jak to wyglada u was-roczniak jedzenie

27.09.11, 09:38
Chodzi mi głównie o dorosłe obiady.
Czy Wasze dzieci mają ulubione potrawy, ulubione składowe potraw? jedzą z Wami?

Moja mała jak dostanie dorosłe danie, w skład którego przykładowo wchodzi: ziemniak,gotowana marchewka i mięso,to je tylko zimniaka

jak jest zupa, w której jest groszek i suże kawałki marchewki to łapkami wygrzebuje sam groszek i marchewkę.

jak dostawała przemiał, to nie było problemu jadła co na łyżeczce byłosmile

W sumie to nie wiem czy walczycz nią i wmuszać mięso i pozostałe składowe z talerza, czy może dokarmiac jedzeniem ze słoika za jakis czas?

W ogóle jeżeli macie ochote to napiszcie mi co jedzą Wasze dzieciaki i czy tez taki mają wybiórczy charakter smile.
Troche mnie denerwuje to, że ja staram się i gotuje a i tak większośc ląduje w koszu.

    • abigail83 Re: jak to wyglada u was-roczniak jedzenie 27.09.11, 16:54
      Ciesz się, że je i że ma swoje smaki. Dokarmianie ze słoiczka - hahasmile mięsa w słoiczkowych daniach jest może z 10%. zresztą pewnie i tak by nie tknęła, skoro już sprobowała ludzkiego.
      Moja ma 17mies i je z grubsza wszystko, ale nie zawsze ma na wszystko ochotę, czasem zje kęs lub dwa, czasem wszystko, a czasem nic, tylko wody popije.
      • mama_amelii Re: jak to wyglada u was-roczniak jedzenie 27.09.11, 17:04
        Ja swojej córce mieszam wszystko np ziemniak,mielony i marchewka. Zupę też dziobię,tak,żeby było wymieszane.
        • joshima Re: jak to wyglada u was-roczniak jedzenie 27.09.11, 18:41
          mama_amelii napisała:

          > Ja swojej córce mieszam wszystko np ziemniak,mielony i marchewka. Zupę też dzio
          > bię,tak,żeby było wymieszane.

          To w ramach szacunku do dziecka jako człowieka?
          • mama_amelii :D wow 07.10.11, 11:33
            Chyba naprawdę się nudziszsmileZamiast odpowiedzieć na pyt z własnego doświadczenia to łazisz po wszystkich wypowiedziach i się czepiasz pokazując jaka to jesteś "najmądrzejsza"big_grin
            W większości watków.
            Jeżeli nie daję dziecku mielonego w całości do ręki to znaczy,że Go nie szanuję???Piszemy tu o roczniaku,któremu nie miksuję tylko rozdrabniam widelcem.
            Moja starsza córka jak je obiad to na widelec wkłada kawałek mielonego,ziemniaka i surówkę,bo tak lubi.
            • mama_amelii Ps. 07.10.11, 11:35
              Moje dzieci są wszystkożerne i nie mają problemów z jedzeniem.
            • joshima OT 07.10.11, 21:42
              mama_amelii napisała:

              > Chyba naprawdę się nudziszsmileZamiast odpowiedzieć na pyt z własnego doświadczeni
              > a to łazisz po wszystkich wypowiedziach i się czepiasz pokazując jaka to jesteś
              > "najmądrzejsza"big_grin
              > W większości watków.
              Jak masz coś do mnie to napisz na PW i nie zasmiecaj wątków.
    • turnesolka Re: jak to wyglada u was-roczniak jedzenie 27.09.11, 17:25
      U nas w kratkę, raz tylko słoiki (i to te całkowicie gładkie i tylko Bobovity) raz tylko jedzenie z naszego talerza. Kompletnie nie ma reguły. Ale ogólnie synek jest nadal fanem cysia i jak je cokolwiek innego to się cieszę więc daję to co akurat chce jeść.
    • bluemka78 Re: jak to wyglada u was-roczniak jedzenie 27.09.11, 17:27
      Moje jak miały rok to tez jeszcze niewiele zjadly z normalnego obiadu, właśnie najchętniej ziemniaki, kalafior i broniły, mielone mięso tylko trochę. Ja dawalam na pierwsze danie obiadem ze sloika, a na drugie jadly z nami ile dały radę i co chciały. Teraz już potrafią z ugotowanego obiadku zjeść porządna porcje, dużo wiecej niż jest w słoiku. Często jedzą już dwa dania, ok. 12 zupę, ale musi być rzadka, warzywa w zupie rozdrabniam widelcem, tak zeby zupa ładnie wplywala z łyżki do buzi. A drugie danie to normalnie np. kawałki ziemniaków z sosem, pokrojone mięso lub mielony i jakieś warzywa gotowane lub duszone. Jak nie mam zupy danego dnia to daje zupę ze sloika odpowiednia dla wieku i tez jedzą. Ogólnie moje dzieci lubię wszelkie obiadki.
      • ola_mi Re: jak to wyglada u was-roczniak jedzenie 27.09.11, 20:07
        W sumie z moja córką tez nie ma jakiś wielkich tragedii jedzeniowych obecnie. Chetne próbuje nowe smaki. Jak ktoś cos je to jest pierwsza przy talerzu. Sloiczkowe dania je już niechętnie, ale zje. Można ja trochę oszukać, jak doprawię te danie i przełoże do miseczki.
        Dwudaniowych obiadów u nas nie ma. Syn je w przedszkolu więc w domu dla niego nie gotuję, mąż zjada jedno danie i nie narzeka. czasami w ramach podwieczorka, jak młoda na obad niechętnie jadła i nie zjadła, to gotuje jej cos bardziej konkretnego, np.makaron z warzywami. Wszystko co może jeśćłapkami jest najlepsze.
        Dzieki za wypowiedzi.
    • joshima Re: jak to wyglada u was-roczniak jedzenie 27.09.11, 18:40
      ola_mi napisała:

      > Chodzi mi głównie o dorosłe obiady.
      > Czy Wasze dzieci mają ulubione potrawy, ulubione składowe potraw? jedzą z Wami?
      Moja córka, gdy miała około roku jadła obiady z nami. Zweryfikowałam nasze menu tak, by było to możliwe. A i tak jak zjadła 3-4 kęsy to było dobrze.


      > Moja mała jak dostanie dorosłe danie, w skład którego przykładowo wchodzi: ziem
      > niak,gotowana marchewka i mięso,to je tylko zimniaka
      dzieci czasem tak robią. Ja nie widziałam powodu, żeby nakłaniać córkę do zjedzenia reszty. Z resztą teraz ma dwa i pół roku i czasem tak robi, że zjada tylko niektóre części potrawy. NP sam makaron, albo same ziemniaki, albo sam chleb. Swoją drogą ja tez nie zawsze na wszystko mam ochotę.


      > jak dostawała przemiał, to nie było problemu jadła co na łyżeczce byłosmile
      Jednak chyba lepiej, ze sama decyduje co jej smakuje i co je?


      > W sumie to nie wiem czy walczycz nią i wmuszać mięso i pozostałe składowe z tal
      > erza, czy może dokarmiac jedzeniem ze słoika za jakis czas?
      Wmuszaj, a jakże. A potem za pół roku napiszesz posta z prośbą o poradę, bo dziecko płacze na sam widok talerza i dołączysz do szanownego grona matek niejadków.


      > Troche mnie denerwuje to, że ja staram się i gotuje a i tak większośc ląduje w
      > koszu.
      To gotuj tak, żeby nie było potrzeby gotowania specjalnie dla dziecka. Nie będziesz wtedy wyrzucać.
    • camel_3d Re: jak to wyglada u was-roczniak jedzenie 27.09.11, 20:48
      jak mlody mial rok to mogl zyc tylko na schabowych, mielonych, ryzu i brokulach..reszta odpadala.

      teraz ma 3 i moglby zyc na ryzu i brokulach smile
    • aleksandra1357 Re: jak to wyglada u was-roczniak jedzenie 27.09.11, 22:32
      Moje dziecko je od początku dorosłe obiady i od początku wybiera.
      To normalne, nic nie wmuszaj. Dziecko tak ma, że przez dwa tygodnie je wyłącznie ziemniaki, a potem przerzuca się na kluski lub schabowe. To może być stresujące, ale wystarczy zajrzeć do fachowej literatury: to normalny etap rozwoju i tak właśnie je roczniak.
      • pasek84 Re: jak to wyglada u was-roczniak jedzenie 05.10.11, 15:37
        Mozesz prosze podrzucic jakies tytuly ksiazek-chetnie sobie poczytam, bo u nas od poczatku problem z jedzeniem i jest coraz gorzej, a na cycu wisi non stop-ma 13 miesiecy.
        • aleksandra1357 Re: jak to wyglada u was-roczniak jedzenie 05.10.11, 21:47
          Pasek, pewnie znasz te książki:
          "Bobas lubi wybór" (tam jest o tych etapach, kiedy dziecko je jeden składnik), artykuły ze strony dzikiedzieci.pl, "Rozwój dziecka 0-10" itp.
      • mrrraaau Re: jak to wyglada u was-roczniak jedzenie 07.10.11, 11:02
        Dokładnie. Jak miał fazę na kluski śląski, to nauczyłam się robić takie "kopytka" ze wszystkiego bobu, fasoli,marchwi, cukinii, codziennie coś innego. On szczęśliwy, że kluski, ja happy, że warzywne smile.
    • monika8630 Re: jak to wyglada u was-roczniak jedzenie 05.10.11, 16:05
      moja je dorosłe obiady ale niektorych nie dotknie jesli jej nie zmiksuje np ziemniak! Je wszystkie,miesa,warzywa,zupy...kiedy wychodzi jakis zabek to ust nie otwiera gdy widzi łyzeczke- jedynie do jajecznicy!!! Ale ogólnie to zjada dużo i ładnie. Myśle,że roczniaki moga powoli wybierac ulubine potrawy i nie nalezy na sile wciskacsmile
    • e_elena Re: jak to wyglada u was-roczniak jedzenie 05.10.11, 17:30
      synek skonczy rok za tydzien i od niedawna rozdrabniam mu zupki widelcem a miesko drobniutko kroje i tez mam z tym problem bo synek polyka a nie zuje pokarmu i tyczy sie to tylko jedzenia lyzeczka jak daje cos do raczki to je ladnie - jablo, biszkopcik uwielbia maliny
      nie daje mu obiadu do jedzenia samemu jakkolwiek bo nic jeszcze na ten temat nie kapuje choc od zawsze do obiadku bawi sie lyzeczka plastikowa i miseczka
      jest wczesniakiem i troszke zmartwilo mnie ze do tej pory bardzo ladnie przybieral na wadze 18.08 w wieku 10mcy wazyl 10.20kg a przedwczoraj czyli ok 6 tyg pozniej zwazylam go i wazy zaledwie 10.56kg
      moze ma to zwiazek z tym ze polyka jedzenie z lyzki i nie trawi sie ono dobrze??? choc jedzenie rozgniatam doslownie na miazge ???
      a jak jemy
      powoli bede sie przestawiac na gotowanie dla wszystkich i odkladanie porcji niedoprawionej dla synka dot. zup ostatnio ogorkowa ugotowana na udzie z indyka zniknela z taleza ino ino
      gotujemy tez pomidorowa z ryzem, jarzynowa i ala rosolek z lanymi kluseczkami
      zjada ladnie
      chcialabym powoli podac mu rowniez pulpeciki gotowane z mielonego mieska
      jemy rowniez wszelkiego rodzaju owoce i kanapki z pomidorem i bieluchem choc nie zawsze chce jesc chlebek pomidora z kolei uwielbia i jogort naturalny

      pozdrawiam serdecznie
      • joshima Re: jak to wyglada u was-roczniak jedzenie 05.10.11, 21:26
        e_elena napisała:

        > synek skonczy rok za tydzien i od niedawna rozdrabniam mu zupki widelcem a mies
        > ko drobniutko kroje i tez mam z tym problem bo synek polyka a nie zuje pokarmu
        > i tyczy sie to tylko jedzenia lyzeczka jak daje cos do raczki to je ladnie - ja
        > blo, biszkopcik uwielbia maliny
        Wcale się nie dziwię. Po co ma gryźć, skoro dostaje rozdrobnione.


        > nie daje mu obiadu do jedzenia samemu jakkolwiek bo nic jeszcze na ten temat ni
        > e kapuje
        A jak ma kapować jak mu nie pozwalasz? Wiele dzieciaków w tym wieku wsuwa samodzielnie. Nie koniecznie za pomocą sztućców, ale jednak samodzielnie.

        > moze ma to zwiazek z tym ze polyka jedzenie z lyzki i nie trawi sie ono dobrze?
        Nie raczej nie.

        > ?? choc jedzenie rozgniatam doslownie na miazge ???
        Kiedy masz zamiar zacząć mu dawać normalne jedzenie? Ugotuj mu warzywa,postaw na talerzu niech je. Zobaczysz jak szybko nauczy się rozdrabniać pokarm.
        • e_elena Re: jak to wyglada u was-roczniak jedzenie 06.10.11, 13:11
          joshima napisała:

          > Kiedy masz zamiar zacząć mu dawać normalne jedzenie? Ugotuj mu warzywa,postaw n
          > a talerzu niech je. Zobaczysz jak szybko nauczy się rozdrabniać pokarm.
          a ktora z wymienionych zup czy pokarmow ktore mu daje owoce i jogurty nazwiesz nienormalnymi
          nie widze powodow dla ktorych synek wszystko ma jesc sam raczkami ma dopiero rok i ma jeszcze sporo czasu zanim zje samodzielnie obiad
          i nie widze powodu dla ktorego nie mialabym mu gotowac zup a tych sama nie umiem jesc palcami niestety
          ja zupy lubie bardzo synek rowniez je ladnie je po co zmienaiac cos dla czyjegos widzimisie
          bez urazy
          i tak musialabym przy nim siedziec
          znajoma matka trojga dzieci swojego poltoraroczniaka tez karmi i tez zupki ugniata widelcem choc juz nie tak bardzo i jej maly ladnie zuje i jak podaje mu kotlecika z piersi i ziemniaczki to tez go karmi na sniadanie kanapki pokrojone w kosteczke i tez z nim siedzi i go karmi
          w zasadzie to nie widzialam zeby pozwalala mu wyjadac jedzenie z talerza
          i nie mau niego problemow z mowa jesli o to chodzi
          co do rozdrabniania pokarmow pisalam ze ladnie je sam z raczki malinki jabluszko biszkopciki
          wiec tu problemow nie ma
          ale dzieki za rady

          pozdrawiam serdecznie
          • joshima Re: jak to wyglada u was-roczniak jedzenie 06.10.11, 21:39
            > a ktora z wymienionych zup czy pokarmow ktore mu daje owoce i jogurty nazwiesz
            > nienormalnymi
            Każda, którą drobniutko rozdrabniasz widelcem.

            > nie widze powodow dla ktorych synek wszystko ma jesc sam raczkami
            A ja widzę. Powinien już umieć rozdrabniać pokarm językiem, A jak napisałaś nie robi tego. Tylko jak się ma nauczyć jak dostaje rozdrobniony? Poza tym samodzielne jedzenie rękoma ma bardzo wiele zalet. Jeśli jeszcze o tym nie słyszałaś poczytaj o BLW.

            > i nie widze powodu dla ktorego nie mialabym mu gotowac zup
            A ja widzę. Zupa nie ma w sobie nic czego nie miałyby warzywa podane w kawałkach. Powiem więcej prawidłowo ugotowane na parze warzywa sa bardziej wartościowe niż zupa. A jedzenie zupy palcami jest bardzo proste. Wystarczy nie rozgniatac jej widelcem, warzywa kroić grubo i nakładac dziecku samo gęste.

            > znajoma matka trojga dzieci swojego poltoraroczniaka tez karmi
            Nie wiem czemu niektóre matki tak lubią robić ze swoich dzieci niedojdy. Ja tam wolę siedzieć obok dziecka podczas posiłku i delektować się swoją porcją obserwując jak bardzo ono jest samodzielne.
            • tumigutek5 Re: jak to wyglada u was-roczniak jedzenie 06.10.11, 22:03
              joshmina z całym szacunkiem, miałaś kiedyś do czynienia z wcześniakiem, bo o takim dziecku mówi e_elena . Mój w tym wieku nie jadł nic co nie było miazgą i nie było wmuszone przy bajkach, głupotach i moich idiotycznych wybrykach. I gwarantuję Ci, że gdybym przed nim postawiła talerz z posiłkiem to ewentualnie by go zrzucił albo fajnie się pobawił i umorusał. Zjeść by nie zjadł nic .
              • joshima Re: jak to wyglada u was-roczniak jedzenie 06.10.11, 22:15
                tumigutek5 napisała:

                > joshmina z całym szacunkiem, miałaś kiedyś do czynienia z wcześniakiem, bo o ta
                > kim dziecku mówi e_elena . Mój w tym wieku nie jadł nic co nie było miazgą
                Ale jej dziecko jada, a mimo to ona na niewiele mu pozwala. Tego nie rozumiem.

                > I gwarantuję Ci, że gdybym przed nim postawiła talerz z posiłkiem to ewentualnie by go
                > zrzucił albo fajnie się pobawił i umorusał. Zjeść by nie zjadł nic .
                No to jest oczywiste. Tylko że trzeba odpowiednio wcześnie zaczynać. Myślisz, że moje dziecko od razu usiadło grzecznie i wszystko zjadło a potem powiedziało 'dziękuję'?

                Nie. W wieku 7 miesięcy dostawało jedzenie i eksperymentowało. Po jakimś czasie załapało, co trzeba z tym robić. Sztućców zaczęła używać pod koniec drugiego roku życia. Do tej pory jeszcze się czasem umorusa, albo coś jej spadnie. I co z tego?

                Naprawdę poczytaj o idei BLW bo Twoje argumenty sa dla mnie śmieszne.
                • tumigutek5 Re: jak to wyglada u was-roczniak jedzenie 06.10.11, 22:20

                  > Naprawdę poczytaj o idei BLW bo Twoje argumenty sa dla mnie śmieszne.

                  Tylko wiesz, jak dziecko gdy ma rok waży 9-10 kg i wygląda jak niedożywione (tekst bardzo wziętej gastrolog) to niestety wolisz podusić jedzenie i jakoś nakarmić dziecko, co by jeszcze nie schudło .
                  Niestety nie wszystkie dzieci w tym wieku CHCĄ jeść same .
                  • joshima Re: jak to wyglada u was-roczniak jedzenie 06.10.11, 22:50
                    tumigutek5 napisała:

                    >
                    > > Naprawdę poczytaj o idei BLW bo Twoje argumenty sa dla mnie śmieszne.
                    >
                    > Tylko wiesz, jak dziecko gdy ma rok waży 9-10 kg i wygląda jak niedożywione
                    Moje nie ważyło nawet tyle. I co z tego?

                    > to niestety wolisz podusić jedzenie i jakoś nakar
                    > mić dziecko
                    Jakoś nie wolałam. Wróciło samo na 50 centyl. Wystarczyło nie robić cyrków z jedzenia.

                    > Niestety nie wszystkie dzieci w tym wieku CHCĄ jeść same .
                    Te, które nie miały szansy poeksperymentować i się w porę nauczyć. To dość oczywiste.
                  • e_elena Re: jak to wyglada u was-roczniak jedzenie 06.10.11, 22:54
                    to co dobre jest dla jednych niekoniecznie MUSI byc dobre dla innych
                    przykre jest tylko to ze niektorzy nie potrafia tego zrozumiec
                    i bardzo smutne ze przy tej okazji ublizaja innym

                    pozdrawiam serdecznie

                    • joshima [OT] jak to wyglada u was-roczniak jedzenie 06.10.11, 23:01
                      Jakoś nie przypominam sobie, żebym tu komukolwiek ubliżyła. Żal mi tylko dzieci, których matki wpędzają je problemy z jedzeniem.
                      • tumigutek5 Re: [OT] jak to wyglada u was-roczniak jedzenie 07.10.11, 11:21

                        Żal mi tylko dzieci
                        > , których matki wpędzają je problemy z jedzeniem.

                        Wyobraź sobie, że moje już w tej chwili ponad 3 letnie dziecko problemów z jedzeniem nie ma. Potrafi jeść sam łyżeczką , lub widelcem (nożem jeszcze nie operuje) i sam poprosi o jedzenie , ale niestety w wieku jednego roku to on dopiero co nauczył się sam siadać i raczkować o samodzielnym jedzeniu nie było mowy . No ale Ty wiesz lepiej sad
                        ps. Moje dziecie nigdy nie było na 50 centylu, nawet na siatkach wcześniaczych, teraz niestety tez nie jest . Plasuje się miedzy 0-3....co nie spędza mi snu z powiek bo chłopina je, może nie tak jak 80% dzieci w jego wieku, ale je i to jest dla mnei najważniejsze .


                        PS. Mało wcześniaków na rok to "normalnie" rozwijające się dzieci .
                    • donkaczka Re: jak to wyglada u was-roczniak jedzenie 07.10.11, 10:11
                      elena, ale ty robisz odnosnie swojego dziecka zalozenia, ktore moga byc bardzo bledne

                      jak dziecko ma sie nauczyc jesc samo, gryz, zuc i tym samym usprawniac jezyk i szczeki, skoro ty w nim ciagle widzisz wczesniaka, nie normalne dziecko, ktorym juz niewatpliwie jesc
                      daj mu rosnac, daj mu sie rozwijac, poluzuj mu smycz, bo nadopiekunczosc i nadmiar troski sa dosc krzywdzace dla dziecka

                      moje roczniaki jadly same, zupy, obiady, nalesniki, kanapki
                      balagan byl, no byl, nie zjadaly wszystkiego, no nie, ale byly samodzielne, lubily i lubia jesc, poznawaly nowe smaki chetnie i probowaly roznosci
                      dzisiaj 2,5 latek sam wyciaga z lodowki towary i robi sobie sniadanie, choc jego prob zrobienia kaszy manny wole nie wspominac, twoje dziecko w tym wieku bedziesz uczyc trzymac widelec?

                      jesli masz troski glebokie o to ile dziecko zje, rob to dwufazowo - daj mu jesc samemu, nie rozdrabniaj, nie miel wszystkiego, zainteresuj jedzeniem, daj sie pobawic, w koncu nie mial szansy jako maluch podlubac w talerzu, to musi to teraz odrobic, a jak uznasz, ze wystarczy samodzielnosci nafutruj go kilkoma lyzkami dla pewnosci, ze z glodu nie padnie
                      moje dzieciaki zupy wcinaly lyzeczka majac troche ponad rok, owszem, sliniaki z kieszonkami mialy, ale inaczej sie nie dalo, nie cierpie karmic dzieci, a jak widze kobiety biegajace za dziecmi z jedzeniem to mam czkawke ze smiechu i przerazenia
                      • e_elena Re: jak to wyglada u was-roczniak jedzenie 07.10.11, 11:42
                        co racja to racja synek dawno juz wczesniakiem nie jest smile no moze tylko z nazwy bo w koncu 6 tyg wczesniaj
                        smycz poluzuje i owszem bo nie chce z niego zrobic niedojdy
                        dzis na sniadanko byl pomidorek wprost je uwielbia juz nie rozciapciany widelcem ale do raczki caly plaster wcinal az postekiwal
                        gorzej bylo z buleczka i ladowala na podlodze
                        ale cos tam skubnal

                        pozdrawiam serdecznie
                        • donkaczka Re: jak to wyglada u was-roczniak jedzenie 07.10.11, 11:47
                          no zabilas mnie
                          to ja mam dwa prawie wczesniaki w domu big_grin bo prawie 4 tygodnie przed terminem urodzone

                          wrzuc na luz i daj dziecku rosnac, one naprawde sa duzo bardziej odporne i elastyczne niz sie rodzicom wydaje i potrafia sie swietnie rozwijac, jak sie im nie przeszkadza
                          tylko trzeba wlasne leki i obawy schowac w szafie, dla dobra dziecka
                          tez nie cierpialam, jak sie dzieci krztusily jedzeniem, wiec bardzo szybko je trenowalam, mlody byl rekordzista, bo jako trzecie dziecko zmeczonej papkami matki do 8 miesiaca byl na samej piersi, bo mi sie nie chcialo go karmic, do konca 10 bylo juz po papkach i jadl drobione widelcem, na rok sam zasuwal lyzka i widelcem ile chcial i co chcial
                          czasem dobrze pielegnowac lenia w sobie smile
                          • e_elena Re: jak to wyglada u was-roczniak jedzenie 07.10.11, 12:39
                            tak czy inaczej 6 tyg to dla dziecka bradzo duzo
                            synek urodzil sie niestety przed czasem w ktorym wyksztaca sie np. odruch ssania i karmilsmy go butla piers zaczal ssac w okolicach "prawdziwych" urodzin
                            tak ze cos w tym chyba jest
                            rozumiem o czym mowisz
                            ale uwierz mi nie bylo do smiechu a fakt ze zblizaja sie jego pierwsze urodziny przywrocil wspomnienia i tez do smiechu mi nie jest
                            dla pocieszenia szwagierka w 39 tyg urodzila chlopca z waga 4.2 kg

                            pozdrawiam serdecznie
    • maderta Re: jak to wyglada u was-roczniak jedzenie 05.10.11, 21:45
      Je z nami, ale też czasem jeszcze posiłkujemy się słoiczkami, zwłaszcza na wyjazdach lub gdy w domu jest coś na ostro.
      Mała zjada chętnie, uwielbia wszelakie zupy, z drugiego dania prym wiodą ziemniaki z sosem (koperkowym, pomidorowym, mięsnym). Jeśli drugie danie nie zawiera sosu, to raczej go nie ruszy.
      • limonka_a Re: jak to wyglada u was-roczniak jedzenie 05.10.11, 22:14
        Hej,
        moja od 7 m-ca je to co my, jedynie twardsze rzeczy (np. mięso) lekko rozdrabniałam. Papki bardzo krótko jadła, zaczęła po 4 mcu- a po 6 mcu już krzywiła się na papku (i moje zupki i te ze słoiczka). Gotuję tak, żeby mogła jeść to co my, ale nam taka lekka kuchnia odpowiada. Generalnie jadła wszystko - dodam że nie jadła i do tej pory nie chce żadnych kaszek - dopiero jakiś czas temu jej się odwidziało, jak zaczęło iść na raz kilka ząbków, je - ale BARDZO mało, po parę kęsów.
        Zauważyłam ostatnio, że najchętniej wcina jajecznicę na maśle (na śniadanie), brokuły, ryba, marchewka (w daniach obiadowych), wcina wszystkie owoce, jogurtów i kaszek nie toleruje, z przekąsek wcina paluszkiwink

        Chwilami się martwię, jak zje przez cały dzień niewiele, ale pocieszam się że jest na piersi i ładnie rośnie, więc może przyjdzie taki dzień że zacznie jeść więcej.

        Pozdrawiam wszystkie mamy roczniakówwink
        • limonka_a Re: jak to wyglada u was-roczniak jedzenie 05.10.11, 22:16
          limonka_a napisała:

          > dopiero jakiś czas temu jej się
          > odwidziało, jak zaczęło iść na raz kilka ząbków, je - ale BARDZO mało, po parę
          > kęsów.

          To nie dotyczy kaszek, trochę nieskładnie się wypowiedziałamwink
    • wasylkap Re: jak to wyglada u was-roczniak jedzenie 07.10.11, 19:18
      córeczka , 13 miesięcy
      je wszystko to co my. Nie gotuję oddzielnie, kroję tylko na kawałki, takie większe bo innych nie toleruje, z papek zrezygnowała w wieku 8 miesięcy
      mogę uznać, że je sama w 75 % smile tzn dostaje w miseczce kawalki mięsa, warzyw i zjada je za pomocą rączek lub ostatnio coraz częściej za pomocą widelca (takiego do ciasta). Pomagam jej nabić kawałek jedzenia na widelec (koordynacja jeszcze nie ta smile a ona już sama zjada. A ja z boku ją dokarmiam resztą. W ten sposób - ona zadowolona, ze je sama a ja zadowolona, ze zjada wszystko co ja chcę.
      Lubi chyba większość rzeczy, które jej serwuję, ale na pewno w ogień skoczy za brokułami, makaronem i wszystkimi owocami.

      Taką samą metodę zastosowałam do synka i może dzięki temu je najładniej z grupy w przedszkolu (wg pani). W wieku 16 miesięcy zszokowal rodzinę , jak sam zjadł wielkiego naleśnika.

      Osobiście uważam, że im wczesniej dziecko będzie samo jadło, tym lepiej dla wszystkich smile
      Choć mamy w rodzinie niejadka i wiem jak ciężko w przypadku niektórych egzemplarzy przemycić do buzi choćby łyżeczkę i tu nie dziwię się żadnym "metodom" nakarmienia dziecka.


Inne wątki na temat:
Pełna wersja