konflikt w przedszkolu/ moja reakcja

10.11.11, 11:18
Wczoraj sie dowiedzialam, ze moje dziecko (3 lata) nie ma wlasnego kubeczka, bylam mocno zaskoczona, ze mam przyniesc cos takiego i dlaczego dowiaduje sie dopiero teraz a nie na poczatku wrzesnia. Dzisiaj oczywiscie, przynioslam ten kubek ale zareagowalam dosyc ostro- rozmawiam z kierowniczka i wychowawczynia na ten temat ( grupa jest mala wiec mozna bylo to wczesniej zauwazyc, czyzby to oznaczalo, ze mala nie dostaje nic do picia?). Dzisiaj dowiedzialam sie , ze tak w innym kubku, wczoraj (, ze nie, bo nie ma wlasnego- przynajmniej tak to zrozumialam).
Zareagowam ze ostro? Blaha sprawa i wogole nie powinnam byla reagowac? Wasze obiektywne opinie na ten temat? Z gory dziekuje.
    • rulsanka Re: konflikt w przedszkolu/ moja reakcja 10.11.11, 12:41
      Uwazam ze zareagowalas przesadnie. Meliski? smile
      • heca7 Re: konflikt w przedszkolu/ moja reakcja 10.11.11, 12:53
        W moim przedszkolu cała zastawa jest "państwowa" wink I nie rozumiem, nic nie mówiono we wrześniu?
        • najma78 Re: konflikt w przedszkolu/ moja reakcja 10.11.11, 12:56
          Nie nazwalabym tego konfliktem raczej zostalas niepoinformowana o koniecznosci zaopatrzenia dziecka we wlasny kubek. Inna sprawa, ze to raczej gruba przesada aby w przedszkolu nie bylo kubkow do wody.
      • mama_amelii Re: konflikt w przedszkolu/ moja reakcja 10.11.11, 12:54
        Pewnie przesadziłaś.Ja bym ten kubek przyniosła i już.Mnie wkurza pożyczanie rękawiczek z innych grup lub mojej córki.Jeśli nie daję dziecku rękawiczek to znaczy,że uważam,że nie ma takiej potrzeby.Panie jednak uważają inaczej i zakładają córce cudze.Swoje chowam pod czapkę i szalik,żeby nie były przez kogoś używane.Ale ja grzecznie proszę i zwracam uwagę paniom.
        Moja córka rozpoczeła edukację przedszkolna w zeszłym roku.Dałam jej ręcznik i czekałam,aż pani powie kiedy ten ręcznik wymienić.Po miesiącu i tyd zapytałam no kiedy wreszcie powiedzą,żeby zabrac ręcznik na wymianę,bo ile dziecko może korzystać z jednego ręcznika?
        hehe aż mi głupio było jak mi pani powiedziała,że ręczniki zabieramy co piątek i w poniedziałki przynosimu czystesmileSkąd mogłam wiedzieć,zresztą większość rodziców nie wiedziała i tak dzieci w te mokre,brudne ręczniki się wycierały.Nie wiedziałam jakie sa reguły,czy to ja mam decydować,czy panie o tych ręcznikach.
        • mama_amelii Ps. 10.11.11, 12:56
          U nas dzieci mają własne bidony latem,żeby zabierać na podwórko.W salach są kolorowe kubeczki i kazdy sobie wybiera jaki chce.Uważam,że Twojej córce to nie przeszkadzało,bo moja od razu by powiedziała Daj mi kubek,bo wszystkie dzieci maja.Jeśli by nie mówiła to znaczy,że jest jej to obojętne.
          • batutka Re: Ps. 10.11.11, 17:08
            Przesadziłaś. Prawdopodobnie była mowa o przynoszeniu kubków na jakimś wrześniowym zebraniu dla rodziców - skoro inne dzieci kubki miały, to znaczy,że informowano o tym rodziców.
            Inna sprawa, że panie powinny przypomnieć Ci jeszcze raz, jeśli kubka nie było, no, ale ja bym nie robiła burzy w szklance...o przepraszam: W KUBKU wody wink.
        • silje78 Re: konflikt w przedszkolu/ moja reakcja 10.11.11, 19:16
          a co powiesz na to: zeszłoroczna zima, na dworze -10. córka była w maluchach, które tego dnia nie wyszły na dwór (jakieś dodatkowe zajecia im wpadły bo z reguly wychodzą). mąż odebrał córkę i nie znalazł spodni ocieplanych, które miała. na drugi dzień okazało się, że spodnie się suszyły na kaloryferze!!!! po dochodzeniu dowiedziałam się, że pani ze starszej grupy "pożyczyła" spodnie dla jednego z dzieci. szlag mnie trafił, na spokojnie, ale rzeczowo wyjaśniłam, że sobie nie życzę takich sytuacji i nastepnym razem pani lub rodzic zakupi nowe w miejsce tych pożyczonych. pomijam fakt "pożyczania", ale jak mąż odbierał córkę to tych spodni nie mógł znaleźć, córka wracała w ciniutkich leginsach. na szczęście jechała samochodem, gdyby tak nie było to bym pani wystawiła rachunek za taksówkę. pani przepraszała itd, ale sytuacja się nie powtórzyła. padło na moją córkę ponieważ jest najwyższa w grupie.
          • milinili Re: konflikt w przedszkolu/ moja reakcja 25.11.11, 22:51
            Aż trudno uwierzyć, że takie rzeczy się zdarzają.
    • budzik11 Re: konflikt w przedszkolu/ moja reakcja 10.11.11, 13:39
      A inne dzieci mają kubki, tylko twoje nie? Może nie pofatygowałaś się na jakieś zebranie i dlatego nie wiedziałaś (bo skąd inni rodzice wiedzieli)? Do kogo masz pretensje?
    • kaskahh Re: konflikt w przedszkolu/ moja reakcja 10.11.11, 19:38
      wcale nie zanoarro. skoro przedszkole ma zasady powinno poinformowac o nIch rodzicow.
    • 1mzeta Re: konflikt w przedszkolu/ moja reakcja 10.11.11, 21:25
      No ja uważam, że tak samo bym zareagowała- w końcu oni są tam od tego żeby o takich rzeczach rodziców informować.
    • aniasa1 Re: konflikt w przedszkolu/ moja reakcja 12.11.11, 01:00
      Ja bym sie wściekla na maxa. Nie tym ze ktos mi o tm nie powiedzial ale tym ze jak wynika nie jest pewne czy dziecko mialo co pic przez ten glupi kubek. No jak tak mozna? Gdyby zapewnili ze pomimo ze nie miala kubeczka codzien dostawala jak inne dzieci picie to OK, ale rozumiem ze nikt Ci tego nie zagwarantowal.
      Nie rozumiem wpisu ktorejs z dziewczyn ze dziecko samo by mi powiedzialo daj kubeczek...... nic tylko pogratulowac ale nie kazde 3-letnie dziecko to potrafi . Od tego sa dorosli.
      • mama_amelii Re: konflikt w przedszkolu/ moja reakcja 12.11.11, 08:22
        Nie wierzę,że dziecko przez 2 m-ce nie dostawało nic do picia,bo nie miało kubeczka i nikt by nie poinformował rodzica.Dajcie spokójsmileCo to by było za przedszkole,gdyby kubków nie miało?
        Jestem na 99% procent przekonana,że dziecko dostawało pić z inego kubka.
      • batutka Re: konflikt w przedszkolu/ moja reakcja 12.11.11, 22:18
        aniasa1 napisała:

        > Ja bym sie wściekla na maxa. Nie tym ze ktos mi o tm nie powiedzial ale tym ze
        > jak wynika nie jest pewne czy dziecko mialo co pic przez ten glupi kubek. No ja
        > k tak mozna? Gdyby zapewnili ze pomimo ze nie miala kubeczka codzien dostawala
        > jak inne dzieci picie to OK, ale rozumiem ze nikt Ci tego nie zagwarantowal.

        no błagam Cię- uważasz, że w przedszkolu pracują idioci?
        dzieci jedzą tam śniadania, obiady, podwieczorki i uważasz, że jakieś dziecko nie dostaje nic do picia przez cały dzień, tylko dlatego,że nie ma kubka???
        szok
        • aniasa1 Re: konflikt w przedszkolu/ moja reakcja 14.11.11, 01:03
          Dzisiaj dowiedzialam sie , ze tak w innym kubku, wczoraj (, ze nie, bo nie ma wlasnego- przynajmniej tak to zrozumialam).

          powyzej slowa zalozycielki watku. Jak widac pracuja idioci bo dzien wczesniej dziecko nie dostalo nic do picia....... Nie wazne ze to chocby 1 raz. Dla mnie to o 1 raz za duzo. Dla mnie szokiem jest, ze Ciebie nie szokuje ze dorosli opiekujacy sie dziecmi nie potrafili zapewnic dziecku podstawowej rzeczy. Zignorowałabyś sprawę gdyby Twoje dzicko nie dostalo jesc lub pic? Bo ja nie. Nwet gdyby to nie bylo moje dziecko.
    • saguaro70 Re: konflikt w przedszkolu/ moja reakcja 13.11.11, 06:24
      Bardzo dobrze zrobiłaś. Takie sprawy wyjaśnia się 2go września, na zebraniu.
      A swoją drogą, niedługo każą przynosić do przedszkola swoje sztućce.
      Pozdrawiam cieplutko smilesmile
      • batutka Re: konflikt w przedszkolu/ moja reakcja 13.11.11, 10:12
        saguaro70 napisała:

        > Bardzo dobrze zrobiłaś. Takie sprawy wyjaśnia się 2go września, na zebraniu.
        > A swoją drogą, niedługo każą przynosić do przedszkola swoje sztućce.
        > Pozdrawiam cieplutko smilesmile

        Nie przesadzasz trochę z tymi sztućcami?
        Dla dziecka posiadanie swojego kubka w przedszkolu, to bardzo ważna sprawa. Moje córki same wybierały swoje kubeczki, cieszyły się z tego bardzo. Do dziś pokazują mi, które to ich kubki na tacce, bardzo się z nimi identyfikują (zresztą jak wszystkie dzieci).
        Co do zebrania - jestem przekonana,że panie o tym mówiły, tylko rodzice nie zawsze dobrze słuchają/pamiętają, a potem mają pretensje.(inna sprawa - jak już wyżej pisałam, że panie powinny przypominać codziennie o tym kubku)
    • meganpoe Re: konflikt w przedszkolu/ moja reakcja 13.11.11, 10:34
      Rozumiem twoje oburzenie. Skoro dziecko nie miało swojego kubka to albo rodzic nie wiedział, bo np. nie był na pierwszym zebraniu albo zapomniał. W obu przypadkach panie powinny przypomnieć lub poinformować najpóźniej po kilku dniach od rozpoczęcia roku. Dlaczego tego nie zrobiły? Olały, zapomniały? Dobrze zrobiłaś, byc może panie już drugi raz nie dopuszczą do takiej sytuacji.
    • mamatin Re: konflikt w przedszkolu/ moja reakcja 13.11.11, 23:02
      ja uwazam, ze ok, podstawowe pyt. w czym pilo dziecko? i czy pilo w ogole?
      moze jak jas wypil pierwszy to potem nalewano twojeku dziecku? itp. takie organizacyjne sprawy powinny byc zakonczone we wrzesniu.
      • batutka Re: konflikt w przedszkolu/ moja reakcja 13.11.11, 23:08
        mamatin napisała:

        > ja uwazam, ze ok, podstawowe pyt. w czym pilo dziecko? i czy pilo w ogole?
        > moze jak jas wypil pierwszy to potem nalewano twojeku dziecku? itp. takie organ
        > izacyjne sprawy powinny byc zakonczone we wrzesniu.

        Dziewczyny, jak czytam takie posty, to mam wrażenie,że jesteście nienormalne.
        Sorry, ale czy wy naprawdę uważacie,że panie w przedszkolu nie dają dziecku pić od września albo dają (jak wymyśliła to mamatin) w kubku innego dziecko, po tym, jak samo skończyło pić?????
        Żenujące są takie teorie.
        W przedszkolu są również kubki jednorazowe, więc nie wymyślajmy bajek na pograniczu sensacji uncertain.
        • aniasa1 Re: konflikt w przedszkolu/ moja reakcja 14.11.11, 01:08
          Twoja naiwność jest zatrważająca.........
          Ja nie ufałabym komuś kto przez 2 miesiace nie uznal za wazne przekazanie takiej inf. rodzicowi...... Sklaniam sie ze pracuja tam delikatnie mowiac nieodpowiedzialni ludzie albo jest taki chaos ze nikt nad niczym nie panuje.......
          Jesli chodzi o moje dziecko to sznureczki zaufania sa bardzo krótkie....
          • batutka Re: konflikt w przedszkolu/ moja reakcja 14.11.11, 01:22
            aniasa1 napisała:

            > Twoja naiwność jest zatrważająca.........
            > Ja nie ufałabym komuś kto przez 2 miesiace nie uznal za wazne przekazanie takie
            > j inf. rodzicowi...... Sklaniam sie ze pracuja tam delikatnie mowiac nieodpowie
            > dzialni ludzie albo jest taki chaos ze nikt nad niczym nie panuje.......
            > Jesli chodzi o moje dziecko to sznureczki zaufania sa bardzo krótkie....

            Być może jestem naiwna, ale powtarzam: nie wierzę,żeby dziecko nie piło NIC w przedszkolu od września. Moim zdaniem jest to niemożliwe. Dzieciak w przedszkolu spożywa mniej więcej 3 posiłki, do tego podawany jest napój. Nie wierzę,żeby wszystkie dzieci piły, a jedno nie, tylko dlatego,że nie ma swojego kubka.
            Sama pracuję w przedszkolu i dla mnie taka sytuacja jest nie do pomyślenia.
            Informujemy przede wszystkim rodziców na zebraniu wrześniowym (a nawet sierpniowym) co należy przynieść do przedszkola. Gdyby jakiś rodzic (z różnych powodów) nie przyniósł kubka, przypominałbym mu o tym codziennie (co już nie raz się zdarzało). W sytuacji, gdyby moje prośby pozostawały bez echa, podawałbym dziecku picie w kubkach jednorazowym. Do głowy by mi nie przyszło nie dać dziecku nic do picia.
            • batutka Re: konflikt w przedszkolu/ moja reakcja 14.11.11, 01:25
              Dodam jeszcze jedno: gdyby rzeczywiście moje dziecko nie dostawało nic do picia, zrobiłabym aferę, rzecz jasna (choć nadal upieram się przy swoim - patrz wyżej smile)
              • mariela1987 Re: konflikt w przedszkolu/ moja reakcja 14.11.11, 06:45
                Bałagam cię... nie wierze,że dziecko nie dostawało cały dzień nic do picia. Z drugiej strony to jest twój błąd,że nie przyniosłać tego kubka... Ja jako nauczycielka ci bym przypomniała o tym ale być może ona wspominała to np. ojcu/babci/ osobie która odbierala dziecko.

                Nie rób tragedii... zauwazyłaś by dziecko było odwodnione ? no proszę cie..
Inne wątki na temat:
Pełna wersja