pierwsze dni w przedszkolu

17.09.11, 08:48
Moja 4 letnia córka zaczęła w tym roku uczęszczać do przedszkola prywatnego na 5 h. Córka dosyć zadowolona ale powtarza, że pani na nia krzyczy i wtedy chowa się pod stolik. Poza tym przy jakimś moim gwałtowniejszym ruchu podskakuje i podnosi ręce do góry, nigdy się tak nie zachowywała, śpi tez niespokojnie i płacze przez sen. Pani ma prawie codziennie negatywne uwagi wobec Oli, np. rzuciła jakimś przedmiotem, uderzyła koleżankę. Wcześniej pod opieką nasza albo dziadków nie zdarzyło się aby Ola biła inne dzieci. Proszę o ocenę sytuacji czy takie nerwowe zachowanie dziecka na poczatku przedszkola to norma czy przejdzie czy nie można tego ignorować. W grupie jest 11 dzieci ale najczęściej 7-8. Pani nie potrafiła wyjaśnic dlaczego Ola uderzyla koleanke, co bylo powodem. Dodam jeszcze, ze to laczona grupa 4+5 latkow.
    • tolula Re: pierwsze dni w przedszkolu 17.09.11, 16:44
      dobrze się zastanów czy to miejsce dobrze spełnia twoje oczekiwania moje na zapytanie czy pani krzyczy zawsze mówi że pani nie krzyczy, że jest miła. Ty jako matka najlepiej znasz swoje dziecko i powinnaś wiedzieć czy ufasz jej czy placówce. mam koleżankę ktora pracowała w prywatnym przedszkolu i opowiadała co się tam wyprawiało nie godząc się na na takie sytuacje po dwóch miesiącach się zwolniła. najwyraźniej ktoś minął się z powołaniem.
      • pattace Re: pierwsze dni w przedszkolu 17.09.11, 18:14
        Dobrze by było gdybyś poszła z dzieckiem do przedszkola. Przecież za nie płacisz i to na pewno sporo. Zostań z dzieckiem i obserwuj. Przy takiej ilości dzieci w grupie dziecko nie powinno się niczego bać. Zobacz czy dzieci bawią się same, czy też nauczycielka zajmuje się nimi, proponuje zabawy , daje zwyczajnie "coś do roboty". Być może pracujesz , nie masz możliwości. Jednak znajdz czas, bo gdy dziecko zniechęci się do przedszkola później będzie mu bardzo ciężko.
    • mamaoliwki08 Re: pierwsze dni w przedszkolu 17.09.11, 19:00
      Ja bym zmieniła przedszkole.
      • czarne-jagody Re: pierwsze dni w przedszkolu 17.09.11, 20:57
        Dziękuję za wszystkie odpowiedzi. Nie mam możliwości aby zostać z dzieckiem w przedszkolu i poobserwować, nie tylko dlatego,że pracuje ale pytałam Panią o taką możliwość, stwiedziła że byłoby to niesprawiedliwe wobec innych dzieci, które zostają bez mamy.
        Pozostawię Ole jeszcze do końca miesiąca w przedszkolu i zobaczymy czy bedzie lepiej czy nie. Najbardziej szkoda mi,że byc może został zniszczony zapał dziecka do przedszkola. Córka czekała na moment pójścia do przedszkola z radością i niecierpliwościa przez kilka miesięcy, nie płakała rano przy rozstaniu ani raz. Cała ta jednak radość gdzieś powoli ulatuje, na to miejsce wchodzi strach.
      • mariela1987 Re: pierwsze dni w przedszkolu 17.09.11, 20:57
        a ja bym nie dramatyzowała.

        1. zapytaj córki co to znaczy krzyk ? możliwe,że krzykiem nazywa to że pani jej na cos nie pozwala
        2. niespokojny sen to reakcja na stres
        3. ja bym nie szla i nie siedziala w grupie z dzieckiem bo to nic nie da, dziecko się inaczej zacowuje przy rodzicach wiec taka obserwacja nic ci nie da
        4. porozmawiaj z nauczycielką w jaki sposób reaguje na to, gdy dziecko wchodzi pod stół
    • aloiw1985 Re: pierwsze dni w przedszkolu 17.09.11, 22:55
      rok temu moje dziecko chodziło do przedszkola, wracało z płaczem ze pani na niego krzyczy, nie chciało chodzić. Wzięliśmy z mężem go pod pachę i poszliśmy do Pani. Na spokojnie rozmawialiśmy. powiedziałam co i jak otwarcie bez żadnej pretensji, mówiłam że dziecko się boi ze mówi ze ona krzyczy. U nas niuansem było to iż przedszkole ang a synek Pol. Pani mówiła głośniej (sadze ze kalkulowała to w sposób taki iż im głośniej powie to mały lepiej załapie). Problem przestał istnieć. po tyg od rozmowy mój syn mówił w samych superlatywach o przedszkolance i uwielbia chodzić. Żaden inny incydent się nie powtórzył. Porozmawiaj z paniami.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja