rocznik 2006 - idą do I klasy ?

16.11.11, 23:07
No właśnie, czy zostało to już zatwierdzone - przed wyborami Tusk mówił, że rocznik 2006 w przyszłym roku nie będzie musiał iść do I klasy , a jak jest faktycznie ? pozdrawiam
    • jakw Re: rocznik 2006 - idą do I klasy ? 16.11.11, 23:15
      Faktycznie wymaga to zmian w ustawie.Podobno szczegóły ma ogłosić następny minister edukacji. Czytałam wczoraj o tym w Rzeczpospolitej.
      • 0.gaba1 Re: rocznik 2006 - idą do I klasy ? 16.11.11, 23:47
        własnie-jak to jest???
        • jakw Re: rocznik 2006 - idą do I klasy ? 17.11.11, 00:13
          No właśnie ptaszki ćwierkają, że rocznik 2006 będzie miał wybór, ale oficjalnie należy poczekać na odpowiednie zmiany w ustawie - co jeszcze ciut potrwa, biorąc pod uwagę to, że pan premier tworzy i tworzy expose.
          • sonrisa06 Re: rocznik 2006 - idą do I klasy ? 17.11.11, 04:54
            Też śledzę tą sprawę i denerwuję się, że mic na ten temat nie słychać. Mogliby się trochę pospieszyć, bo ich wiosna zastanie. Muszę wiedzieć czy będzie obowiązek czy nie, bo jeśli nie to chciałabym zdążyć córkę odroczyć. Niby Tusk zapowiedział, że będzie jeszcze wybór, ale kto ich tam wie? Najlepiej jak jest czarno na białym.
            • malgosiek2 Re: rocznik 2006 - idą do I klasy ? 17.11.11, 06:09
              Bez względu czy to zostanie zatwierdzone czy nie to mój syn i tak pójdzie do I kl.
              Chcę uniknąć znowu kumulacji w 2013 r.
              A we wrześniu będzie miał 6,5 roku.
              • tusia-mama-jasia Re: rocznik 2006 - idą do I klasy ? 17.11.11, 16:03
                Mój też pójdzie do I klasy, choć nie będzie miał ukończonych 6 lat /ur.30.10.2006/. Myślę, że niepotrzebne jest to demonizowanie szkoły. Przepełnienia bałam się najbardziej, już współczuję mamom i dzieciom z rocznika 2007, jeśli 2006 mając wybór tłumnie pozostanie w przedszkolach, jak to było z 2005...
                • woman-in-the-city Re: rocznik 2006 - idą do I klasy ? 17.11.11, 21:03
                  Jasny gwint. Mój syn, rocznik 2007, w jego grupie przedszkolnej pieciolatków jest jedynym czterolatkiem. Czyli on i inne dziei z jego roznika będą poszkodowani najbardziej, eh. Chyba, ze paru kolegów z przedszkola starszych rok od niego pojdzie razem z nim do klasy, bedzie mu raźniej. Się kurcze, pocieszam.
            • makurokurosek Re: rocznik 2006 - idą do I klasy ? 17.11.11, 08:16
              Proponuję w takim razie już zapisać się do PPP, niezależnie czy obowiązek będzie czy nie skoro widzisz że córka jest z czymś z tyłu oprócz odroczenia warto podjąć terapię.
              • sonrisa06 Re: rocznik 2006 - idą do I klasy ? 17.11.11, 09:20
                makurokurosek napisała:

                > Proponuję w takim razie już zapisać się do PPP, niezależnie czy obowiązek będzi
                > e czy nie skoro widzisz że córka jest z czymś z tyłu oprócz odroczenia warto po
                > djąć terapię.

                Czy rozpocząć terapię to już się poradnia wypowie. Jednak jesli nie będzie przymusu, to dopiero za rok odwiedzę poradnię. Może przez ten czas wszystko się u małej wyrówna.
                • makurokurosek Re: rocznik 2006 - idą do I klasy ? 17.11.11, 09:37
                  Im wcześniej rozpoczniesz terapie tym szybciej córka nadrobi to z czym kuleje. Jeżeli teraz zapiszesz mała to termin pewnie otrzymacie na luty, marzec. W przypadku wad wymowy , problemów ze słuchem fonematycznym, nadpobudliwością im szybciej tym lepiej, tym mniejszy stres dla dziecka i tym mniejszy wpływ dysfunkcji na samoocenę dziecka. Uważam zresztą, że każde dziecko kwalifikujące sią na jakąkolwiek terapię w PPP powinno dodatkowo chodzić na zajęcia wzmacniające jego samoocenę.

                  ". Może przez ten czas wszystko się u m
                  > ałej wyrówna."

                  Zaryzykujesz jej spadek samooceny, jej odczucia jej stres swoimi przypuszczeniami może jakoś to wyjdzie. Dzieci posiadające jakąkolwiek dysfunkcję czują się gorsze. Stresujesz się szkołą, a nie stresujesz się wpływem dysfunkcji na samoocenę i odrzucenie własnego dziecka. PPP nie służy do odraczania tylko do pomocy, tak aby dziecko jak najszybciej mogło pozbyć się własnych dysfunkcji, tak by te dysfunkcje nie wpłynęły na niego destrukcyjnie.
                  Co z tego że odroczysz dziecko jeżeli nie zrobisz nic i nadal spotka się w nowym środowisku z szykanami z powodu wady wymowy/ nadpobudliwości czy innych problemów.
            • jakw Re: rocznik 2006 - idą do I klasy ? 17.11.11, 11:07
              Ja poprę makurokusek - jeśli podejrzewasz jakieś dysfunkcje zapisz się już do poradni. Najwyżej usłyszysz, że niektóre dzieci tak mają i jest to norma, kontrolnie zapraszamy za kilka miesięcy.
    • mama_amelii Re: rocznik 2006 - idą do I klasy ? 17.11.11, 07:54
      Bez względu czy to zostanie zatwierdzone czy nie to mój syn i tak pójdzie do I kl.
      Chcę uniknąć znowu kumulacji w 2013 r.

      Ja dokładnie tak samo,chociaż moja córka skończy 6 lat 3 dni przed rozpoczęciem roku szkolnego.Nie chcę,żeby powtarzała zerówkę.zobaczę jeszcze jaka będzie ocena/opinia pań na koniec roku w zerówce(bvo każde dziecko taką dostanie).Uważam moja córka emocjonalnie i społecznie jest na to gotowa.
      Myślę,że Tusk się nie wymiga,bo dawał słowosmilePoza tym ciekawe czy cały rocznik,czy tylko dzieci urodzone od września do grudnia(w takim wypadku moja i tak by sie nie załapała).
      Problemem sa miejsca w szkole,a nie prośby i pisma rodzicówsmileMoja sąsiadka zerówkę kończy o 17-20-trzy razy w tygsad
      • margo_kozak Re: rocznik 2006 - idą do I klasy ? 17.11.11, 08:28
        a ja jestem mama dziecka z 2007 roku i boje sie tego przepełnienia w 2013, gdzie 2006 rocznik ruszy tłumnie.
        • panna.sarabella Re: rocznik 2006 - idą do I klasy ? 17.11.11, 08:46
          > boje sie tego przepełnienia

          dokładnie tak samo myślałam posyłając moją córkę w tym roku do szkoły - a 6 lat skończyła dopiero w październiku.
          Bałam się tłumów w przyszłym roku. Teraz w naszej szkole mamy 4 klasy 7-latków i 2 klasy 6-latków.

          Moje doświadczenie: córka zachwycona, uwielbia szkołę, pani jest cudowna itp. Generalnie nasz wybór okazał się strzałem w 10, chociaż straszliwie się tego bałam, bo moje dziecię bardzo boi się zmian i dosyć ciężko przystosowuje się do nowych sytuacji.
          Inna mama z naszej klasy opowiadała mi w zeszłym tygodniu, że żałuje że wybrała szkołę: córa nie chce chodzić do szkoły, wciąż płacze o przedszkole, rano wręcz boli ją brzuszek - a wydawała się najbardziej rozgarniętą dziewczynką w grupie przedszkolnej.

          Tak wiec to naprawdę indywidualna sprawa, poza tym bardzo dużo (o ile nie prawie wszystko) zależy od tego jaka pani będzie - czy przypadnie dziecku do gustu czy nie.
          Z nauką nie mamy problemu - literki stawia koślawie jak wszystkie inne dzieci, nudzi się przy zadaniu domowym wink to co robią teraz naprawdę nie sprawia żadnego problemu tym maluchom. To raczej nauka przez zabawę.
      • pitu_finka Re: rocznik 2006 - idą do I klasy ? 17.11.11, 08:41
        > Myślę,że Tusk się nie wymiga,bo dawał słowosmile

        O tak, bo słowo Jego Tuskowości jest święte. I zawsze dotrzymuje obietnic danych swemu ludowitongue_out

        A tak serio to myślę, że znowelizują ustawę, bo sami najlepiej widzą, że nie są jeszcze gotowi.
      • makurokurosek Re: rocznik 2006 - idą do I klasy ? 17.11.11, 08:47
        "> Myślę,że Tusk się nie wymiga,bo dawał słowo:"

        Ja też liczę, że Wałęsa da mi obiecane sto milionów
      • jakw Re: rocznik 2006 - idą do I klasy ? 17.11.11, 11:10
        Podział rocznika na 2 części to był pomysł pani Hall. Odłożenie tego samego problemu na później to pomysł pana premiera. I zdaje się, że to pan premier zostaje na stanowisku.
    • koza_w_rajtuzach Re: rocznik 2006 - idą do I klasy ? 17.11.11, 13:06
      Wiesz, zawsze możesz tak czy siak odroczyć dziecko jeśli nie chcesz, żeby szło do szkoły w przyszłym roku. Ja córkę z 2006 niezależnie od wszystkiego za rok poślę, po prostu zanudziłaby się kolejny rok w zerówce. Diagnoza wyszła jej znakomicie i tak jak teraz może się jeszcze czegoś nauczyć, tak kolejny rok w zerówce to byłaby strata czasu, z tym że moja córka jest ze stycznia, więc to daje jej bardzo dużą przewagę. Ale oczywiście uważam, że dobrze byłoby jakby rodzice mieli wybór, choćby dlatego, żeby tyle dzieci jednocześnie nie poszło na raz do pierwszych klas.
    • ariana1 Re: rocznik 2006 - idą do I klasy ? 17.11.11, 13:38
      Na dzień dzisiejszy idą do szkoły, bo nie było żadnej nowelizacji tamtej ustawy. A to co gadali sobie tusk z hallową to słowa rzucane na wiatr. MZ to była zwykła kiełbasa wyborcza, tym bardziej że teraz nową minister edukacji została szumilas, która przygotowywała tę reformę.
      • mama_amelii No właśnie zobaczyłam nowy skład rzadu 17.11.11, 13:47
        Aczkolwiek sama p Szumilas nie decyduje.Ja jednak wierzę,że bedzie wybór,bo szkoły nie mają miejsc na taką liczbę ucznów.Ja też uważam,żę moja córka będzie sie nudziła drugi raz w zerówce,ale cieszyłabym się gdyby chocaż połowa dzieci poszła za 2 lata,trochę luźniej będzie.
        I będzie tak,że młodsze dziecko będzie w starszej klasie,że różnica wieku między dziećmi będzie nawet 2 latasad
        • slonko1335 Re: No właśnie zobaczyłam nowy skład rzadu 17.11.11, 13:51
          Za rok też nie będą miały pewnie bo co niby ten rok zmieni....podział rocznika byłby zdecydowanie sensowniejszy.
          Ja liczę na reformę, choć moja i tak pewnie pójdzie jako sześciolatka tak jak iść miała ale może chociaż w mniejszym tłoku.
          • jakw Re: No właśnie zobaczyłam nowy skład rzadu 17.11.11, 15:36
            No właśnie, pomysł p. Hall był jednak sensowniejszy - pozwalał przynajmniej rozładować trochę tłok skumulowanych roczników. Pomysł p. Tuska to jest klasyczne przełożenie problemu o rok.
            • slonko1335 Re: No właśnie zobaczyłam nowy skład rzadu 17.11.11, 20:47
              Mi nie do końca jej pomysł się podobał, uważam, że podzielenie na pół roku byłoby sensowniejsze.
              • jakw Re: No właśnie zobaczyłam nowy skład rzadu 17.11.11, 22:46
                To na pewno. Jeszcze bardziej sensowne byłoby podzielenie tego roku na 3 czy 4. Ale tak czy siak byłby pewien postęp w liczbie uczniów w klasach I. Mi osobiście chyba bardziej leży pomysł p. Tuska - liczę na to, że do I klas nie pójdzie aż tak dużo więcej 6-latków niż w tym roku i nie będzie aż tak strasznego tłoku w klasach I.
    • maminka21 a zapisy ? 17.11.11, 14:20
      a ewentualne zapisy do I klasy lub zerówki w szkole - od kiedy są ? pozdrawiam
      • makurokurosek Re: a zapisy ? 17.11.11, 14:27
        W Poznaniu do końca marca trzeba złożyć dokumenty do szkół sportowych szybciej, w kwietniu są ogłoszone listy
      • slonko1335 Re: a zapisy ? 17.11.11, 14:31
        u nas były w marcu tego roku...
      • jakw Re: a zapisy ? 17.11.11, 15:34
        jakoś tak w okolicach marca.
    • maminka21 Re: rocznik 2006 - idą do I klasy ? 18.11.11, 21:25
      Dzięki wink
    • siewka2 Re: rocznik 2006 - idą do I klasy ? 09.01.12, 19:03
      Witam, jestem mama corki z 2006 roku - luty. myo ile bedzie taka mozliwosc zdecydujemy sie na zerówke w szkole. Przeniesiemy do niej corke z kameralnego przedszkola. Bedzie miala rok na oswojenie sie z nowym miejscem i nowa sytuację. Rok na nauke przez zabawe a do tego bez oceniania. Bedzie miala czas na przystpsowanie sie do zmian. Pozna otoczenie, dzieci, z którymi moze nawet zasiadzie w lawce w szkole. Po co wysylac ja wczesniej, chyba tylko po to aby zaczela wczesniej pracowac. I co z tego ze program 1 klasy jest okrojony. Do tego tylko na poczatku, kilka msc mija i dzeci musza biegle czytac, liczyc pisac. AS jak ktos nie nadazy to nauczyciel i tak nie moze czekac, musi isc z programem. Dzieci sie stresuja, a uwazam ze mozna im tego oszczedzic. Poza tym nikt nie przeszkolil nauczycieli do pracy z tak malymi dziecmi. Znajomi zabrali corke z 1 klasy bo nie radzila sobie ze stresem. Roznica miedzy 7 a szesciolatkiem jest ogromna. Ja sama poszlam do szkoly jako 7 latka, do tego z marca wiec we wrzesniu mialam ponad 7 lat. Skonczylam studia i normalnie funkcjonuje. Uwazam ze ten wiek jest jak najbardziej odpowiedni. U nas na oprzyklad jest nauka zmianowa. Znajomych dziecko konczy 1 klase ok 16, nie ma sily na prace domowe. Siedmiolatkowi bedzie latwiej. Znajomych cireczki blizniaczki 7 letnie poszly w tym roku do 1 klasy - umieja juz czytac wiec bez problemu odrabiaja lekcje same w swietlicy - i w domu mama im tylko sprawdza. Maja wieksza przyjemniosc ze szkoly. Nie stresuja sie. Takze ja poki co obstaje za zerowka zwlaszcza ze prawie 80% rocznika 2005 pojdzie do 1 klasy w tym roku!!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja