anszetka
31.10.11, 13:25
Ja kupuje. Szczegolnie jak jestem na wakacjach w Polsce. Mase polskich ksiazeczek dla mojej 4letniej panienki (oczywiscie po wczesniejszym starannym przegladnieciu i pozniejszym czytaniu), plytek z piosenkami, gry planszowe, edukacyjne i zawsze jakas drobna zabawke z drewna + cos tam jeszcze. Mieszkamy we Francji i tu staram sie ograniczac, ale kupuje duzo materialow plastycznych dla mojego dziecka bo bardzo lubi rysowanie, malowanie i tego typu historie. Zabawki raczej sporadycznie. Chociaz w sobote bylismy na zakupach i znowu spodobaly mi sie 2 drewniane laleczki na choinke. Juz sa corci. Bawi sie nimi nieprzerwanie od soboty. Sama dostawalam duzo zabawek jak bylam mala, moze nawet za duzo. W rodzinie meza dzieci w ogole nie dostaja zabawek tak o. Tylko na urodziny i Boze Narodzenie. Ale wtedy sa tego gory i coreczka znowu jest zasypywana podarkami :I
A jak jest u was ?