szczotkowanie zębów

27.10.11, 16:26
Mój synek ma 13 miesięcy, od pierwszego ząbka używamy szczoteczki do zębów, najpierw była gumowa nakładka na palec, z czasem normalna szczoteczka i pasta. Pierwsze miesiące mycia synek współpracował, otwierał buzię, sam próbował używać. Aż tu nagle zaczął zamykać buźkę, potem doszły krzyki i ucieczki, teraz płacze i buzi nie otworzy za nic.
Próbowałam już przeróżnych sztuczek, mycie razem, mycie przed lustrem, zmiana smaku pasty, etc i nic nie działa, jest gorzej.
Czy macie jakiś sposób na taki egzemplarz? smile
    • gupia_rzona Re: szczotkowanie zębów 27.10.11, 16:37
      u mnie zadziałało to, że pokazałam dziecku własną plombę amalgamatową (mam od nastolęctwa z boku 6-stki małą taką). Powiedziałam, że nie myłam zębów jak należy, na zębach zalęgły się "robaczki", i jeśli ona nie chce, żeby u niej się zalęgły - musi myć zęby. Zadziałało. Co prawda nie zmieniła się o 180 stopni - zdarza jej się protestować, przygryzać włosie szczoteczki, uciekać przed myciem, ale wystarczy zapytać, czy chce robaczki na zębach. Nie chce, więc myje.
      • ancymon123 Re: szczotkowanie zębów 27.10.11, 16:52
        Bywają kryzysy, ale jak do tej pory wszystkie przeszliśmy dość bezboleśnie- pomagają piosenki, bajki, opowiastki. A czasem odpuszczenie na jeden dzień - ja to nazywa "dzień dziecka".
        Teraz mamy kryzys z łykaniem, syn nie wypluwa piany a łyka. Nie pomaga tłumaczenie, że połyka wtedy tez dopiero co wymyte robaczki. Zmienimy więc pastę na miętową, żeby taka smaczna nie była.
    • dor.tom Re: szczotkowanie zębów 27.10.11, 17:28
      moim zdaniem 13 miesięcy to jest jeszcze na tyle malutkie dziecko, że sztuczki mogą nie do końca trafiać.
      Nasza też robiła cyrki, potem przestawała, potem znowu jej się nie podobało. Obecnie jest ok, otwiera buzię, a w razie gorszego dnia są jakieś piosenki, miny, śmiechy. Tylko że teraz młoda jest bardziej kumata (21 mies)
      jak była młodsza i były cyrki to myliśmy z mężem razem na siłe (wieczorne mycie i kiedy było widać, że faktycznie jakieś takie oblepione te zęby były)- jedno trzymało, drugie myło.
      w sytuacjach skrajnej histerii (na szczęście rzadko) mycie było właściwie symboliczne np. pozwalaliśmy jej samej gryźć szczoteczkę.
      no niestety sama musisz wiedzieć, kiedy można odpuścić, a kiedy nie.
      generalnie lepiej nie odpuszczać, no ale zawsze są wyjątki
    • mruwa9 Re: szczotkowanie zębów 27.10.11, 17:38
      Mycie zebow nie podlega negocjacjom. Trzeba i koniec. Nie da sie po dobroci, mozna sila. Odpuszczenie raz i stowrzenie precedensu, ze tak mozna, szybko moze spowodowac, ze precedens stanie sie regula.
      Mycie zebow i jazda w fgoteliku samochodowym nei podlegaja dyskusji ani chceniu lub niechceniu. Trzeba i koniec. Nie ma takiej mozliwosci, zeby dorosly nie byl w stanie przytrzymac 13-miesieczniaka podczas mycia zebow. A dziecko dostaje sygnal, ze walka jest bez sensu, bo z gory przegrana, racja jest po stronie rodzica.
    • trifti Re: szczotkowanie zębów 27.10.11, 17:45
      Moj tez urzadza cyrki przy myciu zebow, ale nie odpuszczam, myje na sile, a jak nie daje rady sama to maz przytrzymuje mlodego wink Czasem sa lepsze dni, wtedy wykorzystuje okazje na maksa i myje do oporu.
      A moze w przypadku twojego syna to obolale dziasla, moze jakies zeby mu teraz wychodza i nie chce otworzyc buzi bo go zwyczajnie boli? Wychodzace trojki sa bolesne podobno..
    • doa1980 Re: szczotkowanie zębów 27.10.11, 19:08
      Moj maly troche starszy i nigdy wiekszych problemow z myciem zebow nie bylo,choc nigdy moim zdaniem nie trwalo to wystarczajaco dlugo. Jakis juz czas temu kupilam takie cos http://img577.imageshack.us/img577/5522/dscf4834.th.jpg
      i zeby rano i wieczorem sa myte cale dwie minutki,maly wlacza i myjemy zeby dopoki alarm nie zacznie piszczec (wieczorem ja myje mu dokladniej a rano on sam) wink Naprawde fajna sprawa.
    • klubgogo Re: szczotkowanie zębów 27.10.11, 19:12
      To przechodzi, tylko nie odpuszczaj, choćby krzyczał.
    • mamuniaolunia Re: szczotkowanie zębów 27.10.11, 21:14
      Mój synek akurat nie ma z tym problemu, ale moi bratankowie strasznie nie lubili. Zmienili zdanie jak zaczęli mieć myte zęby szczoteczką elektryczną. To była atrakcja, no i mama i tata też taką myją... Może tego spróbuj?
    • nowy99 Re: szczotkowanie zębów 27.10.11, 23:31
      Przerazajace sa te wasze przechwalki w zmuszaniu dziecka do mycia zebow.
      No nie wiem co na to jakis psycholog by powiedzial...
      Dla mnie to rodzaj przemocy. W dodatku w nerwach czy w robieniu tego na sile, czy chama, to mozna dziecku pocharatac dziasla. I moze dlatego dzieciaki tak sie boja tego mycia. Bo je to po prostu boli.
      Przypomnialo mi sie moje dziecinstwo i mycie wlosow na podobnego chama przez moja matke. Plakalam, histeryzowalam jak mowila ,a ta mnie terroryzowala uzywajac tzw.wiekszej powodujacej bol sily.

      Dajcie spokoj. Nadgorliwosc gorsza jest od faszyzmu.
      • doa1980 Re: szczotkowanie zębów 28.10.11, 00:08
        nowy99 napisał:

        > Przerazajace sa te wasze przechwalki w zmuszaniu dziecka do mycia zebow.
        > No nie wiem co na to jakis psycholog by powiedzial...
        > Dla mnie to rodzaj przemocy. W dodatku w nerwach czy w robieniu tego na sile, c
        > zy chama, to mozna dziecku pocharatac dziasla. I moze dlatego dzieciaki tak sie
        > boja tego mycia. Bo je to po prostu boli.
        > Przypomnialo mi sie moje dziecinstwo i mycie wlosow na podobnego chama przez mo
        > ja matke. Plakalam, histeryzowalam jak mowila ,a ta mnie terroryzowala uzywajac
        > tzw.wiekszej powodujacej bol sily.
        >
        > Dajcie spokoj. Nadgorliwosc gorsza jest od faszyzmu.


        Masz może jakis pomysł dla mam dzieci,ktore nie chcą myć zębów? Czy maja nie myć poprostu i poczekać aż dziecko zmieni zdanie? big_grin
    • katriel Re: szczotkowanie zębów 28.10.11, 00:05
      Mój 2,5-latek zazwyczaj myje chętnie, ale zdarzało mu się kilka razy zasnąć,
      zanim zdążył się umyć. Myłam mu wtedy zęby przez sen - bardzo grzecznie
      uchylał paszczę, aż się zdziwiłam.
      • beliska Re: szczotkowanie zębów 30.10.11, 15:50
        > Mój 2,5-latek zazwyczaj myje chętnie, ale zdarzało mu się kilka razy zasnąć,
        > zanim zdążył się umyć. Myłam mu wtedy zęby przez sen

        Przegięcie.
        Tak samo jak mycie dziecku małemu zębów na siłę.
        Choć myłam córce zabki odkąd wyrósł pierwszy,
        to zaliczałysmy rózne okresy. Nigdy nic siłowo
        nie robiłam, bo to jak akt przemocy na własnym dziecku.
        Bez zbędnego zabawiania, ale tez i siły, uczyłam, ze to taka sama
        konieczność jak codzienna kapiel. Potrafiłam odpuścić,
        czy umyć jej zęby mniej dokładnie, jak b. protestowała.
        Skutek taki, ze okresy protestów trwały krótko i wracała
        do chetnego szczotkowania.
    • littlefish Re: szczotkowanie zębów 28.10.11, 01:09
      na widok szczoteczki elektrycznej syn się popłakał - więcej nie zamierzam go nią 'straszyć' smile
      a wieczorem jakoś poszło- stał przed lustrem w łazience, ja myłam swoje zęby, a mąż mył syna zęby, plus śpiewanie 'szczotka, pasta, kubek......'
      jutro pewnie już ta sztuczka nie zadziała.
    • 1mzeta Ja mam inny problem 28.10.11, 16:18
      Mój 19 miesięcy ma i najchętniej zęby szczotkowałby co pół godziny uncertain
    • annaiwika Re: na siłę :) 31.10.11, 22:22
      u nas odwieczny problem, ale nie daję za wygraną, pytałam swojego dentystę co robić i powiedział, że nie ma wyboru i myć zęby na siłę.. raz jest lepiej, raz gorzej..
    • jestem_fajnou_mamou Re: szczotkowanie zębów 31.10.11, 23:00
      A może mu zęby idą? Pamiętam, ze mój syn bardzo chętny do mycia ząbków też nagle zaczął protestować i okazało się, że zęby się wyrzynają i dziąsła podrażnione. Wtedy uważaliśmy, żeby nie najeżdżać na wrażliwe miejsca. Tłumaczyliśmy, że wiemy, że tam boli i będziemy uważać. Syn miał do nas zaufanie i otwierał buzię.

      Kiedyś też protestował, żeby tata mu nie mył zębów, okazało się, że za mocno przyciska szczoteczkę (sam swoje szczoteczki szybko wykańcza bo za mocno szoruje i rozczapierza włosie). Tata zmienił moc szorowania i syn pozwolił mu do siebie podchodzić ze szczoteczką.

      Potem przy nowej szczoteczce znów protest, okazało się, że miała za dużą główkę.

      Mamy rytuał mycia zębów najpierw mama/tata myje, potem Marcyś jeszcze domywa sobie ząbki sam. Nie robimy nic na siłę, ale z myciem ząbków nie ma zmiłuj. Namawiamy, przekonujemy, grozimy dziurami w końcu otwiera paszczę.
      Oglądaliśmy zepsute ząbki w Internecie, mamy książeczki o dentyście.
    • jestem_fajnou_mamou Re: szczotkowanie zębów 31.10.11, 23:04
      Aha w oporne dni dostawał nagrodę - naklejkę, albo tatuaż. Teraz już chyba mycie zębów weszło mu w krew. Wszystkie zęby już mamy, wiec mam nadzieję, ze tak już zostanie.
    • mikams75 Re: szczotkowanie zębów 31.10.11, 23:56
      u nas bardzo pomocny byl ten filmik:
      www.youtube.com/watch?v=vAWdd6oaLww
      tez tak machalysmy raczka, wyglupialam sie itp.

      pozniej byl czas ze wymyslalam piosenki np. jedzie traktor zgarnia brud albo o koparce co wykopuje brud z zebow itp. Akurat wtedy takie sprzety bardzo lubila.
      Byl okres, ze mylam zeby pacynka albo niby to lalka jej myla zeby.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja