Frekwencja na rozmowach w sprawie pracy jako opiek

20.10.11, 21:31
Muszę dość szybko znaleźć nianię. Obecna zostawiła nas praktycznie bez czasu na znalezienie następnej. Dziś umówionych było 7 pań z czego przyszły...2!!! Poprzednim razem kiedy szukaliśmy było podobnie. Mieszkamy dość daleko od centrum miasta, może jak ktoś sprawdzi gdzie ma dojechać to rezygnuje... Ale wkurza mnie, ze te Panie nawet nie dadzą znać, że nie przyjdą. Też tak miałyście?
    • ancymon123 Re: Frekwencja na rozmowach w sprawie pracy jako 21.10.11, 09:32
      Ja nie, ale dokładnie w ogłsozeniu napisałam gdzie mieszkam - tzn. bez konkretnego adresu, ale dzielnica, dojazd.
    • bluemka78 Re: Frekwencja na rozmowach w sprawie pracy jako 21.10.11, 09:55
      Docelowa niania powinna wiedzieć z wyprzedzeniem na co sie decyduje, m.in. gdzie będzie musiała ew. dojeżdżać. A sama by nie było rozczarowania możesz dzwonić do umowionych Pan z wyprzedzeniem przypominając o terminie spotkania i w celu upewnienia sie czy przyjdzie.
    • matka_karmiaca Re: Frekwencja na rozmowach w sprawie pracy jako 21.10.11, 10:45
      Też tak miałam - z 4 przyszły 2. Niepoważne...
    • shinee5 Re: Frekwencja na rozmowach w sprawie pracy jako 21.10.11, 10:58
      U mnie to samo. Na trzy umówione przyszła jedna. Dodam, że mieszkam na peryferiach wa-wy i wydaje mi się, ze to jest "tutejszy" problem. Moja kolezanka mieszka w rejonie duzego bezrobocia i tam wszystkie panie stawily sie na wizyte
    • lula_p Re: Frekwencja na rozmowach w sprawie pracy jako 21.10.11, 11:25
      tia, normalne... mnie udało się spotkać z 2. I żadna z tych, które nie przyszły nie odwołała spotkania. A umówione byłyśmy w konkretnym miejscu na konkretną godzinę oczywiście. Jedna nawet jakiś czas później zadzwoniła do mnie czy jednak nie chcę się z nią spotkać, bo wtedy to ona nie była zainteresowana, bo zaczęłaby pracę dopiero za miesiąc, ale teraz to potrzebuje pracy na już i jest chętna. Bez komentarza...
    • mumi7 Re: Frekwencja na rozmowach w sprawie pracy jako 21.10.11, 11:27
      Norma. Więszkośc nawet nie uprzedza, że nie przyjdzie, reszta rezygnuje z byle powodu.
    • osiemrazy Re: Frekwencja na rozmowach w sprawie pracy jako 21.10.11, 13:29
      tak miałam tak samo z 5 przyszła jedna na drugi dzien było to samo, a pozniej Pani która miała zacząć u mnie prace nie przyszła a pozniej wyłaczyła sobie telefon , człowiek czeka jak ten debil a taka pinda nawet nie raczy zadzwonić ze jednak nie przyjdzie , szkoda gadac
    • joanna_poz Re: Frekwencja na rozmowach w sprawie pracy jako 21.10.11, 13:33
      ja po samej rozmowie telefonicznej zweryfikowałam negatywnie na tyle duzo kandydatek, ze na spotkanie osobiste zaprosiłam 2 - i obie się nadawałysmile
      ta, którą wybralismy pracowala u nas 3,5 rokusmile

      mielismy szczescie. zadzialal jakis tam 6 zmysl.
      • senait Re: Frekwencja na rozmowach w sprawie pracy jako 21.10.11, 14:06
        Nie szukałam niani, ale pracy jako niania. Nie raz zdarzyło mi się przejechać pół miasta i zastać jedynie zamknięte drzwi, straciłam czas i pieniądze na podróż, a panie nie raczyły odwołać spotkania. Nie tylko nianie tak postępują, rodzice też...
        • annie_laurie_starr Re: Frekwencja na rozmowach w sprawie pracy jako 24.10.11, 00:17
          Jesli niania umawia sie i nie przyjezdza to znaczy, ze jej nie zalezy. To Tobie zalezy zeby znalezc nianie. Niani, ktora nie przychdzi wisi czy Ty czekasz czy nie. Niania jest gora w tej sytuacji i pogodz sie z tym.
    • aihnoa Re: Frekwencja na rozmowach w sprawie pracy jako 24.10.11, 09:02
      Też tak mieliśmy. Część się tłumaczyła, chcąc umówić na inny termin, a część w ogóle bez odzewu. Mimo tego, że od początku znały dzielnicę i wiedziały gdzie dojechać, a dojazd z centrum dobry.
    • dagmara-k Re: Frekwencja na rozmowach w sprawie pracy jako 24.10.11, 11:28
      ja wlasnie poprzedni tydzien szukalam niani. z okolo 25 telefonow w 4 dni zaprosilam 7 pan i wszystkie przyszly. dzwonia nadal. nie wiem od czego to zalezy. mieszkam w malej miejscowosci 4 km od wojewodzkiego miasta. dzwonily i panie od nas i z miasta.
    • meggi80 Re: Frekwencja na rozmowach w sprawie pracy jako 24.10.11, 14:28
      U nas byla 100% frekwencja 9 pań, ale z każdą robiłam króki wywiad telefoniczny, mówiłam też dokladnie gdzie mieszkać i jak dojechać i prosilam każda ktora ostatecznie umawialam, że jak nie bedzie mogla przyjechać, to zeby napisala chociaż smsa lub maila.
      Ale prawda jest taka że frekwencja jest niska, ja prowadze rekrutacje w firmie i na stanowiska niższego szczebla zawsze przychodzi ok 50-60% a reszta nie daje nawet znaku życia.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja