numersiedem
29.12.11, 21:04
Córka ma 2lata i 7m-cy.
Od prawie 2 miesiecy kaszle.Osluchowo zawsze czysto.Przez pierwsze 4 tygodnie brała rozne syropy.Nie bylo poprawy.Lekarka co tydzien kazala nam podawac nowy syrop.Corka brala Flegamine,Pulneo,Elofen i Pectodril.Jakiejs super poprawy nie bylo,wiec znow wizyta.Tym razem antybiotyk Zinnat (choc przez te 4tyg lekarka powtarzala,ze to wirus)
Po antybiotyku bylo lepiej.Nawet przez kilka dni nie kaslala (albo kaslala bardzo malo).I potem znowu kaszel wrocil.I znow tydzien Pectodril.Po tygodniu wizyta kontrolna.Lekarka obejrzala gardlo,powiedziala,ze juz po infekcji,syrop kazala odstawic.
Niestety kaszel caly czs sie utrzymuje.Nie jest tak duzy jak podczas brania tych syropow,ale jest.Raczej suchy,choc czasem mam wrazenie jakby byl troche mokry.
Corka pokasluje czasem w dzien i w nocy,minimum raz ja zlapie.
Nie wiem co tu robic? Ile dziecko moze kaslac? Sugerowalam lekarce konsultacje z pulmunologiem ale powiedziala,ze nie ma potrzeby.