[...]

13.12.11, 14:00
Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • rulsanka Re: Przedszkolna musztra: na baczność bez ubrania 13.12.11, 14:14
      Jak to dobrze, że mama zobaczyła to na własne oczy (jescze sfotografować powinna)
      Bo dzieciom się często nie wierzy, bo zmyślają, bo nie potrafią jeszcze dobrze mówić.
      Chyba kazałabym tej zołzie wychowawczyni też się rozebrać i to już. A ja, jak jestem zła, to bywam ... przekonująca.
      Zniszczyłabym babę.
    • kfiatuszkowa Re: Przedszkolna musztra: na baczność bez ubrania 13.12.11, 14:59
      Nie wiem czy po tym artykule jestem bardziej nerwowa, czy smutna.
      Jak można tak potraktować człowieka? W dodatku tak małego i niewinnego...
      Nie wiem, czy ta opiekunka nie ma sumienia, ale taka osoba nie powinna mieć wogóle żadnej styczności z dziećmi.
      A tu prawidłowy link, bo link autorki nie działa Przedszkolna musztra: na baczność bez ubrania
    • 1mzeta Re: Przedszkolna musztra: na baczność bez ubrania 13.12.11, 15:12
      Spróbowałaby mnie baba wypchnąć z sali- oj spróbowała...
      Osobiście- ręcznie bym jej się pomogła rozebrać i postać tak jak stało to dziecko.
      Mam nadzieję, że matka doprowadzi sprawę do końca jak trzeba, a babsko wyleci z pracy i dostanie zakaz wykonywania zawodu.

      Krew człowieka zalewa jak coś takiego czyta.
    • calineczkazbajkii [...] 13.12.11, 15:12
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • shinee5 Re: Przedszkolna musztra: na baczność bez ubrania 13.12.11, 15:26
      Przedszkolanka zdecydowanie powinna zostać pozbawiona tej pracy i praw do jej wykonywania na całe życie.
    • lilly811 Re: Przedszkolna musztra: na baczność bez ubrania 13.12.11, 15:49
      I poślij tu dziecko spokojnie do przedszkola...człowiek się stara aby jego dziecko wyrosło na szczęsliwego, spokojnego człowieka, daje jak najwięcej miłości a potem jakaś obca baba wszystko niszczy...jak się czyta coś takiego i wyobraża, że to własnie nasze dziecko mogło spotkać to od razu włącza się agresor...Ja pewnie nie skończyłabym tylko na sprawie sądowej przeciwko tej kobiecie...
      • eliszka25 Re: Przedszkolna musztra: na baczność bez ubrania 13.12.11, 16:07
        niech by tylko sprobowala mnie wypchnac z sali! taka baba pracuje jako przedszkolanka? jakos nie wierze, ze wczesniej byla aniolem i nagle jej sie "pogorszylo". pewnie uprawia podobne "musztrowanie" od lat. biedne te maluszki, ktore trafily pod jej "opieke". w pierwszej chwili bym raczej po prostu okryla dziecko i zabrala do domu, ale kurde, oskarzylabym ja o molestowanie seksualne. mam nadzieje, ze baba wyleci z tego przedszkola i dostanie dozywotni zakaz pracy jako nauczycielka jakakolwiek.
        • domi_33 Re: Przedszkolna musztra: na baczność bez ubrania 13.12.11, 16:15
          ech siedzę z dzieckiem na wychowawczym, żeby miało jak największe podstawy na przyszłość ale kiedyś ten wychowawczy się kończy i muszę iść do pracy a dziecko do przedszkola. i może trafić na takie babsko, włos się na głowie jeży. udusiłabym normalnie bo potrafię być porywcza. powinny być przeprowadzane testy osobowościowe przed możliwością podjęcia pracy z dziećmi!
    • sole-luna Re: Przedszkolna musztra: na baczność bez ubrania 13.12.11, 16:56
      najgorsze,ze malo kiedy wychodza na jaw takie wlasnie sprawy...I jak tu wyslac dziecko do przedszkola?
      • mariela1987 Re: Przedszkolna musztra: na baczność bez ubrania 13.12.11, 17:22
        a moim zdaniem zaczynacie generalizować. Ja pracuję w przedszkolu i u mnie takich rzeczy nie ma. Większośc z was od razu dramatuzuje pisząc: i jak tu posłać dziecko do przedszkola ? Normalnie, poslac i sluchać to co ma do powiedzenia.

        • jul-kaa Re: Przedszkolna musztra: na baczność bez ubrania 13.12.11, 17:35
          A jak słuchać, jak dziecko jeszcze nie mówi?
          • sole-luna Re: Przedszkolna musztra: na baczność bez ubrania 13.12.11, 17:46
            jul-kaa napisała:

            > A jak słuchać, jak dziecko jeszcze nie mówi?

            No wlasnie!
            Widzialam bardzo duzo nagran ukryta kamera z przedszkoli i zlobkow(prywatnych),gdzie pol roczne dzieci sa bite i szarpane,bo np.nie chca jesc,albo karmione tym,co zwymiotowaly!
            I jak takie malenstwa mialy sie skarzyc???
        • green-gregorianka Re: Przedszkolna musztra: na baczność bez ubrania 13.12.11, 17:56
          To, że w twoim przedszkolu takie rzeczy nie zdarzają się to jeszcze nie świdczy o tym, że wszystkie matki w Polsce posyłające dzieci do przedszkola mogą spokojnie pracować nie obawiając się o to, że im dzieciom nie dzieje się krzywda. Ta dziewczynka może mieć uraz do końca życia a pani kretynka-przedszkolanka może sioę wszystkiego wyprzeć. Kamer chyba nie było a kto oprócz matki będzie świadkiem? Reszta przedszkolaków?
          Masakra! Zakaz wykonywania zawodu do końca życia!!!
      • angazetka Re: Przedszkolna musztra: na baczność bez ubrania 13.12.11, 20:50
        Zdarzają się wypadki na ulicy. I jak tu wyjść z domu?
    • beliska Re: Przedszkolna musztra: na baczność bez ubrania 13.12.11, 17:50
      Włosy stanęły mi na głowie!
      Prokurator powinien się owemu babsku ukłonić.
      Metody jak w obozie koncentracyjnym winny zostac surowo ukarane!
      I pewnie pani dyrektor powie, ze nic nie wiedziała o sadystycznych
      skłonnościach podwładnej, o tym, ze nie nadaje sie do pracy z dziecmi.
      Pracę winna stracić zarówno wychowawczyni jak i dyrekcja takiej placówki.
      Bez prawa wykonywania zawodu nauczyciela.
      Kim trzeba być, by móc tak pastwić się na dziecku? kapo!
    • 18_lipcowa1 Re: Przedszkolna musztra: na baczność bez ubrania 13.12.11, 18:02
      zrobilabym piekło tej przedszkolance
    • julka1967a Re: Przedszkolna musztra: na baczność bez ubrania 13.12.11, 19:56
      Jak znam życie to prawda pewnie leży po środku. Przedszkolanka przegięła w metodach a matka wyolbrzymiła to co widziała.

      • locolocoloco Re: Przedszkolna musztra: na baczność bez ubrania 14.12.11, 11:28
        A co tu wyolbrzymiać? Dziecko zostało rozebrane i upokorzone przed całą grupą dzieci... Fakt jest faktem.
    • silje78 Re: Przedszkolna musztra: na baczność bez ubrania 13.12.11, 20:00
      zrobiłabym wszystko żeby doprowadzić do jej zwolnienia. poza tym założyłabym jej sprawę cywilną.
      • dzidzia_ch Re: Przedszkolna musztra: na baczność bez ubrania 13.12.11, 20:47
        a gdzie byla druga Pani?w grupie 3 latkow na sali zawsze jest nauczyciel i pomoc
        czy nauczycielka moglaby byc tak glupia ze pastwi sie w ten sposob nad dzieckiem wiedzac ze w kazdej chwili do sali moze ktos wejsc -rodzic lub ktos z obslugi przedszkola?
        jesli sytuacja wygladala tak jak opisuje matka to mama kobita szczescie ze na mnie nie trafila
        wlasnie w takich sytuacjach jestem jak najbardziej za monitoringiem w przedszkolu
        • batutka strona przedszkola 13.12.11, 20:55
          Szczególną uwagę warto zwrócić na ten fragment:
          "Kadrę pedagogiczną tworzy zespół wykształconych i kreatywnych nauczycieli dbających o ciepłą
          i przyjazną atmosferę w przedszkolu"
          przedszkole169.pl/nauczyciele.php
          Fakt, nie ma to jak przyjazna atmosfera w przedszkolu uncertain
    • klubgogo Re: Przedszkolna musztra: na baczność bez ubrania 13.12.11, 21:02
      Myślałam, że zwymiotuję jak przeczytałam. Miałam to przedszkole chyba 15 na liście, to jakiś koszmar.
      • manala Re: Przedszkolna musztra: na baczność bez ubrania 13.12.11, 22:16
        niewiarygodne .
    • martik_1 Re: Przedszkolna musztra: na baczność bez ubrania 13.12.11, 22:37
      Trudno uwierzyć, że taka sytuacja mogła mieć miejsce. Przedszkolanka pomyliła się z powołaniem. Może wolałaby pracować "w sklepie najlepiej z modnymi ciuchami, ale w sklepie tyle nie zarobi". Zacytowałam jedną z nauczycielek (nie przedszkola). Mam dziecko w przedszkolu, był rok, kiedy nie chciało chodzić do przedszkola. Bałam się, że "się wycofa". Do momentu. Zaczęłam wypytywać panią o mojego synka, jak się zachowuje, jak wspólpracuje (bawi się) z grupą, co z grafomotoryką, czy ma jakąś ulubioną zabawkę w przedszkolu, z kim najczęściej się bawi, itp. (Gdy pytałam synka co robił w przedszkolu, z kim się bawił, itp. Odpowiadał: Panią bolała głowa). Tyle zwykle się dowiadywałam od niego. Teraz jest w innej grupie. Chętnie chodzi do przedszkola, nie muszę wypytywać, co robił, itp. Dążę do tego, że małe dziecko nie powie słowami ale zachowaniem, że coś jest nie tak w przedszkolu. Mój nie chciał chodzić, znam takie, które sikają, gdy coś jest nie tak, inne są nerwowe, płaczą bez powodu, budzą się w nocy. Myślę, że każda matka od razu będzie wiedziała, że z dzieckiem "coś się dzieje niedobrego" . P.S. Ja też bym zwolniła tą panią, jak wielu przedmówców. Dziecku trudno będzie teraz nabrać zaufania do dorosłych. P.S.' Na pedagogice przedszkolnej czy wczesnoszkolnej uczą metod pracy z dziećmi.
    • wronka30 Re: Przedszkolna musztra: na baczność bez ubrania 13.12.11, 22:40
      Ma szczescie to scierwo, ze nie trafilo na mnie bo nie uszlaby z zyciem.

      Ja zawsze pytam moje dzieci o panie w zlobku i szkole. Nigdy nie bagatelizuje zadnej negatywnej uwagi corek. Pewnego dnia starsza corka po szkole zaczela bardzo zawiedziona opowiadac, ze pani powiedzila, ze nie bedziemy mogli jako rodzice przyjsc na jej przedstawienie poniewaz nie uwazala dobrze przy powtorkach. Nastepnego dnia poszlam do nauczycielki i sie grzecznie aczkolwiek bardzo bezposrednio zapytalam o te sytuacje. Spiekla takiego raka, ze az zrobilo mi sie jej szkoda. Od tej pory corka nie narzeka, tym bardziej, ze na ostatnim zebraniu (tutaj jest tylko prywatna rozmowa rodzica dziecka z nauczycielem) powiedzialam jej, ze moje dziecko opowiada nam wszystko ze szczegolami co sie dzieje w szkole. Wiem musi sie baba pilnowac tongue_out
    • minerwamcg Re: Przedszkolna musztra: na baczność bez ubrania 13.12.11, 23:01
      Zabiłabym babę. O ile nie byłoby tam mojego męża, bo wtedy bym nie zdążyła.
    • zabulin Re: Przedszkolna musztra: na baczność bez ubrania 14.12.11, 08:00
      Czasem wychodza ze mnie jakieś złe instynkty.

      Np. teraz.
      Złapałabym babsko, rozebrala do gołego i spuścila przez dach do najwiekszej galerii handlowej tuż przed swiętam (tłumy).
      Zeby się poczula jak dziewczynka.

      A od siebie dodałabym jeszcze dwa razy w r...j.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja