tabletka_bez_krzyzyka 19.10.11, 15:52 Jestem ciekawa, czy wasze dwulatki jedzą samodzielnie obiady i kaszki? I jak im idzie? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
anecia88.net Re: samodzielne jedzenie dwulatka 19.10.11, 16:08 mój 2,5letni syn od jakiegoś roku je sam na początku było brudno dookoła a teraz już idzie mu świetnie Odpowiedz Link Zgłoś
jotka_k Re: samodzielne jedzenie dwulatka 19.10.11, 16:09 je sama, zupy czasem się trochę rozleje, drugie dania wcina widelcem bez problemów kaszek nie jada Odpowiedz Link Zgłoś
aleksandra1357 Re: samodzielne jedzenie dwulatka 19.10.11, 16:18 Syn Camela w wieku dwoch lat to jadl nozem i widelcem, widzialam filmik Moj syn ma 15 miesiecy, widelcem je dosc sprawnie, a z lyzki bardziej wciaga, ale z gesta zupa sobie radzi, gorzej z rosolem, ale tez probuje. Odpowiedz Link Zgłoś
agataa25 Re: samodzielne jedzenie dwulatka 19.10.11, 16:25 Córka ma 20 msc,stara się jeść samodzielnie (po zupie muszę ja przebrać bo dziurawą brodę ma ). Odpowiedz Link Zgłoś
magdakingaklara Re: samodzielne jedzenie dwulatka 19.10.11, 16:40 Moja corka swoje 1 urodziny miala w restauracji obiad. Sama juz jadła rosół dużą łyżką i pokrojone przez mnie pierogi widelcem bez sliniaka. Kaszek nie je i nie jadała. I wsrod znajomych widze ze roczne dzieci potrafia same juz jesc i nie jest to jakis ewenement wielki a Chyba dwulatek ktory nie umie jesc sam to mega przegiecie i lenistwo mamy Odpowiedz Link Zgłoś
mgd3 Re: samodzielne jedzenie dwulatka 19.10.11, 16:58 magdakingaklara napisała: > Chyba dwulatek ktory nie umie jesc sam to mega przegiecie i lenistwo mamy > No widzisz. A moja nie umie Jestem mega przegiętą, leniwą mamą Sama zjada łyżką/widelcem tylko proste rzeczy (ryż, kaszka, ziemniaki itp) - bardziej skomplikowane tylko gania po talerzu. Zupy do dzioba nie donosi nawet pół łyżki. Ale fakt nie naciskałam na jak najszybsze nauczenie się - lubi być karmiona to będę ją karmić. Ale wkurzyłaś mnie tym "lenistwem i przegięciem". Bo Twoja córka umie Moje dziecko np. pięknie mówi - nawija jak nakręcona pełnymi zdaniami. Zna na pamięć masę wierszyków, piosenek itp. itd. Jak byś odebrała gdybym napisała, na podstawie własnych doświadczeń, że dwulatek, który nie poprawi zbudować poprawnie złożonego zdania i nie zna na pamięć kilkudziesięciu wierszyków to porażka wychowawcza rodziców - nie rozmawiali z nim? Książeczek nie czytali? Trzeba poświęcić czas dziecku Każde dziecko rozwija się we własnym tempie i każda mama na co innego w stymulacji rozwojowej kładzie nacisk - to, że ktoś woli karmić dziecko a nie "pozwolić jeść samodzielnie" to jego sprawa - a nie "przegięcie i lenistwo". Do matury karmić go nie będzie - kiedyś się nauczy. Odpowiedz Link Zgłoś
magdakingaklara Re: samodzielne jedzenie dwulatka 19.10.11, 17:18 Ale ja swoja rowniez nie naciskałam i nie zmuszałam. Ona odkad zaczela jesc zawsze dostawała swoja małą łyżeczke i miseczke i w niej jedzenie i probowala się karmic albo mnie i w ten sposob nauczyla się tego szybko i sprawie. A Ty sama napisałaś, ze Ty lubisz swoja karmic i chcesz a wiec nie uczysz w zaden sposob bo Ci jest wygodniej szybko nakarmic bez problemu Ja tego nie neguje ani nie potepiam tylko uwazam ze dwulatek to juz raczej powinnien umiec jesc sam łyżka czy widelcem. Ale po co wczesniej uczyc skoro mozna nakarmic szybko, bez brudu i problemu i marnowania czasu A co do mowy to tegi nie da sie dziecka nauczyc tak samo jak wczesniej chodzic. To juz jest wuczone a nauka jedzenia niestety trzeba nauczyc i poswiecic czasu Odpowiedz Link Zgłoś
mgd3 Re: samodzielne jedzenie dwulatka 20.10.11, 06:48 magdakingaklara napisała: > A co do mowy to tegi nie da sie dziecka nauczyc tak samo jak wczesniej chodzic. > To juz jest wuczone a nauka jedzenia niestety trzeba nauczyc i poswiecic czasu Ta.... Może czytać też się nie da nauczyć? Taki sam trening jak jedzenie Jedno dziecko szybciej łapie mowę, a drugie jest bardziej sprawnie manulanie - i czy od pół roku czy od 3 będzie jadło samo - i tak mu to nie będzie wychodziło. Mnie to oburza - że ludzie się bulwersują że ktoś np. uczy roczne dziecko czytać "bo to tresura" a się nie oburza, że uczy je samodzielnie jeść. bo to nie tresura? Odpowiedz Link Zgłoś
magdakingaklara Re: samodzielne jedzenie dwulatka 20.10.11, 16:28 Ale ja jej nie tersowałam ino jak pisałam dawałam jej od początku łyżeczke i się sama nauczyła. Az ze szybko załapała to nie moja wina. Ale nadal uważam, że dwulatek to zupe i kawałki jedzenia nabic na widelec powinien umiec i tyle. Ale skoro nie umie tno to sopry lenistwo i wygodnictwo mamusi Odpowiedz Link Zgłoś
dor.tom Re: samodzielne jedzenie dwulatka 22.10.11, 18:52 nie zgadzam się. To znaczy, ogólnie, owszem, tak, lepiej, jeśli umie i raczej powinien umieć. Ale jeśli nie umie to niekoniecznie wina rodzica, może po prostu wolniej się uczy. Moja młoda też dostaje łyżeczkę od 1 roku i próbuje z wielką chęcią jeść sama, ale 90% jedzenia ląduje na kolanach/brodzie/krzesełku. Jako tako radzi sobie z serkiem typu danio, bo się klei do łyżki. Dodam, że karmiona raczej nie jest, bo po prostu ode mnie nie zje. Wsuwa większość rękami, jak już się zniecierpliwi, że łyżką/widelcem jej nie wychodzi. Dodam, że rękoma najchętniej je nawet pojedyncze ziarenka ryżu lub kaszy. Ma 21 miesięcy. Po prostu gorzej jej to wychodzi niż innym, nie panikuję i nie robię problemu. I nie uważam, że problem jest w moim lenistwie. Odpowiedz Link Zgłoś
mgd3 Re: samodzielne jedzenie dwulatka 22.10.11, 21:47 W moim lenistwie niby trochę problemu jest. Ale generalnie - uważam, że zdąży się nauczyć się samodzielnie jeść. A ona nie jest po prostu przesadnie zainteresowana jedzeniem. Jak jej nie karmie - to potrafi zupkę zjadać po 1/100 łyżki - znajdzie mały wiórek marchewki/ogórka/ziemniaka - i najpierw deliberuje "o jaki piękny kawałek marchewki" itd... a następnie pracowicie zjada. Wszystko inne jest ciekawsze, ma tysiąc tematów do porozmawiania, które wymagają odłożenia łyżki i długiego monologu, a później samo podniesienie łyżki z rozprawką typu "o jak ta łyżka się schowała. wcale jej nie widać pod ziemniaczkiem. może utonęła...." itd. Dzisiaj - przez jakieś ~15 minut zjadła w sumie w ten sposób 2 łyżki zupy, po czym stwierdziła, że "już wystarczy", W sumie się nie dziwię - wszyscy dawno skończyli jeść - to ona też. Ale to główny powód, dla którego uważam, że efektywniej jest nakarmić - wtedy wtrząchnęłaby całą zupę w pięć minut. Dzisiaj (pod wpływem tego wątku) postanowiłam niczym nie karmić - niech je sama ile chce. Efekt - na śniadanie plasterek sera i 2 łyżeczki kaszy, łyżka zupy na obiad, jeden kęs kalafiora na drugie danie, następnie wymuszona kromka chleba ("mamusiu no ukrój mi chleeeebka") i butla mleka na kolację. Efektem wtórnym - podejrzewam - będzie pobudka o 5 rano z jęczeniem "mamusiu może byśmy już wstały i poszły na śniadanko". A poza tym uważam, że jedzenie - to standardowa zdolność manualna - rysuje odpowiednio do tego wieku, wieże z klocków potrafi ułożyć, kulkę z ciastoliny ulepi - więc manualnie upośledzona nie jest - kiedyś dorośnie do normalnego jedzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
joshima Re: samodzielne jedzenie dwulatka 23.10.11, 12:49 mgd3 napisała: > Ale to główny powód, dla którego uważam, że efektywniej jest nakarmić - wtedy wtrząchnęłaby całą zupę w pięć minut. Szybkie jedzenie jest niezdrowe. Skoro wszyscy zjedli obiad w kwadrans, to coś jest nie halo. Odpowiedz Link Zgłoś
joshima Re: samodzielne jedzenie dwulatka 23.10.11, 12:47 dor.tom napisała: > nie zgadzam się. To znaczy, ogólnie, owszem, tak, lepiej, jeśli umie i raczej p > owinien umieć. Ale jeśli nie umie to niekoniecznie wina rodzica, może po prostu > wolniej się uczy. Może wolniej się uczy, a może ma za mało okazji, bo mama woli, żeby było czysto i szybko. A może mama nie rozumie, że jedzenie rękoma to też samodzielne jedzenie? > Wsuwa większość rękami Czyli umie jeść samodzielnie. W sumie pytanie było o to czy dziecko umie jeść samodzielnie, a nie o to, czy juz bez problemu posługuje się łyżką. Odpowiedz Link Zgłoś
dor.tom Re: samodzielne jedzenie dwulatka 23.10.11, 18:58 W sumie racja. Tyle, że są pokarmy, których rękoma się za bardzo nie da zjeść, np. zupa. A i idąc do przedszkola od dziecka oczekuje się, żeby samodzielnie jadło i myślę, że jedzenie rękoma tu już nie wystarczy. Więc można to różnorako interpretować. Odpowiedz Link Zgłoś
joshima Re: samodzielne jedzenie dwulatka 23.10.11, 19:12 dor.tom napisała: > W sumie racja. Tyle, że są pokarmy, których rękoma się za bardzo nie da zjeść, > np. zupa. Ale dlaczego zupa musi być? Nie wystarczą gotowane warzywa? Co takiego jest w zupie, że wiele mam nie wyobraża sobie diety dziecka bez niej? Moja córka bardzo długo jadła rękoma i z zupy dostawała wyłowione warzywa i mięso. Mogła to zjeść ręką bez problemów. > A i idąc do przedszkola od dziecka oczekuje się, żeby samodzielnie jadło No ale o ile się nie mylę do przedszkola wysyła się trzyletnie dzieci, a tu mowa o dwulatkach. Odpowiedz Link Zgłoś
tempera_tura Re: samodzielne jedzenie dwulatka 19.10.11, 16:41 U nas nędza. Nie wiem dlaczego. Sprawny manualnie bardzo a przy stole ciapa. Na widelec nadziewa używając drugiej ręki (bierze kawałek do drugiej i wciska na widelec), o zupie nie ma mowy bo jedyne na czym sie skupia to wylewanie jej. Nie rozumiem bo sztucce ma od początku, zawsze dawałam jak chciał próbować i zachęcałam. Troche brzydzi się dotykając jedzenie wiec to może byc problem, chce z nim mieć jak najmniejszy kontakt. Jeść też nie bardzo lubi wiec jak może to nie je. Odpowiedz Link Zgłoś
jdylag75 Re: samodzielne jedzenie dwulatka 19.10.11, 17:06 Wg mnie to kwestia koordynacji. Starsze dziecko - obecnie 6 lat, do niedawna wylewał co rusz picie na stół, czy ciapał wszystko wkoło jedzeniem, mimo, że od wczesnego dzieciństwa próbował jesc sam, był w żłobku i przedszkolu. Ale wiem, zę ma zaburzenia ruchowe z których właśnie wychodzi dzięki ciężkiej pracy. Córka jadła sama w wieku roku, teraz ma ponad 2 lata i w zasadzie nie pamiętam kiedy ją karmiłam ale jest sprawna jak małpka od urodzenia. Nawet jak dziecko marze po stole i rozlewa trzeba dać mu sie wykazywać, w końcu ogarnie to jedzenie. Odpowiedz Link Zgłoś
18_lipcowa1 Re: samodzielne jedzenie dwulatka 19.10.11, 17:24 oczywiscie że je samodzielnie a jak ma jesc???????????z butli??????????????? tabletka_bez_krzyzyka napisała: > Jestem ciekawa, czy wasze dwulatki jedzą samodzielnie obiady i kaszki? I jak im > idzie? Odpowiedz Link Zgłoś
siisiiii Re: samodzielne jedzenie dwulatka 19.10.11, 20:00 miałam dziś zły dzień więc sobie pozwolę: wkur.iasz mnie już tymi swoimi komentarzami!!! już mi lepiej Odpowiedz Link Zgłoś
18_lipcowa1 [...] 19.10.11, 20:46 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
pamplemousse1 Re: samodzielne jedzenie dwulatka 19.10.11, 21:21 mnie też, niemiłosiernie. Nie masz Lipcowa przypadkiem osiemnastu lat? ogranicz przynajmniej te ???????? i !!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
zuzann-a Re: samodzielne jedzenie dwulatka 20.10.11, 09:08 18_lipcowa1 napisała: > oczywiscie że je samodzielnie > a jak ma jesc???????????z butli??????????????? > > > tabletka_bez_krzyzyka napisała: Lipcowa, wiekszej idiotki od Ciebie nie czytalam, jak zyje. > > > Jestem ciekawa, czy wasze dwulatki jedzą samodzielnie obiady i kaszki? I > jak im > > idzie? > > Odpowiedz Link Zgłoś
pamplemousse1 Re: samodzielne jedzenie dwulatka 19.10.11, 18:15 Moi 2,5-letni chłopcy jedzą sami bardzo sprawnie, jako dwulatki zupy tylko z moją pomocą, drugie danie, serki sami. Odpowiedz Link Zgłoś
joann_80 Re: samodzielne jedzenie dwulatka 19.10.11, 18:30 mój 2,5 latek je sam, umie nadziewać na widelec, ale czasem woli jeśc łyżką wszystko. Nawet ziemniaki i mięso Ważne ,że je sam. Zupy także,a nawet z zupami radzi sobie lepiej niż z "drugim" Odpowiedz Link Zgłoś
julka1967a Re: samodzielne jedzenie dwulatka 19.10.11, 18:31 Mój syn ma prawie 20 miesięcy. Dopiero zaczyna jeść samodzielnie. Na razie jada sam zupy, różnie trochę łyżką trochę rękami. Po jedzeniu zawsze sprzątanie i pranie. Odpowiedz Link Zgłoś
iskierka40 Re: samodzielne jedzenie dwulatka 19.10.11, 18:42 18 miesiecy,je sama 2 danie,zupe jej pomagam ale idzie jej coraz lepiej,mleko z butli. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: samodzielne jedzenie dwulatka 19.10.11, 19:08 Ja jestem towarzyska i wolę ze znajomymi przy piwku. Odpowiedz Link Zgłoś
joshima Re: samodzielne jedzenie dwulatka 19.10.11, 19:53 tabletka_bez_krzyzyka napisała: > Jestem ciekawa, czy wasze dwulatki jedzą samodzielnie obiady i kaszki? I jak im > idzie? Moje dziecko je samodzielnie od czasów niemowlęcych. Teraz ma dwa i pół roku i właściwie nie potrzebuje fartucha do jedzenia, bo nie rozchlapuje. Odpowiedz Link Zgłoś
dzoaann Re: samodzielne jedzenie dwulatka 19.10.11, 20:13 moja je sama mniej wiecej od okolo pierwszego roku zycia, bo nie dawala sie w zaden sposob karmic od samego poczetku i dostawala jedzenie do rak, a potem dostala lyzke... ode mnie z lyzki to moze pare razy w zyciu... teraz sprawnie posluguje sie widelcem i lyzka, a noza jej nie daje Odpowiedz Link Zgłoś
moonlight5 Re: samodzielne jedzenie dwulatka 19.10.11, 21:05 Tak. Jada samodzielnie. Najgorzej wygląda z zupami bo spora część ląduje na sliniaku i około krzesełkowych miejsc. Odpowiedz Link Zgłoś
aphoper1 Re: samodzielne jedzenie dwulatka 19.10.11, 21:17 Moja Córka zapowiadała się na super samodzielną zajadaczkę, jak miała rok, a gdzieś przed drugimi urodzinami zaczęła prosić, żeby Ją karmić... No i nie wiem, czemu tak... Myślałam, że szybko Jej przejdzie, ale trwa to już parę miesięcy... Więc nie wiem, czy jeszcze umie sama, bo zaraz się poddaje, chyba że bardzo głodna i bardzo się spieszy Odpowiedz Link Zgłoś
hester83 Re: samodzielne jedzenie dwulatka 20.10.11, 07:25 Moja córka w grudniu skończy dwa lata je bardzo sprawnie łyżeczką i sprawnie widelcem. Pierwsze próby z widelcem miała 2 miesiące temu i było trochę bałaganu ale teraz je obiad samodzielnie. Zdarza się że odkłada widelec i je rękami w sytuacji gdy jest już zmęczona i chce szybciej zjeść. Odpowiedz Link Zgłoś
camel_3d Re: samodzielne jedzenie dwulatka 20.10.11, 09:17 jedza..a czemu nie? i poslugiwaly sie juz lyzka, widelcem i nozem Odpowiedz Link Zgłoś
greeneyedgirl Re: samodzielne jedzenie dwulatka 20.10.11, 09:31 je sama od dawna najpierw lapskami od 4 miesiecy widelcem i lyzka ma 1,5 roku Odpowiedz Link Zgłoś
katriel Re: samodzielne jedzenie dwulatka 20.10.11, 15:47 Je sam, sprawnie, ręką albo widelcem. Łyżką próbuje, ale kiepsko mu idzie, a lubi zupy, więc zupą go karmię (a on w tym czasie ręką wyjada z zupy makaron). Ma 2 lata 5 miesięcy. Odpowiedz Link Zgłoś
k_pilarz Re: samodzielne jedzenie dwulatka 20.10.11, 16:06 Moja córka skończyła 2 latka i serek, starte jabłko, czy drugie danie je samodzielnie- posługuje się łyżeczką i widelcem. Natomiast zupę i jakieś bardziej płynne pokarmy daję jej sama- zresztą ona próbuje zjeść sama, ale po 3 łyżeczkach denerwuje się, że jej się wylewa i prosi żebym ją nakarmiła Odpowiedz Link Zgłoś
eliszka25 Re: samodzielne jedzenie dwulatka 20.10.11, 16:34 moj 2-latek umie jesc samodzielnie i potrafi sie sam najesc. lepiej wychodzi mu widelcem niz lyzka, bo lubi nadziewac rzeczy na widelec. widelcem posluguje sie sprawnie przynajmniej od roku. lyzka tez, ale zupa po drodze sie "nieco" rozlewa, wiec zupe najczesciej on je swoja lyzka, a ja go dokarmiam druga. inna kwestia jest taka, ze jak starszy brat wstaje od stolu, to maly tez juz nie chce dluzej przy stole siedziec, wiec zwykle jedzenie wyglada tak, ze on je swoimi sztuccami, a ja go dokarmiam druga lyzka/widelcem, zeby zdazyl sie najesc w tym samym czasie, co starszy. jak im sie nie spieszy, to dokarmianie nie jest konieczne. Odpowiedz Link Zgłoś
ania_kr Re: samodzielne jedzenie dwulatka 20.10.11, 16:35 Moje w wieku dwóch lat samo jadło tylko stałe i bardzo gęste potrawy, np. ziemniaki, makarony, pokrojonego kotleta, serek homogenizowany itp. Teraz ma dwa i pół i rosół je tak, że makarony powybiera łyżką a zupę wypije jak piesek. Jak mu zależy/smakuje to zje pięknie i nawet się nie wybrudzi, a jak brakuje motywacji/nie jest wystarczająco głodny/nie smakuje to się upaprze jak niemowlak. Wtedy go karmię, bo jestem leniwa i wolę dokarmić niż przygotować nową potrawę należącą do kilku najulubieńszych. Odpowiedz Link Zgłoś
emila.dudek Re: samodzielne jedzenie dwulatka 20.10.11, 16:45 Obiadki, czyli ziemniaczki i mięsko jadła już sama jak miała ok 1,5 roku, zupy je samo od ok 2 miesięcy. Jogurt lub inne produkty w kubeczkach też je sama, aż byłam zdziwiona jak zobaczyłam, że sama wszystko powybierała. Teraz mamy etap :"sama, sama" więc o karmieniu nie ma mowy. Odpowiedz Link Zgłoś
biala-kawa a jakie macie widelce? 20.10.11, 19:03 mój roczniak gania po talerzu swoim widelcem kawałki jedzenia, ale on się bez problemu wbija tylko w ziemniaki więc zajada ręką my mamy takie sztućce: Odpowiedz Link Zgłoś
joshima Re: a jakie macie widelce? 20.10.11, 21:40 Moja córka od początku używa widelczyków deserowych, mają krótkie trzonki i dostatecznie spiczaste czubki, żeby dało się na nie nabić jedzenie bez problemu. Nie ma nic bardziej frustrującego niż tępy widelec i nóż. Odpowiedz Link Zgłoś
biala-kawa Re: a jakie macie widelce? 20.10.11, 23:23 Dzięki!... No nie wpadłam na to ale u nas w użyciu łyżeczki a widelce schowane głęboko Jutro będziemy próbować. Szkoda mi jej jak tak gania te biedne kluski po talerzu. Jeść ich nie je ale nabić próbuje Odpowiedz Link Zgłoś
osiemrazy Re: samodzielne jedzenie dwulatka 20.10.11, 21:56 moja córka w listopadzie będzie miała dwa lata i nie zjada nic samodzielnie ani kaszki ani obiadu, Odpowiedz Link Zgłoś
minerwamcg Re: samodzielne jedzenie dwulatka 20.10.11, 22:13 Je, jak się jej chce. Jak nie, to żadna siła, żadna burza - nasza córka uważa, że jedzenie jest nudne, a świat naokoło - wprost przeciwnie. Jej preferowany sposób jedzenia (na który z kolei my się nijak nie chcemy zgodzić) to kęs do buzi, dwie rundki biegiem wokół stołu, kęs do buzi i tak do wyczerpania zapasów. Widelec i łyżkę obsługuje akceptowalnie, tylko żeby usiedziała przez cały posiłek przy stole, trzeba by użyć kleju. Joshima, popieram. Młoda od początku miała do dyspozycji deserowy widelec, taki wydał nam się najpodobniejszy do normalnego. Odpowiedz Link Zgłoś
wet_dream Re: samodzielne jedzenie dwulatka 20.10.11, 22:20 tak, je sam, upiera się by jeść samodzielnie, choć nie ukrywam, że burdel jaki zostawia wokół czasem przechodzi ludzkie pojęcie Odpowiedz Link Zgłoś
naana26 Re: samodzielne jedzenie dwulatka 20.10.11, 23:23 moj od 13 ms je sam widelcem, balagan na tacce ale on czysty, ladnie mu idzie i koniecznie musi sam. Odpowiedz Link Zgłoś
nowy99 Re: samodzielne jedzenie dwulatka 22.10.11, 22:16 A nasza 26- miesieczniaczka nie je sama, nawet raczkami. Bo jest mega maxi niejadkiem i nic, co zwiazane z jedzeniem ja nie interesuje ba, odstręcza! I co wy na to? I wcale a wcale nie uwazam sie za leniwa mame. Wystraczy,ze dla swychniejadkow, a mam ich dwoch, robie zupelnie inne sniadania, obiady, kolacje, czesto po dwa razy, by zjadly. Do tego ślęczenie, zagadywanie i inne teatrzyki,by sie corka na kęsa skusila. Do tego obmyslanie co by tu jutro wymyslic i jak ptzemycic miesko czy warzywko czy chocby cwierc bananka... Dzieci, ktore same palaszuja to po prostu smakosze, lubia jedzenie, maja laknienie. My takich nie mamy. I zarowno ja i maz bylismy meganiejadkami. W przyrodzie nic nie ginie. Odpowiedz Link Zgłoś
misia_matysia Re: samodzielne jedzenie dwulatka 23.10.11, 12:40 czasem tak, czasem nie. Kluski spagetti tylko rękami. Postępy są - po zjedzeniu zupy łyżką jest coraz mniej plam na bluzkach ale mistrzostwa jeszcze nie osiągnęła Odpowiedz Link Zgłoś
joshima Re: samodzielne jedzenie dwulatka 23.10.11, 12:52 misia_matysia napisała: > Kluski spagetti tylko rękami. Niewielu dorosłych potrafi spagetti zjeść sztućcami bez problemu Odpowiedz Link Zgłoś
misia_matysia Re: samodzielne jedzenie dwulatka 23.10.11, 21:56 ja myślę, że to jest bardziej frajda z jedzenia spagetti rękami. Widok jest cudny Odpowiedz Link Zgłoś