kizia83
29.09.11, 16:13
Hej dziewczyny, jestem tutaj pierwszy raz. Jestem również mamą jedynaczki Lenki 22 miesiące. W sumie to dużo by pisać jak Lenka potrafi czasami dać w kość. Jednak problem jaki teraz się nawarstwił to jej wymuszanie, wieczne płacze. Kolejny problem upartość. Mimo, że rozumie bardzo dużo jest uparta jak osiołek. Jak tylko jest coś nie po jej myśli to zaraz płacze, histerie. Potrafi w złości rzucić zabawką. Od małego jestem z nią w domku, w sumie to trudno mi nawet coś zrobić w domu, bo wymaga ciągłej mojej uwagi. Płacze nawet kiedy jest z tatą a ja zamknęłam np drzwi od łazienki w celu się wykąpania. Za parę tyg idę do pracy i będzie z nią niania. Może wtedy trochę się zmieni. Ogólnie jestem wykończona po całym dniu wymuszania, płaczu. I jeszcze mam jedno pytanie do Was bo zdarza się w złości, że Lenka bije się po głowie. jest jej zaraz zwracana uwaga ale taki znalazła sposób na rozładowanie napięcia. I martwi mnie to trochę. Czy Wy także przechodziłyście przez takie okresy, czy to kiedyś minie? czy wychowujemy małą terrorystkę? Nie jest agresywna do innych dzieci lub zwierząt. Ogólnie np dzisiaj wszystko jest na NIE. nie myła ząbków. A wczoraj w naszego gościa rzuciła smoczkiem.