najstarszy w przedszkolu

10.10.11, 10:05
mój 4-letni syn chodzi do prywatnego przedszkola. po wakacjach parę dzieci przeniosło się do państwowych przedszkoli i teraz syn razem z kolegą są najstarsi. przebywają z 2,5 i 3-latkami. wspólne zabawy i pewnie zajęcia też. zastanawiam się, czy nie powinien mieć kontaktu z równolatkami lub nieco starszymi dziećmi. przepisałybyście do innego przedszkola? zaznaczam, że to już jego drugie przedszkole - poprzednie zmienialiśmy ze względu na przeprowadzkę.
    • ola_mi Re: najstarszy w przedszkolu 10.10.11, 10:16
      mam podobny problem
      ale patrze na dziecko.chodzi doprzedszkola zadowolony,wynosi nowa wiedzę,piosenki,słówka po angielsku.
      ma jedna rówieśniczke...dziewczynkę smile

      ale czasami takjak Ty zastanawiam się czy mu sie kzywda nie dziejesad
      • brzozek Re: najstarszy w przedszkolu 10.10.11, 10:31
        ja się obawiam, że nie będzie się rozwijał prawidłowo, tylko stanie w miejscu, albo "zdziecinnieje", o ile można o czymś takim mówić w przypadku dziecka smile mam inne przedszkole w zanadrzu, niedaleko domu, w którym jest miejsce w 4-latkach i tam faktycznie chodzą 4-, a nawet młodsze 5-latki. tylko czy stres związany ze zmianą przedszkola jest tego warty. z obecnego przedszkola, pomijając wiek dzieci, nie jestem specjalnie zadowolona - jak sama nie zapytam to niewiele się dowiem, poza tym że ładnie jadł (?), wykonanych prac do domu nie przynosi, tylko wszystko leży w ich szufladkach, czasem jest wywieszane na ścianę, zajęć mają sporo, na dwór rzadko wychodzą. syn niby jest zadowolony, ale może to kwestia atmosfery.
        • rulsanka Re: najstarszy w przedszkolu 10.10.11, 12:31
          Ja bym przepisała.
          To nie jest tak, że kontakt z młodszymi dziećmi "szkodzi". Ani że ze starszymi "pomaga". Fajnie jest gdy większość zajęć jest w grupie równolatków, ale dziecko ma kontakt i ze starszymi i z młodszymi.
          Mój syn chodził do żłobka i pod koniec tam było 4 trzylatki i 6 dwulatków. Młody miał swoich przyjaciół, żłobek był przyjazny i było wiele ciekawych zajęć. Mimo to syn pod koniec był jakoś mało zmotywowany do chodzenia.
          Bałam się trochę jak zareaguje na zmianę przedszkola, bo w starym miejscu miał przyjaciół i "narzeczoną". Tymczasem syn uwielbia nowe przedszkole, bo jest dla niego motywujące. Jest takie "dorosłe" i czuje się dużym chłopcem.
    • leneczkaz Re: najstarszy w przedszkolu 10.10.11, 11:12
      To to chyba jednak nie jest przedszkole tylko klub malucha tak? Bo p-kole to ma podstawę programową różną dla 3-latków i 4-latków. Chyba, że to przedszkole montessori..
      • brzozek Re: najstarszy w przedszkolu 10.10.11, 11:24
        nie, to jest zwykłe przedszkole prywatne, ale jest mało dzieci, nie sądzę żeby robili oddzielne zajęcia dla dwóch chłopców.
        • tijgertje Re: najstarszy w przedszkolu 10.10.11, 11:32
          Dlaczego nie? Prace plastyczne przeciez nawet jednoczesnie moga robic rozne? U nas do 6 lat przekrojowe grupy to normalka, maluchy ucza sie od starszakow, a starszaki wlasnie czuja sie takie "dorosle", czesto pedza do przodu wlasnie, zeby zaimponowac maluchom, ktore jeszcze czegos fizycznie nie sa w stanie zrobic. Zamiast panikowac i przenosic dziecko, jesli dobrze sie czuje w przedszkolu, pogadaj z nauczycielka i zapytaj konkretnie jak w takiej grupie realizuja program. To,z e ty sobie tego nie potrafisz wyobrazic, nie oznacza, ze nie jest to mozliwewink Akurat w szkolach, do krotych chodzil mlody nawet tam sa laczone po 2 roczniki i nikt nie narzeka, wszystkie dzieci realizuja program odpowiedni do swoich mozliwosci i wlasciwy dla klasy.
    • ola33333 Re: najstarszy w przedszkolu 10.10.11, 18:48
      moja corka jest w niemieckim przedszkolu, w grupie jest 20 dzieci w wieku 2-6. Za rok bedzie w grupie najstarsza. NIe przeszkadza mi to smile
      Panie dobieraja zajecia dostosowane do wieku.
      • ola33333 Re: najstarszy w przedszkolu 10.10.11, 18:51
        wlasnie licze na to, ze moje dziecko nabierze pewnosci siebie bedac najstarsze w grupe, bo czasami bywa bardzo oniesmielone.
        • brzozek Re: najstarszy w przedszkolu 12.10.11, 19:05
          dziękuję za rady. spotkałam się dzisiaj z dyrektorem przedszkola i postanowiłam, że zostawię syna tam gdzie jest. faktycznie jako jeden z najstarszych wykazuje się opiekuńczością w stosunku do młodszych dzieci i nabrał dużej pewności siebie, nie ma presji, że czegoś nie umie. wbrew moim przypuszczeniom, syn wraz z drugim 4-latkiem mają osobny program dydaktyczny + robią to co 3 latki w ich grupie, żeby też nie odstawać.
          jestem usatysfakcjonowana smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja