CZY ODDAC DZIECKO TESCIOWEJ NA DZIAŁKE??!!!

02.06.04, 13:53
chcielismy, zeby nasz prawei 2 letnia corka zaopienowala sie tecsiowa(mieszka
w tym samym miescie) w ciagu dnia w czasie jak bedzie zamkniety zlobek,
zapytana stwierdzila ze owszem ale zabiera Mala na calydz tydzien z nocami do
siebie na dzielke po za miastem, nie wiem czy sie zgadzac, bo mala spal u
niej zaledwie 2 noce w ciagu swojego zycia i nigdy nie byla u niej na
dzialce, moje stosunki z nia czyli tesciowa sa zaledwiepoprawne, po prostu
nie nadajemy na tych samcyh falach; boje sie tak od razu oddac dziecko zeby
bylo be ze mnie, dotychczas bylysmy razem - poradzcie co robic???????????
    • pysia-2 Re: CZY ODDAC DZIECKO TESCIOWEJ NA DZIAŁKE??!!! 02.06.04, 14:38
      Nie wiem co zrobisz, ale mam kilka spostrzezen:
      - to ze ty masz zaledwie poprawne stosunki z tesciowa nie powinno wplywac na
      stosunki babci i wnuczki
      - cooreczka z pewnoscia nie wie, ze wasze stosunki sa ledwo poprawne i nie
      bedzie to rzutowalo na jej stosunke do babci
      - wszystko zalezy od tego, czy twoja coorka jest dzieckiem otwartym i latwo
      adaptujacym sie do nowych sytuacji czy tez nie. Jesli jest - moze sie to
      powiesc. Ja swojego synka zostawilam pierwszy raz z babcia na tydzien. Babci
      prawie nie znal, bo mieszka daleko i odwiedzala nas raptem dwa razy, kiedy maly
      byl jeszcze niemowlaczkiem. Pobylam z nim u niej kilka dni, a potem wyjechalam,
      zostawiajac go z babcia. Poszlo rewelacyjnie, maly nie majac mnie obok siebie w
      calosci zaakceptowal babcie jako swoja prawna opiekunke :o))) Z tym ze
      podkreslam - on sie latwo adaptuje. No, ale zeby nie bylo tak calkiem roozowo,
      w pewien sposoob tez sie to na nim odbilo, bo kiedy wroocil do domu, nie
      odlepial sie ode mnie przez kilka dni
      - dziecko kiedys trzeba oderwac od cycucha i argument, ze zawsze byliscie razem
      nie rozwiazuje sprawy.

      Ale z drugiej strony - w opinii psychologoow moowi sie ze dziecku nie nalezy
      zmieniac miejsca pobytu, a juz na pewno noclegoow, bo to zle wplywa na ich
      poczucie bezpieczenstwa. Cooz - jak juz moowilam, moim zdaniem wszystko zalezy
      od dziecka. Ty znasz swoja cooreczke najlepiej. Sama musisz sobie odpowiedziec
      na pytanie, czy to zda egzamin.
      Pozdrawiam,
      • pysia-2 Re: CZY ODDAC DZIECKO TESCIOWEJ NA DZIAŁKE??!!! 02.06.04, 14:39
        zapomnialam dodac, ze maly mial wtedy 15 miesiecy, kiedy pierwszy raz zostal u
        babci w domu beze mnie. Za drugim razem mial 20 miesiecy chyba.
    • aprze Re: CZY ODDAC DZIECKO TESCIOWEJ NA DZIAŁKE??!!! 02.06.04, 14:47
      Cześć
      moje stosunki z teściową są pewnie takie same jak u Ciebie, zawsze mamy inne zdanie na różne tematy ale jestem pewna jednego, że bardzo kocha swoje wnuki i dba o ich dobro. A jakie są relacje teściowa a Twoja córeczka?
