wszechobecny róż

    • dagmara-k Re: wszechobecny róż 18.10.11, 12:36
      tak, jest troche zachodu z ubraniem dziewczynki nie na rozowo.
      nie, nie jest to dla mnie meczace, a raczej mam frajde w odszukiwaniu ubran fioletowych, bezowych, brazowych, zielonych. rozowe dodatki sa super polaczeniem do brazu, bieli i zdechlego fioletu.
      jak dac corce wybor to wybierze same rozowe z szafy, choc mamy tego naprawde niewiele. stad mysle ze im bedzie starsza, tym wiecej bedzie dokonywala samodzielnych (czyt rozowych) wyborow
      • mamcialenki Re: wszechobecny róż 18.10.11, 21:42
        allegro.pl/hm-nowa-czapeczka-beret-122-128-nowosc-i1877011436.html
        allegro.pl/hm-nowa-czapeczka-kokardka-134-146-nowosc-i1870952403.html
        allegro.pl/next-zima-sliczna-zimowa-kurtka-5-6-l-350-226-i1838412927.htmlhttp://allegro.pl/next-czerwony-plaszczyk-flauszowy-3-4-l-387-010-i1833432178.html
        • siisiiii Re: wszechobecny róż 18.10.11, 22:26
          to nie chodzi o to, że nie chcę nic różowego i nie kupuję w tym kolorze nic. Ale bardzo często jest właśnie tak że jeśli podoba mi się fason czegoś to przeważnie jest to różowe. a ileż można tego różu? dlatego lubię np Zarę bo tam są ubranka w wielu innych kolorach. Wiem że na necie są sklepy zagraniczne ale nie kupuję czegoś czego nie widzę i nie mogę dotknąć.

          ps nie myślałam że tak się ten wątek rozrośnie wink
    • a_weasley Re: wszechobecny róż 19.10.11, 21:32
      siisiiii napisała:

      > nie żeby był to dla mnie jakiś wielki problem, raczej takie luźne spostrzeżenie
      > połączone z lekką irytacją. Czy nie macie dość

      Mam.
      Kupić coś bez różu, to lepiej od razu wchodzić w dział dla chlopców.
      Ciekawe: tam spotyka się także ciuchy bez elementów niebieskich i niekoniecznie chodzi o wojskowe zielenie.
    • longpath Re: wszechobecny róż 19.10.11, 21:54
      Mam czterolatkę, której czasem kupuję ciuchy w kolorze brązowym, granatowym, czerwonym. Zwykle są to ubranka chłopięce, ale nie ma na szczęście wielkiego napisu "boy" na środku.
    • saszanasza Re: wszechobecny róż 19.10.11, 21:57
      Też walczę z różem jak mogę, ale trudno jest.
      Nie lubię przesłodzonych, przestylizowanych dzieci. Oczywiście dzieciństwo ma swoje prawa, ale staram się nie robić z córy barbie, dlatego bo jest dzieckiem i jej wypada. To raczej kwestia moich upodobań do których staram się przekonać córkę. Będzie starsza, będzie decydowała sama.
      Póki co jesienno-zimowy ubiór jest tylko lekko "zaróżowiony", chętnie kupiłabym taką samą kurtkę na następny rok, niestety obawiam się że będzie trudnosad

      http://i52.tinypic.com/15e9rup.jpg
Inne wątki na temat:
Pełna wersja