Mleko

26.10.11, 09:19
Widzę że wiele mam ma tu awersje do mleka tak mniej więcej gdy dziecko skończy rok. To ja proszę o radę, bo moje dziecko ma prawie 2 lata i wciąż jeszcze dwa razy dziennie wciąga mleko mm z kaszką.
I teraz do sedna czym zastąpić owe mleko jeżeli moje dziecko nie toleruje żadnych produktów mlecznych i to nie bynajmniej ze swojego widzimisię, ma biegunkę, przestaje rosnąć i ma stwierdzoną alergię na mleko krowie. Wypadają mu wszelkie przetwory mleczne, sery, jogurty, jego organizm przyswaja jedynie śladowe ilości mleka, więc na szczęście nie ma problemów z produktami gdzie owo jest, choć produkt nie mleczny(czyli np. maleńka ilość czekolady, chleb, itp.).
Problem polega na tym że on aż się trzęsie do produktów mlecznych, nawet wstrętny bebilon pepti to dla niego istna przyjemność. I co z tym moim dziecięciem począć.
I pytanie takie od czapy, z mojej czystej ciekawości smile Czemu mamy tu na forum mają taki problem z mlekiem? Czemu dwulatek nie powinien tyle mleka? Skąd to się bierze?
    • tijgertje Re: Mleko 26.10.11, 09:28
      W tym wieku dziecko potrzebuje ok 300ml mleka. Wiecej nie trzeba. Jak maluch ma alergie to nie rozumiem, dlaczego tak sie roztrzasasz nad tym, ze pije pepti? Cos musi, a jak nie dostaje zadnego nabialu , to dieta nie jest zrownowazona i trzeba suplementowac wapn, najlepiej z magnezem. Moj do 4 lat byl na diecie m.in. bezmlecznej, a ze alergie wykryto pozni, wiec mleko modyfikowane nie wchodzilo w rachube, nie dalo sie go zastapic np sojowym, ryzowe przechodzilo np w nalesnikach, ale trzeba bylo uzupelniac wapn. Teraz wiemy, ze poza owczesna alergia ma nietolerancje laktozy, ale dobrze toleruje soje i zolty ser, wiec zajada sie glownie tym ostatnim.
      • joshima Re: Mleko 26.10.11, 09:35
        tijgertje napisała:


        > Cos musi, a jak nie dostaje zadnego nabialu , to dieta nie jest zrownowazona i
        > trzeba suplementowac wapn
        Nie musi i nie trzeba nic suplementować. Wapń można dostarczać w wielu innych produktach spożywczych.
        • tijgertje Re: Mleko 26.10.11, 11:10
          Wcale nie jest to takie proste czasem. Mysmy chodzili do dietetyczki opiekujacej sie glownie dziecmi z alergiami, okazalo sie, ze nie bylo wyjscia, bo wapnia trzeba calkiem sporo, a mlody wlasciwie niczego wapniowego nie mogl jesc, albo musialby pochlaniac takie ilosci jednego produktu, ze na nic wiecej nie byloby juz miejsca.
          Mozesz podac przyklad uzupelnienia 500mg wapnia dziennie (bo tylko tyle potrzebuje 2-latek?)
          • joshima Re: Mleko 26.10.11, 11:44
            tijgertje napisała:

            > Wcale nie jest to takie proste czasem. Mysmy chodzili do dietetyczki opiekujace
            > j sie glownie dziecmi z alergiami, okazalo sie, ze nie bylo wyjscia, bo wapnia
            > trzeba calkiem sporo, a mlody wlasciwie niczego wapniowego nie mogl jesc
            Czyli czego wapniowego nie mógł? Pietruszki nie mógł? Fasoli? Czy może kapusty włoskiej? Są jeszcze amarantus, rodzynki, chleb żytni, bób, płatki owsiane, soczewica, pestki dyni i mnóstwo innych. To można jeść na okrągło i przez cały dzień, dostarczając poza wapniem organizmowi wielu innych cennych składników.
            • ancymon123 Re: Mleko 26.10.11, 12:29
              ietruszki nie mógł? Fasoli? Czy może kapusty
              > włoskiej? - A czy to nie sa cięzkostrawne wzdymajace produkty. Jak to jeść w duzych ilościach, jak dla mnie tylko w zupie i niewiele.
              Są jeszcze amarantus, rodzynki, chleb żytni, bób, płatki owsiane, soc
              > zewica, pestki dyni i mnóstwo innych - tak, i dziecko ma cały dzień jesc ziarenka, żeby zapotrzebowanie uzupełnic. Nie mówiąc o tym, że wiele dzieci nie tknie amarantusa czy rodzynek, pestek dyni...
              • joshima Re: Mleko 26.10.11, 13:04
                ancymon123 napisała:

                > A czy to nie sa cięzkostrawne wzdymajace produkty.
                Trzeba umieć przyrządzać, żeby nie wzdymały.

                > tak, i dziecko ma cały dzień jesc
                > ziarenka, żeby zapotrzebowanie uzupełnic. Nie mówiąc o tym, że wiele dzieci nie
                > tknie amarantusa czy rodzynek, pestek dyni...
                Rozumiem, że nawet nie masz pojęcia co można ciekawego i atrakcyjnego z tych produktów przyrządzić. No cóż. Jak się jest kiepską kucharką to pozostaje wapń w sztucznej postaci.
                • ancymon123 Re: Mleko 26.10.11, 13:46
                  Wiesz co, dla mnie za to jest podejrzane, że Ty znasz sie na wszystkim i wszystko wiesz najlepiej.
                  Ja nie siedze w domu całymi dniami i nie przyrządzam potraw z amarantusa i fasoli, które bilansowały by diete mojego dziecka. Nie kazdy ma na to czas. Jak masz to rób, a nie innych piętnuj jako złe matki.
                  Nie suplementuje bez diagnostyki, to dla Twej informacji.
                  • joshima Re: Mleko 26.10.11, 15:05
                    ancymon123 napisała:

                    > Wiesz co, dla mnie za to jest podejrzane, że Ty znasz sie na wszystkim i wszyst
                    > ko wiesz najlepiej.
                    Bo ja się wypowiadam tylko na tematy w których wiem dobrze o czym mówię. To proste.

                    > Ja nie siedze w domu całymi dniami i nie przyrządzam potraw z amarantusa i faso
                    > li, które bilansowały by diete mojego dziecka. Nie kazdy ma na to czas. Jak mas
                    > z to rób, a nie innych piętnuj jako złe matki.
                    Gdzieś tak napisałam? Napisałam jedynie, zgodnie z prawdą, że bezmleczna dieta nie oznacza konieczności suplementowania czegokolwiek. A przygotowanie potraw z wymienionych przeze mnie składników zajmuje dokładnie tyle samo czasu co przygotowanie potrawy z kurczaka i ryżu.
                    • ancymon123 Re: Mleko 26.10.11, 15:52
                      Wiesz co, dla mnie za to jest podejrzane, że Ty znasz sie na wszystkim i
                      > wszyst
                      > > ko wiesz najlepiej.
                      > Bo ja się wypowiadam tylko na tematy w których wiem dobrze o czym mówię. To pro
                      > ste.
                      Wiele razy juz Ci udowodniono, że nie bardzo wiesz o czym piszesz.
            • ponponka1 Re: Mleko 26.10.11, 12:40
              Ciekawe jakie mleko podaja matki w dzungli ? Wiem, to pigmeje..... wink Ale tak na powaznie, naprawde mozna zyc bezmlecznie, tylko trzeba chciec. Nie, ze jestem przeciwniczka mleka, my jemy duzo produktow mlecznych, ale mleka jako mleka, np. do picia, unikam, jesli moge zastapic czyms innym to to robie.
              • joshima Re: Mleko 26.10.11, 13:05
                ponponka1 napisała:

                > Ale tak na powaznie, naprawde mozna zyc bezmlecznie, tylko trzeba chciec.
                Oczywiście. I mieć nieco szerszy repertuar kulinarny, niż kurczak ryż i kostki rosołowe. wink
                • ancymon123 Re: Mleko 26.10.11, 13:49
                  Mleko krowie jest zbędne w diecie człowieka, wogóle jakiekolwiek mleko po odstawieniu od piersi matki. To pewne. Żaden inny gatunek nie karmi swych dzieci mlekiem innego gatunku.

