zjawa1
16.09.11, 23:12
Wiecie co, sama jestem pozytywnie zaskoczona rezultatem

Jestem swiadoma, ze metoda nie jest uniwersalna, bo kazdy organizm jest inny, ale... Ale wlasnie mysle, ze zasluguje to na uwage.
Moje dziecko od 1 wrzesnia raz dziennie dostaje 1 tabletke probiotyku-nie podaje nazwy, bo znow uznaja to za kryptoreklame.
Ogolnie podaje mu bakteryjki

raz dziennie.
Z grupy 25 dzieciakow na dzien dzisiejszy pozostalo 13 osob-reszta chora.
Maly nawet nie ma najmniejszego ,,gula".
Wiem, ze w poniedzialek ,,dzielny tatus" przyprowadzil dziecko wymiotujace do przedszkola.
Twierdzil, ze coreczka zatrula sie uwaga:,,orzeszkiem"

.... Dziecko to wymiotowalo co 5 min na dywan, az owy wezwany tatus raczyl w koncu wziasc swoje chore dziecko do domu... To byl wg. mnie skrajny tupet!
Ojciec spokojnie patrzy na to, jak jego az zaczerwienione dziecko wymiotuje na dywan przedszkolbny....
I przekonywal nauczycielke, ze zatrulo sie dziecko orzeszkiem-no szok.
Malo tego, doda ze juz w nocy wymiotowa!