taśma izolacyjna na skórze dziecka

20.09.11, 08:19
Proszę się nie śmiać... Mój problem może wydać się śmieszny, banalny... Mój syn lat 3,5 bawił się taśmą izolacyjną. Przykleił sobie solidny pasek taśmy wokół łydki. Nie mogę tego zdjąć. Myślałam, że odmoczenie w wannie pomoże, ale nic nie dało. Na drugie dzień też nie. Synek nie pozwala sobie tego dotknąć, bo każdy dotyk, jak twierdzi, boli go. W nocy próbowałam, ale on przez sen jest smutny. Jak to zdjąć??? Zapewne wystarczy szarpnięcie, ale nie krótkie bo jak pisałam - taśma jest oklejona nie wzdłuż, a dookoła łydki. Kto wie, co to jest taśma izolacyjna, tzw. laso taśma, ten wie, że nie jest to taka zwykła taśma klejąca. Wiem, że ostatecznie trzeba będzie szarpnąć i to będzie strasznie, strasznie bolało (tym bardziej, że taśma świetnie się trzyma już trzeci dzień). Ale może ktoś z Was - może... - ma jakiś pomysł, jak zmniejszyć ból dziecka przy tym "zabiegu"? Może znacie jakiś patent na laso taśmę?
Wiem, brzmi to niedorzecznie, ale mój syn płacze w niebogłosy przy ściaganiu byle plasterka, więc teraz to będzie naprawdę dramat....
    • leluchow1 Re: taśma izolacyjna na skórze dziecka 20.09.11, 08:25
      maminka82 napisała:

      > W nocy próbowałam, ale on przez sen jest smutny.
      >
      ?????
      A co do meritum, spróbuj posmarować mu nogę czymkolwiek i powiedz że to znieczulenie. U moich zawsze działa. U nas generalnie cuda działa ziajka oliwkowa. smile
    • leluchow1 Re: taśma izolacyjna na skórze dziecka 20.09.11, 08:28
      Cuda potrafi zdziałać - miało być smile. Dzieciaki zgodnie twierdzą że dzięki" temu kremikowi to prawie nic nie boli."
    • obasic Re: taśma izolacyjna na skórze dziecka 20.09.11, 09:03
      Sposobu nie mam ale:
      - sprawdź na sobie czy faktycznie jest to takie bolesne
      - mam wrażenie że pod wpływem ciepła ta taśma jest bardziej lejąca i może lepiej odchodzić
      - zapewne w wodzie ściąganie takich przylepców jest mniej odczuwalne
      Reasumując: spróbowałabym zrobić dość ciepłą kąpiel, tak by taśma się rozgrzała i klej się rozmiękł i pod wodą ściągnęła - pewnie niestety na siłę. Najmniej bolesne ściąganie winno być wykonane pod kątem prawie 170 stopni, nie 90 stopni.
    • mondovi Re: taśma izolacyjna na skórze dziecka 20.09.11, 09:18
      Moczyłabym dłuższy czas i ściągnęła na siłę. Trudno. Powiedziałabym, że skóra nie oddycha pod taśmą, że może dostać uczulenia od kleju i im dłużej z taśmą chodzi, tym będzie gorzej. Na pewno nie przejmowałabym się, że jest smutny przez sen.
      • stefa_ja Re: taśma izolacyjna na skórze dziecka 20.09.11, 09:20
        Oliwka.
      • camel_3d Re: taśma izolacyjna na skórze dziecka 20.09.11, 09:20
        Z tym moczeniem to niebardzo..... To jest wodoszczelne...
    • zuzia_31 Re: taśma izolacyjna na skórze dziecka 20.09.11, 09:21
      Świetna zabawka....
    • camel_3d Oderwac szybko? Zartujecie chyba.... 20.09.11, 09:25
      Ta tasma ma 5-6 cm szerokosci i swietnie sie klei... Szybko sie nie da oderwac bo ona wokol lydki jest. Moze zerwac naskorek,,,raczej proponowal bzl powolne odrywanie w cieplej kapieli. Klej sie troche rozpuszcza i bedzie latwiej...ale na sile? Zartujecie chzba.... To nie
      • mondovi Re: Oderwac szybko? Zartujecie chyba.... 20.09.11, 09:40
        Autorka pisze, że dziecko się boi odklejania, więc jak skoro nie na siłę? i nie mówię tu o odrywaniu taśmy jak np plastra rozgrzewającego, ale o przytrzymaniu dziecka.
      • obasic Re: Oderwac szybko? Zartujecie chyba.... 20.09.11, 11:57
        Ja spotkałam się tylko z szerokością około 1,5 cm ....
    • el_elefante Re: taśma izolacyjna na skórze dziecka 20.09.11, 09:53
      Moczenie w ciepłej wodzie ma sens tylko i wyłącznie na krótki czas, w celu rozmiękczenia kleju przed oderwaniem taśmy. Moczenie przez dłuższy czas najprawdopodobniej spowodowało wniknięcie kleju głębiej w pory skóry. Nie wiem, na co ty czekasz. Musisz taśmę zdjąć, nie ma innego wyjścia, chyba, że chcesz skończyć na chirurgii. Podaj nurofen w większej dawce, odczekaj, zamocz taśmę w ciepłej - jak najcieplejszej wodzie, niech ktoś pomoże przytrzymać dziecko i oderwij - bez szarpania. Poboli i przestanie. Daj coś na pocieszenie, jakieś autko czy coś i po temacie.
      • leluchow1 Camel 20.09.11, 09:57
        Masz racje. Niech nie odrywa na siłę. Niech poczeka do 18stki - może wtedy Młody wyrazi zgodę na oderwanie.
        • camel_3d leluchow1 20.09.11, 11:32
          problemy ze zrozumieniem tekstu pisanego?

          czy ja napisalem zeby nie odrywac? napisalem zeby nie odrywac szybko (szarpnieciem) bo to mocna tasma i mozna naskorek zerwac.

          lepiej jest powoli.

          • leluchow1 Re: leluchow1 20.09.11, 12:33
            a gdzie ja napisałam ze szybko? Skoro 3 latek wpada w histerię to inaczej niż na siłę się nie da. Na siłę może być wolno i szybko. A wrzeszczącego dzieciaka przytrzymać trzeba - inaczej nie odkleisz.
            • camel_3d Re: leluchow1 20.09.11, 12:45
              dla mnei okreslenie "na sile"...znaczy bez mala tyle co.."wrzaski dzeicka i bol nie maja znaczenia":.. sorry, tak to odebralem.
              • mikams75 Re: leluchow1 20.09.11, 19:28
                no jakby nie bylo - bedzie bolalo i dzieciak sie bedzie darl - to sie da przewidziec.
        • jakw Re: Camel 20.09.11, 19:39
          leluchow1 napisała:

          > Masz racje. Niech nie odrywa na siłę. Niech poczeka do 18stki - może wtedy Młod
          > y wyrazi zgodę na oderwanie.
          Mniej więcej po dniach to wymienia się naskórek - z biegiem czasu trzymanie się taśmy powinno mocno osłabnąć.
          • jakw Re: Camel 20.09.11, 19:41
            Miało być: mniej więcej po 28 dniach...
    • matka_karmiaca Re: taśma izolacyjna na skórze dziecka 20.09.11, 10:10
      Problem nie wydaje się banalny, tylko groźny.

      Masz jeszcze tę taśmę? Przyklej do czegoś (optymalnie do czegoś skórzanego) i sprawdź na martwym eksponacie, co działa na klej z taśmy. Alkohol? Rozpuszczalnik? Aceton? Jeśli uda się znaleźć takie coś, zastosować na dziecku, potem szybko porządnie spłukać.

      W przeciwnym razie udać się do lekarza. Jak w ogóle mogłaś zostawić taśmę na 3 dni na dziecku?!

      W internecie znalazłam metodę na usuwanie kurzajek - przykleić do nich właśnie taśmę izolacyjną i oderwać razem z kurzajką. Skoro to działa, to prawdopodobnie szarpanie na siłę spowoduje oderwanie dziecku skóry.
      • rulsanka Nie eksperymentowałabym z rozpuszczalnikami 20.09.11, 10:17
        Poza alkoholem, ale on na 100% nie zadziała. i wodą.
        Większość rozpuszczalników to paskudne trucizny. Jeśli rozpuszczalnik - to tylko dobrany przez lekarza i w jego gabinecie.
    • rulsanka Re: taśma izolacyjna na skórze dziecka 20.09.11, 10:14
      Oderwij kawalątek i sprawdź, jak pod spodem wygląda skóra. Jeśli jest zaczerwieniona, to prawdopodobnie klej wywołuje jakąś reakcję zapalną. I teraz są dwie drogi postępowania. Jeżeli zaczerwienienie jest duże, a skóra wygląda na uszkodzoną - do lekarza. Jeżeli jest to tylko zaczerwienienie, to odrywaj po troszeczku, np centymetr co pół godziny i baardzo powoli, np. w czasie bajki. Być może uda się to zrobić na spokojnie i obędzie się bez lekarza, który na 100% oderwie plaster właśnie na siłę.
      Może być tez tak, że skóra wygląda normalnie, choć to mało prawdopodobne, bo dziecko uskarża się na ból. Wtedy akcja zrywania na szybko może mieć sens.
      Niedobrze, że czekałas tak długo, kleje zawierają różne trujące substancje, które mogą przenikac przez skórę.
      Jak to przez sen jest smutny?
      • dzoaann Re: taśma izolacyjna na skórze dziecka 20.09.11, 11:28
        a moze sprobowac lekko uniesc i naoliwic? ja wszelkie klejace nalepki, resztki palstrow itp sciagam za pomoca oliwki... moze w ten sposob- lekko odklejac, strac sie wsmarowac oliwke miedzy tasme, a skore i tak pomalutku...
        • rulsanka Re: taśma izolacyjna na skórze dziecka 20.09.11, 11:47
          Super pomysł, powolutku odciągac i naoliwić.
          Przypomniałam sobie, że nalepkę z szyby odczyszczałam oliwką i działało wink
          A na ślady po plastrach pomagało przetarcie wilgotnymi chusteczkami do pupy (mamy huggiesy i używam ich do różnych celów - np. odplamianie na szybko - choć odpieluchowanie już ponad rok za nami)
    • mynia_pynia Re: taśma izolacyjna na skórze dziecka 20.09.11, 11:25
      Dziewczyno albo odklejasz to sama jak najszybciej albo do przychodni/szpitala żeby to ściągnęli!!
      Czy ty wież, że taśma izolacyjna nie przepuszcza powietrza?
      Czy ty wiesz, jaki skład ma klej stosowany do tej taśmy?
      Czy wiesz, że skóra pod spodem jest już biała, odparzona i bardzo rozmiękczona?
      Ja osobiście bym nie zrywała jednym gwałtownym pociągnięciem, bo skóra może zostać na taśmie, po tych trzech dniach noszenia i zaparzania się!!!

      Podam ci przykład zastosowania taśmy izolacyjnej w niestandardowy sposób:
      Ponoć jest rewelacyjna na kurzajki, brodawki, zakleja się nią kurzajkę (tylko kurzajkę, nie wolno skóry wokół) i nie odkleja się jej przez tydzień, później odklejasz i kurzajki już nie powinno być, albo jest w stanie takim, że odpada sama. – i jak się to ma do obwinięcia nogi?
      • mynia_pynia Re: taśma izolacyjna na skórze dziecka 20.09.11, 11:26
        WIESZ w pierwszym pytaniu miało być wink
    • obasic Re: taśma izolacyjna na skórze dziecka 20.09.11, 11:54
      Ja kiedyś dla dzieci, nakleiłam duże ósemki na parkiecie i korku dla zabawy - by sobie trochę po tym pochodzili, pojeździli, tak dla zabawy, niestety po około tygodniu, nie dało sie ściągnąć tak, by lakier nie zszedł ;-/
      Myslę że faktycznie musi być to zrobione powoli i co najważniejsze po kątem 170 stopni wstecz - wtedy najmniej boli i jest najmniejsza szansa na oderwanie naskórka.
      Jak już ją oderwiesz, proszę napisz jakie są skutki tej mimo wszystko niezstąpionej taśmy. U mnie w domu do wszystkiego się nadaje - dzieci ją uwielbiają - pewnie trzeba jednak uważać.
      • dzoaann Re: taśma izolacyjna na skórze dziecka 20.09.11, 12:26
        to jest taka czarna, gruba?
        • obasic Re: taśma izolacyjna na skórze dziecka 20.09.11, 17:23
          W sumie to pytanie do autorki wątku, dla mnie izolacyjna to taka 1,5 cm szeroka, zazwyczaj czarna ale sa też kolorowe i jest elastyczna, fajnie się uciaga - do zabawy idealna ale jak widać niebezpieczna - wkońcu nie dla dzieci ją produkują tylko dla zabezpieczenia najczęściej prądu zwanego dalej energią elektryczną wink
    • tempera_tura Re: taśma izolacyjna na skórze dziecka 20.09.11, 12:40
      Jak mogłaś pozwolić zostawić to na tak długo? Połozyłaś dziecko spać (dwa razy) z tym paskudztwem? Masz świadomość co się dzieje ze skórą po takim czasie? Bolałoby jakbyś to usuneła od razu a teraz to dopiero bedzie masakra..... Skóra pod tym nie oddycha, robi się miękka i podrażniona. Nie wiem jak planujsz to zerwać? Jest jakaś przestrzeń zeby jakoś to podważyć? Jak tak to przetnij a nie szarp i kawałek po kawałku odciągaj, zobacz jak skóra pod tym wygląda. Szarpanie na szybko mozliwe było tylko zaraz po załozeniu, teraz jak skóra tam jest na bank w ciezkim stanie nie ma mowy o takim rozwiązaniu....
      • tempera_tura Re: taśma izolacyjna na skórze dziecka 20.09.11, 12:43
        Wiem że sa specjane środki na bazie benzyny ekstrakcyjnej do usuwania tego kleju. Rozważałabym uzycie gdybyś od razu zareagowała, teraz nie ma takiej możliwości bo to bedzie masakra....
        Co to za zabawka dla małego dziecka? Co z Tobą?
        Współczuję twoim dzieciąsmile
    • methinks Re: taśma izolacyjna na skórze dziecka 20.09.11, 12:59
      Heroina dobrze znieczula. No i nie bedzie smutny przez sen.
      • takasobieja79 Re: taśma izolacyjna na skórze dziecka 20.09.11, 13:54
        no coz..... nie wiem dlaczego pozwolilas by dzieck tak dlugo z tym chodzilo.

        Ja nigdy nie mialam zadnych uczulen, zero, nic. W zeszlym roku mialam pewien zabieg , gdzie przez najblizsze min 24 godz mialam plastra nie sciagac. Sciagnelam po 30 , bolalo strasznie, myslalam ze to przez zabieg jaki mialam takie wrazliwe to miejsce. Cale miejsce tam gdzie jest klej bylo czerwone po okoolo 30 min od zdjecia wyszly bable , pelno malusich babelkow. Poszlam z tym do lekarza bo strasznie swedzialo i babrac sie zaczelo. Lekarz powiedzial ze to alergia, a ze wczesniej nigdy nie mialam plastra tak dlugo ,to czas dzialania byl dluzszy przez co mam co mam.
        Ty czekasz na zdjecie dziecku tak dlugo , wiesz ze tak jak pisza moze mu sie juz cos tam dziej pod ta tasma. Dlugie dzialanie kleju, brak powietrza.
        Napewno nie mozesz zrobic tego szybkim ruchem bo jak skora jest podrazniona mozesz tylko pogorszyc sprawe.
        Przypomnialo mi sie jak moj duuuzo mlodszy kuzyn wiele lat temu upchal sobie w ucho, tam w srodek wate, nikt nie mogl mu jej wyjac , choc probowali , tak wrzeszczal , kopal ze nikt nie byl w stanie. Ciotka nie majac wyjscia pojechala do lekarza i ten wyjal, tak ze dziecko nawet nie zaplakalo . Oni maja sposoby na dzieci, wiec to wedlug mnie tez dobra opcja
    • dzoaann Re: taśma izolacyjna na skórze dziecka 20.09.11, 16:51
      no i?
      odkleilas, pojechalas do lekarza? jak syn?
      • ella_nl Odkleiłaś?n/t. 20.09.11, 17:17
    • surusi81 Re: taśma izolacyjna na skórze dziecka 20.09.11, 17:23
      nie rozumiem skąd to całe naskakiwanie na maminke82. biedna nie wiedziała co robić, a wy tu jeszcze jej dogryzacie. Sama nie wiem jak bym postąpiła w takim przypadku. i może rzeczywiście nie powinno się czekać tyle czasu, ale może nie zdawała sobie sprawy co może dziać się pod taśmą. Ja nawet nie wiem co to za taśma, pewnie myślałabym, że to jak z plastrem, że z czasem sam odpada czy po prostu zaczyna sie odklejać? MAminka82 co z synkiem? udało się ściągnąć to paskudztwo???
    • naana26 Re: taśma izolacyjna na skórze dziecka 20.09.11, 17:54
      ja bym to sobie przykleiła i zobaczyła jak się zachowuje skóra przy zrywaniu - jak boli no to powoli próbować oderwać jak nie to szybkim (ale bez przesady) ruchem bo nie wiadomo jak skóra pod taśmą wygląda....

      ewentualnie po kawałku - i co oderwiesz odciąć. zgoda dziecka obchodziłaby mnie najmniej w tej sytuacji.
    • igajos Re: taśma izolacyjna na skórze dziecka 20.09.11, 19:35
      maminka82 i jak udało się z tą taśmą?
      Jak syn chodził na kinesiotaping, to u nas sprawdzała się taka metoda przy odklejaniu, a odkleja się te plastry po ok 4 dniach. Dużo oliwki na skórę wokół plastra i wacik. Nasączonym wacikiem przesuwałam po skórze tak, żeby delikatnie podważać plaster. Robota długa i żmudna, tym bardziej, że był dość mocno obklejany. Ale jedyny sposób na zdjęcie plastrów bez większych podrażnień. Wcześniejsza kąpiel nie wpływała jakoś widocznie na odklejanie, bo w tych plastrach można się normalnie kąpać. Niestety w końcu się uczulił na ten klej i wtedy plaster nam zszedł częściowo z cienką warstwą naskórka. Blizn nie ma.
    • tempera_tura Re: taśma izolacyjna na skórze dziecka 21.09.11, 11:51
      I co?
      Napisz jak sie to skończyło? Może kiedyś ktoś skorzysta....... Niestety
    • emakowsk Re: taśma izolacyjna na skórze dziecka 23.09.11, 11:21
      zdecydowanie polecam oliwkę. gdy odklejalam plasterki niemowlęciu i klej po nich zostawała na skórze a mały bardzo plakał przy tym odklejaniu to oliwka sprawdzala się idealnie. Trzeba smarować plaster i powoli odrywać, gdy odsłoni się kolejna część smarować pomiedzy plastrem a skórą dość obficie, lekko ciągnąć, powolutku i gdy znowu troszkę odejdzie to znowu smarować między skórą a plastrem, odchodzi wtedy dużo łatwiej, ale dość dlugo to trwa. jesli resztki kleju zostają na skórze to wcierać w to oliwkę i lekko opuszkami palców masować, rolować resztki kleju na oliwce i leciutko zdrapuwać własnym paznokciem. u mojego synka działało.
    • memphis90 Re: taśma izolacyjna na skórze dziecka 24.09.11, 23:07
      Kup w aptece beznzynę i odklejaj smarując benzyną. Od spodu. czyli- podważasz brzeg taśmy, maziasz ile się da gazikiem z beznyną i stopniowo odklejasz. cały czas maziając na styku taśma/skóra.
    • malwa51 Re: taśma izolacyjna na skórze dziecka 25.09.11, 02:59
      Maminko, nie stosuj rozpuszczalnikow itp jesli nie wiesz, w jakim stanie jest skora. (Bo na pewno jest podrazniona.) Alkohol tego nie usunie. Jak ciasno jest to owiniete? Mozna podwazyc? Sprobuj oliwka na waciku, jak doradzily Ci dziewczyny - moze byc oliwa z oliwek, ta kuchenna. Na pewno nie szarp. Przychodzi mi na mysl, ze na klej z tej tasmy moze by zadzialal srodek do usuwania wosku kosmetycznego (tego goracego do depilacji w gabinecie).

      Jesli wszystko zawiedzie, po prostu udaj sie na izbe przyjec - gdyby Twoj synek okazal sie "klientem awanturujacym" wink to podadza po prostu srodki uspokajajace i bedzie mozna zdjac te tasme na spokojnie. Nie podawaj mu srodkow przeciwbolowych, nie znieczula go.
      Powodzenia i napisz, czy sie odizolowaliscie smile
    • jakikato Re: taśma izolacyjna na skórze dziecka 26.09.11, 13:20
      i co?? udało sie ?
      • maminka82 Re: taśma izolacyjna na skórze dziecka 08.10.11, 15:54
        ZATEM: taśmy na nodze już nie ma. JUŻ tzn. jeszcze później niż po 3 dniach. Dziecko nie pozwalało jej tknąć za dnia, w nocy wierzgało. Ale sugestywnie kilkakrotnie w nocy tam, gdzie odstawało - wpuszczałam trochę oliwki. Alkohol czy rozpuszczalnik nie wchodził w grę, bo widać było, że skóra jest zaczerwieniona i podrażniona. Syn osatecznie miał to na nodze tydzień. Doradziła mi znajoma pielęgniarka, że naskórek rzeczywiście się złuszcza, więc taśma będzie odchodzić. Wybaczcie moi Drodzy, nie chciałam tego robić na siłę. To była ostateczność i jeśli na siłę, to tylko pod nadzorem lekarza, bo do końca nie było wiadomo, co pod tą taśmą jest... Miejsce po taśmie na początku wyglądało paskudnie - czerwony liszaj. Ale smarowanie linomagiem podziałało super szybko i się łasnie zagoiło. Prawie nie ma śladu. Biję się w pierś, taśma izolacyjna nie jest "zabawką" w moim domu. Po prostu jest często pod ręką, bo do wielu rzeczy się przydaje. Teraz jest już schowana głębiej. Każdy kto ma dziecko, wie, że wielu nieszczęśliwych sytuacji da się uniknąć, ale zdarzają się różne sytuacje, w których dzieci zaskakują. Nie usprawiedliwiam się, bo oczywiście w pewien sposób zaniedbałam bezpieczeństwo dziecka.... W każdym razie wyjaśniam też, że syn nie był przez sen "smutny" tylko autentycznie tak był przewrażliwiony na punkcie tej taśmy, że nawet nogi przez sen nie dało się dotknąć - od razu się wybudzał z krzykiem.
        W każdym razie - wszystko dobrze się skończyło. Obeszło się bez lekarza, chirurga, dermatologa itp. I bez krzyku dziecka..... Na spokojnie... Owszem, zaryzykowałam - postanowiłam jeszcze chwilę poczekać, sugestywnie odrywając w nocy kawałek po kawałeczku, po smarowaniu oliwką....... To była szara taśma, taka o szerokości 2 cm. Warto mieć ją w domu, ale...trzymajmy ją w miejscu niedostępnym dla sprytnych rączek dziecka.....
        • maminka82 Re: taśma izolacyjna na skórze dziecka 08.10.11, 16:14
          Przepraszam też, że wcześniej nic nie napisałam. Naprawdę nie miałam, kiedy, ale czytałam wszystkie Wasze rady i jestem Wam za nie wdzięczna. Powtarzam też, że zaryzykowałam - bo ta taśma rzeczywiście ma bardzo silny klej i w wodzie oraz pod wpływem ciepłej temperatury staje się jeszcze silniejszy. Dowiedziałam się o tym, zastanawiając się nad tym, co zrobić z tą taśmą na nodze dziecka....... Bałam się zrywania, bo naprawdę istniało prawdopodobieństwo, że zejdzie ze skórą. Z czasem taki jeden kawałeczek zaczął odstawać coraz bardziej i bardziej i widać było, że skóra jest czerwona, więc rozpuszczalniki to nie było dobry pomysł. Taśma nie była bardzo dokładnie przyklejona wokół całej łydki, w jednym miejscu udało mi się w nocy przeciąż ją, więc zrobiły się dodatkowe "różki" uchylone - smarowałam oliwką.... Naskórek się złuszczał, więc widać było, że taśma puszcza. W jednym miejscu trzymała się naprawdę solidnie - jeden dzień syn chodził z takim kawałeczkiem kwadracikiem 2x2. W końcu w nocy zdjęłam jakoś bezboleśnie. Tak zakończył się tygodniowy romans z taśmą izolacyjną, tzw. laso taśmą. Paskudny liszaj smarowałam Linomagiem. Ładnie się zagoiło. Cieszę się, że obeszło się bez interwencji lekarza, który by pewnie zrobił to siłą.... Brałam to pod uwagę, ale jako ostateczność. A dziecko cóż, jest kreatywne. Przykleiło sobie taśmę, bo jest srebrna - miało taką fantazję.... Dobrze, że skończyło się tylko na liszaju. Dzięki wszystkim, którzy służyliście radą!!! Że nie zbagatelizowaliście mnie!smile Krytyki też trochę było - rozumiem to i przyjmuję.
          • obasic Re: taśma izolacyjna na skórze dziecka 08.10.11, 17:33
            Fajnie, że jeszcze się odezwałaś bo ta taśma mi sen z powiek spedzała wink))) moje dziecię lubi taką taśmę ale teraz już bawi się pod moją kontrolą !
          • igajos Re: taśma izolacyjna na skórze dziecka 08.10.11, 21:15
            maminka, dzięki za info. Cieszę się, że skończyło się bez interwencji lekarza smile
        • budzik11 Re: taśma izolacyjna na skórze dziecka 08.10.11, 19:00
          Super, że wszystko dobrze się skończyło, ale tak zupełnie OT - co masz na myśli używając tego słowa?

          maminka82 napisała:

          > Ale sugestywnie (...) wpuszczałam trochę oliwki.
          (...)
          postanowiłam jeszcze chwilę poczekać, sugestywnie odrywając w nocy kawałek po kawałeczku,

          co to znaczy "sugestywnie wpuszczać oliwkę" czy "sugestywnie odrywać taśmę"??
          • piwonia01 Re: taśma izolacyjna na skórze dziecka 08.10.11, 22:01
            Też zwróciłam na to uwagęwink
            zakładam, że miało być "sukcesywnie "

          • iza_to_ja Re: taśma izolacyjna na skórze dziecka 08.10.11, 22:09
            Myślę, że autorce wątku chodziło o słowo: "sukcesywnie", ale się uśmiałam, taka gafa językowa wink
            A dobrze, że wszystko fajnie się skończyło, choć przyznam, że ja bym pewno od lekarza prędzej pognała niż tydzień czasu pozwoliła aby na dziecka nodze jakaś toksyczna taśma była wink ale ja z tych szybko reagujących, nieco panikujących - tak mówią wink
            • maminka82 Re: taśma izolacyjna na skórze dziecka 09.10.11, 10:16
              Oj ale jesteście drobiazgowismile Kawałek odstawał, więc kilkakrotnie w nocy przez 2-3 noce wpuszczałam troszkę oliwki i po troszku odklejałam - dopóki syn się nie wybudził. Ja nie biegam od razu z wszystkim do lekarza. Kiedyś owszem. Ale jakoś nie mam dobrych doświadczeń z lekarzami, na dermatologa kiedyś wyrzuciłam pieniądze w błoto, nasza pani pediatra ma takie podejście do dzieci, że lepiej by się sprawdziła jako weterynarz zwierząt hodowlanych... Kiedyś z wszystkim biegałam do lekarza, a teraz póki nie ma szczególnej "awarii", staram sobie radzić sama. Zresztą, nadwrażliwość mojego synka na wszelkie interwencje medyczne też wynika z tych złych doświadczeń. Ostatnio była morfologia. Do dziś nie mogę sobie wybaczyć, że nie pofatygowałam się z nim do szpitala dziecięcego, gdzie pewnie wiedzą, jak zrobić, żeby dziecko nie miało traumy, a skorzystałam z punkty pobrań pod domem i to było straszne.... Horror...
              • bluemka78 Re: taśma izolacyjna na skórze dziecka 09.10.11, 13:15
                > nasza pani pediatra ma takie podejście do dzieci, że lepiej
                > by się sprawdziła jako weterynarz zwierząt hodowlanych...

                Oj nie obrażaj weterynarzy, do konika czy krowki tez trzeba umieć podejść, nie mówię już o domowych pupilkach.
                Dobrze ze zrobilas to sama na spokojnie, bo panika jest tu najgorszym doradca. Szkoda ze nie od razu, tłuszcz jest dobrym rozpuszczalnikiem klejow, smarow, tak jak przy odplamianiu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja