kaor
25.05.04, 17:41
POradzcie mi dziewczyny bo juz nie wiem co mam robic.Dominik poszedl w tym
roku do 1 klasy.W przedszkolu byl dzieckiem spokojnym bez zadnych
wychowawczych problemow a teraz nie wiem co mam robic aby choc troche jego
podejscie do nauki sie zmienilo. Dizsiaj wlasnie jego wychowawczyni
powiedziala ze Dominik nie reaguje na polecenia nauczyciela nie koncentruje
sie na pracy,przeszkadza na lekcji.To oczywiscie w wielkim skrocie.Chcielismy
go zainteresowac jakims sportem, zajeciami pozaszkolnymi- to na nic wszystko
ma gdzies nudzi go i w ogole.Jedyna rzecz ktora go interesuje to
komputer.Wszystko inne jest nudne i niepotrzebne.Czasem go nie
poznaje...nawet w Kosciele kiedy mowie zeby nei przeszkadzal i sluchal co
Kasiadz mowi to on na to ze co go to obchodzi...Mysle ze na jego zachowanie
wplynelo przyjscie na swiat jego brata ktory teraz ma 10 miesiecy.Pewnie
naszej winy tez jest tu troche ale problem tkwi w tym ze ja nie bardzo wiem
jak mam postepowac wobec niego kiedy odmawia pisania, czytania czy innych
rzeczy zwiazanych ze szkola.Ogolnie jego zachowanie sie pogorszylo:zrobil sie
opryskliwy,pyskaty, balaganiarz....mowie wam sama nie wiem co robic jak mam z
nim postepowac bo rozmowa z nim jakos wcale do niego nie dociera. Pomozcie bo
dlugo by pisac o wszystkim napisalam i tak w wielkim skrocie.
Pozdrawiam Kasia