                  A joshima znów naskakuje na matki, tylko ona jedna dobrze wychowuje i karmi dziecko, a cała reszta jest bez wyobraźni, karmi ryżem i kostkami haha, bo nie potrafią przygotować pysznej potrawy z amarantusa z fasolą itp.
                  Joshima, jak dla mnie jestes żenująca w tych swoich ocenach.
                  • joshima [OT] Mleko 26.10.11, 15:06
                    ancymon123 napisała:

                    > A joshima znów...
                    Jak masz coś do mnie to napisz na priv i nie zasmiecaj watków osobistymi wycieczkami. EOT
            • tijgertje Re: Mleko 26.10.11, 18:48
              Joshima, wez wrab pol kilo pietruszki (ze 20 peczkow natki wyjdzie), nastepnego dnia pol kilo fasoli, potem pol kilo kapusty , a potem pogadamywink Brokuly tez maja wapn, pomarancze, ale dziecko ma ograniczona pojemnosc zoladka i nie mozna ciagle tylko wapniem go pascwink No, alre ty ozywiscie zawsze wiesz lepiejwink Problem jest jeszcze z tym, ze nie mozna sprawdzic, w jakim stopniu wapn jest przyswajany, bo zawartosc wapnia we krwi nie odzwierciedla przyswajania przez organy i kosci i nawet zbyt wysoka ilosc wapnia we krwi moze towarzyszyc odwapnieniu kosci, no ale o tym doskonale wiesz, tak samo jak o tym, ze wapn jest "blokowany" przez niektore zwiazki, np szczawiany i taki szpinak, mimo, ze bogaty w wapn nie moze byc spozywany przy zlamaniach, bo moze powodowac odwapnianie kosci, zamiast ich wzmacniania.
              • joshima Re: Mleko 26.10.11, 19:13
                tijgertje napisała:

                > No, alre ty ozywiscie zawsze wiesz lepiejwink
                Wiem tyle, że moje dziecko jest na diecie bezmlecznej nie pije mm i nie ma niedoborów. To wystarczy na potwierdzenie, że odpowiednia dieta wystarczy, prawda?
                • tijgertje Re: Mleko 26.10.11, 19:19
                  Skad wiesz, ze nie ma niedoborow? Robilas biopsje kosci? Badania krwi niedoborow wapnia nie wykazuja.
                  • joshima Re: Mleko 26.10.11, 19:38
                    > Skad wiesz, ze nie ma niedoborow?
                    Bo rośnie i rozwija się prawidłowo?
                    • tijgertje Re: Mleko 26.10.11, 20:15
                      To zaden dowod tongue_out Na niektore rzeczy pracuje sie latami.
                      • joshima Re: Mleko 26.10.11, 21:45
                        Wiem. Podejrzewam, że podobnie jak leneczka w innym wątku zaraz będziesz mi życzyć osteoporozy u dziecka albo innego odwapnienia.

                        Moje dziecko nie jest ani pierwsze ani ostatnie na bezmlecznej diecie. Nic mu nie jest i nic mu nie będzie.

                        A swoją drogą. Ty żyjesz ze sprzedaży Nutramigenu czy suplementów że tak napierasz z uporem godnym lepszej sprawy?
                        • tijgertje Re: Mleko 26.10.11, 23:31
                          Joshima, az taka wredna nie jestem, na zbyt duzo tragedii sie w zyciu napatrzylam, zeby komus zle zyczyc, wiec mnie swoja miara nie oceniaj, ani do zadnych ramek nie wciskaj. Nutramigen? Mlodego karmilam piersia ponad 3 lata i istna wojne z lekarzami prowadzilam o karmienie dziecka, bo najlatwiejszym wyjsciem dla nich bylo zwalenie winy na mnie, bo mlody kaszek i mieszanek nie zajadal. Liczylo sie tylko jedno: utuczyc chuderlaka, a reszta sie nie miala znaczenia. Latwiej bylo zajac sie objawami, nic dociekac przyczyny. Ile nerwow mnie to wszystko kosztowalo, to moje, ale przynajmniej mam satysfakcje, ze sie nie dalam i zadbalam o to, zeby na dziecko spojrzec jako calosc, a nie pojedynczy problem. Doczekalam sie nawet przeprosin od pediatry, choc dziecku to niewiele dalowink Mialam jednak szczescie trafic na kilka osob, ktore faktycznie znaly sie na rzeczy, m.in. tubylczy guru, jesli chodzi o zywienie niemowlat i malych dzieci, autor wielu ksiazek, bardzo dobry dietetyk, wspierajacy karmienie piersia. Prowadzi strone, wspolpracuje ze specjalistami od rozwoju i zywienia malych dzieci z calego swiata i jest dla mnie wiekszym autorytetem od ciebiewink Owszem, mozna zyc na diecie bezmlecznej i dobrze, ze twojemu dziecku nic nie jest, choc nie mozesz miec pewnosci, ze nie bedzie. Przy zbilansowanej diecie supelmentacja nie jest konieczna, ale jesli wykluczy sie z niej calkowicie nabial, bedacy podstawowym zrodlem wapnia, to chocbys stawala na glowie, bardzo trudno dobrze zbilansowac diete malemu dziecku i umiejetnosci kulinarne niewiele tu maja do rzeczy. Czy diete swojego dziecka prowadzisz na wlasna reke, czy pod kontrola dietetyka? Lekarz moze wydawac rozne zalecenia, ale bez specjalizacji w dietetyce nie jest w stanie obliczyc, czy dziecku rzeczywiscie niczego nie brakuje. Wapn akurat ma to do siebie, ze przyjeta z pokarmem ilosc nie musi odpowiadac ilosci przyswojonej przez organizm, przedawkowac jest raczej trudno i lepiej suplementowac (chocby czesciowo) i miec pewnosc, ze nie jest go za malo, niz liczyc na to, ze kazda czasteczka znajdzie sie tam, gdzie powinna.
                          • joshima Re: Mleko 27.10.11, 08:34
                            tijgertje napisała:

                            > Mlodego karmilam piersia ponad 3 lata
                            Ja swojej postanowiłam nie zmuszać. Nie chciała to trudno.

                            > Liczyło sie tylko jedno: utuczyc chuderlaka,
                            A ja się z lekarzami w kwestię odżywiania (co ile i jak je) nie wdawałam. Uznałam, że nie ma sensu z niektórymi dyskutować, ale to z zupełnie innych względów niż wapń.
    • joshima Re: Mleko 26.10.11, 09:33
      kinguch napisał:

      > Widzę że wiele mam ma tu awersje do mleka tak mniej więcej gdy dziecko skończy
      > rok.
      Sądzę, że źle to zrozumiałaś. Nie chodzi o awersję do mleka tylko o to by dziecko bez sensu nie żłopało go na okrągło, tylko miało bardziej urozmaiconą dietę.

      >To ja proszę o radę, bo moje dziecko ma prawie 2 lata i wciąż jeszcze dwa
      > razy dziennie wciąga mleko mm z kaszką.
      A po co?

      > I teraz do sedna czym zastąpić owe mleko jeżeli moje dziecko nie toleruje żadny
      > ch produktów mlecznych i to nie bynajmniej ze swojego widzimisię, ma biegunkę,
      > przestaje rosnąć i ma stwierdzoną alergię na mleko krowie.
      A dlaczego nie może dostać na ten posiłek czegoś bardziej dorosłego? Placki, kanapki, kasza manna, jaglana, kukurydziana, czy inna na wodzie z warzywami albo owocami?

      > Wypadają mu wszelkie przetwory mleczne, sery, jogurty
      No i co z tego? Moje dziecko też ma 2,5 roku, alergię na mleko i przetwory mleczne. I po prostu ich nie je. Za to je mnóstwo innych zdrowych i wartościowych rzeczy (czego nie można powiedzieć o kaszkach instant.

      > Problem polega na tym że on aż się trzęsie do produktów mlecznych, nawet wstręt
      > ny bebilon pepti to dla niego istna przyjemność.
      To niech pije to mleko ale po co je zagęszczasz badziewna kaszką? Niech zje normalne śniadanie i zapiję kubkiem mleka.

      > I pytanie takie od czapy, z mojej czystej ciekawości smile Czemu mamy tu na forum
      > mają taki problem z mlekiem?
      To nie problem z mlekiem tylko z Twoja interpretacją. A dziecko, które kilka razy dziennie zamiast normalnego posiłku je kaszkę niemowlęcą na mm ma po prostu ubogą dietę.
      • kinguch Re: Mleko 26.10.11, 13:37
        Widzisz moje dziecko jest smakoszem kaszek(zwykła manna, kukurydziana) na wodzie z owocami, to jego ukochane śniadanie, które być musi i koniec, żadna tam kanapeczka, paróweczka czy inne tego typu śniadania nie wchodzą w grę.
        Kaszki instant jak to piszesz zawierają zwykłe mm które ma sporo mleka krowiego, więc to żadne rozwiązanie bo po nich biegunka jest jak "zwykle".
        Hehhehe kaszka musi być, badziewna w dodatku, a mleko to dla niego pierwsze śniadanie, po którym i tak dostaje drugie pełno wartościowe(rzeczona manna na wodzie z bananem), często śnaidania się zamieniają i na początek kasza na wodzie potem owe mleko z niewielką ilością kleiku kukurydzianego instant bez mlecznego smile
        • ancymon123 Re: Mleko 26.10.11, 13:50
          Ja podawałam kaszki bezmleczne (np. nestle, bobovita - maja fajne kombinacje zbóż) na pepti. Tak tez można. Tak samo jak ugotować manne na pepti.
          • joshima Re: Mleko 26.10.11, 15:11
            ancymon123 napisała:

            > Ja podawałam kaszki bezmleczne (np. nestle, bobovita - maja fajne kombinacje zb
            > óż) na pepti.

            Jaka to jest kaszka bezmleczna na pepti?
            • ancymon123 Re: Mleko 26.10.11, 15:55
              Kaszka bezmleczna:
              www.bobovita.pl/nasze_produkty/produkty_wg_kategorii/kaszki/KASZKA/442
              plus mleko bezbiałkowe np. Pepti czy Nutramigen
              • joshima Re: Mleko 26.10.11, 16:05
                ancymon123 napisała:

                > Kaszka bezmleczna:
                > www.bobovita.pl/nasze_produkty/produkty_wg_kategorii/kaszki/KASZKA/442
                > plus mleko bezbiałkowe np. Pepti czy Nutramigen

                I co w tym wartościowego?
                • ancymon123 Re: Mleko 26.10.11, 16:28
                  Dla Ciebie nic, bo ty podajesz tylko kiełki i proso.
                  Dla mojego dziecka był to smaczny, zbilansowany posiłek. Syn ma sie dobrze, świetnie się rozwija, nie ma nadwagi, ani niedowagi itd.
        • joshima Re: Mleko 26.10.11, 15:11
          kinguch napisał:

          > Widzisz moje dziecko jest smakoszem kaszek(zwykła manna, kukurydziana) na wodzi
          > e z owocami, to jego ukochane śniadanie, które być musi i koniec, żadna tam kan
          > apeczka, paróweczka czy inne tego typu śniadania nie wchodzą w grę.
          No ale co z tego, bo nie bardzo załapałam co chcesz powiedzieć.

          > Hehhehe kaszka musi być, badziewna w dodatku,
          Kasza manna, czy kukurydziana to nie kaszka tylko kasza, moje dziecko tez je lubi. Badziewne to sa kaszki instant. mleko, przetworzony ryż i cukier. Nic wartościowego. No ewentualnie sztuczne witaminy.

          Z kaszy mannej, kukurydzianej itp, dobierając odpowiednio dodatki można robić naprawdę wspaniałe i wartościowe posiłki.

          I zrozum wreszcie. Ja nie mam nic przeciwko mleku, czy mm, jeśli się nie da (sama go sporo spożywam). Ja tylko twierdzę, że jeśli roczniak je na okrągło mleko i mleko z kleikiem (a bywały tu takie wątki w których w diecie dziecka takie posiłki to były 4 w ciągu dnia) to odbywa się to kosztem innych posiłków, ważniejszych, moim zdaniem.
    • ancymon123 Re: Mleko 26.10.11, 10:27
      Oczywiście, że jeśli chce niech pije.
      Na tym forum można sie rożnych głupot dowiedzieć.
      Są nawet mleka 4-ki dla dzieci pow. chyba 3 r.ż.
      W przypadku alergika wiadomo, że masz mniejsze mozliwości. Mój tez do 3 lat miał uczulenie na białko mleka krowiego- więc jasne, że zero mleka, masła, sera, wołowiny itd itp nie mógł spożywać.
      Z mleka typu Bebilon Pepti przerzuciłam go jednak na napoje ryżowe, sojowe, orkiszowe itp. Bardzo mu smakują do tej pory, a jak dodam kakao to istny przysmak.
      Mleka/ napoje te mozna kupić w wersji w kartonie (jak krowie mleko) lub (taniej) w proszku do rozrobienia w wodzie.
      Na początek polecam Alpro soya Junior od 1 do 3 lat. www.frisco.pl/product/5411188091660/ALPRO_SOYA_Napoj_sojowy_naturalny_Junior.xhtml
    • grouse1 Re: Mleko 26.10.11, 10:50
      Ja nie mam "alergii" na mleko. Moje drugie dziecko zwracało i było wysypane po każdej mieszance, więc w końcu się wkurzyłam i od 3-go miesiąca życia dostawało normalne mleko z kartonu. I tak jest do dziś. Starszy syn od 6- go miesiąca życia też pije normalne mleko i żyje i dobrze się ma i żaden nie ma alergii. Wszystkie dzieci moich znajomych mają skazę mleczną, każda wysypka jest oznaką nietolerancji produktów mlecznych. Na dzień dobry lekarz przepisuje Zyrtec i inne takie , bez badań, bez testów, ot tak profilaktycznie. A przecież to nie cukierki, to lek i jak każdy lek na jedno pomaga na inne szkodzi. Teraz to jakaś masakra z tym mlekiem. A co niby szanowne mamy dostawały do jedzenia jak były małe???? Pewnie nic, bo nie było mieszanek mlekopodobnych, a mleko można podać dopiero od 3-go roku życia, więc zapewne czarny chleb i woda. A mleko jadłyście!!!!!! Zwykłe z butelki, bo woreczki to też później weszły, a o kartonach nie było mowy, nie UHT tylko zwykłe tłuste, rozcieńczone z wodą. I żyjecie i dobrze się macie. Która z was miała alergię na mleko, biegunki, wysypki??? Tylko ludzie byli normalni, nie czytali durnych książek i postępowali racjonalnie. Czy sadzicie, że dziecko dzień przed 3-urodzinami umrze po szklance mleka, a w dniu urodzin już będzie mu służyło, bo tak w książce napisali, no zastanówcie się !!!!!

      Kinguch jeśli twój syn ma rzeczywiście alergię na mleko to spróbuj kozie lub sojowe. Smakują równie obrzydliwie jak Pepti więc może będzie smakowało smile


      • kinguch Re: Mleko 26.10.11, 11:12
        niestety u nas alergia na mleko jest faktyczna, przez pediatrę(już zmieniona) która nie chciała mi wierzyć, a zielone kupy tłumaczyła ząbkowaniem, wypieki na polikach zimą, a brak wzrostu "chłopcy tak mają" testowaliśmy małego prze dobre 8 miesięcy. Niby objawy - czerwone poliki i zielone kupy nie występowały wspólnie, ale brak wzrostu u niespełna rocznego dziecka do 1,5 roku to raczej nie zdrowy objaw, moje dziecko przez 8 miesięcy nosiło rozmiar 74 i niby na siatkach jakoś się mieściło jednak nie było to normalne. Po zmianie pediatry i trafieniu na dobrego alergologa dzieć w miesiąc urósł o około 10cm! I uwaga żadnych zyrteków, badań też niewiele(nie da się tego w wiarygodny sposób zbadać), poza robalami i krew nie miał żadnych. Odstawienie mleka zdziałało cuda i jak powiedział alergolog, oto doskonały test który świadczy o ewidentnej alergii! Teraz robimy raz na 3 miesiące "test" czyli podajemy łychę jogurtu naturalnego co jak na razie kończy się biegunką i odparzeniem. Więc alergia nadal jest i niestety ma się świetnie.
        • ancymon123 Re: Mleko 26.10.11, 12:32
          Za czesto testujesz! Przy tak częstym testowaniu alergia może wogóle nie przejśc. Przerwy między ekspozycjami na alergen to min. pól roku.
          • kinguch Re: Mleko 26.10.11, 13:27
            U nas to jest przykaz od alergologa jako że mały śladowe ilości mleka krowiego trawi, mieliśmy 2 razy zrobić próbę co dwa miesiące jeżeli to się nie sprawdzi to następna po 6/7 miesiącach.
      • tijgertje Re: Mleko 26.10.11, 11:20
        grouse, ja mialam alergie na mleko jako dziecko, tylko wtedy nikt tego alergia nie nazywalwink
        zastapienie mleka krowiego sojowym albo kozim nie zawsze sie udaje. Ok. 80% osob uczulonych na bialko mloeka krowiego reaguje tez na koze, 50% na soje. Soja jest dobrym zamiennikiem przy nietolerancji laktozy, ale przy alergii nie zawsze. A czy smakuje paskudnie? Alpro Soya ma pyyyszne produkty. Sprobuj ich jogurt owocowy albo deser z ciemnej czekolany, mniamsmile
        • ancymon123 Re: Mleko 26.10.11, 12:34
          Ale oprócz sojowego są jeszcze mleka ryzowe, kukurydziane, orkiszowe, kokosowe...na prawde jest w czym wybierac.
          Odnosnie deserków to są budynie ryzowe: czekoladowe i waniliowe- pycha. Można ich uzyć np. do wypełnienia babeczek, do naleśników...
          • joshima Re: Mleko 26.10.11, 13:06
            ancymon123 napisała:

            > Odnosnie deserków to są budynie ryzowe: czekoladowe i waniliowe- pycha. Można i
            > ch uzyć np. do wypełnienia babeczek, do naleśników...
            Owszem. Tylko one nie zawierają naturalnego wapnia tongue_out
            • ancymon123 Re: Mleko 26.10.11, 13:52
              Teraz pisałam tylko w kwestii urozmaicenia diety i poszerzenia dziecku asortymentu o "słodkości". Czasem w tych produktach występuje wapń z alg, trzeba czytać skład.
      • joshima Re: Mleko 26.10.11, 11:52
        grouse1 napisała:

        > A co niby szanowne mamy dostawały do jedzenia jak były małe??
        > ?? Pewnie nic, bo nie było mieszanek mlekopodobnych, a mleko można podać dopier
        > o od 3-go roku życia
        A kto Ci takich bzdur naopowiadał? Jak dziecko nie ma uczulenia to po pierwszych urodzinach może jeść mleko i produkty mleczne. A jak mamy były małe to mieszanki mlekopodobne były w sprzedaży.

        > Która z was miała alergię na mleko, biegunki, wysypki???
        Na przykład moja siostra miała, mimo, że moja mama nie czytała durnych broszurek i książek a internetu nie było wcale jeszcze na świecie.
        • ponponka1 Re: Mleko 26.10.11, 12:51
          > grouse1 napisała:
          >
          > > A co niby szanowne mamy dostawały do jedzenia jak były małe??
          > > ?? Pewnie nic, bo nie było mieszanek mlekopodobnych, a mleko można podać
          > dopier
          > > o od 3-go roku życia


          moja mama robila na sniadanie:
          platki owsiane na mleku
          kaszke manne na mleku
          kluski lane na mleku (robi to tez mojej malej, uwielbia)

          na zwyklym mleku, tylko trzeba gotowac az piec minut (a ciasto na kluski lane rozrabiac przez 3 minuty w kubku) - kaszke instant wsypuje sie do talerza i zalewa ciepla woda. Postep - ok. 3 minuty w ciagu 35 lat smile
    • kotkowa Re: Mleko 26.10.11, 12:38
      No to się zdziwiłam. Mój 1,5 roczny też alergik na mleko, a lekarz (i pediatra i gastroenterolog) każe podawać 0,5 L Bebilonu Pepti na dobę koniecznie. Skoro mały nie je żadnego nabiału, jogurtów, serków, masła, to musi dostawać Bebilon pepti w tej ilości (czy to do picia, czy w kaszce), żeby nie miał niedoboru wapnia.
      • kinguch Re: Mleko 26.10.11, 13:23
        ale tu się nie ma co dziwić mój ma przykaz dostawania 2x po 200ml + produkty zawierające wapń. Tyle że ja jestem słabą kucharką i nie mam bladego pojęcia jak przyżądzić produkty wzdymające żeby nie wzdymały i były smaczne big_grin albo jak podać tyle peske z dyni żeby owy wapń uzupełnić we właściwy sposób.
        • kinguch PS 26.10.11, 13:26
          A dziwi mnie jedynie że jest takie straszne parcie by dzieciaki jadły jak najmniej mleka, przetwory to przetwory, ale mleko do 3 roku życia to raczej w diecie dość istotna sprawa, chyba że się mylę
          • ancymon123 Re: PS 26.10.11, 13:55
            Wypowiedzi z forum przesiej przez gęste sito. I rób jak Ci intuicja podpowiada.
          • joshima Re: PS 26.10.11, 15:16
            kinguch napisał:

            > A dziwi mnie jedynie że jest takie straszne parcie by dzieciaki jadły jak najmn
            > iej mleka, przetwory to przetwory, ale mleko do 3 roku życia to raczej w diecie
            > dość istotna sprawa, chyba że się mylę
            no właśnie mylisz się smile
        • ancymon123 Re: Mleko 26.10.11, 13:54
          Więc wg joshimy jestes beznadziejną matką smile Znajomośc min. 10 przepisów na amarantusa z fasolą to podstawa smile
          Podawaj tyle tego mleka ile chce. Na prawde nic sie nie stanie. Kaszke odrzuci za jakis czas, tak jak mój młody. Powiedział, że wiecej tego nie zje i już smile
        • joshima Re: Mleko 26.10.11, 15:15
          kinguch napisał:

          > Tyle że ja jestem słabą kucharką i nie mam bladego pojęcia jak
          > przyżądzić produkty wzdymające żeby nie wzdymały i były smaczne big_grin
          Ale to proste. Strączkowe moczy się długo zmieniając kilka razy wodę. Poza tym dodaje się do potrawy kminek, tymianek lub kolendrę ewentualnie majeranek w zależności od gustu.
    • camel_3d o czym ty piszesz? 26.10.11, 13:25
      jaka awersje?

      moje uwielbia mleko i mogloby pic mleko caly dzien.. niestety dorwala go jakas bakteria i nie toleruje laktozy.. co konczy sie sraczkasmile ale i tak co jakis czas jest w stanie to olac i napic sie mlekasmile

      • kinguch Re: o czym ty piszesz? 26.10.11, 13:29
        heheheh czytaj uważniej forum, dla mnie mleko jest istotne w diecie nie tylko w przetworach, ale ogólnie zwykłe mleko do 3 roku życia powinno występować i być częścią diety. Pomijam alergików, bo z nimi więcej "zabawy" w odpowiednie zbilansowanie wapnia.
        • camel_3d Re: o czym ty piszesz? 26.10.11, 13:55
          mleko jest cool smile) i do 3 roku i po 3 .. smile))


        • joshima Re: o czym ty piszesz? 26.10.11, 15:17
          kinguch napisał:

          > heheheh czytaj uważniej forum, dla mnie mleko jest istotne w diecie nie tylko w
          > przetworach
          Sęk w tym, że w przetworach ono jest naprawdę wartościowe. Bo takie do picia to po prostu smaczne smile
    • monika3411 Re: Mleko 26.10.11, 15:13
      Moja córka pije rano ~220 ml mleka NAN Junior z 2 miarkami kaszki ryżowej. Wieczorem tyle samo mleka, już bez kaszki. Nie mamy z tym żadnego ani realnego, ani wydumanego problemu smile
    • babicka_pl Re: Mleko 26.10.11, 19:02
      Moja ma 2,5roku i jje modyfikowane z kleikiem ryżowym firmy nestle. Może je jeść do 3lat i wcale nie zamierzam jej tego odbierać jeżeli nie toleruje krowiego, to dostaje takie, uważam że lepsze. Wcina je 2razy dziennie, wiem że jest jeszcze bebiko i bebilon które dziecko może pić do 4lat.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja