wszechobecny róż

15.10.11, 11:04
nie żeby był to dla mnie jakiś wielki problem, raczej takie luźne spostrzeżenie połączone z lekką irytacją. Czy nie macie dość podczas kupowania ubrań dla dziewczynek że prawie wszystko jest w odcieniach różu, a jak ma jakiś inny kolor to gdzieś ten róż jest i tak wpleciony?? nie zawsze oczywiście, czasem zdarzają się rzeczy w innych kolorach (wtedy przeważnie kupuję wink ) ale np. czapki czerwonej za chiny nie znalazłam uncertain i takie pytanko do mam starszych dziewczynek. czy potem będzie lepiej? bo ten róż już mnie przytłacza wink
    • ga-ti Re: wszechobecny róż 15.10.11, 11:07
      Młoda ma prawie 4 lata, od kilku tygodni do różowego doszły też wszelkiej maści BROKATY, BRYLANCIKI, PEREŁKI, byleby się BŁYSZCZAŁO big_grin
      Przyjmuję z uśmiechem. Za kilka (naście) lat będzie tylko czerń, więc ciesze się tym, co mam smile
    • siisiiii Re: wszechobecny róż 15.10.11, 11:09
      errata: najgorzej jest jednak z butami. prawie same różowe, z brokatem, falbankami i tysiącem kwiatuszków surprised jak chciałam kupić buty na jesień i zimę to dostałam brokatowego kręćka wink ale poszukiwania na szczęście zakończone sukcesem.
      • silje78 Re: wszechobecny róż 15.10.11, 13:34
        moja córka co prawda to maniaczka różu, przechodzi też fiolet, ale wchodząc do sklepu dzieciecego nie dostaję rózem po oczach, a bywam w różnych sklepach, głównie w sieciówkach. co do butów podobnie. zarówno na zimę jak i lato znalazłam sporo butów bez borkatu, kwiatuszków itp. na jesień ma czarne imagine i różowe vibration z ecco, a były też inne kolor. na zimę jedne buty ma brązowe, drugie fioletowe. sandałki na lato ciemny róż z czarnym, tak więc jest sporo normalnych butów. co do czerwieni to można szukać w kappahl, oni mają kolekcje w zdecydowanych kolorach, choć czapki raczej nie widziałam.
    • sinceramente Re: wszechobecny róż 15.10.11, 11:14
      Ja mam obsesję na punkcie znalezienia dziewczęcych skarpetek w kolorze zielonym lub niebieskim i jeszcze, żeby były dobre jakościowo.
      Podobnie z legginsami. Intensywnie poszukuję najchętniej dwupaku legginsów gładkich, w kolorze innym niż różowy. Nie interesuje mnie taki, gdzie jedna para jest różowa lub jedna w kwiatki a druga gładka. W poprzednich latach miałam takie z tesco (żółte+zielone i fioletowe+pomarańczowe), w tym roku jeszcze nie udało mi się znaleźć. Młoda cały sezon jesienno-zimowy biega w przedszkolu w legginsach i mam serdecznie dość ubierania ją ciągle w różowe gacie...
      • najma78 Re: wszechobecny róż 15.10.11, 11:42
        Roz jest kolorem lubianym tak przez mamy jak i przez male dziewczynki, wiele z nich ma faze na odcienie rozu i wszystko co sie blyszczy, do tego ksiezniczki itpsmile Jednak oferty sklepow sa urozmaicone i choc roz sie przewija nie jest wcale dominujacym kolorem np. www.next.co.uk/girls/younger-girls#LID=01_02_03_01_01_01_03, wiele innych sklepow tazke oferuje ubrania w kolarach innych niz roz dla malych dziewczynek. Z kolei w ostatnim sezonie letnim bylo sporo ubran z akcentami rozu i fioletu lub nawet calych w tym kolorze dla chlopcow wlasnie. Moja corka ma prawie 9 lat i nosi rzeczy w roznych kolorach, ma sporo w czerni, ale lubi tez roz, choc nie ma szalu na jego punkcie, ale jako mala dziewczynka przechodzila taki okres i wybierala ubrania w tym kolorze. Legginsy akurat miala i ma glownie w kolorze czarnym, szarym albo brazowym czasem trafialy sie czrwone lub niebieskie.
        • joshima Re: wszechobecny róż 15.10.11, 11:52
          najma78 napisała:

          > Roz jest kolorem lubianym tak przez mamy jak i przez male dziewczynki,
          Ja widac po tym wątku i paru innych, podobnych, nie zupełnie jest tak jak Ci się wydaje.
          • najma78 Re: wszechobecny róż 15.10.11, 12:08
            joshima napisała:

            > najma78 napisała:
            >
            > > Roz jest kolorem lubianym tak przez mamy jak i przez male dziewczynki,
            > Ja widac po tym wątku i paru innych, podobnych, nie zupełnie jest tak jak Ci si
            > ę wydaje.

            Racja, nie napisalam, ze czesto jest kolorem lubianym, co nie oznacza, ze zawsze i przez wszystkich. Z obserwacji ubraniowych dzieci spotykanych wynika, ze roz jest dosc czestym elementem stroju zwlaszcza u malych dziewczynek i wcale nie oznacza to, ze sa kompletnie ubrane na rozowo, ale ten kolor sie przewija dosc czesto. Nie kazdy roz musi lubic, oferta sklepow jest szeroka na tyle, ze mozna go uniknac (przynajmniej tu gdzie mieszkam), gorzej gdy male dziwczynki maja wlasne upodobania i jest to wlasnie roz, wtedy mama z awersja do tego koloru ma ''problem'' wink
            • siisiiii Re: wszechobecny róż 15.10.11, 12:12
              tu gdzie ja mieszkam dziewczynki ubrane są właśnie w róż od stóp do głów. jak ja idę na spacer z córką, przeważnie w inne kolory, to zawsze ludzie pytają czy o jest dziewczynkawink ale już jak jadę do miasta to jakoś ludzie nie mają problemu z określeniem płci.
              • najma78 Re: wszechobecny róż 15.10.11, 12:14
                siisiiii napisała:

                > tu gdzie ja mieszkam dziewczynki ubrane są właśnie w róż od stóp do głów. jak j
                > a idę na spacer z córką, przeważnie w inne kolory, to zawsze ludzie pytają czy
                > o jest dziewczynkawink ale już jak jadę do miasta to jakoś ludzie nie mają proble
                > mu z określeniem płci.

                smile
              • betty842 Re: wszechobecny róż 19.10.11, 21:56
                Jak zaszłam w drugą ciążę i nie znałam jeszcze płci to wszystkim wokół gadałam,ze jeśli bedę miała córeczkę to nie chcę dla niej żadnych różwych ciuszkow bo słabo mi sie robi jak widzę dziewczynki ubrane od stóp do głow na różowo.Fakt,napewno są to upodobania dzieci ale wydaje mi sie,że ten róż jest trochę narzucony.Bo najcześciej matki zaraz po urodzeniu dziecka ubierają córcię na różowo wiec dziecko jest juz związane z tym kolorem a potem wystarczy popatrzeć na dziewczęce ciuszki (i zabawki przedewszystkim),które są przeważnie w kolorze różowym.Wiem,bo kupowałam dziewczęce ciuszki jak szłam z "nawiedzką" do kolezanek ktore urodziły córcie.Bardzo cięzko było znaleźć ciuszki w innym kolorze niź róż czy fiolet ale mi sie udawało. A już całkiem odrzuciło mnie od różu kiedy kuzynka urodziła córkę i zaczęła stroić ją w rózowe ciuszki.Mała na roczek ważyła 16kg.W różowych ciuszkach wygladała jak prosiaczek.Na szczęście potem sie "wyciągneła" i już prosiaczka nie przypomina nawet jak ma rózowe ubranka. No a ja na szczęcie urodziałam drugiego chlopca wiec problemu z rózem nie mamsmile.Chociaż mnie z koleji dobija dominujący kolor niebieski,beż i brąz. A ja uwielbiam żywe kolory:żółty,pomarańcz,czerwony.Na szczęscie w ciucholandach mogę pokupić dla chlopców koszulki i bluzy w róznych kolorach a nie tylko niebieskie i brązowesmile.
      • aloiw1985 Re: wszechobecny róż 15.10.11, 17:28
        legginsy? a prosze cie bardzo do wyboru do koloru -wystarczylo poszukac a zajelo mi to 3 min

        allegro.pl/promocja-bawelna-12-kolorow-dlugie-leginsy-116-i1865622666.html
      • aloiw1985 Re: wszechobecny róż 15.10.11, 17:32
        ze skarpetkami takaż sama sytuacja
        allegro.pl/yorker-yo-skarpetki-skarpety-bawelna-16-18-cm-i1856902707.html
        • sinceramente Re: wszechobecny róż 17.10.11, 10:02
          Zacytuję sama siebie :
          Ja mam obsesję na punkcie znalezienia dziewczęcych skarpetek w kolorze zielonym lub niebieskim i jeszcze, żeby były dobre jakościowo.

          Bo "marki", którą zalinkowałaś nie znam, więc szkoda mi kasy na testowanie.
          Babcia kupuje mojej córce rzeczy na targu i "no name" i dzięki temu wiem, że większość jest szyta na dzieci, które są zdecydowanie szersze w pupie niż moja zapałka. W takich legginsach moja córka wygląda niemal jak w pumpach.
      • ancymon123 Re: wszechobecny róż 17.10.11, 10:28
        Kolory inne niz różowy (i tanio) są w Tesco/ Cherokee/F&F.
        Małej kuzynce kupiłam 2-pack legginsów: zielone i w kwiatuszki (miały rozowe 2 maleńkie kokardki na dole spodenek, ale można odpuc). Bluzeczki w pomarańczach, niebieskościach, duzo szarości. Ja sie nie moge napatrzeć na kolekcje dziewczęcą. Sama mam chłopaka i wszystko ma fatalne "agresywne" aplikacje. Ale też lubie ich kolekcje chłopiece np. w szarości+chabrowy+neo-zieleń.
      • kamelia04.08.2007 Re: wszechobecny róż 18.10.11, 00:48
        sinceramente napisała:

        > Ja mam obsesję na punkcie znalezienia dziewczęcych skarpetek w kolorze zielonym
        > lub niebieskim i jeszcze, żeby były dobre jakościowo.
        > Podobnie z legginsami.


        co do skarpet, to w ubiegłym roku kupiłam córce w Petit Bateau skarpetki pasiaste (drobne paski) biało-zielone. Z ubiegłych kolekcji, to w okaidi też był dwupak skarpet: biało-niebieski pasiaste oraz niebieskie.

        Tu masz przeglad burasów i innych kolorów:
        www.okaidi.fr/VAD/okaidi/pantalons/fille/r:1:1:1:23:1705:s1
        www.petit-bateau.fr/e-shop/fi-7/1/accessoires.html#/ajax/-----fi$7-0.html
        W pierwszym linku trzeba sobie wybrac pod-zakładke leginsy/"kalesony"
        w drugim linku, jeszcze sa kolejne strony.
    • kanna Re: wszechobecny róż 15.10.11, 11:47
      Zawsze z działu chłopięcego mozna skorzystac smile
      • fasol-inka Re: wszechobecny róż 16.10.11, 00:19
        tam za to czarno, szaro i brązowo - ze skrajności w skrajność
        jak widzę jakieś ubranka w fajnych kolorach dla synka to, jak babcię kocham, kupuję hurtowo
        • jantarowo Re: wszechobecny róż 16.10.11, 08:23
          tam za to czarno, szaro i brązowo - ze skrajności w skrajność

          bez przesady, moj syn ma duzo rzeczy w kolorze zółtym,pomaranczowym, zywym zielonym, fioletowym,turkusowym i duzo bialych rzeczy.czarne, szare i brazowe to ma tylko spodnie. Ubrania kupuje w sieciowkach.
          • fasol-inka Re: wszechobecny róż 17.10.11, 10:07
            ależ mój też - tyle, że proste to nie jest, bo jednak króluje kolor "bury"
            ładnej, jasnej kurtki mu szukałam ze trzy tygodnie uncertain
    • joshima Re: wszechobecny róż 15.10.11, 11:51
      siisiiii napisała:

      > nie żeby był to dla mnie jakiś wielki problem, raczej takie luźne spostrzeżenie
      > połączone z lekką irytacją. Czy nie macie dość podczas kupowania ubrań dla dzi
      > ewczynek że prawie wszystko jest w odcieniach różu
      Owszem. Irytuje mnie też, gdy pani pyta mnie czy dla chłopca czy dla dziewczynki, po czym podaje mi coś obrzydliwie różowego i świecącego (złote nitki, cekiny itp). Chyba się w końcu zmobilizuje i zacznę szyć sama.
      • siisiiii Re: wszechobecny róż 15.10.11, 12:08
        ja tak miałam cjak szukałam kaloszy rozmiar 20/21. i były tylko w 1 sklepie, ale pani od razu poinformowała że dla dziewczynek mnie ma, tylko dla chłopców. bardzo się zdziwiła jak przymierzyłam córce takie moro dla chłopca i kupiłam wink
        • mambartka Re: wszechobecny róż 15.10.11, 12:19
          Moja córcia - 3 lata - od dłuższego su zachwca sie różowym, wszystko co akceptuje musi być "luzowe", lub zawierać jego dodatek. Nie chcąc porannej wojny ubieramy się do przedszkola na różowo (bluzeczka, leginsy, skarpetki, kurtka, apaszka - aż zęby cierpną). Dzisiaj przy zakupie kozaków pojawił się problem - lepsze na zimę są różowe lakierki z kokardkami i cekinami (oczywiście wg. córci) - ciekawe dlaczego okrutna mama nie chciała takich bucików kupić i wybrała kozaczki i to o zgrozso brązowe.
      • najma78 Re: wszechobecny róż 15.10.11, 12:12
        joshima napisała:

        > siisiiii napisała:

        > Owszem. Irytuje mnie też, gdy pani pyta mnie czy dla chłopca czy dla dziewczynk
        > i, po czym podaje mi coś obrzydliwie różowego i świecącego (złote nitki, cekiny
        > itp).

        A nie mozna okreslic czego sie oczekuje od sprzedawcy? Tak trudno wyartykuowac, ze potrzebuje sukienke dla dziecka, ktora nie moze byc w kolorze rozowym ani odcieniach, nie moze zawierac elementow tego koloru ani zadnych blyszczacych elementow? Pomijajac, ze w wiekszosci sklepow rzeczy wisza na wieszakach lub leza na polkach i mozna sobie wybrac co sie lubi samodzielnie.

        • joshima Re: wszechobecny róż 15.10.11, 12:59
          najma78 napisała:

          > A nie mozna okreslic czego sie oczekuje od sprzedawcy?
          Można. Wtedy zobaczy się wielkie oczy sprzedawcy, bo jako alternatywę ma tylko boba budowniczego i spidermana.

          > Tak trudno wyartykuowac,
          > ze potrzebuje sukienke dla dziecka, ktora nie moze byc w kolorze rozowym ani o
          > dcieniach, nie moze zawierac elementow tego koloru ani zadnych blyszczacych ele
          > mentow?
          A próbowałaś? Ja jak się chcę pośmiać z bezgranicznego zdumienia i wyrazu kompletnej bezradności na twarzy to właśnie artykułuję swoje potrzeby.
          • najma78 Re: wszechobecny róż 15.10.11, 13:16
            joshima napisała:

            >
            > A próbowałaś? Ja jak się chcę pośmiać z bezgranicznego zdumienia i wyrazu kompl
            > etnej bezradności na twarzy to właśnie artykułuję swoje potrzeby.

            Tak, owszem, probowalam i tak nie ma problemu z zakupem ubran w innym kolorze niz roz (tak w Polsce), uwazam, ze przesadzasz.
            >
            • joshima Re: wszechobecny róż 15.10.11, 21:45
              najma78 napisała:

              > Tak, owszem, probowalam i tak nie ma problemu z zakupem ubran w innym kolorze n
              > iz roz (tak w Polsce), uwazam, ze przesadzasz.

              A ja uważam, że za mało wiesz o Polsce a w szczególności o małomiasteczkowej rzeczywistości, skoro taka pewna swego jesteś.
              • dagmara-k Re: wszechobecny róż 18.10.11, 12:42
                w moim malym miasteczku tez nie mam wielkich problemow z nierozowymi ubraniami. wchodze do sklepu i mowie, ze potzrebuje to i to, w rozmiarze takim a takim, nie rozowe. pani sie usmiecha, mowi aaaa, to jak nie rozowe to za duzo tego nie mam, ale.... i tu albo podaje/pokazuje co ma, albo proponuje ze zerknie w hurtowni i kiedy moge wpasc. jakis innych ludzi spotykam, czy inaczej o nich mysle i stad inne wrazenia?
        • silje78 Re: wszechobecny róż 15.10.11, 13:45
          " A nie mozna okreslic czego sie oczekuje od sprzedawcy?"
          pewnie, że można, ale często są sprzedawcy, którzy wiedzą lepiej. dla mnie porażka jest cocdrillo w gdańskim madisonie. w zasadzie jak nie muszę to nawet nie wchodzę. za to jak już jestem i pytam o coś konkretnego na konkretny rozmiar to ZAWSZE pada sakramentalne "w jakim wieku jest dziecko", jakby to miało znaczenie.
          to tak jak w triumphie, podaję rozmiar, a pani podaje mi mniejszy bo niemozliwe, że potrzebuję większego mam mierzyć bo pewnie będzie dobry.
          • najma78 Re: wszechobecny róż 15.10.11, 13:56
            silje78 napisała:

            > " za to jak już jestem i pytam o coś konkretnego na konkretny rozmiar to
            > ZAWSZE pada sakramentalne "w jakim wieku jest dziecko", jakby to miało znaczen
            > ie.

            A pytasz sprzedawce jakie to ma znaczenie?
            W sklepach odziezowych wybieram sama albo raczej wybieramy, bo dzieci maja wlasny gust ja doradzam, z obsluga sklepow rozmawiam zazwyczaj gdy nie moge znalezc odpowiedniego rozmiaru i z kasjerem gdy place wtedy zazwyczaj kasjer mow cos w stylu '' jakie to ladne, parwda'' i dodaje ''kupilam takie corce, wnuczce etc.'' Natomiast ob
            • najma78 Re: wszechobecny róż 15.10.11, 14:00
              Za wczesnie sie wyslalowink

              Natomiast obuwie kupuje w sklepach gdzie rozmawia sie ze sprzedawca i to on dopasowuje buty i tu albo mam konkretne oczekiwania i odpowiednie propozycje otrzymuje albo mowie, ze szukam butow ale nie mam sprecyzowanych oczekiwan i wtedy wybieram z tego co mi oferuja.
    • sokhna Re: wszechobecny róż 15.10.11, 12:43
      Tu gdzie mieszkam tez nie mam z tym problemu. Wlasnie przedwczoraj bylam na zakupach. Weszlam do sklepu i np. bluzeczkiwe wszystkich mozliwych kolorach, to samo z legginsami i swetrami. Jeansy tez do wyboru z dodatkami albo gladkie (mam na mysli rozowe i swiecace elementy).
      Wlasnie stwierdzilam, ze moje 3letnie dziecie ma w szafie moze ze 3 rozowe rzeczy, to samo z butami: takie jesienne jedne ma czerwone i jedne fioletowe a zimowe jedne bordowe i drugie brazowe z bordowym kwiatkiem.

      Poza tym obecnie jej ulubionym kolorem jest fioletowy. Wszystko co jest lila jest cool smile
    • minerwamcg Re: wszechobecny róż 15.10.11, 13:00
      Jak powiedziała moja szwagierka, z zawodu socjolog, trudno jest wychować dziewczynkę nie używając różowego koloru. Pięcioletnia obecnie kuzynka naszej małej też ma fazę różowizny - na szczęście chwilowo bez cekinów.
      Osobiście nie znoszę, ale zdaję sobie sprawę, że nie mogę kształtować gustu młodej kompletnie nie licząc się z tym, co się jej podoba. Więc jakieś tam różowizny mamy, nie sposób też wyeliminować z rysowania różowej kredki (nader często używana smile )
    • mynia_pynia Re: wszechobecny róż 15.10.11, 13:46
      Nie przesadzajcie dziewczyny.
      Widziałm niemowlaki całe na czarno, bo rodzice fanami Metalu i w dodatku harlejowcy, więc jak ktoś chce to można kupić.
      Ja całą wyprawkę dla syna mam w kremach i beżach. Jedynie kombinezon niebieski, ale to dlatego, że fajny, używany, w rozsądnej cenie, gdybym kupował nowy to też beżowy by był.
    • misia_matysia Re: wszechobecny róż 15.10.11, 14:44
      czerwoną czapkę dla dziecka znajdziesz w Zarze, tak samo jak szalik i rękawiczki.
      Jak dla mnie oferta w sklepach stacjonarnych jak i internetowych jest tak duża, że jak się chce ubrać dziewczynkę na inny kolor niż różowy to jest to jak najbardziej możliwe. Me bardziej od różu przeszkadza tandeta typu księżniczki, świecidełka ale wiem, że niektórym się to akurat podoba i nic mi do tego.
    • koza_w_rajtuzach Re: wszechobecny róż 15.10.11, 15:28
      Też mam dość tego różu, ale co począć, skoro większość ubrań dla dziewczynek jest właśnie w tych kolorach.
      U mojej prawie 6-letniej córki w szafie nie ma różowego zawrotu głowy wink. Większość bluzek ma w kolorze czerwonym, fioletowy jest na drugim miejscu, a różowy dopiero na czwartym, jeśli chodzi o spodnie, to trudno powiedzieć, bo często nosi różnokolorowe legginsy wink. Pójdź choćby do Kappahl, tam są fajne bluzki takie uniwersalne, przy okazji dobre jakościowo, ostatnio właśnie tam córce trochę ciuchów nakupiłam i ona była zadowolona z tego, co jej przytachałam do domu wink. Moja córka ma przykładowo taką bluzkę stamtąd
      https://kappahl.viskan.com/media/0210668343788_F_02.png
      A co do bucików, to na zimę wybrałyśmy chłopięce - a właściwie to córka wybrała wink. Mierzyła pełno różowych, ale postawiła jednak na wygodę i wybrała czarno-szare smile.
      Natomiast jeśli chodzi o kurtki, to jednak zdecydowanie róż u nas panuje - tylko jedną ma czerwoną i bezrękawnik też czerwony, cała reszta i na jesień i zimę jest różowa.
      • koza_w_rajtuzach Re: wszechobecny róż 15.10.11, 15:31
        > Natomiast jeśli chodzi o kurtki, to jednak zdecydowanie róż u nas panuje - tylk
        > o jedną ma czerwoną i bezrękawnik też czerwony, cała reszta i na jesień i zimę
        > jest różowa

        A, przypomniało mi się, że ma też jedną brązową kurtkę.. no to nie jest tak źle tongue_out.
        • puellae_2007 Re: wszechobecny róż 15.10.11, 15:54
          Jak się chce to się da.
          W sklepach jest mnóstwo rzeczy fioletowych, zielonych, brązowych czy czerwonych dla dziewczynek. Prawdą jest to, że róż jest wszechobecny ale można szukac.
          Dla chłopców tez łatwo nie jest bo większość jest niebieska/granatowa albo po prostu bura. Jeśli się jednak szuka, da się znaleźć coś fajnego w innych kolorach.
          • koza_w_rajtuzach Re: wszechobecny róż 15.10.11, 16:17
            > Dla chłopców tez łatwo nie jest bo większość jest niebieska/granatowa albo po p
            > rostu bura. Jeśli się jednak szuka, da się znaleźć coś fajnego w innych kolorac
            > h.

            To też prawda. Ja lubię syna ubierać w pomarańczowe i zielone rzeczy, a trudno mi znaleźć ubrania dla niego w tych kolorach. Najgorzej jest ze spodniami, ja ogólnie lubię kolory, a prawie wszystko albo czarne, albo brązowe, albo jakieś jeansy, ciężko znaleźć coś, co nie jest jednokolorowe. Kiedyś widziałam w Halensie takie niebieskie spodnie całe w autka, po prostu wszędzie te samochody były, bardzo chciałam je kupić synowi, ale teraz ich nie ma i nigdzie ich nie mogę znaleźć.
        • silje78 Re: wszechobecny róż 15.10.11, 16:12
          z kurtkami to jest wybór ogormny i jakos ten róż też nie poraża. moja mała ma przejściówkę beżową choć z maleńkim akcentem ciemnego różu (dectalton się kłania), bezrękawnik czerwony w białe kropeczki i drugi ciemne bordo. kurtki na zimę jasna oliwka, cimney fiolet no i płaszczyk w kolorze ciemnego różu (akurat bardzo ładny), spodnie ocieplane czarne i wybrane przez córkę różowe. więc jak się poszuka to można znaleźć coś bez problemu.
          • koza_w_rajtuzach Re: wszechobecny róż 15.10.11, 16:21
            U nas jakoś tak niecelowo z tymi kurtkami wyszło wink. Trzy różowe dostałyśmy w prezencie - akurat znajoma dostała od kogoś, a ona ma syna, więc nam przyniosła wink. Jedną kurteczkę różową mąż córce kupił, bo go ładnie poprosiła o to. Mamy jeszcze kombinezon z Tchibo różowo-fioletowy, bo za grosze w Realu głupotą byłoby go nie wziąć, a innych wariantów kolorystycznych nie było wink.
            • silje78 Re: wszechobecny róż 15.10.11, 19:03
              gdybym patrzyła tylko na oli gust to WSZYSTKO by było różowe, a tak udaje się czasami przemycić inny kolor i nie ma specjalnego problemu ze znalezieniem go. dziś córka wyprosiła u taty żeby kupił jej kurtkę w c&a, też rózową, ale kiedyś ją przy mnie mierzyła i wygladała ładnie. kombinezon też kupiłam tchibo tegoroczny, ale musiałam oddać bo był za wielki, ale mi się podobał.
    • an_ni Re: wszechobecny róż 15.10.11, 16:02
      a ja widze coraz mniej rozowosci w sklepach
      nawet i czarne kurtki widzialam na zime dla 3 latkow
      np w HM nie ma rozowosci prawie w ogole
      moja porawie 6 latka ma teraz wiecej fioletu, rowniez ciemnego
      np fioletowe kozaki na zime, sama chcialbym takie!
      • anyx27 Re: wszechobecny róż 15.10.11, 16:09
        Moja na szczeście nie miała nigdy jakiejś mega fazy na róż. Najpierw był czerwony, pomarańcz, na trzecim miejscu róż, a od kiedy skończyła 6 lat to ma fazę na czerń, fiolet, szary, granat i to mnie baaaardzo cieszy big_grin
    • bluea.nne Re: wszechobecny róż 15.10.11, 17:06
      fakt, w różowym kolorze jest sporo rzeczy dla dziewczynek; ale w innych też się da kupić; dziewczynki najczęściej przechodzą przez fazę różu, potem to mija, ew. zmienia się natężeniesmileu mnie jedna lubiła róż bardziej, druga mniej- ale właśnie to ona dziś wybrała różowe kozaczkismile luz...winkniech chodzi w takich jak się jej podobają;
      ale ja z drugiej strony nie bardzo rozumiem radość mam, że ich córki uwielbiają czarny/szary/granatowy a innych kolorów nie...to naprawdę jest powód do radości, że 4-5-6letnie dziecko chodzi cały czas w ciemnych kolorach?
      • koza_w_rajtuzach Re: wszechobecny róż 15.10.11, 17:15
        o naprawdę jest powód do radośc
        > i, że 4-5-6letnie dziecko chodzi cały czas w ciemnych kolorach?

        Moim zdaniem nie jest smile. Sama lubię takie kolory, ale pod warunkiem, że są przełamane jakimś czerwonym, pomarańczowym czy nawet różowym. Jak dla mnie fajnie jak dziecko ma na sobie raczej takie bardziej radosne barwy, nie podobają mi się szare płaszczyki dla dziewcząt itp.. Moja córka przykładowo dziś ma czarne spodnie, ale do tego czerwoną bluzkę z czarnymi akcentami i jest okej.
    • aniaurszula Re: wszechobecny róż 15.10.11, 17:29
      potem bedzie jeszcze gorzej choc ubran w innych kolorach sporo to uparta kilkulatka chce tylko rozowe i zaczyna od koszulki a konczy na czapce czyli cala rozowa od stop do glow, z czasem czyli tak w wieku ok 6 lat zaczyna doceniac inne kolory oczywiscie ciezko nad tym pracowalam,ale za to siostrze ostatnio wybrala rozowy nocnik w ksiezniczki ,sama juz zaklada inne kolory ale siostre traktuje jak lalke i chce zeby byla cala rozowa a polki sklepowe jej to pomagaja
      • morekac Re: wszechobecny róż 17.10.11, 10:13
        A w wieku lat 12-tu spowija się w czerń od stóp do głów...
    • aloiw1985 Re: wszechobecny róż 15.10.11, 17:40
      czerwone czapki

      allegro.pl/beret-berecik-czapka-kaszkiet-jesien-roz-uniwersal-i1872456824.html
      allegro.pl/sliczny-beret-berecik-czapka-kaszkiet-48-50-i1863954698.html
      allegro.pl/luxkid-gymboree-alpine-sweetie-czapka-5-7t-new-i1824431275.html
    • jakw Re: wszechobecny róż 15.10.11, 19:32
      Wsominajać "różofilność" starszej i jej wstręt do różu teraz - mam nadzieję, że będzie lepiej. Bo na razie młodsza , rozmawiając nt kupna mapy, stwierdziła, że ona chce różową wink
    • camel_3d Re: wszechobecny róż 15.10.11, 19:52
      Gdzie ty mieszkasz??? Tu jest masa fajnych kolorowych rzeczy dla dziewczynek..za to dla chlopcow. Tylko granaty z brazem, ciemne zielenie i jakies nudne przygalsle kolory...
      • donkaczka Re: wszechobecny róż 15.10.11, 19:59
        camel, to idz na dziewczecy i kup synowi rozowy sweterek, co sie szczypiesz smile moj uwielbia rozowe pizamki po siostrach

        z rozowym to faktycznie przekichana sprawa, cokolwiek czlowiek nie dotknie, to musi byc rozowe - aparat fotograficzny rozowy albo niebieski, wszelkie gadzety - koniecznie z lilifee, rozowymi kucykami czy innym badziewiem
        ladne i nie takie obciachowo infantylne rzeczy robia mniejsze firmy, ale to juz czesto sa drogie rzeczy
        • camel_3d Re: wszechobecny róż 17.10.11, 12:22
          donkaczka napisała:

          > camel, to idz na dziewczecy i kup synowi rozowy sweterek, co sie szczypiesz smile
          > moj uwielbia rozowe pizamki po siostrach

          no gdyby nie bylo na nich motylkow, kucykow i falbanech to chetniesmile))
          na wiekszosci sa jednak typowo dzeiwczece elementy..ksiezniczki, elfy i brokat smile)
      • 1maja1 Re: wszechobecny róż 15.10.11, 21:40
        camel_3d napisał:

        > Gdzie ty mieszkasz??? Tu jest masa fajnych kolorowych rzeczy dla dziewczynek..
        > za to dla chlopcow. Tylko granaty z brazem, ciemne zielenie i jakies nudne przy
        > galsle kolory...

        Camel, a gdzie Ty mieszkasz? ponoc w Berlinie, tak? podejdz do h&m, dzis bylam, cudne rzeczy maja dla chlopakow, bynajmniej nie w kolorach, ktore wymieniles, misiek moj obkupionysmile
        • camel_3d Re: wszechobecny róż 17.10.11, 12:23
          no ffakt..rzadko zagladam do H&M..kupilem mu kilka fajnych rzeczy.. dzieki!

      • kamelia04.08.2007 Re: wszechobecny róż 18.10.11, 00:56
        camel_3d napisał:

        > Tylko granaty z brazem, ciemne zielenie i jakies nudne przy
        > galsle kolory...


        e, tam. Zaraz ci znajde, że nie tylko bure kolory, np. w takim Petit Bateau masz trochę ładniejsza kolorystyke. W dodatku ta sieć butików powinna byc w DE.

        www.petit-bateau.fr/e-shop/ga-3/1/t-shirts-chemises-et-polo.html#/ajax/-----ga$3-0.html

        Jeśli te sa za nudne, to zobacz tu:
        www.lacompagniedespetits.fr/fr/vetement-enfant/garcon/enfants-petits-garcons/hauts-petits-garcons.htm
        • camel_3d Re: wszechobecny róż 18.10.11, 09:10
          no a tu jakie sinne kolory sa? br

          de.bestseller.com/name-it/mini/oberteile/ni-mini-overdele,de_DE,sc.html
          azy, brunatne zielenie, niebieski, granat, 1 ciemna czerwien...

          tu cos ciekawego tez jest.


          > Jeśli te sa za nudne, to zobacz tu:
          > www.lacompagniedespetits.fr/fr/vetement-enfant/garcon/enfants-petits-garcons/hauts-petits-garcons.htm
          • kamelia04.08.2007 Re: wszechobecny róż 18.10.11, 10:03
            no i znalazłes w tym name-it.

            Przyznam ci, że dziewczynkam przyjemniej sie kupuje ubrania, są po prostu ładniejsze jak dla chłopców, niemniej jednak zawsze sie cos fajnego znajdzie. Mainstream wiadomo jAki jest, ale dużo jest ładnych ubrań kolorowych, i dla dziewczynek i dla chłopców. Bez problemu kupi sie i burasy, i żywsze kolory.

    • karro80 Re: wszechobecny róż 15.10.11, 23:09
      Jest taka firma takko - mają fajne granatowe, czerwone i fioletowe rzeczy dla dziewczynek - i to dla chudychsmile Poza tym w każdym sklepie możesz kupić coś z działu "męskiego" - ja czapki kupowałam kiedyś namiętnie w tup-tup na chłopięcej części, bo mieli śliczne żywe kolory pasujące córce.

      A różowe też mają ładne, bo zwykle łączone z szarym, co mi się po prostu podoba.
      Młodej w czerwieni nie lubię akurat, róż mi zupełnie nie przeszkadza, zwłaszcza jak jest w formie zgaszonej albo amarantowej, natomiast kolory idealne dla mojej to fiolet, ostra zieleń i turkussmile
    • aaadddaaa83 Re: wszechobecny róż 17.10.11, 09:54
      Nie przepadam za różem i moja córka jakoś też specjalnie go nie kocha.
      Nigdy nie mamy problemu z zakupem ubrań w innych kolorach. Spodnie, bluzeczki, kurtki, większość ubrań kupujemy w H&M, Zarze, Mariquita, Moterherce, Coccodrillo i często w kolorzę fioletowym, szarym, białym, brązowym. Nigdy w czerwonym i granatowym bo nie znoszę wink I zawsze jest spory wybór bez nawet kawałka wplecionego różu.
      A czerwoną czapkę w komplecie z rękawiczkami to wczoraj w Tesco widziałam.
      • sonrisa06 Re: wszechobecny róż 17.10.11, 11:08
        Mnie róż nie przeszkadza, mamy ubranka w tym kolorzea, ale bez przesady. Moim ulubionym kolorem i jednocześnie najbardziej dla mnie twarzowym jest fuksja. Bardzo lubię też wszelkie fiolety w połączeniu z popielem. Nic więc dziwnego, że córka (do mnie podobna kolorystycznie) także ma większość ubrań w tych kolorach. Często kupuję też jej czerwone rzeczy.
        Dla mnie ważniejszą rzeczą od koloru jest brak wszelakich upiększeń typu cekiny, błyszczące nitki, falbanki itp. Lubię gładkie bluzki, gładkie leginsy, gładkie rajstopy itd, a cięzko jest kupić takie rzeczy.
        Lubię także bardzo białe ubranka i z tym także bywa kłopot.
        • agni71 Re: wszechobecny róż 17.10.11, 13:58
          Gladkie bluzki, legginsy, tregginsy kupuję w Cubusie. Gladkie legginsy bywają tez w kappahl. Te biale rzeczy jakie mamy, mamy z Cubusa, Kappahl, next.
    • dzoaann Re: wszechobecny róż 17.10.11, 12:54
      mialam ten problem, gdy corka byla mlodsza i lapala sie w rozmiarowke wiekowa- miesieczna- kurde nie wiem jak to po ludzku napisacsmile na metkach rozmiar od 18 do 23 miesiecy np., a dopiero pod spodem malymi cyferkami wzrostsmile teraz juz lapie sie na rozmiar od 3 do 4 lat i tu wybor kolorow wiekszy, a jak na razie corka nie protestuje. Chodzi wiec w ubraniach szarych, czerwonych, niebieskich, zielonych, pomaranczowych, brazowych, granatowych, czarnych, fioletowych itp w najrozniejszych odcieniachsmile
      choc ostatnio bylysmy na sali zabaw i wszystkie inne dziewczynki w tym wieku byly na rozowo, a ona w brazowej koszulce i czarnych dzinsachsmile ale to zbieg okolicznoscismile bo wybor w sklepach jest.
    • kamelia04.08.2007 Re: wszechobecny róż 18.10.11, 00:39
      kiedys mnie to drazniło, teraz juz sie tym mniej przejmuję.

      Otóz ubrania i dodatki (dla dziewczynek) w innym kolorze niz róż mozna spokojnie znaleźć.
      Tu masz na dole czapke granatową, oczywiscie sa minielementy rózowe, ale bez przesady.
      www.lacompagniedespetits.fr/fr/vetement-enfant/vetement-fille/enfants-petites-filles/accessoires-petites-filles.htm
      www.dpam.com/chapeaux-accessoires/bonnet-echarpe-gant-c-1_27_1073_2507.html
      www.okaidi.fr/VAD/Accessoires/Bonnets--chapeaux/Beret-uni-en-point-mousse-/p:1:1:1:193239.htm
    • syswia Re: wszechobecny róż 18.10.11, 02:57
      www.thechildrensplace.ca/products/chenille-hat/m9096m0116?color=ft&from=1606
      http://www.gymboree.com/shop/dept_item.jsp?PRODUCT%3C%3Eprd_id=845524446002172&FOLDER%3C%3Efolder_id=2534374306261660&ASSORTMENT%3C%3East_id=1408474395917465&bmUID=1318899298427&productSizeSelected=0&fit_type=

      nie w Polsce
      • batutka Re: wszechobecny róż 18.10.11, 03:25
        No jest trochę różu w sklepach, ale bez przesady. Moje córki mają mnóstwo ubrań w różnych, naprawdę różnych kolorach, niekoniecznie różowych.
        Co do różu: zupełnie nie mam uprzedzeń. Jeśli podoba mi się niebieska, szara, zielona bluzka, to ją kupuję, podobnie jak różową, jeśli jest fajna.
        Moim córkom na przykład kupiłam w tym roku różowe kurtki na zimę, bardzo fajne.
        W tamtym roku miały czerwone.
      • kamelia04.08.2007 Re: wszechobecny róż 18.10.11, 09:07
        ja też dorzucam:
        www.jacadi.fr/VAD/vetement-enfant/accessoires/bonnet-en-tricot/p:1:1:1:222645.htm?from=r
        www.jacadi.fr/VAD/vetement-enfant/accessoires/bonnet-en-laine/p:1:1:1:220932.htm?from=r
        www.jacadi.fr/VAD/vetement-enfant/accessoires/bonnet-en-tricot/p:1:1:1:222652.htm?from=r
    • 18_lipcowa1 Re: wszechobecny róż 18.10.11, 07:32
      ale w czym problem
      ja nie kupuje różu
      fakt ciezko ale sa inne rzeczy
      • siisiiii Re: wszechobecny róż 18.10.11, 22:47
        no właśnie w tym problem, że ciężko, sama sobie odpowiedziałaś.
        czy ty za każdym razem jak gdzieś piszesz musisz pokazywać taką ignorancję i olewcze podejście do wszystkiego jakbyś była ponad wszystko?!
    • mikams75 Re: wszechobecny róż 18.10.11, 09:53
      od rozmiaru 98 jest wiekszy wybor roznych kolorow, z mniejszymi miewalam problem.

      Natomiast wg mnie ostatnio wszystko jest fioletowe. Niby fajny kolorek ale tez zaczynam miec dosc uncertain
    • stypkaa Re: wszechobecny róż 18.10.11, 10:18
      Mnie to osobiście nie dotyczy, bo mam 2 chłopaków.
      Ale faktycznie jak miałam kupić jakiś ciuszek nowonarodzonej córeczce koleżanki to myślałam, że zwariuje. 90% ubrań bylo albo różowych, albo białych, albo z przewagą któregoś z tych kolorów. W końcu stanęło na fiolecie big_grin
      Ale znaleźć dla dziewczynki coś w kolorze zielonym, żółtym, niebieskim!, szarym, etc. było prawie jak mission impossible smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja