aleksandra1357
27.11.11, 23:13
Opis problemu:
Syn (ponad 3,5 roku) od pewnego czasu, gdy jesteśmy z wizytą u rodziny, zachowuje się tak: wrzeszczy, biega, nie reaguje na żadne perswazje ani polecenia, nie odpowiada na pytania, rzadko używa artykułowanej mowy. Odwiedzamy teściów, rodziców, rodzeństwo średnio raz na tydzień. Zna ich od zawsze i wcześniej jakoś nie pamiętam tego problemu.
Dodam, że w domu syn jest miłym, mądrym, spokojnym dzieckiem.
Moje pytania:
1. Czy to normalne?
2. Z czego to wynika? (nadmiar emocji? ale czemu?)
3. Co czynić? Przeczekać?