princessa.of.persia
28.11.11, 15:46
Jestem w II ciazy. Jak sie malec urodzi starsza coreczka bedzie miala rowno 2 latka. Problem moj dotyczy nocek. Obecnie jest tak ze Starsza ladnie zasypia w swoim pokoju na wielkim materacu ktory lezy na ziemi. Spi sama ale budzi sie codziennie raz w nocy ok 1.00. Zawsze ktos do niej idzie bo placze. Wystarczy sie polozyc przy niej i zasypia. Ale...jak sie wyjdzie z pokoju to znow sie budzi i placze i tak potrafi kilka razy w ciagu nocy.Bylismy tym zmeczeni i jak sie budzi pierwszy raz to ja albo maz idziemy do niej i zostajemy do rana, zwyczajnie aby sie troche wyspac. Zauwazylam ze sa noce kiedy spi niespokojnie. Podnosi sie i sprawdza, jesli ktos jest to dalej zasypia.
No i problem pojawia sie jak sie urodzi drugie dziecko. Maz ma taka prace ze z 8 razy w miesiacu bedzie chodzil na nocne zmiany wiec bede z dwojka sama. Nie wiem jak to ogarnac. Malec ktorego trzeba karmic co 3h lub czesciej +przewijanie+czekanie az sie odbeknie itd i wstawanie do Starszaka. Chcialabym przyzwyczaic Starsza aby sama przesypiala noce ale jokos nam nie wychodzi. Myslalam aby jej kupic lozko z barierkami aby nie spadla moze jej sie spodoba i bedzie spala choc w to watpie.Myslalam tez ze trudno bedziemy spac we trojke ale to tez bez sensu bo "obrabiajac placzacego malucha Starsza sie obudi i znow meczyc sie aby ja wyciszyc i uspac o 3 w nocy to nie bedzie fajne.
Kompletnie nie wiem jak to ogarnac...