anew3
10.11.11, 11:18
Wczoraj sie dowiedzialam, ze moje dziecko (3 lata) nie ma wlasnego kubeczka, bylam mocno zaskoczona, ze mam przyniesc cos takiego i dlaczego dowiaduje sie dopiero teraz a nie na poczatku wrzesnia. Dzisiaj oczywiscie, przynioslam ten kubek ale zareagowalam dosyc ostro- rozmawiam z kierowniczka i wychowawczynia na ten temat ( grupa jest mala wiec mozna bylo to wczesniej zauwazyc, czyzby to oznaczalo, ze mala nie dostaje nic do picia?). Dzisiaj dowiedzialam sie , ze tak w innym kubku, wczoraj (, ze nie, bo nie ma wlasnego- przynajmniej tak to zrozumialam).
Zareagowam ze ostro? Blaha sprawa i wogole nie powinnam byla reagowac? Wasze obiektywne opinie na ten temat? Z gory dziekuje.