Organizacja posiłków dla dzieci małożernych

08.10.11, 23:04
Mam pytanie do mam dzieci wybrednych, jedzących mało, nieregularnie i nieprzewidywalnie. Jak sobie radzicie z organizacją posiłków? Zawsze dajecie dzieciom wybór? Podajecie kilka razy z rzędu tę samą potrawę? Macie zawsze w domu żelazny zapas lubianych przez dziecko potraw?

Mowa oczywiście od dzieciach, które nawet "przegłodzone" nie jedzą rzeczy innych, niż lubiane.
    • aleksandra1357 Re: Organizacja posiłków dla dzieci małożernych 08.10.11, 23:11
      Staram się mieć w domu to, co dziecko je, jakąś suchą karmę na wszelki wypadek. Ale jak nic nie mam jadalnego, to czuję nawet satysfakcję, że dziecko się przegłodzi zdrowo smile Np. jak gdzieś idziemy z wizytą i wiem, że syn nic tam nie zje, to nie biorę nic specjalnie, bo uważam, że to jego sprawa, że jest tak wybredny.
      Dotyczy to jednak starszych dzieci, tak po 2 roku życia, bo mojego roczniaka jednak nie głodzę z premedytacją.
      • jul-kaa Re: Organizacja posiłków dla dzieci małożernych 08.10.11, 23:21
        Moje dziecko ma 1,5 roku, pije moje mleko, więc w sytuacjach kryzysowych to ono jest ratunkiem przed głodem wink
      • maxtonka Re: Organizacja posiłków dla dzieci małożernych 08.10.11, 23:29
        to czuję nawet satysfakcję, że dziecko się przegłodzi zdrowo smile
        Kurcze a nie boisz sie ze mu sie skurczy zoladek jak sie tak przeglodzi pare razy i w konsekwencji bedzie jadl jeszcze mniej... Mnie zawsze powstrzymuje ta mysl, a tez juz nie raz mialam na to ochote.
        • aleksandra1357 Re: Organizacja posiłków dla dzieci małożernych 08.10.11, 23:46
          maxtonka napisała:

          > Kurcze a nie boisz sie ze mu sie skurczy zoladek jak sie tak przeglodzi par
          > e razy i w konsekwencji bedzie jadl jeszcze mniej...

          Nie, absolutnie się tego nie boję, bo tak nie jest. Przynajmniej w przypadku mojego syna. Moja mama zawsze panikuje i wmawia mi, że dziecko nie może cały dzień nie jeść, bo mu się żołądek skurczy. I potem, jak syn drugi dzień nie je, to biadoli, że się doigrałam, bo mu się żołądek skurczył. A potem jakoś normalnie je, więc uważam, że to przesąd.
          • budzik11 Re: Organizacja posiłków dla dzieci małożernych 09.10.11, 09:08
            aleksandra1357 napisała:

            > Moja mama zawsze panikuje i wmawia mi, że dziecko nie może cały dzie
            > ń nie jeść, bo mu się żołądek skurczy. I potem, jak syn drugi dzień nie je, to
            > biadoli, że się doigrałam, bo mu się żołądek skurczył.

            Co za bzdura. Moi, jak cały dzień nie jedzą, to następnego dnia futrują wszystko podwójnie - jakoś nie ma objawów skurczonego żołądka wink
            A w temacie - 4 główne posiłki, żadnych przekąsek, przegryzek, słodkich soczków, chrupeczków, bułeczek i bananków na spacerach. Nie chce zjeść posiłku - trudno, nie to nie, zje z większym apetytem następny. Nie chce jeśc cały dzień - następnego dnia zje za dwóch.
    • mikams75 Re: Organizacja posiłków dla dzieci małożernych 09.10.11, 01:26
      daje w kolko to samo to co lubi i w zamrazalniku tez mam jej ulubione jedzenie. Jak dla nas szykuje cos dla niej niezjadliwego to dla niej wyciagam z zamrazalnika.
      • tyska1_3 Re: Organizacja posiłków dla dzieci małożernych 09.10.11, 09:48
        My staramy się jeść pięć posiłków dziennie, córka jest bardzo wybredna... Jak nie zje śniadania to nadrobi drugim śniadaniem. Nie je tylko tego co lubi bo jej jedzenie opierało by się głównie na kaszy mannej, danonkach i suchym chlebie a to nie było by zbyt zdrowe dla 20 miesięcznego dziecka, więc o tym co je decyduję ja a nie dziecko i tego się trzymam.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja