paliwodaj
21.10.11, 06:29
dziewczyny napiszcie czy potrzebnie sie czepiam.
Corka jest w grupie 3-latkow w amerykanskim przedszkolu . W tym roku zatrudnili nowa nauczycielke, nie jestem pewna czy bardzo doswiadczona.
W grupie ma dzieci z ronych stron swiata,pewnie tutaj urodzone, ale jak to zwykle jest w domu pewnie mowia w jezyku rodzicow, co tez i my robimy-mowimy glownie po polsku
No i Pani przyslala w plecakach wiadomosc ze zaczynaja "circle star time"
Dzieci musza w tym czasie
1. siedziec w miejscu
2.trzymac rece i nogi blisko siebie ( w sensie nie wiercic sie )
3.wypelniac polecenia
4. odpowiadac na pytania tylko wtedy gdy sa zapytane
W czasie tym beda mowic , uczyc i pytac dzieci: dni tygodnia, miesiace roku, co jest po czym i przed czym, kolory, ksztalty, alfabet , beda liczyc , wypelniac kalendarz, rozmawiac o pogodzie
Wszystko fajnie, ale najdziwniejsze dla mnie jest to ze jak dalej czytam " dzieci ktore nie beda wypelniac wszystkich ( podkreslone wszystkich) z powyzszych 4 punktow, nie dostana na koniec miesiaca nagrody"
Tu lekki szok, bo nagrode , moim zdaniem powinno dawac sie 3 latkowi tu po tym jak na to zasluzy, a nie na koniec miesiaca, bo one nie maja pojecia kiedy konczy sie miesiac i byc moze do konca miesiaca juz zapomna za co to
No i co to za robienie zawodow wsrod tak malych dzieci. Wydaje mi sie ze pochwala slowna wystrarczy.
Nastepna sprawa jak dlugo ten 3 latek wysiedzi bez wiercenia
Szczegonie chodzi mi o dzieci ktorych pierwszym jezykiem nie jest angielski, a ktore pewnie nie raz i nie dwa nie zrozumieja pytania, czy one nie dostana nagrody za 3 tygodnie ( np)?
Moja corka mowi po angielsku, ale nie podejrzewam jej o wielka plynnosc i zrozumienie .
Np. podczas bilansu , gdy sprawdzano jej wzrok i "czytala" obrazki z tablicy mowila : a house, a parasol, bo tak jej bylo wygodnie.
Ciekawa jestem waszych opinii, nie omieszkam jutro zadzwonic do przedszkola i umowic sie z nauczyscielka na rozmowe ( ale dopiero w poniedzialek, no w piatki corka nie chodzi do przedszkola)