Niania - młoda czy starsza???

31.05.04, 12:21
Drogie Mamy, jestem na etapie poszukiwania opiekunki do 14 miesięcznego
synka. I tu zaczyna się mój problem - zatrudnić młodą dziewczynę ( synek jest
np. BARDZO energiczny) czy starszą osobę. Młodszej można zwrócić uwagę bez
problemu, natomiast starszej byłoby mi chyba tak jakoś dziwnie.
Nie chciałabym niepotrzebnych zgrzytów i napiętej atmosfery. Nie chciałabym
też dopuścić do sytuacji, w której bałabym się cokolwiek jej powiedzieć, bo
może się obrazić.
I jeszcze jedno - czy lepiej jest gdy niania opiekuje się dzieckiem u nas w
domu, czy prowadzać do niej.
Napiszcie jakie są Wasze dośwaidczenia, bo naprawdę nie wiem co zrobić!


Pozdrowienia
Justyna

Oto mój Kubuńcio:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=11016759&a=11239434
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=11016759&a=11019814
    • judytak Re: Niania - młoda czy starsza??? 31.05.04, 12:53
      no, nie ma reguł...
      wcale nie jest powiedziane, że młodsze są mniej "obrażalskie", niż starsze (ani
      odwrotnie)
      ważne jest to, jak ty sobie wyobrażasz opiekunkę,
      a w efekcie i tak zadecyduje to, jak ci konkretna osoba odpowiada

      moje dzieci mają młodą opiekunkę (miała 18 lat, jak zaczęła z Średnim, to było
      5 lat temu), i jest fajnie
      ja miałam starą pannę po pięćdziesiątce, i też było fajnie

      mi osobiście bardziej odpowiada, jak opiekunka jest z dziećmi u mnie w domu
      (wszystko pod ręką, jedzenie nasze, jak dzieci coś brudzą, to nasze, opiekunka
      siłą rzeczy nie zajmuje się własnymi sprawami, itp. itd.), mi się wydaje też,
      że dziecko pewniej się czuje u siebie

      z drugiej strony może być krępujące, że ktoś obcy spędza całe godziny w twoim
      domu, poprzestawia sprzęty, zakłada nie to ubranko, zużyje coś, co miało
      zostać, itp. itd., większa też jest cena, jak opiekunka przychodzi do ciebie

      pozdrawiam
      Judyta
    • aniask_mama Re: Niania - młoda czy starsza??? 31.05.04, 13:27
      No dokładnie tak. Zależy czego oczekujesz od niani. Mnie zależało na 2
      rzeczach: aby niania miała doświadczenie w wychowywaniu dzieci i aby była z
      nami dłuuugo powyżej 6 lat(więc raczej młode odpadały, ale też aby miała werwę,
      bo mały jest niczym torpeda. To, że Pani powinna podzielac moje poglądy dot.
      wychowywania dziecka i nie narzucać swoich, rozumiało się dla mnie samo przez
      się. Moja niania ma... niecałe 50 lat, jest super.
    • antonina_74 Re: Niania - młoda czy starsza??? 31.05.04, 14:41
      Tak jak pisały poprzedniczki najważniejsze to czego oczekujesz od niani. U nas
      sprawdziła się pani przed 50-tką, z odchowanymi własnymi dziećmi, a rok później
      po przeprowadzce zatrudniliśmy panią 33 lata, bo już bardziej była potrzebna
      pani typu "wulkan energii" niż spokojna "ciocia".

      Ja mam jakieś może nieuzasadnione ale jednak obiekcje w stosunku do bardzo
      młodych dziewczyn - studentek, obawiam się takich rzeczy jak "nie przyszłam bo
      zaspałam po imprezie", nieplanowanych wyjść i wyjazdów, gadania przez mój
      telefon, podkradania moich kosmetyków, sprowadzania koleżanek czyli krótko
      mówiąc roztrzepania i nieodpowiedzialności właściwych dla tego wieku. Zdaję
      sobie sprawę że na pewno są i dziewczyny solidne i odpowiedzialne w takim wieku
      ale jakoś nie umiem się do nich przekonać...
      Pozdrawiam,
      Antonina
      mama Kuby i Zosi
    • maadzik3 Re: Niania - młoda czy starsza??? 01.06.04, 11:54
      Polecam mlodsza osobe, choc najwiecej zalezy od osobowosci i charakteru. Sama
      wpierw chcialam pania w wieku ok. 50 lat, a mam mlodsza od siebie o 3 lata i
      jestem bardzo zadowolona. Dziecko w tym wieku to wulkan energii i wiekszosc
      starszych osob (oczywiscie dalece nie wszystkie) moze juz miec problemy ze
      sprostaniem przez dluzszy czas takim wymaganiom. Co do miejsca - lepiej u
      Ciebie. dziecko we wlasnym domu czuje sie bezpieczniej no i rodzice zwykle
      lepiej zabezpieczaja mieszkanie tak zeby ani dziecko ani lokum szkody nie
      ponioslo. Poza tym jak pociecha rozleje zupke (czy cokolwiek innego) na dywan u
      siebie - nie ma sprawy - ani pierwszy ani ostatni raz. U kogos to jednak moze
      byc problem i opiekunka w trosce o mieszkanie moze mocno ograniczac inwencjew
      malego czlowieka.
      Madzik
    • umargos Re: Niania - młoda czy starsza??? 01.06.04, 13:20
      Przez kilka miesięcy moją córką opiekowała się młoda niania...jednoczesnie
      bardzo bliska mi osoba i wspaniale sobie radziła (zresztą ma wieloletnie
      doświadczenie w opiece nad dziećmi małymi i w pracy z dziećmi starszymi), ale
      niestety (dla mnie) zaczęła stałą pracę. Teraz zatrudniłam nową nianię, panią
      po 50-tce (ciocię koleżanki). Bez doświadczenia w opiece nad dziećmi, no o
      tyle, że ma własne już dorosłe lub prawie dorosłe i choć ona miała obawy czy
      sobie poradzi, i ja miałam obawy o to samo, to jednak radzi sobie rewelacyjnie.
      A Weronika ją bardzo lubi, zreszta bardzo szybko jej zaufała. Niania jest osobą
      pogodną, kulturalną i spokojną. A jednocześnie wystarczająco sprawną, żeby za
      dzieckiem bez problemu "nadążyć".
      Czuję się co prawda jak matka wyrodna kiedy niania przychodzi rano a wraca
      wieczorem oddać dziecko, ale chodzi z nią na bardzo długie spacery, a potem
      zabiera ją w pobliże (ok. 1 km od mojego miejsca zamieszkania), do domu swojego
      brata, gdzie są dwie małe dziewczynki, ogród i piaskownica. W rezultacie
      Weronika spędza na dworze ok 8 godzin dziennie...sama bym jej tego nie
      zapewniła. Na początku opiekowała się nią w moim domu, ale nie chciała się
      zgodzić na to żeby nic nie robić przez dwie godziny po południu kiedy dziecko
      śpi (i brać za to pieniądze), no i nie chciała siedzieć mi na głowie kiedy
      pracuję, więc zgodziłam się na zabieranie dziecka do jej rodziny. A teraz
      jeszcze zakwestionowała moje liczenie godzin za poprzedni
      miesiąc...stwierdziła, że za dużo wyszło :o))))
      Pozdrawiam
      Ula
    • lemar1975 Re: Niania - młoda czy starsza??? 07.06.04, 17:07
      witam, tak dobrze piszecie o Waszych nianiach, że aż miło się czyta....ja mam
      inny problem za 2-3 miesiące nasz maluch musi pójść w obce ręce....niestety.
      Może znacie kogoś godnego polecenia....mieszkam w Warszawie na Ochocie. Będę
      wdzięczna za pomoc
      pozdrawiam serdecznie
      Ewa
Pełna wersja