2 lata - problemy z drzemką

07.11.11, 07:33
wiem, że nie wszystkie dzieci w wieku 2 lat potrzebują drzemki w ciągu dnia, ale mój synek wydaje mi się, że cały czas ewidentnie tak. problem w tym że nie umie zasypiaćsad na spacerze biega, zmęczony w wózku często ledwo siedzi jak wracamy, a w domu bach i nowe życie. zasnąć nie chce, a potem między 16-17 ledwo zipie i na drugim spacerze usypia w wózku czy jak gdzieś autem to w foteliku w sekundę, i wiadomo potem co wieczorem.. zawsze miał problemy z zasypianiem, jak był mały usypialismy go w wózku, nie było innej opcji, choć próbowałam naprawdę często (a nie rzadko było i tak że usypanie trwało dłużnej niz jego 30 minutowy sen). potem jakos udało się, nauczył się zasypiac sam w łózeczku, czasem musiałam kłaść sie obok na tapczanie, poczytać mu, włączyć kołysankę, rolety spuszczone, nawet przy otwartym łóżeczku. a teraz znów nie chce, ani u babci gdy jestem w pracy ani w weekendy z nami w domu. co radzcie? chciałam zrezygnować z tej jego drzemki, ale naprawdę on nie daje rady popołudniami, jak czasem pośpi (zasypia ok. 13) to jest zupełnie inne dziecko, a i wieczorem ładnie sam zaśnie. teraz nic z tego, wyłazi z łózka, śpiewa tam, bawi sie, o spaniu ani myśli. ostatnio byłam tak sfrustrowana że to dałam znów do tego wózka, gdzie zasnął po 2 minutach, co tym bardziej świadczy że mu tego ciągle trzeba. jak nauczyć go zasypiać? pewnie po mnie odziedziczył, mam ogromne problemy z bezsennością sad dzięki za rady z góry
    • mruwa9 Re: 2 lata - problemy z drzemką 07.11.11, 07:36
      sugeruje jednak rezygnacje z drzemek w dzien, co przejsciowo moze wygladac tak, ze co drugi dzien uda sie dziecko przetrzymac do powiedzmy 19, po czym zasnie i obudzi sie wczesnie rano, wiec kolejnego dnia pewnie padnie w dzien, wiec wieczorem bedzie szalal,. Trzeciego dnia pospi wiec rano dluzej i powinno udac sie przeskoczyc drzemke w dzien, za to zasnie wczesniej wieczorem, itd itp.
      • geda77 Re: 2 lata - problemy z drzemką 07.11.11, 07:48
        dzięki, może spróbuje. problem tylko w tym, że on codziennie (poza weekendami) musi jednak wstawać o tej samej godzinie bo mąż idzie do pracy i zaprowadza go do babci (ja dojeżdżam do pracy więc już mnie nie ma rano w domu jak wstają). a druga rzecz, że on nie chce spać u babci, nie wiem dlaczego.
        • mruwa9 Re: 2 lata - problemy z drzemką 07.11.11, 08:16
          No to rzeczywiscie problem sad No ale i tak wydaje mi sie, ze trzeba zmierzac w kierunku eliminacji drzemki w dzien, choc okres przejsciowy nie jest latwy, zwlaszcza, gdy dziecko nawet uda sie przetrzymac do tej 19, ale ono wtedy jaby odbebnialo drzemle dzienna, czyli obudzi sie po 2 godzinach, wyspane i gotowe do zabawy..
    • jul-kaa Re: 2 lata - problemy z drzemką 07.11.11, 09:21
      To może niech śpi w wózku właśnie? Babcia nie może go tak usypiać?
      • justyna198515 Re: 2 lata - problemy z drzemką 07.11.11, 09:28
        Moje dziecko ma 2,5 roku i od 1,5 roku już nie spi w dzień. Nigdy nie miał problemów z zasypianiem bo wdrozylismy od poczatku ten sam rytual, ktory stosujemy do dzis. Nieraz ok 16 jak gdzieś dalej jedziemy usnie w aucie, albo w domu bo np. za wczesnie wstal, ktorys dzien z kolei. Mysle, że nie masz problemu, ot taki urok twojego malucha
      • goodnightmoon Re: 2 lata - problemy z drzemką 07.11.11, 09:31
        jul-kaa napisała:

        > To może niech śpi w wózku właśnie? Babcia nie może go tak usypiać?

        O tym samym pomyślałam. Skąd ten nacisk na samodzielne zasypianie?
        • geda77 Re: 2 lata - problemy z drzemką 07.11.11, 09:51
          no niby nie problem, choć przywołuje wspomnienia gdy trzeba było czasem 50 min po chacie wózkiem jeździć po to by 30 min spał. oduczył się tego i teraz znów mam go do tego przyzwyczajać? babcia czasem go tak usypia ale nie często, bo mówi zawsze ze to duzy chłopak, wiec wózek i pieluchy bewink
          oj cos cięzko Wam powiem ostatnio, i z tym spaniem i jeść nie chce. a ja w drugiej ciąży i chciałabym czasem móc odetchnąć a nie po pracy patrzeć jak on ledwo zipie albo co gorsza paskudnie marudzi ze zmęczenia
          • jul-kaa Re: 2 lata - problemy z drzemką 07.11.11, 10:02
            Hm, poniekąd rozumiem argument, ale jeśli inne sposoby zawodzą, to ja bym tym wózkiem woziła... Lepszy sen w wózku niż wcale.
    • pagaa Re: 2 lata - problemy z drzemką 07.11.11, 10:14
      mój już nie spi w dzień, jest zmęczony widzę to, ale za nic nie chce zasnąć i koniec, więc...nie kładzie3my go (chyba, że w południe zaśnie w samochodzie, to niech kimawink ), ale w domu już nie, a potem trzymamy go bez spania juz do ok 18, kolacja, kapanie i po 18 parę minut już spi do ranasmile
    • magata.d Re: 2 lata - problemy z drzemką 07.11.11, 10:36
      Moim zdaniem powinnas odpuścić, ja bym sobie dała spokój z tym wózkiem u dwulatka. Jak nie chce niech nie śpi w dzień, kładź go wczesniej wieczorem (to nie jest prawda, że obudzi sie po dwóch godzinach, jak po drzemce dziennej). U nas jest podobnie, synek nieraz nie chce spać w dzień i nie ma sposobu żeby go uśpić. Wtedy rezygnujemy z drzemki i dostaje wcześniej kolacje, kąpiemy i idzie spać (przed 19 i spi do rana). Zdarza się, że usypia sam nawet o 18 i już spi na noc. Na przykład wczoraj zasnął jak ja robiłam kolacje o 18 przy bajce, na siedząco, na fotelu wink Tata umył mu rece i buzie, przebrał w piżame i położył do łóżeczka (nawet sie nie obudził), oczywiście bez kolacji. Obudził sie koło 20, zjadł kaszkę i szybko usnął dalej i spał do rana.

      img]https://www.suwaczki.com/tickers/atdc2n0a6d5ba858.png[/img]
      • geda77 Re: 2 lata - problemy z drzemką 07.11.11, 10:48
        no musze popróbowac. prawda jest taka, że lubiłam te jego drzemki (na wychowawczym, w weekendy czy na zwolnieniu) bo to taka przerwa w środku dnia, gdzie mogłam cos zrobic, albo odpocząć (zwł. teraz w ciąży) więc pewnie i ja musiałabym się na to przestawić, potem on. wink a z tym spaniem ok. 18 to średnio bo ja wracam z pracy 16-17 to miałabym go widziec tylko 1,5 h? no i 18 to przeciez dzień gdzie mozna jeszcze spacerowac, znajomych odwiedzac, a co tu pędem do domu lecieć bo od 18ej noc? dziwnie jakoś. no ale nic, popróbuję kilka dni, babci przekażę i zobaczę. on zawsze miał problemy z zasypianiem niestety.
        • malina.25 Re: 2 lata - problemy z drzemką 07.11.11, 12:47
          Moi chłopcy (2,5 i 3,5) koło 2 urodzin zrezygnowali z drzemki dziennej. Tzn. za nic nie chcieli zasnąć koło południa. Cyrki takie, ze nie warte zachodu. Wtedy przychodziła magiczna godzina 17 i chcieli spać, trzeba było więc ich przetrzymać. Jakieś 3 tygodnie trwało przyzwyczajanie do braku drzemki. Teraz wstają po 7 i idą spać o 19:30. (nie będę pisała o problemach nocnych, bo chwilowo ustały wink)

          Z łezką w oku wspominam, jak obaj spali po 2 godzinki w dzień, a ja miałam 2 godziny ciszy i spokoju, ale jeśli to wiązało się z szaleństwami do 22, to wolę, aby nie spali w dzień, a wieczorem poszli spać, bo też chcę mieć czas dla siebie.

          a z tym spaniem ok. 18 to średnio bo ja wraca
          > m z pracy 16-17 to miałabym go widziec tylko 1,5 h? no i 18 to przeciez dzień g
          > dzie mozna jeszcze spacerowac, znajomych odwiedzac, a co tu pędem do domu lecie
          > ć bo od 18ej noc? dziwnie jakoś.

          to nie jest tak, ze on Ci będzie chodził spać o 18 i koniec. Z czasem godziny mu się przesuną i przystosują do życia domowników smile
          Jeśli tak bardzo zależy Ci na wieczornych spacerach czy spotkaniach ze znajomymi, to niech śpi o tej o której chce i wieczór szalejecie wink Ja osobiście wolę wolny wieczór wink
        • magata.d Re: 2 lata - problemy z drzemką 07.11.11, 13:59
          > no musze popróbowac. prawda jest taka, że lubiłam te jego drzemki (na wychowawc
          > zym, w weekendy czy na zwolnieniu) bo to taka przerwa w środku dnia, gdzie mogł
          > am cos zrobic, albo odpocząć (zwł. teraz w ciąży) więc pewnie i ja musiałabym s
          > ię na to przestawić, potem on. wink a z tym spaniem ok. 18 to średnio bo ja wraca
          > m z pracy 16-17 to miałabym go widziec tylko 1,5 h? no i 18 to przeciez dzień g
          > dzie mozna jeszcze spacerowac, znajomych odwiedzac, a co tu pędem do domu lecie
          > ć bo od 18ej noc? dziwnie jakoś. no ale nic, popróbuję kilka dni, babci przekaż
          > ę i zobaczę. on zawsze miał problemy z zasypianiem niestety.


          Ja Cię doskonale rozumiem, bo też lubie te dzienne drzemki małego, ale niestety nie da sie dziecka zaprogramować jak komputera. A Ty, z tego co piszesz, byś chciała żeby spał np. 12 do 14 bo Tobie tak wygodnie. Skoro nic nie działa to odpuść (wiem z doświadczenia co piszę), niech sie przespi w samochodzie czy w wózku w drodze do tych znajomych i już, przynajmniej dłużej u nich posiedzicie.
    • mikams75 Re: 2 lata - problemy z drzemką 07.11.11, 15:33
      u nas bylo tak samo, mala zasypiala wylacznie w wozku i do wieku 2,5 wozilam ja, bo inaczej nie dawalam rady. Czy lalo, czy wialo musialam zrobic rundke naokolo bloku.
      Jak miala 2,5 roku to w wozku tez zasypianie zaczeo sie przeciagac.
      No i bez spania to wlasnie przechapane popoludnie bylo. Bawic sie nie chciala, na spacer tez nie a w wozku by usnela natychmiast o 17 a pozniej bylo szalenstwo do polnocy.
      Ten okres przejsciowy trwal z miesiac - popoludnia byly meczace i nic nie planowalam na popoludnia, zabawialam ja jak sie dalo. Az sie przezwyczaila i bezproblemowo wytrzymywala do wieczora.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja