mamaa-gatki
19.12.11, 12:21
Witam,
mam pytanie do mam bardziej doświadczonych, które mają ten okres dziecka za sobą. Mała ogólnie jest bardzo aktywna, biega, szybko się nudzi zabawkami, od czasu do czasu wpada w histerię, jak jej czegoś zabronimy, czyli standardowy półtoraroczniak- z tego co czytam

. Wykonuje też proste polecenia, nie ruszaj, nie idź tam, zanieś, przynieś. Oczywiście nie zawsze, ale zwykle robi o co ja proszę. Mąż uznał, że dziecko powinno wykonywać wszystkie polecenia i wczoraj jak wysypały się kulki z namiotu prosił, aby je razem pozbierali. Mała odwracała się za każdym razem na pięcie i szła do innych zabawek. Mąż je jej zabierał sprzed nosa i mówił, że dostanie jak posprząta. Sytuacja trwała z pół godziny, dziecko histeryzowało coraz mocniiej, płakała, a mąż konsekwentnie sadzał ją na środek pokoju. Miała się i uspokoić i pozbierać te kulki, wydało mi się to za trudne dla niej, wkroczyłam do pokoju, przytuliłam, uspokoiła się z trudem, a potem powiedziałam, że zbierzemy kulki do sitka i tak zanosiłyśmy. Przepraszam, za długi wpis, ale proszę o pomoc jak zachowywać się w sytuacjach jeżeli dziecko nie wykonuje polecenia w tym wieku oczywiście, kiedy można tego wymagać, czy mąż przesadza czy ja?? Pomocy!!