żeby pójść do przedszkola...

21.09.11, 07:37
zapisałam synka do przedszkola od marca przyszłego roku, będzie miał wtedy 2,5 roczku. W maju rodzę drugie dziecko i zależy mi żeby pierwsze już chodziło wtedy do przedszkola (na 5 h), może odchorowało trochę.. no nie wiem jak to wyjdzie, tylko tak się zastanawiam czy dziecko naprawdę żeby pójść do przedszkola musi być odpieluchowane, umieć się samodzielnie rozebrać, ubrać, umyć i najeść? bo mój młody to daleki jeszcze od tego, niby sam je, ale na pewno się sam nie naje, trzeba pomóc, odpieluchowanie jeszcze tego lata nie wyszło, spróbuję pewnie w przyszłym, w ubieraniu/rozbieraniu też trzeba pomóc. Jak to jest z tymi przedszkolami? (to przedszkole publiczne), czy każde reguluje to sobie samo?
    • ania_kr Re: żeby pójść do przedszkola... 21.09.11, 08:21
      Ja jestem zdania, że skoro przedszkole decyduje się przyjmować dwulatki powinno się liczyć z niesamodzielnością dzieci. Wiadomo, że od dwulatka nie można wymagać tego samego co od trzylatka. Tyle, że musisz się tego wszystkiego dowiedzieć w przedszkolu, bo to różnie bywa.
      Z drugiej strony do marca masz jeszcze pół roku, a to bardzo dużo dla małego dziecka, zmieni się nie do poznania. Moim zdaniem w przedszkolowaniu najważniejsza jest komunikacja u dziecka (żeby potrafiło powiedzieć pani co chce, albo chociaż pokazać), ważniejsza niż odpieluchowanie.
      • dorotatop Re: żeby pójść do przedszkola... 21.09.11, 08:33
        moja córa ma 5 lat i panie jej pomagają w jedzeniu, moja to taki leń w przedszkolu w domu je sama a w placówce lubi być karmiona, z tego co wiem w każdym przedszkolu pomagają na ile to się da, karmią również, gorzej faktycznie jest z pieluchami ja nie widziałam ani jednego dziecka z pampersem, ale widziałam panie przebierające posikane 3 latki.
    • camel_3d Re: żeby pójść do przedszkola... 21.09.11, 08:48
      rnie..nie musi..ale mama musi byc stanowcza, konsekwentna i wymagajaca. Panie w przedszkolach maja na glwoei nieraz 20 dzieci ... wiec sila rzeczy nie moga posiwecic kazdemu maluchowi tyle czasu ile mama.. tym bardziej nie ma mowy o pomaganiu przy kazdej czynnosci, bo inaczej dzieci nie zjadlyby obiadu przez kilka godzin gdyby opiekunka musial kazde nakarmic...itd
      • gajmal Re: żeby pójść do przedszkola... 21.09.11, 09:07
        Dla lepszego samopoczucia dziecka lepiej będzie jak będzie ono samodzielne.
        Ubieranie ćwiczy się prosto. Kładzie się rano dziecku ubrania na łóżku i każe mu się ubrać - na początku tłumacząc jak to zrobić. Kup dziecku ciuchy na gumkach, bez guzików i zamków.
        U nas nie przyjmowali dzieci z pieluchami!
        Jedzenie niech też trenuje, jak się na je, to najwyżej po powrocie do domu je podkarmisz.
    • lillam Re: żeby pójść do przedszkola... 21.09.11, 09:21
      w zasadzie dziecko idace do przedszkola powinno byc bardziej samodzielne, niz dziecko w zlobku, dlatego jest postawiona granica wieku. Przedszkole moze przyjac dziecko mlodsze, gdy jest w rozwoju na tym samym etapie co 3-latek.
      Panie majac 25 dzieci do opieki nie sa w stanie kazdego dziecka pilnowac tak jak mama w domu. W grupach debiutujacych i tak jest duzo roznych rzeczy do ogarniecia, wyksztalcenie dobrych nawykow (przed posilkiem myjemy rece, przebieramy sie do lezakowania, po zabawie sprzatamy zabawki, ktorymi sie bawilismy) plus realizacja jakiegos tam programu edukacyjnego. Nikt nie chce dodatkowej roboty, gdy grafik trzeszczy od nadmiaru zajec, a zmienianie pieluch to wlasnie taka dodatkowa robota dla pan. Zaopatrz sie w duze ilosci bielizny i spodni na zmiane, bo pewnie pielucha zostanie zdjeta i beda zalozone majtki. Na pewno nie karmia lyzeczka do buzi przez caly posilek. Przy ubieraniu/rozbieraniu podstawowa zasada dawac rzeczy latwe do zalozenia, bluzki nawet rozmiar wieksze aby bez problemu przechodzily przez glowe, spodnie na gumce. I nauczyc gdzie przod, gdzie tyl, ktora strona lewa, ktora prawa, po czym to mozna poznac.
      I tak jak pisza forumki, przez pol roku synek moze wszystko nadgonic, tylko musisz byc konsekwentna i stanowcza. Zycze powodzenia.
      I jeszcze jedno, jezeli maly debiutuje (nie chodzil wczesniej do zlobka) to licz sie z tym, ze wiecej bedzie chory siedzial w domu niz zdrowy w przedszkolu. Lekarze mowia, ze 12 infekcji w roku to norma.
    • leneczkaz Re: żeby pójść do przedszkola... 21.09.11, 09:35
      U nas w państwowym przyjmują 2,5-latki TYLKO I WYŁĄCZNIE jeśli jest miejsce (raczej nie ma) i jeśli dziecko jest tak samo rozwinięte jak 3-latek (bez pieluchy, je samodzielnie i próbuje się adaptować). Inaczej nie ma szans..
      • mikaaan Re: żeby pójść do przedszkola... 21.09.11, 14:38
        Dziewczyny a jak to jest z dzieciakami z końca roku.
        Mój jest grudzień 2009 i dowiedziałam się, że do żłobka w przyszłym roku go nie wezmą, bo za stary.
        A we wrześniu będzie miał 2,8 - to co, do przedszkola TYLKO jak będą wolne miejsca?
        Bez sensu to.
        • lillam Re: żeby pójść do przedszkola... 21.09.11, 14:48
          ale jego rocznik pojdzie do przedszkola 2012/2013, wiec on tez, tylko 3 skonczy w grudniu, problem by byl, gdybys chciala go poslac 2011/2012, bo wtedy rekrutacja go nie obejmuje i rocznikowo jest z maly.
    • ancymon123 Re: żeby pójść do przedszkola... 21.09.11, 09:36
      To jaki stopień samodzielności ma wykazywać dziecko powiedzą Ci w przedszkolu.
      Samodzielny 2.5 latek? Nie widziałam. Więc chyba zdają sobie w twoim przedszkolu sprawę na co się godzą.
      W mojej okolicy do państwowego przedszkola, ani do większości prywatnych, nie przyjmują nieodpieluchowanych dzieci (sama posłałam 2,5 latka w pieluszce, więc szukałam przedszkola, gdzie jest ona akceptowana). Reszta już jest do ogarnięcia.
      • geda77 Re: żeby pójść do przedszkola... 21.09.11, 10:29
        dzięki dziewczyny, podpytam tam jeszcze jak to naprawdę jest, ale wiem że przyjmują też 2 latki więc pewnie problemów nie zrobią, no i fakt przez te pół roku on może dużo nadgonić. tych chorób boję się najbardziej, jednak jakoś bardziej przekonuje mnie opieka nad choruszkiem w ciąży niż potem przy noworodku-jak byłoby/będzie jeśli pójdzie do przedszkola od września jednak. bardzo Wam dziękuję za pomoc i pozdrawiam
        • anula56 Re: żeby pójść do przedszkola... 21.09.11, 11:10
          Odradzam Ci przedszkole w tej sytuacji. Wg mnie, Twoje dziecko będzie miało dość zmian w krótkim czasie. Pojawi się rodzeństwo, a pójście do przedszkola to kolejny wielki stres. Może się poczuć odrzucone. Skoro dziecko ma jeszcze długą drogę do pełnej samoobsługi, będzie miało trudniej w przedszkolu. Do tego dochodzą choroby przynoszone z przedszkola... Zastanów się dobrze. Lepiej poszukaj niani na chociaż parę godzin tygodniowo, żeby dziecko przyzwyczaiło się do bycia z dala od Ciebie, ćwicz samodzielnośc, żeby pewniej się poczuło w przedszkolu i kiedy już maluch się urodzi dbaj, żeby nie czuł się odrzucony. Moje prady są poparte własnym doświadczeniemwink
          • geda77 Re: żeby pójść do przedszkola... 21.09.11, 11:35
            dzięki
            mój synek jest przyzwyczajony do mojej nieobecności, ponieważ ja pracuję, a on jest z babcią. boję się tego przedszkola ale mimo wszystko chcę spróbować tym bardziej że termin na koniec maja więc dwa miesiące poświeciłabym mu czas "poprzedszkolny" na maxa żeby właśnie odrzucenia do poczuł. ale upierać się nie będę, jak będzie za malutki tam to go zabiorę i spróbuję od września smile
          • mruwa9 Re: żeby pójść do przedszkola... 21.09.11, 11:42
            Mysle, ze prawie 3-latkowi zdecydowanie lepiej bedzie w grupie z dziecmi, niz z niania i swiadomoscia, ze matka go splawila, bo ma nowego dzidziusia. W grupie rowiesnikow razniej, wiecej sie dzieje i mozna miec swiadomosc, ze sie ma swoj wlasny swiat, wlasne grono znajomych, a nie tylko stara, zrzedzaca nianie (albo mloda i niezrzedzaca, ale jednak w kaluzy czy blocie nie da sie z nia grzebac). tego, czy przedszkolak bedzie chorowal, czy nie, nie da sie przewidziec.
            A rady, zeby byc konsekwentnym i intensywnie cwiczyc dziecko w samodzielnosci mozna o kant tylka potluc: dziecko rozwija sie w swoim tempie, warto je popychac do przodu, ale nie da sie tego zrobic szybciej, niz dziecko jest w stanie. I nie mozna z tego powodu miec wyrzutow sumienia. pewne umiejetnosci dziecko osiagnie wtedy, gdy bedzie na to gotowe, rola rodzica jest obserwowac, stymulowac i umozliwic samodzielne wykonywanie czynnosci, gdy tylko jest to mozliwe i dziecko wykazuje chec, ale nie poganiac batem ani nie hamowac, wyreczajac we wszystkim i na kazdym kroku.
            • ancymon123 Re: żeby pójść do przedszkola... 21.09.11, 15:35
              Mruwa, dodaję Cie do ulubionych forumek smile
      • zebra12 Re: żeby pójść do przedszkola... 21.09.11, 19:10
        Moja pierworodna chodząc do żłobka (2,5 roku) sama się ubierała a potrzeby fizjologiczne załatwiała do toalety od roku. Są takie 2 latki, serio. A w zamierzchłych czasach było ich jakby więcej...
    • kuksu22 Re: żeby pójść do przedszkola... 21.09.11, 14:42
      Jak dla mnie Twoje dziecko to się nadaje do żłobka, gdzie są dzieci do 3 roku życia, a nie potrafią jeszcze się same ubierać itd. W żłobku są oczywiście dzieci nieodpieluchowane, takie, którym pomaga się jeść czy ubrać. Jak to opanują to wtedy pora na przedszkole. Po co posyłać dziecko, które nie jest jeszcze gotowe? Wygoda rodzica?
      Jeśli argumentem są zajęcia to w żłobku przecież są zabawy, śpiewanie, dzieci rysują, wykonują prace ręczne, czy biorą udział w rytmice. Mają jednak więcej uwagio opiekunów poświęconej właśnie na nauczenie samodzielności, która w żłobku już jest wymagana.
