littlefish
27.10.11, 16:26
Mój synek ma 13 miesięcy, od pierwszego ząbka używamy szczoteczki do zębów, najpierw była gumowa nakładka na palec, z czasem normalna szczoteczka i pasta. Pierwsze miesiące mycia synek współpracował, otwierał buzię, sam próbował używać. Aż tu nagle zaczął zamykać buźkę, potem doszły krzyki i ucieczki, teraz płacze i buzi nie otworzy za nic.
Próbowałam już przeróżnych sztuczek, mycie razem, mycie przed lustrem, zmiana smaku pasty, etc i nic nie działa, jest gorzej.
Czy macie jakiś sposób na taki egzemplarz?