zjawa1
11.11.11, 21:00
Maly ostatnio duzo dopytuje mnie na tematy zwiazane z Bogiem.
Sprawa jest dosc skomplikowana wg. mnie.
Zaczne moze od tego, ze w naszym przedszkolu jest religia( katecheza).
Osobiscie uwazam, ze obecnosc takich zajec w przedszkolu dla najstarysz dzieci jest i tak chorym pomyslem!
Moj synek mimo tego, ze nie chodzi na religie slyszy wiele na tematy Boga od dzieci starszych, chadzajacych na nia.
Ostatnio ponoc pani katechetaka poruszala na swych ,,lekcjach" tematy zwiazane z ukrzyzowaniem Chrystusa-wg. mnie nienormalne!
Nie wiem jak ona to przedstwaia i po cholere o tym na tym etapie rozwoju malego dziecka mowi, ale kiedy ostatnio poszlam z malym do kosciola to bal sie tam wejsc.
Zapytalam wiec co sie stalo, uslyszalam, ze ,,nie bede tam wchodzil, bo tam zabijaja Pana".
Itp...
Powiem Wam, ze ostatnio zadala szereg naprawde madrych pytan jesli chodzi o istnienie Boga.
Pytania jak u ateisty

Np. Pyta mnie:, Jak wyglada Bog, gdzie mieszka, dlaczego wszystkich kocha skoro niiektorzy sa niegrzeczni"...
Odpowiadam wiec, jakby wydawalo sie adekwatnie do jego wieku, a wiec 3 lat.
,,Bog mieszka w niebie za chmurkami".itp.
Wtedy maly stawia riposty w stylu:,, Lecialem samolotem i nie widzialem Go w chmurkach, gdzie on wtedy byl? Poszedl do koscila? Slyszalem, ze Bog jest w kosciele, to jak moze byc jeszcze za chmurkach"...
Po czym maly dodaje:,, juz wiem musze poleciec rakieta, zeby go zobaczyc, bo to jes wyzej"....
Mowie mo wiec, ze Bog jest niewidzialny, nie jest materialny, co oznacza, ze nie ma ciala itp.
Maly znow wtraca inny temat apropos Boga:,, Bog wszystkich kocha, a dlaczego wszystkich kocha jak ich nie zna?"
,,Jak kocha to zabija tego Pana"...
,,Dlaczego tak robi, jak tak robi to nie kocha wiec klamie, ze kocha"...
Wiecie co, naprawde nie wiem jak pociagnac takie tematy z dzieckiem?
Maly dowiaduje sie takich ,,nowosci" od starszych kolegow. Juz abstarhuje, ze babsko, ktore prowadzi religie to jakas-sorry za wyrazenie- chyba idiotka, skoro dzieciaki wyciagaja takie wnioaski.