Niania z ogłoszenia???

25.05.04, 10:18
Witam, mój synek ma już prawie 14 miesięcy i chyba czas najwyższy pomyśleć o
jakiejś pracy, choć nie ukrywam, że najchętniej "posiedziałabym" z nim
jeszcze ze 2 latka w domu.
I tu pojawia sie problem - skąd wziąć nianię, z którą można zostawić dziecko
i nie martwić się o nie?
Nie mam żadnej znajomej osoby, która mogłaby zostać z małym, babcie są
jeszcze pracujące więc zostaje mi chyba tylko ogłoszenie w gazecie.
Jednak trochę sie boję, bo to przecież obca osoba, a tyle się ostatnio słyszy
o opiekunkach, które nie tylko nie potrafią opiekować się dzieckiem, ale
również krzywdzą je czy np. kradną.
Napiszcie proszę jakie są Wasze doświadczenia z opiekunkami z ogłoszenia.
Może rozwiejecie choć trochę moje wątpliwości?
    • maadzik3 Re: Niania z ogłoszenia??? 25.05.04, 10:58
      Bylam w podobnej sytuacji, jedna babcia pracuje, druga daleko, nikt ze
      znajomych nie rezygnowal ze sprawdzonej niani. Dalismy ogloszenie, odebralismy
      ok. 70 telefonow, przesluchalismy 10 kandydatek, wreszcie wybralismy. Agnieszka
      opiekuje sie Mackiem od 8 miesiecy i kazdemu rodzicowi i dziecku zycze takiej
      opiekunki. Nie bylo latwo, ale znalezlismy nasza idealna nianie.
      Madzik
      • mamusiakubusia Re: Niania z ogłoszenia??? - do Madzik 25.05.04, 11:06
        Madzik, czy możesz napisać o co pytałaś opiekunkę i co przeważyło, że to
        właśnie ją wybrałaś? W jakim jest wieku?
    • aniask_mama Re: Niania z ogłoszenia??? 25.05.04, 11:22
      Ja też znalazłam nianię przez ogłoszenie i pani jest super, opiekuje się
      kolesiem prawie 3 lata. Dokładnie tak jak wyżej: tony telefonów. Jeśli kogoś
      interesuje, o co pytałam nianię (a miałam wymagania!) to wystarczy wrzucić w
      wyszukiwarkę słowa "test 25"
      Pozdrawiam
    • aska_mama_wiki Re: Niania z ogłoszenia??? 25.05.04, 12:47
      Witaj!
      Ja też znalazłam nianię z ogłoszenia, bo inne sposoby szukania czyli znajomi i
      ich znajomi nie dały rezultatu. Z tym, że to nie było ogłoszenie w gazecie ale
      rozwieszone na moim osiedlu. Spotkałam się z ok. 8 paniami i wybrałam jedną,
      która jest z nami już prawie 2,5 roku. Co najważniejsz moja córka ją lubi i
      zawsze z radością wita. Ogromnym plusem jest to, że Pani mieszka blisko więc
      odpadł problem dojazdu i ewentualnych spóźnień. Miałam dylemat czy zdecydować
      się na Panią starszż czy młodą dziewczynę (akurat te dwie kandydatury mi się
      spodobały) i w rachunku zysków i strat wybrałam starszą (54 lata). Bałam się,
      że młoda jak znajdzie inne zajęcie to od razu zrezygnuje z opieki a starsza ma
      mniejsze szanse na znalezienie innego zajęcia (z resztą nawet nie szuka).
      Obawy zawsze będą istnieć ale myślę, że intuicja Ci podpowie czy to jest
      odpowiednia osoba, a Twoje dziecko jest w takim wieku, że również bez trudu
      poznasz czy ma dobrą opiekę. Moja córka miała 6 miesięcy jak została z nianią
      więc z pewnością była mniej kontaktowa od 14-sto miesięczniaka.
      Życzę udanego i trafnego wyboru!
      Pozdrawiam,
      Aśka
    • aziolek Re: Niania z ogłoszenia??? 25.05.04, 16:53
      Czesc,
      moje doswiadczenie nie jest duze ale zawsze jakies smile
      Nigdy nie korzystalam z ogloszen poniewaz balam sie ze moze przyjsc do domu
      ktos kto nie bedzie chcial opiekowac sie moim dzieckiem a np zobaczyc co
      posiadam w domu. Natomiast korzystalam z agencji, nie jest to tania forma ale
      wydawala mi sie bezpieczniejsza. Pierwsza nianie mialam z agencji pracowala u
      nie 8 mies ale jakos nie moglysmy sie dogadac (cos nie iskrzylo) druga udalo mi
      sie zorganizowac dzieki kolezance. Jest Bardzo OK, moje dzieci sie ciesza kiedy
      ja widza smile
      Co Ci moge podpowiedziec z wlasnego doswiadczenia:
      - zaloz kamere, taka mini np w czujce alarmowej. Nagrywaj codziennie i ogladaj
      codziennie, a najlepiej podczas rozmowy informuj kandydatki ze takie cos
      bedziesz robic. Gwarantuje Ci ze te ktore beda chcialy cos ukryc nie beda
      chcialy podjac pracy.
      Widzialam na zdjeciach ze masz juz duze dziecko - super slodziak z niego smile)))
      Prawdziwy Kubulo- zdaj sie na jego instynkt i zobacz jak na nia zareaguje. Moj
      2 letni synek ta obecna nianie przy pierwszym poznaniu nie chcial wypuscic a
      drugi ktory na widok obcych osob po prostu ryczal podkreslam ryczal, usmiechal
      sie do niej i niemial nic przeciwko gdy brala go na rece.

      Gdybys chciala cos wiecej wiedziec, pisz smile

      Goraco pozdrawiam
Pełna wersja