      agnieszka
      • barponia Re: CZY ODDAC DZIECKO TESCIOWEJ NA DZIAŁKE??!!! 02.06.04, 14:54
        no i tu jest problem , bo babcia jest mam jedynaka i nigdy nie miala corki, po
        za tym jest bardzo nerwowa i wszystko musi byc jak ona chce i zaraz jest zla
        jak cos idzie nie po jej mysli dla przykladu wczoraj byla i przewijala Mala (bo
        jeszcze pomimo 2 lat nosi pieluche) i Mal oczywiscie uciekala przed zalorzeniem
        pieluchy a robi tak zawsze i trzeba wtedy zdecydowanie podejsc do niej i
        zalozyc a tesciowka od razu chciala ja lac i nawet powiedzila do malej zeby
        pokazala jak sie bije pupke - to jej slowa, zamarlam ale nie pierwszy raz, bo
        je sie ze bedzie krzyczec na mala a ona nie ma do tego prawa, bo nie ona
        wychowuje ja, i tego najbardziej sie boje, jakis lekow ze strony malej, bo ona
        sama tzn Mala jest bardzo kontaktowa i otwarta;
        • aprze Re: CZY ODDAC DZIECKO TESCIOWEJ NA DZIAŁKE??!!! 02.06.04, 15:34
          dwa lata temu Ewelinka miała 2 latka a Brtuś 4 latka dzieci musiały zostać u niej całe dwa dni i jedną noc. Gdy wychodziliśmy od teściowej to mi powiedziała, że w razie problemu przyleje bo to jej wnuki i ma do tego prawo. Miałam zamiar zrezygnoać z wyjazdu. Po powrocie okazoła się, że dzieci były zadowolone i zaczeły prosić czy mogą jeszcze raz u niej spać. Czasem wydaje mi się, że Ona chce mnie zdenerwować. Czasem krzyknie na nich ale w ostateczności. Ja 4 lata przyzwyczajałam się do tego, że teściowa to babcia moich dzieci i mogę zostawić jej dzieci pod opieką. Teraz wiem, że powinnam to zrobić wcześniej
          agnieszka
          • kassik Re: CZY ODDAC DZIECKO TESCIOWEJ NA DZIAŁKE??!!! 02.06.04, 20:45
            No nie, ucieczka od pieluchy nie jest powodem do bicia dziecka. NIGDY nie
            zostawiłabym mojego dziecka z osobą, która uważa, że dzieci można bić, na
            dodatek w obcym miejscu. Jesli Twoja teściowa jest nerwowa i apodyktyczna to
            coś nie wierzę, że uda jej się powstrzymać rękę i pewnie Twoja córeczka
            dostawałaby klapsy za nic. Nic nie jest wystarczającym powodem do bicia dziecka.
            Dziecko trzeba kochać i rozumieć a nie tresować. może trochę ostro napisałam
            ale gdy słyszę o biciu dzieci to aż mną trzęsie.
            Kasia
            • barponia Re: CZY ODDAC DZIECKO TESCIOWEJ NA DZIAŁKE??!!! 02.06.04, 21:00
              dzieki Kasia - tez tak mysle, sama tesciowka nie patyczkowala sie ze swoim
              synkiem i ciagle go lala - a to jest dowod jej slabego charakteru, ona nie chce
              przyjac naszych zasad i uwaza swoje za jedyne i sluszne, i o cokolwiek
              poprosimy to jak nie jest po jej mysli to jest wielka obraza majestatu, ciezki
              z niej czlowiek, chociaz chce dobrze, ale dobrze rozumiane tylko przez nia bez
              sluchania racji drugiej strony
    • barponia Re: CZY ODDAC DZIECKO TESCIOWEJ NA DZIAŁKE??!!! 07.06.04, 12:21
      wczoraj bylam na tej dzialce, zeby sie przekonac jak tam wyglada, no i dalej
      nie wiem, bo pelno tam roznych bambetli,bo caly czas cos tam grzebia i pelno
      esek narzedzi, jakos tego nie widze, bo nawet mi byloby trudno upilnowac jak,
      ao wypadek nietrudno,

      co sadziecie o tym
      • mama-eryka Re: CZY ODDAC DZIECKO TESCIOWEJ NA DZIAŁKE??!!! 08.06.04, 13:39
        witam! jeżeli to byłabym na twoim miejscu to nie oddałabym dziecka nata działke
        nierozumiem czy twoja teściowa akurat wtedy kiedy mogłaby spokojnie zajać sie
        małą w waszym domu musi przez ten czas byc akurat na tej działce wygląda mi to
        na pewna złosliwosć z jej strony Muszę dodać że mam podobną teściową. Ale wolę
        sama decydować gdzie ma być moje dziecko.
    • iks_laska Re: CZY ODDAC DZIECKO TESCIOWEJ NA DZIAŁKE??!!! 08.06.04, 18:16
      jeśli ufasz teściowej, co wcale nie musi iść w parze z lubieniem się wzajemnie,
      to czemu nie.
      babcia będzie szczęśliwa, dziecko też - zmieni otoczenie, pobędzie na świeżym
      powietrzu, Wy bez dziecka odpoczniecie - same plusy.
      poza tym zajmowanie się Waszym dzieckiem nie jest dla niej obowiązkiem, więc
      jeśli się zgadza nią zając, to nie możecie narzucać swoich warunków żeby
      została w mieście (przy takiej pogodzie?!)
      tak więc, chcesz czy nie, i tak chyba nie masz większego wyboru.
      • iks_laska Re: CZY ODDAC DZIECKO TESCIOWEJ NA DZIAŁKE??!!! 08.06.04, 18:19
        sorry, doczytałam dalsze Twoje posty - jeśli Ona bija/zamierza bić dziecko, to
        niestety, ale musicie postarać się o opiekunkę i nie zostawiać z nią dziecka!
    • alkra Re: CZY ODDAC DZIECKO TESCIOWEJ NA DZIAŁKE??!!! 08.06.04, 19:52
      Pomijając Wasze stosunki z teściową i jej podejście do dziecka, (co dziewczyny
      już pisały) ja zdecydowanie odradzam zostawianie ich na działce! Owszem kilka
      godzin, ale nie takie pomieszkiwanie. Działkę tą wyobrażam sobie, zapewnie
      slusznie jako typową, pełną kwiatków i warzyw, motyk i wiader a nie jako
      bezpieczny trawnik. Skoro teściowa chce tam przebywać, to nie po to by wdychać
      świeże powietrze, ale by oprocz tego coś plewić podlewać itp. Na działce się
      zawsze coś do roboty znajdzie. A dwulatkę stale trzeba mieć na oku. A jak z
      jedzeniem, myciem itp? To małe dziecko nie można jej karmić gorącym kubkiem i
      myć pupy pod studnią. No ,chyba że się mylę i domek letniskowy jest jak się
      patrzy. A jak dziecku coś się stanie, jak zachoruje, jak bedzie chciało do mamy
      to jest tam jakiś kontakt ze światem? Ja osobiście na działkę to bym nie
      oddała, chyba że za parę lat. A skoro sami rozważaliście jej opiekę nad małą,
      to teściowa chyba nie jest aż taka zła, może dałaby sie namówić na
      przychodzenie do Was? Zawsze to dziecko lepiej się czuje na własnym terenie, a
      Ty miałabyś zwiększoną kontrolę.
    • iwles Re: CZY ODDAC DZIECKO TESCIOWEJ NA DZIAŁKE??!!! 09.06.04, 09:09
      Jeżeli masz możliwość transportu a nie masz nikogo innego do pomocy nad Małą -
      to - może spróbowałabyś ją dać teściowej - ale tylko na czas, kiedy będziesz w
      pracy. Na popołudnia i noce - raczej (przynajmniej ja) - zabierałabym Małą do
      domu, do swojego łóżeczka...
      Tydzień bez mojego dziecka... chyba bym się zatęskniła na śmierć...smilesmilesmile
      Ale pewnie wszystko jeszcze przede mną......... smile
    • barponia Re: CZY ODDAC DZIECKO TESCIOWEJ NA DZIAŁKE??!!! 09.06.04, 12:40
      Dziewczyny - wielkie dzieki - i jeszcze wyjasniam - na samej dzilace to jest
      trawnik i rozne krzaczki bez warzyw, ale w samej chalupie mnostwo desek , bo
      jest w trakcie aranzacji poddasza, jest l;azienka i ciepla woda, ale mnostwo
      bambetli po drodze, no i rzeczywiscie zaufania to ja nie mam donie , niestety
      idzie to w parze z tym ze jej nie lubie, ale widze ze ona nie slucha to czego
      my oczekujemy tylko zawsze robi po swojemu, a zawozenie kazdego dnia odpada bo
      to daleko, takze chyb aporadzimy sobie inaczej niz oddawanie na ta dzioalke -
      jeszcze raz dzieki za wszelkie porady
Inne wątki na temat:
Pełna wersja