pryatne przedszkole - dylemat

20.09.11, 13:46
moja córeczka ma 3 latka i 3 miesiące, zapisałam ją do przedszkola prywatnego.
Pomysł przedszkola wyszedł od córeczki - sama mnie prosiła, żeby ją zapisać bo chce mieć nowe koleżanki.
W sąsiedztwie córka bawi się z 4-5 latkami.
A w przedszkolu w grupie trzylatków jest dużo młodszych dzieci, które są na znacznie niższym poziomie.
Mam poczucie, że córeczka lepiej by się czuła w wyższej grupie wiekowej, że jest dojrzała na poziomie 4 latki i że do wyższej grupy lepiej pasuje rozwojem.
Ale sama nie wiem, czy walczyć o przeniesienie do wyższej grupy?
Bo przecież wiekowo pasuje do grupy trzylatków, może przesadzam i mam przerost ambicji?
Może powinnam wyluzować?
Co byście zrobiły?




    • upartamama Re: pryatne przedszkole - dylemat 20.09.11, 13:54
      Moja dwuletnia córka jest tak samo sprawna jak mój 3 letni syn. Przy nim się podciąga ale nie zauważyłam żeby np. syn się przy swojej młodszej siostrze cofał.

      Moim zdaniem nie ma problemu, że w grupie są młodsze dzieci.
    • ancymon123 Re: pryatne przedszkole - dylemat 20.09.11, 15:06
      Mój syn juz "zaliczył" rok przedszkola, więc gdy go zapisywałam/przenosiłam do innego to miałam niepisaną umowę z kierowniczką, że jeśli będzie taka potrzeba to zostanie przeniesiony rok wyżej (minął dopiero miesiac, więc wg mnie za krótko na decyzję, do tego ja uważam, że powinien chodzić ze swoim rocznikiem).
      Może też porozmawiaj w Waszym przedszkolu-jesli córka jest wybitna to ja "popchną".
      Jednak Ty mozesz uważać, że córka jest the best of, ale tak na prawdę moze być przeciętna i nie ma co jej pchać.
      PS. mój syn lubi najbardziej zabawę z dziećmi w wieku lat 6-7 , ale nie szukam dla niego szkoły smile
    • rulsanka Re: pryatne przedszkole - dylemat 20.09.11, 15:11
      Jeżeli by były wyłącznie młodsze dzieci, to pewnie źle. Ale jeżeli są też dzieci w tym samym wieku to nie problem. starsze się uczy opiekuńczości, a ma też wybór. Poza tym, jak znam życie, przez część dnia grupy w przedszkolu są łączone, np. rano lub po południu, gdy jest mało dzieci. Większość małych dzieci lubi bawić się ze starszymi. Mój trzyletni syn bawił się z chłopcem o 5 lat starszym i obu się to podobało. Nawet starszakowi, co akurat nie bywa regułą.
    • mikams75 Re: pryatne przedszkole - dylemat 20.09.11, 19:17
      duzo mlodsze te dzieci nie sa, na pewno tez nie jest najmlodsza.
      Najlepiej jak przedszkolna opiekunka oceni jej rozwoj, bo ciebie tam nie ma i nie wiesz jak sobie radzi tak naprawde.
      No i w jakim sensie jest bardziej dojrzala?
      Bo moja umyslowo tez jest bardzo dojrzala i moglaby ze starszymi chodzic ale emocjonalnie i fizycznie nie odbiega od rownolatkow i nie ma sensu jej pchac.
      Rzadko rozwoj jest bardzo do przodu w kazdej sferze.
    • jakw Re: pryatne przedszkole - dylemat 20.09.11, 22:56
      marlies80 napisała:

      > W sąsiedztwie córka bawi się z 4-5 latkami.
      A ma jakiś wybór?
      > A w przedszkolu w grupie trzylatków jest dużo młodszych dzieci, które są na zna
      > cznie niższym poziomie.
      Ale w jakim sensie?
      > Mam poczucie, że córeczka lepiej by się czuła w wyższej grupie wiekowej,
      A twoja córeczka jakie ma poczucie?
      >że jest dojrzała na poziomie 4 latki i że do wyższej grupy lepiej pasuje rozwojem.
      Czy będzie też ci pasowało jak z tą starszą grupą pójdzie rok wcześniej do szkoły?
      Czy może wtedy powiesz: "Ale ty jesteś jeszcze za młoda, żeby pójść ze swoimi koleżankami do szkoły"?
      > Może powinnam wyluzować?
      Wyluzuj
    • jul-kaa Re: pryatne przedszkole - dylemat 21.09.11, 01:08
      Pogadaj z wychowawcami, na pewno są bardziej obiektywni.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja