Mikołaj, wigilia- przedszkole.

16.12.11, 18:25
Moja córcia nie była cały zeszły tydzień w przedszkolu bo była chora. W poniedziałek zobaczyłam, ze na drzwiach sali wisi kartka aby rodzice w razie możliwości kupili jakieś owoce na wigilię przedszkolną, która odbywała się dzisiaj. Przynieść trzeba było do czwartku. Dzisiaj była wigilia z rodzicami, a we wtorek jest impreza z Gwiazdorem i wtedy dzieciaki dostaną prezenty (składka była 20 zł.). Wczoraj przy odbiorze małej wręczyłam pani przedszkolance siatkę z 4 jabłkami, 4 bananami, kilogramem mandarynek i siateczką ciasteczek czekoladowych. Leciałam na rynek szybko bo miałam mało czasu by coś kupić, a wiadomo, sianowska nie jestem, więc patrzyłam gdzie taniej.
Dzisiaj wchodzę do sali, a tam 8 stołów, na każdym stole filiżanki i talerzyki i oprócz tego na 4 stołach po jednym jabłku,m bananie i po 2 mandarynki oraz po 3 kawałki placka/babki.
Czyli rozumiem, ze oprócz mnie nie przyniosła nic żadna osoba ? No bo słyszałam w ubikacji jak pani przedszkolanka mówiła do drugiej, że "dobrze, że upiekłam to ciasto bo stoły byłyby puste".

Wstyd rodzice, na prawdę wstyd. Nie trzeba było od razu wydawać nie wiadomo jakiej kwoty, sama wydałam 20 zł !!!
    • w_miare_normalna oczywiście 16.12.11, 18:26
      post pisany pod wpływem emocji, jutro pewnie ochłonę, ale musiałam się wygadać tongue_outP
      • zuzankas Re: oczywiście 16.12.11, 18:43
        U mojego dziecka zakupy zrobiły oprócz mnie może 3-4 osoby (na 25 w grupie).
    • koza_w_rajtuzach Re: Mikołaj, wigilia- przedszkole. 16.12.11, 19:02
      u nas takich sytuacji nie ma w przedszkolu, w poprzedniej grupie panie w szatni zagadywały matki czy upiekłyby ciasto lub ew. kupiły coś, jeśli nie mają ochoty piec. No i wtedy mówiło się "tak" lub "nie", choć raczej nikt w takiej sytuacji nie odmawia. Wtedy panie wiedzą kto będzie piec i wydaje mi się, że na wszelkich imprezach wręcz za dużo jest wszystkiego, rodzice niosą tego w ogromnych ilościach wink. Teraz córka chodzi do innej grupy i należało zadeklarować się na kartkach kto co będzie mógł zrobić (np. czytanie bajek dzieciom, pieczenie ciast itp.). Ja tego nie wypełniłam w ogóle i nikt mi tyłka nie zawraca wink. No ogólnie czasem mogłabym coś upiec, ale nie na każdej imprezie, a uważam, że naprawdę zawsze jest tego dużo za dużo.
      • tolula Re: Mikołaj, wigilia- przedszkole. 16.12.11, 20:50
        u nas tylko ja upiekłam sernik i więcej niczego nie było.
    • mikams75 Re: Mikołaj, wigilia- przedszkole. 16.12.11, 20:19
      u nas byla kiedys przedszkolna "impreza" i wczesniej wywiesili szczegolowa liste zakupow - mozna sie bylo wpisac przy konkretnym produkcie - fakt, ze pozajmowano szybko pozycje jak duzy bochen chleba, kostka masla ale z czasem lista sie zapelnila i jedzenia bylo duzo
      • manala Re: Mikołaj, wigilia- przedszkole. 16.12.11, 21:06
        U nas z tego co wiem pieczenie ciast z listy idzie ; )
        • batutka Re: Mikołaj, wigilia- przedszkole. 16.12.11, 21:15
          U nas, z okazji takich świąt, uroczystości, rodzice stają na wysokości zadania i przynoszą tyle jedzenia (w tym mnóstwo ciast domowej roboty), że zostaje na potem smile.
      • 3-mamuska Re: Mikołaj, wigilia- przedszkole. 16.12.11, 21:17
        mikams75 napisała:

        > u nas byla kiedys przedszkolna "impreza" i wczesniej wywiesili szczegolowa list
        > e zakupow - mozna sie bylo wpisac przy konkretnym produkcie - fakt, ze pozajmow
        > ano szybko pozycje jak duzy bochen chleba, kostka masla ale z czasem lista sie
        > zapelnila i jedzenia bylo duzo

        To jest najlepsza metoda,u nas tez ka jest i nigdy nie bylo tak zeby czegos brakowalo.
        Ale czy przedszkola nie powinny same zapewnic cos do jedzenia,placi sie za przedszkole.Tak tylko pytam, bo u nas przedszkole darmowe wiec wiadomo, ze trzeba sie dokladac za dodatkowe rzeczy,w przedszkolach nie ma kuchni bo najczesciej dzieci sa tylko 2-3 godziny.
        • mikams75 Re: Mikołaj, wigilia- przedszkole. 16.12.11, 22:20
          nasze przedszkole tez cos oferowalo - jakies napoje, kawe, naczynia jednorazowe, grzanca.
          Jak robili grilla to tez napoje i sprzet organizowali.
    • super-mikunia Re: Mikołaj, wigilia- przedszkole. 16.12.11, 21:24
      U nas prezenty w ramach komitetu. A sama Wigilia w ramach yy..wyżywienia..?? Będzie ksiądz, Mikołaj z prezentami (w tamtym roku dostali gry, "spadające małpki"), cała kadra, dzieciarnia, zupa grzybowa i ryba etc. i mam nadzieję, mój Młody bo akurat kaszle i ma rękę w gipsie uncertain
    • schere Re: Mikołaj, wigilia- przedszkole. 16.12.11, 21:50
      U nas na zebraniu w październiku pani dała listę - każdy sobie wybrał co kupi/upiecze.
      Dzisiaj były piękne jasełka, a po nich miła wigilia.. Były ciastka, owoce, bakalie, wszystkiego po trochu, akurat żeby nie zostawało.
      (państwowe przedszkole)
    • malina_25 Re: Mikołaj, wigilia- przedszkole. 17.12.11, 16:05
      jesli jest tak jak opisujesz, to brak slow-zenada!. U mojej corki w przedszkolu dzieci wystawialy Jaselka, po ktorych mial byc poczestunek. Na holu wisiala lista rodzicow chetnych cos upiec i rodzice sie wpisywali. w sumie chyba ok 9 osob(ale i nasze przedszkole nie za duze). I spisali sie super, bo bylo mnostwo dobrego jedzenia.
      • paartycja Re: Mikołaj, wigilia- przedszkole. 17.12.11, 16:21
        u nas na takie zakupy idą pieniądze grupowe-ten taki niby komitet rodzicielski.z tego kupowane są soczki,ciastka i owoce.
    • kitka05 Re: Mikołaj, wigilia- przedszkole. 17.12.11, 16:46
      Przykre, że macie tak niezgranych rodziców, którym wszystko jedno jak ich dzieci spędzą te chwile. U mojego dziecka na Wigilii przedszkolnej stoły aż uginały się od jedzenia, dzieciaki jeszcze brały do domu bo tyle zostało. Fakt że barszczyk i pierożki zapewniło przedszkole, ale sałatki, słodycze i owoce przynieśli rodzice. Nie wiem czy w ogóle była osoba która nic nie przyniosła, ale jeśli to był to wyjątek. Jeśli ktoś nie miał czasu zrobić sam, to kupił w sklepie. Ale muszę przyznać, że rodzice w przedszkolu mojego dziecka są bardzo zgrani i potrafią się zorganizować.
    • wrzesniowamama07 Re: Mikołaj, wigilia- przedszkole. 17.12.11, 17:21
      U nas - przedszkole publiczne - spotkanie choinkowe w środę dopiero. My przyjdziemy z podwójną porcją muffinów, jest wywieszka żeby przynieść ciasta. I tajemniczy dopisek - żeby pamiętać, że to dla dzieci ważny dzień. I nie wiem teraz czy chodzi o to, żeby rodzice przyszli, czy żeby nie przyszli z pustymi rękami wink

      na piknikach raczej było dużo wszystkiego, więc może jednak nie będzie obciachu...
      • paliwodaj Re: Mikołaj, wigilia- przedszkole. 17.12.11, 19:36
        u nas nauczycielka daje dzieciom do plecakow kartki ze rodzic proszony jest o przyniesienie ciateczek, soczkow, owocow czy innych rzeczy, jest tez notatka ze jezeli to nie jest mozliwe zeby dac wczesniej znac. Bez sensu jest wieszac kartke zeby wszyscy przyniesli co moga, bo moze nie byc nic na stolach, a moze byc 24 ciasta z duzych form i kto to pochlonie. Porozmawiaj z nauczycielka ze ta metoda jest do bani
        • wrzesniowamama07 Re: Mikołaj, wigilia- przedszkole. 17.12.11, 21:19
          Biorąc pod uwagę, że połowa rodziców nie płaci na RR, to nie sądzę żeby coś się uginało wink

          ciekawa jestem, jak będzie
          • mabingo Re: Mikołaj, wigilia- przedszkole. 17.12.11, 22:12
            wrzesniowamama07 napisała:

            > Biorąc pod uwagę, że połowa rodziców nie płaci na RR,

            uwielbiam takich rodziców! a zastanowiło ich skąd się biorą pieniądze na paczki pod choinkę dla ich dzieci? myślą że święty mikołaj je przynosi?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja