i też często choruje. Mamy bardzo dobrą pediatrę, mam do niej zaufanie, może dlatego że często udało jej się wyleczyć syna bez antybiotyku. Ale jak mówi, że gardło, albo oskrzela takie, że trzeba podać antybiotyk - robię to, bo wiem że się zna na swojej pracy. Syn ma podejrzenie astmy, jest na lekach wziewnych i często w przypadku infekcji trzeba tylko dołożyć inne wziewy, albo zwiększyć dawkę. Mamy zrobione badania z krwi na IGG, IGM, IGA, z których wyszło że ma obniżoną odporność. Tyle z tego wynika, że badania powtarza się co kwartał i patrzy czy wskaźniki odporności się podnoszą. No i podnoszą. Każda infekcja wyleczona bez antybiotyku to krok do przodu, a z antybiotykiem to krok w tył. I tak w kółko.
      My chodzimy do pediatry w Medicover Kraków, przy ulicy Rakowickiej, tyle że w przypadku każdego lekarza trzeba im dać trochę czasu na poznanie dziecka, wypróbowanie różnych sposobów leczenia. Tak, że moja rada znajdź dobrego lekarza pediatrę, do którego będziesz miała zaufanie.
      • moniafigiel Re: Już nie mam siły- zapalenie oskrzeli 15.09.11, 12:43
        Też mam chorujace dziecko, na zapalenia oskrzeli i płuc
        Leczymy nebulizacjami już przy pierwszym kaszlu:
        3xdziennie berodual 15 kropli, 2 razy dziennie pulmikort cała ampułka 0,25, mucosolvan 2x2,5 ml. waga dziecka 20 kilo
        w miarę poprawy zmniejsza się to dawkowanie
        jeśli infekcja nie jest bakteryjna wychodzi z niej inhalacjami w ten sposób, jeśli jest do tego zielony gil dokładamy krople do nosa: docortineff, biodacyna a ostatnio był bardzo skuteczny chibroxin
        żadne trany, spacerki ani ribomunyle u nas nie pomagają
        taki schemat leczenia powoduje u nas znacznie rzadsze podawanie antybiotyków, jakby gaszenie choroby w zarodku
        sposób leczenia zalecił alergolog, jeśli leki te przepisuje alergolog z recepta na P - przewlekłe jest znacznie taniej
    • beata_17 Re: Już nie mam siły- zapalenie oskrzeli 15.09.11, 13:20
      Poszukaj dobrego lekarza homeopaty, mam dwojke dzieci (5lat i 15mies.), obaj chodza do przedszkola i do tej pory ani razu nie braly antybiotykow, choroby zazwyczaj mijaja w ciagu 2-3 dni.
    • namrata86 Re: Już nie mam siły- zapalenie oskrzeli 15.09.11, 13:33
      Mój 2-latek jest alergikiem i astmatykiem. Zwykły katar kończy się zawsze zapaleniem oskrzeli. Tak mniej więcej 3-4 razy w roku. Właśnie wczoraj dostał kataru, a dziś już ma gorączkę i kaszle jak gruźlik...także polecam iść do alergologa i pulmonologa a najlepiej do lekarza który ma 2w1.
      • pamplemousse1 Re: Już nie mam siły- zapalenie oskrzeli 15.09.11, 14:33
        mój 2,5-latek też. Codziennie dostaje 1 x Flixotide przez tubę i wieczorem Singulair, w razie infekcji dołaczamy Pulmicort i Berodual. Chodził do żłobki, teraz do przedszkola- od stycznia miał tylko jedną poważną infekcję z antybiotykiem, a od czerwca do września nawet kataru nie miał.
    • w_miare_normalna Re: Już nie mam siły- zapalenie oskrzeli 15.09.11, 14:30
      skąd ja to znam uncertain
      Pomyśl o zapisaniu go do pulmonologa, moze inhalacje by pomogły.
      • bobusie Re: Już nie mam siły- zapalenie oskrzeli 15.09.11, 14:37
        Skoro jesteś z Krakowa polecam 2 lekarzy - dr Tokarz (pediatra) i dr Kowalska (homeopata i pediatra). Niestety są to prywatne wizyty.
    • myelegans Re: Już nie mam siły- zapalenie oskrzeli 15.09.11, 15:28
      W pierwszym roku przedszkola syn mial bodajze 10 infekcji, kaszel utrzymywal sie czasami dlugo. Lekarz osluchiwa, jakies male zmiany wychodzily, ale twierdzil, ze zawsze cos jest jak sie dobrze wslucha, nawet mnie dawal posluchac, dopoki nie bylo goraczki i ogolnego zlego samopoczucia, czekalismy i antybiotyk w sumie podalismy raz na ostre ucho, ale wtedy byl rowniez po operacji i nie chcielismy juz organizmowi dokladac.
      Syropow nigdy nie podawalam....., inhalacje, oklepywanie, kapiel parowa, spanie przy otwartym oknie, czeste wychodzenie na dwor. Jak sie zle czul to nawadnianie, odpoczynek i sen....
      W drugim zachorowal juz tylko kilka razy i na tym ciag sie skonczyl....

      Dlaczego lekarz na ewidentna wirusowke zaleca antybiotyk?
      • upartamama Re: Już nie mam siły- zapalenie oskrzeli 16.09.11, 07:51
        Ja się właśnie tak teraz zacięłam, że nie dam antybiotyku. Wczoraj mój bratanek miał 38 gorączki i bolało go gardło. Bratowa poszła z nim do pediatry. Robiłyśmy z mamą zakłady czy wróci z antybiotykiem czy nie. Oczywiście, że dostał antybiotyk.

        U nas w mieście ok. 2500 tys. są dwie pediatry. Chodzę do nich na zmianę, ale widzę, że lubią dawać antybiotyki bo już potem dziecka nie widzą i mają spokój. A tak jak ja teraz chodze na osłuchiwanie co 3 dzień to im robię sztuczną kolejkę.

        I jeszcze jedno - jak dzieci paskudnie kaszlą i nie mają goraczki to spacerujecie czy trzymacie w domu przy uchylonych oknach?
        • ania_kr Re: Już nie mam siły- zapalenie oskrzeli 16.09.11, 08:02
          To chyba zależy jak ten paskudny kaszel wygląda. U nas zazwyczaj się źle kończy i jeśli zabieram na spacer to taki wózkowy, bo po placu zabaw jest spocony, zmęczony, zadyszka dochodzi, kaszel się nasila.
        • slonko1335 Re: Już nie mam siły- zapalenie oskrzeli 16.09.11, 08:54
          Nie zacinaj się że nie dasz za wszelką cenę bo możesz przegapić moment w którym będzie konieczny. Tyle tylko, że lekarz powinien dać jakieś wytyczne. Dobrze że na osłuchania chodzisz...u nas w przychodni też od razu walą antybiotyk coby mieć spokój, dlatego w zasadzie już tam nie chodzę poza szczepieniami, bilansami i osłuchaniem..

          My wychodzimy jak nie mają gorączki, dobrze sie czują i nie ma zbyt dużo alergenów w powietrzu, moim znaczniej łatwiej i lepiej się oddycha na powietrzu
        • myelegans Re: Już nie mam siły- zapalenie oskrzeli 16.09.11, 15:45
          > I jeszcze jedno - jak dzieci paskudnie kaszlą i nie mają goraczki to spacerujec
          > ie czy trzymacie w domu przy uchylonych oknach?

          Jak tylko dziecko dobrze sie czuje, nie poklada, jest w ogolnie dobrym nastoju czyli 99% czasu, to zawsze wychodzimy, zwlaszcza zima.

          Ja do lekarza ide jak goraczka utrzymuje sie przez 3 dni i schodzi tylko po podaniu srodka p/goraczkowego, ktory podaje dopiero jak goraczka siegnie 39 stopni. Do lekarza dzwonie pierwszwego i takie dostaje instrukcje. Do przychodni staram sie chodzic jak najrzadziej bo to wylegarnia zarazkow.

          Powodzenia
    • deela Re: Już nie mam siły- zapalenie oskrzeli 16.09.11, 10:22
      ok ale po inhalacjach obowiązkowo OKLEPYWANIE
      wtedy wszystko ładnie schodzi
      ja juz od dawna nie zahaczylam o antybiotyk, nawet przy zapaleniu oskrzeli - fakt - sterydy były, ale antybiotyki nie
      • upartamama Re: Już nie mam siły- zapalenie oskrzeli 16.09.11, 13:55
        Syn za chiny światowe nie daje się oklepać. W tym problem. Inhaluje się ładnie ale o oklepaniu mowy nie ma. Ile mi się uda go "klepnąć " to moje ale nie robię nic na siłę.

        Właśnie wróciliśmy z ponownego osłuchania. Nic munie rzęzi więc P. doktor się ucieszyła, że w końcu mu się udało, ale jeszcze przez weekend pulmicort 2 x dziennie do inhalacji i w poniedziałek won do przedszkola.
        • deela Re: Już nie mam siły- zapalenie oskrzeli 16.09.11, 19:16
          hmmm u mnie nie ma czegos takiego jak dyskusja w kwestiach leczenia - czy to podawania lekow, oklepywania, czy cwiczen rehablitacyjnych, po prostu nie ma i juz ma byc tak jak mowię
Inne wątki na temat:
Pełna wersja