      • kuksu22 Re: żeby pójść do przedszkola... 21.09.11, 14:43
        edit ostatniego zdania: samodzielność w porzedszkolu jest wymagana wink
        • ivaz Re: żeby pójść do przedszkola... 21.09.11, 15:18
          ciekawe jak przedszkola, które przyjmują 2,5 letnie dzieci radzą sobie z subwencjami oświatowymi, ponieważ takie subwencje (dopłaty z budżetu) przedszkola otrzymują na dzieci wieku od 3 lat, wg ustawy wiek przedszkolny zaczyna się od 3 lat. Dyrekor musi wystąpić do gminy o subwencję podając pesel każdego dziecka we wniosku??? na dziecko 2,5 letnie subwencji nie otrzyma chyba ze są jakieś inne rozporządzenia, których nie znam, może mnie ktos oświeci???
          • leneczkaz Re: żeby pójść do przedszkola... 21.09.11, 18:08
            > ciekawe jak przedszkola, które przyjmują 2,5 letnie dzieci radzą sobie z subwen
            > cjami oświatowymi, ponieważ takie subwencje (dopłaty z budżetu) przedszkola otr
            > zymują na dzieci wieku od 3 lat, wg ustawy wiek przedszkolny zaczyna się od 3 l
            > at.

            U nas (Białystok) dostaje się dodatki na dziecko od 2,5 r.ż.d. Pytałam dr. przedszkola prywatnego. Przyjmują więc dziec o 2,5 r.ż.
    • zebra12 Re: żeby pójść do przedszkola... 21.09.11, 19:12
      W wielu przedszkolach przyjmują 2,5 latki, ktore umieją się same ubrać, zjeść i nie używają pampków. Są oczywiście wyjątki. Musisz spytać. Moje dziecko też z grudnia. Poszła do przedszkola mając 2 lata i 9 miesięcy. Musiała umieć w/w i koniec. Na szczęście umiała.
      • mariela1987 Re: żeby pójść do przedszkola... 21.09.11, 21:10
        Warunki obowiązują WSZYTSKIE dzieci, także te 2,5 LETNIE. W innym przypadku nie jest takie dziecko przyjmowane do przedszkola ( moze że naklamiesz jak większosć w kwestionariuszu...). Moim zdaniem masz jeszcze czas wiec zacznij przygotowania już teraz
        • lillam Re: żeby pójść do przedszkola... 21.09.11, 21:34
          ale nawet jesli naklamie, a dziecko bedzie z pielucha, to panie nie beda mu pieluchy zmieniac
          sciagna zabrudzona i wyrzuca do kosza, zaloza gacie, a pobrudzone wraz ze spodniami, skarpetkami, czy co tam bedzie mokre, zostawia w worku na szafce w szatni dla matki

          i jesli zmoczy 10 par gaci, to 10 bedzie lezalo, wiec to w interesie matki lezy, aby nie urobic sie po pachy kazdego dnia i nauczyc dziecko korzystac z toalety,
          najwazniejsza rzecz, aby umial komunikowac, ze musi siusiu, bo wtedy pani jeszcze moze zdazy zlapac za reke, szybko zaprowadzic do wc i dopilnowac, aby sie nie zmoczyl, ale musi wolac, ze mu sie chce
    • gwen_s Re: żeby pójść do przedszkola... 21.09.11, 22:38
      u nas trzeba byłoby zacząć od faktu, że 2,5 latki nie dostają się do przedszkola, rocznikowo musi być 3latek...
      W przedszkolu starszaka panie pomagały przez 1 mc, potem dzieci miały sobie radzić same, w naszym przypadku rewelacja, nie mam problemów z synkiem by się ubrał, wziął sobie serek, otworzył zjadł i po sobie posprzątał, no i toaletę też ogarnia sam całkowicie bez problemów, takie dziecko to już jest skarb smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja