Czy ebooki są szkodliwe dla dziecka?

23.12.11, 10:55
Ostatnio szukając książeczek dla dziecka w formie elektronicznej trafiłam na coś takiego Tekst linka Zastanawiam się, czy nie kupić dziecku czegoś takiego, mamy iPada, więc myślę, że taka ilustrowana tradycyjna bajeczka z lektorem mogłaby się sprawdzić np. w podróży, żeby zająć dziecko. Chyba nie powinno to być szkodliwe, jeśli będzie się używać tego rozsądnie i nie za dużo?
    • mr_cellophane Re: Czy ebooki są szkodliwe dla dziecka? 23.12.11, 11:09
      Panel LCD świecący prosto w oczy (zwłaszcza w ciemnym pomieszczeniu)nie dobrym rozwiązaniem szczególnie dla wzroku małego dziecka i na pewno przy dłuższym oglądaniu/czytaniu zaczną go oczka boleć.
      Jeśli jednak stawiasz na ebooki to polecam czytnik z e-papierem np. Kindla. Jakość i kontrast no i przede wszystkim brak świecenia prosto w oczy czyli tak jak zwykła papierowa książka to niepodważalna zaleta, tak samo jak żywotność baterii (liczona nie w czasie pracy ale liczbie przerzuconych kartek (kilka tysięcy).
      Wada - no cóż na razie e-papier jest tylko wersji czarno białej - lecz gdy dużo czytasz to na pewno pokochasz to urządzenie tak jak twoje i twojego dziecka oczy.
      • jedyny.antonio [...] 23.12.11, 14:47
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • joshima Re: Czy ebooki są szkodliwe dla dziecka? 25.12.11, 21:52
      Nie kupiłabym dziecku e-booka. Choćby dlatego, iż uważam, że dziecku jak najdłużej trzeba ograniczać gapienie się w TV inne ekrany. A skoro można bez problemu kupić rożne, naprawdę ładne i wartościowe książki w formie papierowej to nie ma powodu by sięgać po wersje elektroniczne.
      • nunik Re: Czy ebooki są szkodliwe dla dziecka? 25.12.11, 22:52
        Ja mam czytnik elektroniczny klindle. Córka 9 lat czyta na nim książki ja zresztą też uwielbiam takie czytanie.

        • joshima Re: Czy ebooki są szkodliwe dla dziecka? 25.12.11, 23:40
          nunik napisał:

          > Ja mam czytnik elektroniczny klindle. Córka 9 lat czyta na nim książki ja zresz
          > tą też uwielbiam takie czytanie.
          A to jest wyświetlacz, czy epapier? Poza tym dla mnie to co napisałaś to żaden argument. Ja pół dnia spędzam przed komputerem i strasznie to lubię, powinnam na to pozwolić również dziecku?
          • mr_cellophane Re: Czy ebooki są szkodliwe dla dziecka? 26.12.11, 10:57
            joshima napisała:
            > A to jest wyświetlacz, czy epapier?

            Kindle jest czytnikiem z e-papierem
            • joshima Re: Czy ebooki są szkodliwe dla dziecka? 26.12.11, 11:07
              Czyli tym bardziej odpowiedź od czapy (spam?) bo nie ma co porównywać e-papieru do wyświetlacza palmtopa czy innego ipoda.
              • nunik Re: Czy ebooki są szkodliwe dla dziecka? 26.12.11, 17:15
                Spam i mam.
                Dlatego specjalnie kupiłam czytnik bo służy do czytania e booków.
                Tradycyjnych książek mamy tak dużo że już wynoszę do biblioteki.
                Wszystkie tomy Harrego Pottera mieszczą się na kundelku i nie muszę już kupować wydania książkowego.
                9 latki czytają już opasłe tomiska a nie bajeczki z obrazkami.
                Czytnik nigdy nie zastąpi książki wiadomo i oferta e booków dla dzieci bardzo uboga.
                • joshima Re: Czy ebooki są szkodliwe dla dziecka? 26.12.11, 19:21
                  To może przestań spamować (chyba Ci się fora pomyliły), bo tu nie ma mowy ani o czytniku e-papierowym ani o książkach dla 9-latka, chodzi o zwykły wyświetlacz LCD i kolorowe książeczki dla malucha.
    • ponponka1 Re: Czy ebooki są szkodliwe dla dziecka? 27.12.11, 12:15
      My tez mamy ipada ale mala ma na nim puzzle i lotto muzyczne. Czasami ogladamy cos na youtube.


      Ale nie wyobrazam sobie korzystac z tego jak z ksiazki. Jednak to swiecacy ekran.

      No i zagdzam sie, ze produkty apple sa ograniczone. Jak wejda w przyszlym roku Samsungi o takich samych parametrach jak ipad to na pewno kupie samsunga a ipada sprzedam. Fajny ale ograniczony ...... przez sama firme apple. Szkoda.
    • joann_80 Re: Czy ebooki są szkodliwe dla dziecka? 27.12.11, 12:23
      a po jakiego grzyba chcesz kupować dziecku ebooka??? To książeczek juz nie ma? Matki oj matki ogarnijcie się bo aż żal patrzeć na to co wyprawiacie uncertain
      • mis-mis_01 Re: Czy ebooki są szkodliwe dla dziecka? 27.12.11, 21:49
        matki oj matki smile - a kiedy Waszym zdaniem dziecko jest już gotowe, zeby korzystac z takich zdobyczy cywilizacji?
        • joshima Re: Czy ebooki są szkodliwe dla dziecka? 27.12.11, 21:54
          Ja uważam, że po takie zdobycze cywilizacji należy sięgać kiedy korzyść jest większa niż koszty, chyli gdy nie ma lepszej alternatywy. W przypadku malucha jednak lepsze są książki papierowe. Jak będę jechać na wakacje z dziesięciolatkiem pochłaniającym nałogowo cztery książki tygodniowo do miejscowości gdzie nie ma dobrej biblioteki wezmę mu czytnik i ebooki.
          • mis-mis_01 Re: Czy ebooki są szkodliwe dla dziecka? 27.12.11, 23:17
            Zgadzam się z Tobą, ale tylko częściowo. Bo to zależy jakie korzyści się dostrzega. Dla mnie korzyścią sama w sobie jest oswojenie dziecka z pewnym "wynalazkiem" i możliwością jaka on daje. Pokazanie, ze są tez takie książki, ba, może się zdarzyć tak, ze wypra one książki tradycyjne albo staną się im równowazne. Nie ma co się przed tym chować i nie ma co demonizowac. Oczywiście podsuwac tez normalne książki i oczywiście zachęcać do nich. Ale raczej stawiać na różnorodność i pokazywać nowości.
            Nie bardzo wiem o jakich kosztach mówimy? Przecież nikt nie zakłada, ze dziecko będzie siedzieć z czytnikiem / tabletem / latpopem cały dzień. Komputera czy laptopa tez dziecku nie pozwalać dotknąć, bo grozi to jakimiś wypaczeniami?
            • joshima Re: Czy ebooki są szkodliwe dla dziecka? 27.12.11, 23:34
              mis-mis_01 napisała:

              > Zgadzam się z Tobą, ale tylko częściowo. Bo to zależy jakie korzyści się dostrz
              > ega. Dla mnie korzyścią sama w sobie jest oswojenie dziecka z pewnym "wynalazki
              > em" i możliwością jaka on daje.
              Ja uważam, że nie ma się co z tym śpieszyć.

              > Nie bardzo wiem o jakich kosztach mówimy? Przecież nikt nie zakłada, ze dziecko
              > będzie siedzieć z czytnikiem / tabletem / latpopem cały dzień.
              Nooo. Oficjalnie żaden rodzić nie zakłada, że jego dziecko będzie przez cały dzień na przemian oglądać TV i siedzieć przed kompem albo z ipodem ewentualnie komórką w ręku. Tylko co z tego?

              > Komputera czy laptopa tez dziecku nie pozwalać dotknąć?
              Moje dziecko ma nie całe trzy lata. Nie uważam, żeby to była najwyższa pora na uruchamianie programów edukacyjnych na komputerze. Spokojnie może się jeszcze bez tego obejść. Ja pierwszy raz w życiu zobaczyłam na oczy komputer w liceum. Internetu jeszcze wtedy w Polsce nie było. Teraz bez problemu nadążam za nowinkami technicznymi i jestem świetnym programistą. Nie uważam, żeby późne zapoznanie z komputerem i innymi technologiami coś mi w życiu odebrało. Szczególnie, że komputery i technologie jakie wtedy były teraz u mnie wzbudzają uśmiecha i przeciętny człowiek nie ma pojęcia, że takie istniały.

              Ciekawość świata, kreatywność i inne podobne cechy niezbędne do tego, żeby się odnajdować w nowych sytuacjach (min łatwo zapoznawać z nowymi technologiami) można rozwijać tradycyjnymi metodami.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja