ifaka78
07.10.11, 14:09
Byliśmy wczoraj na bilansie dwulatka. Młody w poczekalni wesoły, zaczepiał dzieci, bawił się-jednak na widok naszej pani pediatry strach go obleciał i w gabinecie płakał, nie chciał współpracować. Tak się dzieje za każdym razem jak odwiedzamy lekarza. Zastanawiam się czy wasze pociechy też mają lęk przed lekarzem i czy to kiedyś minie. Przez tą jego reakcję, na pewno nie został dobrze zmierzony, bo szamotał się przy badaniu. Ech, ogólnie wyszło,że ma 87 cm i waży 12 kg (na domowej wadze 12,6...) Na pytania odpowiadał stanowczym "nie" , dał jedynie w miarę spokojnie zbadać ciśnienie i siusiaka. A jak wasze maluchy po bilansie?