problem z wagą mojego synka

26.09.11, 22:35
jestem podłamana strasznie. Mój synek, teraz rok i 4 miesiące, waży 9 kilo. Jak się urodził miał 3.660, więc był w 50 centylu, wzrost 52 cm. Pierwsze 8 tyg rósł zgodnie z krzywa centyla, potem zaczęlo się psuć i zaczął spadać - przyrastał tylko po ok. 300g na miesiąc. Najczęściej trzymał się okolic 10 centyla wagowo i poniżej 25 wzrostowo.
Ale.
9,5 kilo miał już w maju (w dwunastym miesiącu). Wtedy też zaczął chodzić, więc się nie przejmowałam, że nie przyrastał. W lipcu, gdy miałam urlop, spadł do 9. Po powrocie z urlopu w ok. 2 tyg odbił do 9.5. W połowie lipca u lekarza miał właśnie tyle wagowo i 77 cm. Teraz ma znowu 9 kilo i ciągle 77 cm. To już 4 m-ce bez ruchu, a nawet o,5 kilo spadek. Czemu?? Krew mu robiłam na wiosnę, było dobrze.
Jedzenie.
Był piersiowy, sam się odstawił dość wcześnie, chyba około 8-9 m-ca. Mleka nie pije, tylko łyżeczką kaszkę (i to na Pepti, bo uczulony).
Nie jest jakimś dramatycznym niejadkiem, ale jest problematyczny - tj. niani zje dwa razy tyle co mi, i kompletnie nie wiem dlaczego. Presji nie wywieram (dlatego w lipcu schudł te pół kilo, bo nie chciał ode mnie jeść za bardzo, a nie wmuszałam). W dni robocze ( z nianią), myślę, że zjada całkiem przyzwoicie - średnio: ok. 200 ml kaszki na gęsto, potem jakiś banan, parówka, bułeczka itp., potem obiadek - zjada ok. 220 gr (sama robię staram się treściwiej niż w słoiczkach kupnych) a czasami wtrząchnie nawet podwójnie. Potem owoc - np. dziś banan i pół gruszki. Potem nianię zmieniam ja i już jest gorzej, średnio jakieś 120-150 kaszki na kolacje max. Ale uważam, że jest tego sporo (pomijając weekendy, kiedy zjada 1/2 tego), więc czemu nie przybiera???? Martwię się, czy nie jest na coś poważnie chory. Walić do lekarza, zrobić wcześniej badania? Jakie? Czy histeryzuję?
Do tych, które uznają, że problem jest w moim karmieniu - już nie wiem co zmienić, presji nie wywieram, złych emocji nie uzewnętrzniam, mąż ma zlewkę na te sprawy i jemu też mały nie je. Sam (do ręki) tez je nie spektakularnie - parę miesięcy temu chętnie jadł tak ziemniaki czy mięsko, teraz wszystkim wypluwa po 2-3 kęsach.
Stresuje mnie to jego niechętne jedzenie z łyżeczki (z 1 łyżeczki czasami na 5-8 gryzów!), wypluwanie przy samodzielnym jedzeniu, konieczność ukrycia, że mnie to stresuje smile no i co by było jakby mnie niania rzuciła???? smile
Macie jakies pomysły, o co może chodzić i jak temu zaradzić?
    • q_fla Re: problem z wagą mojego synka 26.09.11, 22:58
      Generalnie dziecko je całkiem przyzwoicie.
      Jak wygląda sprawa genów? Jesteście szczupli? Albo dziadkowie?
      Dla pewności zbadałabym tarczycę.

      Mam córkę niskorosłą, jedzącą przyzwoicie, ale u nas to jest uwarunkowane genetycznie.
    • joshima Re: problem z wagą mojego synka 26.09.11, 23:02
      annitka30 napisała:

      > Do tych, które uznają, że problem jest w moim karmieniu - już nie wiem co zmien
      > ić, presji nie wywieram, złych emocji nie uzewnętrzniam, mąż ma zlewkę na te sp
      > rawy i jemu też mały nie je.
      A próbowałaś pozwolić mu jeść samodzielnie? Oboje siadacie do posiłku, on je swoją porcję a Ty swoją... Moja córka w tym wieku tez miała wstręt do łyżeczki (między 6 a 12 m-cem spadła z 75 poniżej 10 centyl i wzrostem i wagą), być może to była kwestia zębów. Zaczęłam podawałam jej kawałki jedzenia prosto do buzi. Zaczęłam gotować tak, żeby Mała mogła jeść to samo co ja i w dodatku rękoma. Zatrybiła. Teraz ma 2,5 roku i jest na 50-tym centylu.

      > Stresuje mnie to jego niechętne jedzenie z łyżeczki (z 1 łyżeczki czasami na 5-
      > 8 gryzów!), wypluwanie przy samodzielnym jedzeniu, konieczność ukrycia, że mnie
      > to stresuje smile
      To może jednak dziecko wyczuwa to napięcie?
      • annitka30 Re: problem z wagą mojego synka 27.09.11, 10:04
        Joshima, napisałam, nawet zacytowałaś - jak mały je samodzielnie to międli i wypluwa po 2-3 kęsach i to nawet to co wczesniej jadł bez problemu, np. mięso z piersi. nie moge polegac na samodzielnym jedzeniu - codziennie jak jemy sadzamy go i dajemy mu coś do jedzenia, kawałek ziemniaka, mięska, kaszę ryż - je ilości śladowe (np. 2 kwadraciki - po 1 cm kw mięska, 1/4 małego ziemniaczka, kasza i ryż najlepiej mu wchodzi bo próbuje sam łyżeczką ale i tu 3/4 wysypane, zje może 1-2 łyżki) Za to ogórki jadłby hurotowo, ale wartości odżywczej to one nie mają za bardzo (chodzi mi o energię nie sole mineralne0
    • czekoladkamilka13 Re: problem z wagą mojego synka 26.09.11, 23:05
      Wiesz, nie wiem co ci poradzić.
      Jesli uważasz, że wszystko jest ok. to nie dramatyzuj.
      Banan i pół czegoś to jest jak jedna porcja dla osoby dorosłej.
      Mój starszak (obecnie 11 latek) przez prawie dwa lata wazył 20 kg.
      Pani doktor na wizycie kontrolnej pytała się czy syn jada posiłki. Pewnie,że jadał ale jogurciki, serki, owoce, musli, ewentulanie ryby.
      Były to posiłki mało kaloryczne a synek nie potrafił mminuty usiedzieć na miejscu.
      Może podobnie jest w twoim przypadku.
      Mój syn do dnia dzisiejszego wygląda jak szkieletor ale nie martwię się tym zbytnio, ponieważ ani ja ani tez małżonek nie należymy do wagi ciężkiej.
      Ot takie geny smile))
    • mruwa9 Re: problem z wagą mojego synka 26.09.11, 23:08
      Dziecko ma przede wszystkim problem z matka, ktora z kwestii jedzenia robi wielkie halo.
      Porownujac menu twojego dziecka z moimi w tym wieku uznaje,ze twoje dziecko je rewelacyjnie (bardzo duzo). BTW moj pierworodny w wieku 1.5 roku wazyl 11.5kg, a po 2 latach ( w wieku 3.5 roku) wazyl 12.5 kg. Do glowy by mi nie przyszlo robic z tego problem, ze waga prawie stanela na 2 lata. Po prostu w tym czasie zmienily mu sie proporcje, sylwetka, z niemowlecej na dziecieca.
      • annitka30 Re: problem z wagą mojego synka 27.09.11, 10:10
        mruwa, ale ja się nie martwię, ze mały mało je, bo sama napisałam, że uważam że je dobrze (szkoda, że nie mi, ale dopóki jest niania, to jest to problem przynajmniej czasowo z głowy.). Problem, który mnie martwi, to to, że przy takiej ilości jedzenia on chudnie!!!
        Dodam, że kupki robi średnio 2 dziennie.
        Ps chciałabym, żeby moje dziecko miało 11.5 kg na półtora roku...
        • bluemka78 Re: problem z wagą mojego synka 03.10.11, 12:37
          Moje obecnie ważą 8,5 i 8,6. Owszem urodziły sie z waga muszą, ale odkąd są bardziej ruchliwe to waga delikatnie wzrasta. Dziecko miedzy rokiem a drugim rokiem życia nie przybiera wiecej niż 1kg zgodnie z normami, szczególnie jak szybko zaczyna być mobilne.
          Wyniki ma dobre, je normalnie wiec chyba nie masz sie co przejmować, tylko wyluzuj.
    • aleksandra1357 Re: problem z wagą mojego synka 26.09.11, 23:08
      Mój ma rok i 2 miesiące, waży 9 kg, 78 cm.
      Mój potrafi przez cały dzień żywić się powietrzem, a raczej moim mlekiem, bo karmię nadal. Nigdy nie zjadł więcej niż 50 ml kaszki, a najczęściej ostatnio wszystko zrzuca i rozgniata, zjada dosłownie kilka kęsów na każdy posiłek. Ale rozwija się świetnie, więc staram się przeczekać.
      Ostatnio chętnie zjadł kefir i kaszę perłową z soczewicą, tzn. zjadł po 3-4 łyżki. Byłam zachwycona, że je takie wytrawne smaki wink
      Zrób morfologię i zbadaj, co się da, jeśli Cię to martwi. Jak będziesz pewna, że zdrowy, to odpuść. Może robaki? Jakie ma kupy, jak śpi?
      Zawsze można go podtuczyć cukrem, ale chyba nie o to chodzi.
      • aleksandra1357 Re: problem z wagą mojego synka 26.09.11, 23:10
        No i rzecz oczywista: daj dziecku sztućce i na talerz to samo, co Ty jesz. I jedzcie razem. U mnie do tej pory trochę działało, ale teraz syn we mnie rzuca z rozmachem swoją porcją i po minucie zabieram i koniec obiadu.
        • takasobieja79 Re: problem z wagą mojego synka 27.09.11, 08:38
          Moja coreczka jadla zawsze duzo, wiecejk nawet niz Twoj synek, zawsze byla okolo 90 centyla. Zaczela chodzic w wielku 10 miesiaecy wtedy tez spadla na 75, choc wciaz jadla duzo.
          jak miala 15 miesiacy byla na 90 centylu zrostem i waga na 50...Problem u mnie byl taki ze corcia wolno jadla, przezuala kazdy kes bardzo dlugo , wiec zanim sie najadla, byla juz znudzona i nie chciala siedziec.

          Zaczelam pozwalac samej jej jesc , lyzka w reke misseczka , talerzyk na stoliczek i jadla...
          Zjadla tak sama coraz wiecej.
          Mala ma teraz 3 lata, sama jje wszystko . Ma 3l i 3 iesice orawie i wazy 16,200 wzrost 101cm nadgonila wszystko
    • camel_3d a rusza sie? 27.09.11, 08:58
      bo wiesz..przedtem to dzieci mniej si eruszaja.. a teraz juz pewnie chodzi, biega.. wiec spala...
      jezeli lekarz nic nie widzi to nie ma co tuczyc na sile.

      Moj ma 3 lata i 13.5 kg przy 97 cm.. nie widze problemu.
    • anakkena Re: problem z wagą mojego synka 27.09.11, 13:43
      Doskonale Cie rozumiem, u mnie sytuacja podobna. Moja córka jest w tym samym wieku, waży trochę więcej, bo 10,2 ale za to ma 81 cm wzrostu. Od trzech miesięcy praktycznie nie przybrała na wadze. Może to nie jest długi okres czasu, więc staram się nie martwić. Nie je dużo, chyba nawet mniej niż Twój syn (całego banana zjadła może raz w życiu, nigdy nie zjadła więcej niż 180 ml zupy ale tylko takiej dosyć rozdrobnionej, rzeczy "stałych" zjada mniejsze ilości). Ogólnie bardzo szybko nudzi się przy jedzeniu, ale staram się ją utrzymać w krzesełku przy stole, bo inaczej kończy się chodzeniem za dzieckiem z miską, a do tego nie chcę dopuścić. Bardzo uważam na to, żeby nie zmuszać jej do jedzenia i uczulam na to opiekunkę.
      W miarę możliwości pozwalam jej jeść samodzielnie, ale tylko niektóre rzeczy. Nie jest to jednak efektywne karmienie bo napycha sobie buzię tak, że się dławi, albo bawi się jedzeniem i nie je. Wszystko rzuca, rozciera, rozkrusza, etc.
      Jakiś czas temu podejrzewałam refluks, bo ulewała po wieczornej kaszy, ale lekarz (gastrolog) mnie olał, a ulewanie przeszło w końcu. Badania na robaki robiłam na wiosnę, nic nie było. Kiedyś miała anemię, ale już opanowana. Nie pozostaje nic innego jak przeczekać, Mąż jadł mało jak był dzieckiem, może to dziedziczne.
    • donkaczka Re: problem z wagą mojego synka 27.09.11, 13:58
      waga dreczy matki, ale to nie waga jest wskaznikiem rozwoju dziecka, tylko WZROST
      on powinien rosnac, jesli stoi dluzszy czas, to jest to powod do niepokoju

      jesli masz sie stresowac, to zbadaj go pod katem celiakii, ona powoduje powazne zaburzenia wzrostu i wagi, hormon wzrostu, tarczyca
      • rulsanka Waga dziecka, które dobrze je 27.09.11, 22:49
        Nie powinna spadać. Może nie rosnąć. Ale nie powinna spadać. Dlatego lepiej zrobić badania.
        Przede wszystkim widzę, że dziecko jest alergikiem. Alergia pokarmowa lub celiakia, to może być przyczyna.
        Mój syn w wieku 13-21 miesięcy ważył 9 kg. Ale on nie jadł, więc jasna sprawa. Schudł tylko raz, po rotawirusie, do 8.5 kg. Poza tym waga stała, a wzrost szedł do góry, w miarę zgodnie z centylami, więc było w miarę ok. Ale powtarzam, dziecko nie jadło.
        Dziecko autorki wątku je dużo, więc tym bardziej warto przebadać.
        • anna090481 Re: Waga dziecka, które dobrze je 03.10.11, 10:54
          moja córka ma 22 msc i wazy 10,5 kg. na bilansie 2 latka lekarka sie pewnie załamie smile
          je pięknie i dużo, rośnie ( teraz ma 86 cm). w przewciagu ostatnich 6-7 msc przytyła pół kilo smile
          urodziła sie 3200.
          nie przejmuj sie jesli wyniki badan sa dobre. warto je zrobic aby sie nie niepokoic i tyle.

          • rulsanka Re: Waga dziecka, które dobrze je 03.10.11, 11:55
            Twoja sytuacja jest inna. Dziecko wazy dobrze - powyzej 10 centyla, wzrost powyzej 50. Dziecko przybiera na wadze. Gdzie tu podobienstwo?
    • kozica111 Re: problem z wagą mojego synka 03.10.11, 15:47
      Dlaczego przy niani je a przy Tobie nie? Może przy niani tez nie je.Coś mi się wierzyć nie chce że 5 dni do popołudnia je normalnie a w weekendy i wieczory nie.
      • atenette Re: problem z wagą mojego synka 03.10.11, 21:03
        To samo pomyślałam. IMO niania trochę koloryzuję (łagodnie mówiąc) i sprawdziłabym to.
    • mierzejka Re: problem z wagą mojego synka 03.10.11, 22:02
      wyglądana to , że się niepokoisz o rozwój dziecka. Pogadaj ze swoim pediatrą, przedstaw dzienny jadłospis, wykreśl krzywe wzrastania i wagi na siatkach centylowych (sa w ksiązeczce zdrowia) i zrób rozszerzone badania. Intuicja matki, że coś dzieje się z dzieckiem , jest często trafiona, jak wykluczysz rózne problemy medyczne to być może odetchniesz z ulgą i zmieni się twoje nastawienie, może wtedy w twojej obecności też dziecko będzie jadło?
    • tijgertje Re: problem z wagą mojego synka 03.10.11, 22:34
      Mialam podobna sytuacje z mlodym, jak mial 9 miesiecy to w ogole przestal jesc. Caly rozwoj poltora miesiaca stal w miejscu, nawet zeby mu przestaly orsnacuncertain Jak mial 6 miesiecy wazyl pond 7,5kg, 3 miesiace pozniej w szpitalu spadl do 6. sama sora i kosciuncertain Przez rok walczylam z pediatra, ktora uwazala, ze to moja wina i zle dziecko karmie. Mlodemu blisko rok waga oscylowala w okolicy 8kg. Dopiero dietetyczka nam pomogla, ale ile sie nerwow najadlam, to mojeuncertain
      Zaczelabym od wprowadzenia dziennika: zarowno wy, jak i niania zapisujcie dokladnie ile dziecko je, posilki o stalych porach, bez podjadania pomiedzy. Po kilku dniach bedziesz miec juz jakis rzeczywisty obraz i podkladke dla lekarza. Ja w pewnym momencie skontaktowalam sie z tubylczym guru zywienia niemwlat i malych dzieci, dietetykiem dzieciecym i autorem kilku ksiazek. Nie mialam juz sily walczyc z pediatra. Dopiero on po przeanalizowaniu tego, co mlody je uznal, ze zdrowe dziecko, ktore by tyle jadlo mialoby spora nadwage. A moj sie w siatce od dolu nie miesciluncertain
      Zbadalabym mocz i kal, ten drugi w kierunku robali i grzybow i na wchlanianie. Celiakia moglaby rowniez byc dobrym wytlumaczeniem spadku wagi. U nas problem okazal sie banalny: alergia, ktora poza spadkiem wagi nie dawala widocznych objawow. Okazalo sie, ze nawet sladowe ilosci mleka w chlebie sanowily problem, dopiero po baaardzo rygorystycznej diecie wyszlo, ze mlodemu sie zmienily i unormowaly kupy, powoli, piszac dziennik udalo sie dojsc, co mu szkodzilo. Do skonczenia przez mlodego 4 lat jechal na Fantomalcie, dodatkowych kaloriach, cos po nim ruszylo, ale nadal byl chudzielcem. Nie daj sie splawic, to, ze dziecko w tym wieku chudnie nie jest normalne. Jesli jest alergikiem, to uwaznie przyjrzyj sie diecie: chleb, kaszka, wedliny moga zawierac czasem sladowe ilosci alergenow, ktore dziecku szkodza. najlepiej, gdyby diete skomponowal wam dietetyk, wowczas bedziesz miec pewnosc, ze dziecko poza kaloriami otrzymuje rowniez wszystkie niezbedne skladniki odzywcze.
    • dorotab30 Re: problem z wagą mojego synka 03.10.11, 23:25
      Mój synek całe swoje krótkie życie poniżej 3 centyla jeśli chodzi o wagę; na 10 mcy ważył 8800, na 20 - 9800. Jeść nie chciał ode mnie bo nie robiłam teatru, jadł kiedy karmiła go babcia - tańczyła, skakała, karmiła lalki itp. Jakoś nie potrafię tak cudować, a nawet mnie to irytuje. Wyniki zawsze dobre. My niezbyt grubi i wysocy więc sobie tłumaczyłam, że geny. Jak skończył 22 mce oddałam go do przedszkola z informacją, ze to straszny niejadek. Po 4 dniach aklimatyzacji Pani poinformowała mnie że już nie płacze i zjada ze smakiem zupę i drugie danie, czasem bierze dokładkę. W ciągu 2 tyg. przytył 0,5 kg. A potem załapał jakieś przeziębienie i został w domu. Znowu nie je, powtarza że w domu jeść nie będzie, tylko w przedszkolu jest dobresmile Reasumując, może powoli pomyśl o jakimś żłobku, przedszkolu. Podobno w towarzystwie dzieci zmieniają się nie do poznaniasmile
      • tijgertje Re: problem z wagą mojego synka 04.10.11, 08:12
        dorotab30, ale tu rpzeciez nie chodzi o niejadka, bo dziecko autorki watku wczale tak tragicznie nie je. Co innego, jak dziecko sie usiluje zavglodzic i nie przybiera, cvo innego, jesli je, a traci na wadze! Moj mlody po skonczeniu roku jadl takie ilosci,z e ludzie nie wierzyli, potrafil wrabac wiecej ode mnie i meza razem, a pediatra i tak komentowala podobnie: moja wina, zle go karmie, za malo je. Jadl w stosunku do wieku i wzrostu za duzo! Na szczescie kazalo sie,z e dietetycy mnie nie zlekcewazyli i udalo sie znalezc medyczna przyczyne takiego, a nie innego stanu. Co innego tez, jak dziecko zawsze jest na dole siatki. Co innego jednak, gdy "sredniak" tak chudnie,z e sie w niej nie miesci. Takie sytuacje zawsze maja jakies powod medyczny, tylko nie zawsze jest on powaznie brany pod uwage przez lekarza (bo latwiej zwalic na zle odzywianie przez matke).
Inne wątki na temat:
Pełna wersja