Co byście zrobiły-problem- żebranie !!!

18.12.11, 09:16
Cześć,
Piszę bo mam dylemat moralny, serce mnie boli a nikt w domu nie rozumie z czym mam roblem. A więc w skrócie. Mieszkam na przeciwko kościoła. Tak że z okna widzę cały plac i wszystkie wejścia. W zeszłą niedzielę od prawie 9 do conajmniej 16 pod kościołem siedziała kobieta. O ile ona mi nie przeszkadza to była z nią dwójka dzieci. Jedno z dwa,trzy lata a drugie z 7. I te biedne dzieci cały dzień na dworze. Temperatura koło 0. Dzisiaj od 9 znowu siedzi. Żal mi tych dzieci bo zimno strasznie, to małe w wózku może i ciepło ubrane ale uważam że 7 godzin na dworze to za dużo i tak. Aha, dodam że Pani jest narodowości rumuńskiej najprawdopodobniej. No i właśnie z tym problem mam. czy jest sens gdzieś zgłosić.Gdyby to była Polka to może nawet samam bym poszła i próbowała pomóc a tak nie raz oglądaliśmy filmy jak działa żebractwo w tych krajach. Czy ktoś się tym zainteresuje, czy jest sens gdzies zgłosić. Zadzwonię powiedzmy na policję i co zrobią. Za rogiem wypuszczą.??? Dodam że pani ludzie hojnie do koszyczka sypią zwłaszcza ze względu właśnie na dzieci. Małe nie raz szturchneła małego bo się paska nie trzmało.
Wrrrrr, znowu zobaczyłam przez okno i łzy mi sie cisną jak to małę biega po tym placu.Moje dziecko w tym samym pewnie wieku.
Co robić???
    • grouse1 Re: Co byście zrobiły-problem- żebranie !!! 18.12.11, 11:12
      Dzwoń na policję i powiedz, że kobieta z malutkimi dziećmi notorycznie przesiaduje, muszą zareagować. Mamę pewnie zostawią niech siedzi dalej, a dzieci zabiorą, tylko z tymi żebrzącymi problem jest taki, że jak dzieci oddadzą to pani znów z nimi zasiądzie tylko ... w innym miejscu. Niby syzyfowa praca, ale zawsze spokojne sumienie, bo zareagowałaś.
      • dzidka-dwa Re: Co byście zrobiły-problem- żebranie !!! 18.12.11, 12:06
        Pewnie bym zadzwoniła na policję. Choćby po to, żeby sprawdzili czy to faktycznie dzieci tej kobiety. Bo wiem, że tacy żebracy to są całe "mafie" - wysyłają kobiety z nieswoimi dziećmi, a pewnie gdzieś za rogiem stoi pan mąż/partner/szef i dogląda interesu. Zawsze mnie zastanawia, czy te małe dzieci nie są czymś nafaszerowane bo zazwyczaj b. spokojne. Sama mam dwulatka w domu i wiem co to za żywioł. A widziałam nie raz kobietę właśnie z takim rocznym/dwuletnim co ciągle na rękach i spało. podejrzane. no i żal mi strasznie tych dzieci.
    • aniasa1 Re: Co byście zrobiły-problem- żebranie !!! 18.12.11, 12:48
      Z dwoch zlych opcji jednak wybralabym telefon na policje. Nie ma tu niestety zlotego środka. Ale chyba to rozwiazanie jest lepsze.
    • camel_3d olac i ignorowac... 18.12.11, 13:03
      czemu? bo gdyby im zalezalo na tym, zeby dzieci mialy przyszlosc to by je wysylali do szkol. A oni robia wszytsko zeby dzieci nie chodzily do szkoly bo wtedy si eusamodzielnia i nie beda chcialy wiesc takiego zycia. W Rumunii cyganie buduja sobie osiedla.. jak przychodzi sluzba i wymaga, zeby dzeici chodzily do szkoly tow ciagu 2-3 dni potrafia cale osiedle przeniesc o xxx km dalej.. az przyjdzei nastepna sluzba.
      W NIemczech wielu otrzymalo socjalne mieszkania i mieli wyslac dzieci do szkoly.. dzien po tym jak pojawila sie u nich jugendamt...wyprowadzili sie z mieszkan.

      Tak wiec wedlug mnie powinno im sie dzeici odebrac i wyslac do internatow. Ok w weekend moga sobie zebrac.. jak chca.. taka ich praca..ale wciagu tygodnia powinno sie sila odbierac dzeici i wysylac je do szkoly...

      nie daje im pieniedzy... bo widza jakie zakupy robia w sklepach.
      Kilka miesiecy temu rumunka z dzieckiem wysiadla z BMW(!!!!!) i poszla zebrac...

      Mimo ze szkoda mi tych dzieci to nie ddaje nawet centa...
      • mamma.80 Re: olac i ignorowac... 18.12.11, 13:34
        No właśnie Camel, mój mąż mówi to samo. Co do Rumunów w niemczech też wiem bo mama tam mieszka często odwiedzamy. W Berlinie też często jesteśmy.
        Ona dalej siedzi. Szlag by ją ku... trafił za krzywdę tych dzieci. Wiem że świata nie zbawię i wiem że gorsze rzeczy się dzieją z dziećmi no ale jednak jak nie widzimy tego na własne oczy to tak przykro nie jest. I jeszcze małe rozebrała bo mu za gorąco chyba było. Do 16 pewnie posiedzi bo tak sie msze kończą. Mam plan.Poczekam aż zakończy "pracę" i pójdę za nią. Może zobaczę tatusia własnie w BMW. I już mi nie będzie szkoda.smile
        • tijgertje Re: olac i ignorowac... 18.12.11, 13:57
          mamma.80 napisała:
          Może zobaczę tatusia własnie
          > w BMW. I już mi nie będzie szkoda.smile
          Bo co, jak sie okaze, ze maja duzo wiecej od ciebie (bo calkiem prawopodobne, ze tak wlasnie jest) to te dzieci 7 godzin na zimnie juz temepratury nie odczuwaja? Lepiej nikogo nie slec, bo jeszcze mozesz oberwac. Zadzwon na policje, niech sie sprawa zajma. Widzialas kiedykolwiek zebrajacego Rumuna? to zawsze sa kobiety, najczesciej z dziecmi, bo ludzie wlasnie dzieci zaluja. Sam dorosly nigdy by tyle nie uzbieral. Faceci wysylaja kobiety z dziecmi, a sami tylko licza ile zarobili, a zarabiaja niemalo. Jakby niejedna babcia litujaca sie nad dziecmi zobaczyla, co ich ojcowie robia z tymi pieniedzy, w zyciu by wiecej zebrakowi nie dala.
          Jedna ciotka mi opowiadala, jak to po wsi dzieci glodne chodzily i prosily o pieniadze "na bulke". Moja babcia zawsze cos tam im dala. do momentu, az ciotka dzieciaki na posilek zaprosila, a te stwierdzily, ze takiego byle czego to one jesc nie beda. Wiecej sie nie pokazaly. Z zebractwa mozna calkiem niezle zyc. sama nieraz mialam sytuacje, gdy szczerze chcialam komus pomoc, ale nie chcialam dawac pieniedzy. Jak ktos zebral na bulke, to proponowalam,z e zrobie mu drobne zakupy. Raz sie zdarzylo, ze chlopak przyjal propozycje, zwykle sie okazywalo,z e teraz to az taki glodny nie jest i woli pieniadze, zeby miec na jutro. Mysle, ze takim zmarznietym dzieciom pod kosciolem wiecej pomozesz zanozac trmos zupy czy cieplej herbaty, niz dajac pieniadze, ale na policje bym dzwonila za kazdym razem, jak sie kobieta z dziecmi pojawi.
          • camel_3d nie myl rumunow.. 18.12.11, 22:21
            Bo to nie Rumuni tylko Cyganie rumunscy... a to roznica... duza...
            Oni nie uwazaja sie za Rumunow.

            Zebranie nie jest karalne..
            • nini6 Re: nie myl rumunow.. 19.12.11, 07:49
              Żebranie jak najbardziej jest karalne:
              wykroczenia.wieszjak.pl/charakterystyka-wykroczen/212634,Co-grozi-za-zebranie.html
    • klubgogo Re: Co byście zrobiły-problem- żebranie !!! 18.12.11, 14:19
      A słyszałaś o czymś takim, że szajki wystawiają dzieci, by brać na litość i oni moze zarabiają dla zorganizowanej grupy? Wezwać straż graniczną, policję, jeśli zadziałasz bardziej pomożesz, niż zostawisz ją tak. Choćby jej groziło wydalenie.
      • mamma.80 Re: Co byście zrobiły-problem- żebranie !!! 18.12.11, 14:52
        No i ciąg dalszy.
        Jakaś Pani się zlitowała i przyniosła dwie reklamówy pełne ciuchów i maskotek. Coś tam rozmawiały, Rumunka kiwała głową ze zrozumieniem dzieci biegały zadowolone z maskotkami. Kiedy się pożegnały Rumunka za drzewo sie schowała wyciągneła komórkę i dzwoni. Pogadała z 5 minut i zaczeła selekcje rzeczy. Do jednej siatki ładne do drugiej mniej ładne. Dzieci ubrała, mlodsze do wózka strasze za ręke i poszła. Przy okazji odwiedziła śmietnik gdzie wyrzuciła rekalmówke z mniej ładnymi rzeczami. I tyle.Aha. Koło śmietnika podeszło troje ludzi do niej.W tym jedna kobieta. Nie widziałam narodowości bo mieli kaptury ale widziałam że dawała im pieniądze.W przyszłym tygodniu dzwonię na Policję. Nia ma innej opcji.Niech robią co chcą.Dziwię sie ze jeszcze nikt nie zadzwonił bo z 6 mszy to koło 1000 osób i nikomu nie przeszkadza.Co za czasy.
    • jul-kaa Re: Co byście zrobiły-problem- żebranie !!! 18.12.11, 15:08
      Mam jedną uwagę. To nie są Rumuni. To są Cyganie. Być może cyganie rumuńscy, ale niekoniecznie. Nie chciałybyście, żeby Cyganie z Polski żebrzący gdzieś na Zachodzie byli utożsamiani z Polakami, prawda?
      • mamma.80 Re: Co byście zrobiły-problem- żebranie !!! 18.12.11, 15:16
        Jul-kaa masz rację. Też to chciałam przed chwilą napisać.Mój błąd ale już doczytałam w artykułach.Dzięki
        • mamma.80 Re: Co byście zrobiły-problem- żebranie !!! 18.12.11, 17:56
          Znalazłam taki artykuł. Może ktoś zechce przeczytać. Ja po przeczytaniu już wiem że nie ma chyba o co walczyć.
          www.wykop.pl/ramka/336675/cyganie-zebranie-i-okalaeczanie-dzieci/#
    • beliska Re: Co byście zrobiły-problem- żebranie !!! 18.12.11, 18:08
      Robia tak, maja zysk i nic ich nie powstrzyma. Nie wiem, czy jest sens zgłaszać.
      Przyznam, ze omijam szerokim łukiem odkąd zostałam zaatakowana moze przez
      czterolatka i nie mogłam się uwolnić. Nie miałam nawet przy sobie torebki wtedy,
      nie mówiąc o kasie. Gdybym dała, dziecko dałoby mi spoój. Mamusia siedziała
      na schodach kościala i się usmiechała pewnie z dumy, jak to dziecko umie
      się dopominać o to, co w jej mniemaniu pewnie mu sie nalezy.
    • joshima Re: Co byście zrobiły-problem- żebranie !!! 18.12.11, 19:18
      mamma.80 napisała:

      > Cześć,
      > Piszę bo mam dylemat moralny, serce mnie boli a nikt w domu nie rozumie z czym
      > mam roblem. A więc w skrócie. Mieszkam na przeciwko kościoła. Tak że z okna wid
      > zę cały plac i wszystkie wejścia. W zeszłą niedzielę od prawie 9 do conajmniej
      > 16 pod kościołem siedziała kobieta. O ile ona mi nie przeszkadza to była z nią
      > dwójka dzieci. Jedno z dwa,trzy lata a drugie z 7. I te biedne dzieci cały dzie
      > ń na dworze.
      A Ty cały dzień to widziałaś i nigdzie nie zgłosiłaś?
    • gazeta_mi_placi Re: Co byście zrobiły-problem- żebranie !!! 18.12.11, 19:20
      Jedyne wyjście to telefon na policję, jeżeli się obawiasz masz prawo zgłosić anonimowo.
      Jeden gość który wielokrotnie w różnych przypadkach reagował (mieszka w nieciekawej okolicy) mówił nam tak" "Policja nie ma prawa odmówić interwencji nawet jeśli ktoś zgłasza anonimowo, osoba zgłaszająca nie ma obowiązku się nawet przedstawiać z imienia i nazwiska, mimo że ciągną za język".
      Jego patent to taki (podobno działa, przynajmniej on tak twierdzi): "Zgłaszam, że to a to (np. leży pijak na trawie) tutaj a tu" Policja- "prosimy imię/nazwisko" - "Nie mam obowiązku się przedstawiać, a Wy macie obowiązek przyjąć każde zgłoszenie, ja zgłaszam , że tu a tu (opis sytuacji) dzieje się tak a tak, a co Wy z tym zrobicie Wasza sprawa, ja tylko informuję" i trzask słuchawką.
      Nie wiem na ile to działa, ale facet mówił, że działa u niego ta metoda na zbyt dociekliwą ( w kierunku zgłaszającego, a nie podejrzanego) policję czy straż miejską.
      Ewentualnie może napisz maila do lokalnej gazety? Lokalna Gazeta Wyborcza zajmuje się nawet takim bzdetami jak trąbiący kierowca autobusu big_grin, to może tym tematem też by się zajęli?
      ---
      https://www.suwaczek.pl/cache/3941bda2bf.png
      • vincentyna Re: Co byście zrobiły-problem- żebranie !!! 18.12.11, 19:32
        Po pierwsze, te dzieci na 99,99% nie naleza do tej kobiety. Rozdziela sie matki od dzieci, by przypadkiem jakiejs nie przyszlo do glowy uciec. Wtedy juz swoich dzieci nigdy nie zobaczy.
        Po drugie, dzieci sa pod wplywem, zazwyczaj alko, czasem leki, czasem narkotyki.
        Po trzecie, dzwonic, przeganiac, nie dawac zadnej kasy!
        Nim trudniejsze bedzie zebranie, tym mniej dochodowy bedzie ten interes, tym wieksza szansa, ze coraz mniej dzieci bedzie w tym "biznesie".
        To jest wspolczesny handel ludzmi, dajac 5 gr trzeba byc swiadomym, ze pomagamy w utrzymywaniu tego stanu.
    • ma.ma.hu Re: Co byście zrobiły-problem- żebranie !!! 18.12.11, 21:35
      Myślę, że właściwe władze powinny zrobić ogólnopolską kampanię związaną z żebractwem Rumunów pod hasłem "Dajesz kasę Rumunce - wspierasz handel ludźmi"!
      Osobiście jestem zdania, że wszelkie akcje tego typu trzeba zglaszać na policję, aczkolwiek daję Ci gwarancję, że ów Panią, sprawdzą, pouczą, przegonią, a po ich odjeździe Pani znów się pojawi w okolicy kościola. Domyślam się, że chodzi Ci tu szczególnie o dzieci.

      Z plagą żebrzacych Rumunów spotkałam się w Rzymie. Tam kościołów sporo i pod każdym baba z dzieckiem w beciku lub dwójką. Nachalne, łapały za torebkę, ciągnęły za bluzkę, a nieraz spluwaly pod nogi gdy się im nie dało kasy i coś przeklinały pod nosem. Nie dałam się sporowokować. Wiem, że to nie są ich dzieci, a biedne dzieci nielegalnie wciągnięte w ten ich biznes. Jeśli w Polsce rząd nie zrobi nic w tym kierunku, niebawem będziemy się borykać z takim najazdem Rumunów jak we Włoszech.

      Wracając do twojego wątku. Dzwoń na policję niezależnie od tego jaki będzie finał.

    • kaskahh Re: Co byście zrobiły-problem- żebranie !!! 19.12.11, 08:56
      pewnie policja...
      ogladalam program o takich w Berlinie konkretnie. nie dosc,ze zebrali to jezcze okradali ludzi w pociagach. a dzieci faszeruja srodkam uspokajajacymi... koszmar
Inne wątki na temat:
Pełna wersja