gwen_s
04.10.11, 13:17
Przeczytałam wątek Jantarowo o zapaleniu krtani i mnie trochę natchnął do napisanie owego.
Mój syn ma 8mcy, w wieku 6tyg miał zapalenie płuc, po jego wyleczeniu, szpitalnym oczywiście kaszel teraz to rzecz normalna. Wczoraj trafiłam wkońcu do super lekarza, który stwierdził, że może to być zwężona krtań i tchawica, kaszel może występować do 2rż, raz lżejszy raz gorszy, nie jest to nic strasznego, ale muszę się liczyć z mniejszą odpornością syna. Jak tylko młody ma inhalacje ze sterydów(ventolin, pulmicort), kaszel przechodzi idealnie, na jakiś czas potem ponownie wraca. Oczywiście cały czas będziemy go obserwować i kontrolować u lekarza. Ale jak tak poczytałam trochę to wychodzi, że taki przewlekły kaszel doprowadza do astmy, o czym lekarz też wspomniał.... Czy macie jakieś doświadczenia w tej kwestii? Jakoś to się sprawdza? Co prócz inhalacji jeszcze można robić by dziecku ulżyć? Oczywiście inhalacje to rzecz okropna dla malucha wścieka mi się przy nich niemiłosiernie

((