Podroz samolotem-uszy...

14.12.11, 21:15
W piatek lecimy z corka do Polski na swieta.
Moje pytanie-sposob na nie zatykanie uszu podczas ladowania i wzbijania sie samolotu.
Zawsze kiedy latamy podaje jej cos do picia ale nie bardzo pomaga,mala wprawdzie nie placze i nie narzeka ale po kazdej takiej podrozy dostaje zapalenia uszu wiec chyba jej sie te uszy zatykaja ???
macie jakies sprawdzone sposoby-nie chce spedzic swiat na antybiotyku bo tak to sie na ogol konczy....z grory wielkie dzieki za porady!!!!
    • mikams75 Re: Podroz samolotem-uszy... 14.12.11, 21:28
      lecialam z dzieckiem 37 razy i zapalena uszu od samolotu nie miala nigdy. Jakos nie widze zwiazku miedzy wyrownywaniem cisnienia a zapaleniem.
      Picie, jedzenie, lizak - cos zeby przelykala. Albo pobaw sie z nia w ziewanie - moze sie "zarazi" i tez ziewnie naprawde.
    • tijgertje Re: Podroz samolotem-uszy... 14.12.11, 22:00
      Pierwsze slysze, zeby od latania dostawac zapalenia uszu. Mlody z zapaleniami mial sporo do czynienia, latal co jakis czas odkad skonczyl 8 tygodni i po podrozy nigdy problemu z uszami nie bylo. sprawdza sie picie przez rurke, ziewanie, ja dodatkowo zawsze biore spray do nosa 9sol fozjologiczna z wit B5 dla niemowlat, stosuje zarowno na sobie jak i synu. Raz, ze zaczynajac min. pol godziny przed podroza i udrozniajac nos latwiej wyrownac cisnienie w uszach, a dwa, zwlaszcza przy dlyuzszych podrozach obje mamy problem z przesuszona sluzowka i bez tego sprayu podroz zmienia sie w koszmar (z nosem pelnym zaschnietych strupow krwi, albo wrecz krwawiacym nosem). Ostatnio sprawdzalo sie sie tez zatykanie nosa i dmuchanie albo wciaganie powietrza, nie pamietam, ktore to bylo, w kazdym razie z zamknieta buzia i zatkanym nosem idzie w uszy i jest bardzo skutecznym sposobemwink Mysle, ze jak bedziesz dobrze nawilzac nos, to i z zapaleniem uszu nie powinno byc problemu, bo najczesciej zaczyna sie od kataru. Mala nie ma problemow z trzecim migdalem?
    • ola33333 Re: Podroz samolotem-uszy... 14.12.11, 22:42
      uszy bola, jak nos jest niedrozny. Jesli ma dziecko katar to daj mu jakies krople przed startem i ladowaniem..
      • monikaa13 Re: Podroz samolotem-uszy... 15.12.11, 10:12
        No niestety z tym się zgadzam.

        Jak dziecko zdrowe, bez kataru z uszami nic się nie będzie działo ale jak dziecko ma katar to musi być koszmar.
        Moja na szczęście nigdy nie miała ale miałam ja, raz i nigdy więcej. Myślałam, że mi tam wszystko popęka w uszach, ból nie do wytrzymania. Nigdy nie myślałam, że to tak boli.
        Więc jak ma katar, zrobić wszystko, by do podróży go nie miało.
      • camel_3d Re: Podroz samolotem-uszy... 16.12.11, 10:55
        > uszy bola, jak nos jest niedrozny. Jesli ma dziecko katar to daj mu jakies krop
        > le przed startem i ladowaniem..

        uszy sie zatykaja ze wzgledu na szybko zmieniajace sie cisnienei podczys ladowania i startowania..a nei bo ktos ma katar w samlocie....
        • ola33333 Re: Podroz samolotem-uszy... 16.12.11, 23:24
          camel mylisz sie, przelec sie samolotem z katarem to zobaczysz roznice. Raz tak lecialam i na prawde mnie bolaly uszy, choc normalnie to odczuwam tylko roznice cisnien.
          • camel_3d Re: Podroz samolotem-uszy... 17.12.11, 13:13
            juz latalem ..tylko mnie sie uszy zatykaja niezaleznie od tego czy mam czy nie mam kataru,...

            • dzoaann Re: Podroz samolotem-uszy... 17.12.11, 19:47
              mnie tez uszy sie zatykaja niezaleznie od kataru... ale jak ten katar mam to dodatkowo mam i mega bol uszu....
              ktory oczywiscie mija i nie sadze, by samolot mial wplyw na zapalenie uszu, sadze, ze to byl zbieg okolicznosci, bo zapalenie uszu to wywoluja drobnoustroje...
    • agulle Re: Podroz samolotem-uszy... 14.12.11, 22:50
      Coś do żucia np gumy rozpuszczalne, albo żelki. Żeby szczęka kłapała.
    • dor.tom Re: Podroz samolotem-uszy... 15.12.11, 09:59
      chrupki kukurydziane do mielenia szczęką lub co tam sobie lubi przeżuwać.
      sama miałam zapalenie uszu (jako osoba dorosła) po locie samolotem, więc potwierdzam, że jak najbardziej można. kataru nie miałam, może jakaś wrażliwość osobnicza
      • mikams75 Re: Podroz samolotem-uszy... 15.12.11, 10:01
        wg mnie to zapalenie to przypadek, ze akurat sie trafilo po podrozy.
        • joanna_poz Re: Podroz samolotem-uszy... 15.12.11, 10:08
          mikams75 napisała:

          > wg mnie to zapalenie to przypadek, ze akurat sie trafilo po podrozy.

          no niekoniecznie.
          moj partner ZAWSZE ma zapalenie uszu po podroży samolotem - jak mamy leciec samolotem zawsze zabieramy krople do uszu.
          • mikams75 Re: Podroz samolotem-uszy... 15.12.11, 10:24
            ale jakim cudem?
            pytam niezlosliwie, bo wg mnie to dwie rozne sprawy.
            Ok, samolot to generalnie skupisko ludzi i bakterii/wirusow i cos tam mozna podlapac. Podobnie jak w kinie. Choc do kina moze chorzy sie nie pchaja. Lotu nie odwola nikt przez chorobe (o ile moze chodzic), bo za duzo to kosztuje.
            • joanna_poz Re: Podroz samolotem-uszy... 15.12.11, 10:27
              nie wiem jakim cudemsmile
              po prostu w jego przypadku lot samolotem = choroba uszu
              bez kropli w podroż samolotem się nie wybieramy.

              przy czym mnie nic nie łapie, dziecka też.
              a jego zawsze. jak nie lata - na uszy nie chorujesmile wyjaśniam, zeby nie było, ze te uszy to jakas nawracająca przypadłośc w jego przypadku.
              • budzik11 Re: Podroz samolotem-uszy... 15.12.11, 17:01
                joanna_poz napisała:

                > bez kropli w podroż samolotem się nie wybieramy.

                A jakie to krople zapobiegają zapaleniu ucha?
                • joanna_poz Re: Podroz samolotem-uszy... 16.12.11, 08:54
                  nie zapobiegają.
                  to już jest na "po" - żeby na miejscu nie latac po aptekach/lekarzach.
            • dor.tom Re: Podroz samolotem-uszy... 16.12.11, 14:34
              moja teoria:
              nie chodzi o drobnoustroje, że jakieś specjalne są w samolocie, a o kwestię zatykania się uszu i zmian ciśnienia podczas startu/lądowania.
              może te nasze fizjologiczne lub oportunistyczne bakterie/wirusy mają na skutek zmian ciśnienia jakiś lepszy dostęp do "słabszych miejsc". dlatego też jak jest katar, to bardziej to zapalenie prawdopodobne, bo drobnoustroje już będące w nosogardzieli mogą się przedostać do uszu tym jakimś przewodem, nie pamiętam nazwy.
              aha, wtedy lekarz potwierdził, że zapalenie może być skutkiem lotu.
    • budzik11 Re: Podroz samolotem-uszy... 15.12.11, 10:03
      Zapalenie uszu jest powikłaniem kataru, bakteryjnym albo wirusowym, nie bierze się od zatkania uszu zmianą ciśnienia w czasie lotu. A że choruje po locie - dużo ludzi w zamkniętej przestrzeni, najprawdopodobniej ktoś chory - to normalne, że dziecko może coś złapać.
    • anew3 Re: Podroz samolotem-uszy... 15.12.11, 11:21
      raczej cos do jedzenia(ciasteczko na przyklad) w trakcie ladowania i startu , guma do rzucia jesli to starsze dziecko.
    • wronka30 Re: Podroz samolotem-uszy... 15.12.11, 11:25
      Nie przesadzaj z tym zapaleniem uszu po lataniu. Pewnie byl to czysty przypadek.
      Uwazam, ze bol uszu jest za bardzo przereklamowany. Czesto latam z dziecmi, moja rodzina i znajomi tez i nie slyszalam, zeby kogos jakos wybitnie uszy bolaly, o zapaleniu nawet nie wspomne. A na zatykanie polecam smok jak dziecko male, a jak wieksze to guma sprawdza sie najlepiej, ewentualnie cos do ssania.
      • madzia1708 moj starszy syn też miał raz po locie 15.12.11, 11:46
        zatkane ucho, nie słyszał.
        On strasznie to odczuwa i nie wiem, co to za gadanie, ze coś jest przereklamowane, skoro dziecko mówi, że boli, to chyba boli. ja też czuję przy lądowaniu.
        • wronka30 Re: moj starszy syn też miał raz po locie 15.12.11, 12:11
          A co ma zatkane ucho do bolu i zapalenia???
          Moze po prostu podaj mu profilaktycznie antybiotyk przed lotem to pomoze tongue_out
          • madzia1708 widocznie ma 15.12.11, 12:23
            skoro dziecko mówi, ze boli. No ja nie rozumiem teraz Ciebie, powiedz po co dziecko miałoby wymyślać?

            nie pisałam o żadnym zapaleniu

            ostatniego zdania nie będę komentować bo jest żenujące :p
    • mamaivcia Re: Podroz samolotem-uszy... 15.12.11, 14:22
      A ja wiem co zrobić smile
      Bo byłam świadkiem, jak stewardzi ratowali malucha w opałach, strasznie płakał, że nic nie słyszy bo ma zatkane uszy ;P
      Kazali mu podnieść ręce do góry i ziewnąć big_grin
      Dorośli też skorzystali z tej rady i faktycznie działa. Wg mnie wystarczy ziewnąć bez podnoszenia rąk, no ale może to fajniejsze dla dzieci big_grin
    • bluemka78 Re: Podroz samolotem-uszy... 15.12.11, 17:06
      Problem może być przez niedoleczona angine, problemy z zatokami, katarem. Katar i niesprawne zatoki powodują problemy z wyrownywaniem ciśnienia w uszach. Przypuszczalnie stad te problemy. Zdrowy człowiek nie ma takich problemów po locie.
    • naomi19 Re: Podroz samolotem-uszy... 15.12.11, 17:09
      Witaj, mimo wypowiedzi 'ekspertów' w dziecinie schorzeń uszu i latania samolotem smile pozwolę wtrącić swoje 3 grosze. Oczywiście ma to związek, szczególnie, gdy dziecko jedzie zakatarzone. Moją jedyną radą, poza przełykaniem, ssaniem itp jest to, żeby postarać się doleczyc katar przed wylotem, jeśli taki jest- tabletki, spraye- cokolwiek plus unikanie bezpośredniego nawiewu na dziecko.
    • anianiunia2507 Re: Podroz samolotem-uszy... 15.12.11, 17:22
      moze to faktycznie przypadek ze mala zawsze po locie ma to zapalenie ale sama nie wiem-zawsze kiedy gdzies lecimy corka choruje na te uszy.....teraz ma dodatkowo katar i troche jeszcze kaszle wiec tym bardziej sie martwie.....ale dzieki za odpowiedzi-bedziemy sie jutro jakos ratowac-ziewac rzuc gume i podnosic rece do gory wink wesolych swiat wszystkim zycze!!!
      • bluemka78 Re: Podroz samolotem-uszy... 15.12.11, 17:36
        Jak ma katar to niestety możecie mieć powtórkę z rozrywki. Staraj sie udrazniac nos regularnie, jakiś spray do nosa, sól morska konieczne. A po powrocie na spokojnie przebadaj dziecko pod katem zatok i gardła, może jednak ma coś tam przewleklego co powoduje ukryte problemy, a pozniej wychodzi to np. po locie.
    • 1mzeta Re: Podroz samolotem-uszy... 15.12.11, 19:49
      Pierwsze słyszę, żeby lot samolotem i małe zmiany ciśnienia z tym związane były powodem zapalenia uszu. Z moim latamy samolotem jak najęci i nigdy zapalenia uszu/ucha nie miał.
    • tygrysiatko1 Re: Podroz samolotem-uszy... 15.12.11, 22:26
      guma do żucia...
    • camel_3d Re: Podroz samolotem-uszy... 16.12.11, 10:53
      zapalenie uszu to nie dostaje od zatykania ..tylko najpewniej od klimatyzacji...

      podobno pomaga jakis cukierek..czy cos do ssania....

      mlodemu w tym roku tez po roaz pierwszy zatkalo uszy....nie mialem cukierka pod reka wiec nie wiem czy sie sprawdza.
    • turnesolka Re: Podroz samolotem-uszy... 16.12.11, 14:16
      jak mam katar i muszę lecieć samolotem to na start i lądowanie a przy krótkich lotach na cały lot, zatykam uszy korkami. Są chyba nawet takie specjalne samolotowe ale ja biorę po prostu takie piankowe 3M np. Dzięki korkom ciśnienie się łagodniej zmienia i tak nie boli.
    • melory_nox Re: Podroz samolotem-uszy... 17.12.11, 00:00
      Rewelacyjne są wkladki (koreczki) do uszu dla dzieci. Kupowałam u laryngloga, ale pewnie są też w aptekach. Koszt ok. 50 zł. Zakłada się przed lotem i wyjmuje 20-30 min. po wzbiciu się w powietrze. Syn mial bardzo przerośnięty 3 migdał i mega katar. Nawet nie pisnął w samolocie. Przed lotem warto też dać xylometazolin.
    • kasiulam1 Re: Podroz samolotem-uszy... 17.12.11, 19:28
      A ma ktos doswiadczenia po locie z drenami w uszach? Moja 1,5 roczna corka ma dreny i zastanawiam sie jakie odczucia bedzie miec podczas lotu samolotem. Powinnam jej zalozyc silikonowe zatyczki do uszu ?
    • klubgogo Re: Podroz samolotem-uszy... 17.12.11, 20:11
      Daję gumę do żucia, sama żułam i piłam wodę i raz uszy zatkały mi się tak, że to uczucie trwało 2 dni. Myślałam, że oszaleję
Inne wątki na temat:
Pełna wersja