co się stało z moim dzieckiem???

30.12.11, 14:05
Błagam o pomoc. Zupełnie nie wiem co się stało z moim 20 miesięcznym smykiem. Nigdy nie miałam z nim żadnego problemu jeśli chodzi o usypianie z małymi wyjątkami, stosowałam się do reguły rytuałów kolacja, bajka, kąpiel, higiena i spanie. Zostawiałam go samego w łóżeczku i zasypiał zawsze o mniej więcej tej samej porze. Z drzemką popołudniową tak samo bajka, do łóżeczka i wychodziłam rzadko kiedy chciał bym przy nim została a teraz to jest koszmar. Kładziemy go spać o godzinę później bo zaczęło się od tego że nie mógł długo zasnąć i budził się w nocy koło 3 wyspany, więc pomyślałam jest już trochę starszy więc potrzebuje mniej snu. Ale teraz nawet jak go kładę tą godzinę później on i tak zasypia dopiero po 30 minutach lub nawet godzinie przy czym żąda bym przy nim zostawała jak zostaje to on zaczyna się kręcić wiercić w łóżeczku po czym zaczyna wariować, jak wychodzę to wyrzuca smoka bez którego nie zaśnie, misia i wszytsko co ma w łóżeczku, potem płacze, przyjdę podam mu smoka, kładę na poduszce. Nie zdążę wyjść z pokoju a on smoka na podłogę przy czym traktuje to jak najlepszą zabawę to samo powtarza się w południe. Nie mam już do niego sił. Ani prośby ani groźby nie działają. Może ktoś zna metodę na takiego urwisa?
    • domi_33 Re: co się stało z moim dzieckiem??? 30.12.11, 16:06
      zmieniło mu się, potrzebuje asysty w zasypianiu. mój od dziecka zasypiał sam, potem jak zmieniliśmy łóżeczko na duże to miesiąc a teraz wymaga asysty przy zasypianiu inaczej by do 22:30 z łóżka uciekał. niestety naszemu też się przestawiło zasypianie z 20:30 na ok. 22. tak bywa, kiedyś minie. smile może lęki separacyjne ma i potrzebuje bliskości?
    • mruwa9 Re: co się stało z moim dzieckiem??? 30.12.11, 16:29
      Pozbyc sie smoczka zupelnie. Nie zostawiac dziecka samego, poswiecenie dziecku troche czasu przed zasnieciem chyba cie nie okaleczy?
      • izulka18_11 Re: co się stało z moim dzieckiem??? 30.12.11, 18:01
        Pewnie, że nie okaleczy ale dlaczego ja mam teraz rezygnować z wolnego wieczoru z mężem by poświęcić 30min a nawet godzine dodatkowo by mój syn łaskawie zasnął bo akurat ma taki humor i chce bym koło niego leżała a on ten czas wykorzystuje na wygłupy. To chyba nie o to chodzisad Spędzam z nim cały dzień czasem mam obowiązki, które przy dziecku w ciągu dnia zrobić nie mogęsad
        • jul-kaa Re: co się stało z moim dzieckiem??? 30.12.11, 18:05
          izulka18_11 napisała:
          > To chyba nie o to chodzisad

          Właśnie o to chodzi. Na początku wkurzył mnie trochę ton Mruwy, ale teraz się z nią zgadzam. Naprawdę te 30-60 minut dla dziecka to dla Ciebie taki dramat? Dziecko Cię potrzebuje, mówi Ci o tym, a Ty tak reagujesz. Okropne.
        • dagmara-k Re: co się stało z moim dzieckiem??? 30.12.11, 20:13
          a o co ci chodzilo jak chcialas miec dziecko? nie o to chodzi zeby spedzac wieczor z synem 15 letnim zamiast z mezem, ale z 2 letnim godzine wiecej, bo akurat mu tego potrzeba, tak. o to wlasnie w macierzynstwie chodzi. czasem trzeba cos zmienic, dostosowac sie, na troche. zaraz mu minie.
          nie cyrkuj z tym smoczkiem, jak on cyrkuje. watek twitti poczytaj.
        • mruwa9 Re: co się stało z moim dzieckiem??? 31.12.11, 00:37
          No sorry, twoj maz chyba bez twojego cycka te 30 minut wytrzyma? Dlaczego niby on wytrzymac nie moze, a dziecko musi? Jesli zalujesz dziecku tych kilkunastu minut,, to po grzyba w ogole decydowalas sie na dziecko? Mialas dlugi okres promocyjny i wiele wieczorow dla meza, to uszanuj, ze teraz dziecko ma faze na mame , ktora minie. Wystarczy troche empatii i zrozumienia potrzeb malucha.
    • malwisul Re: co się stało z moim dzieckiem??? 30.12.11, 17:53
      a mi się zwyczajnie wydaje że drzemka w trakcie dnia powinna byc skrócona do 30min lub usunięta, moja mała też miała taki okres i najpierw bez drzemki ok 17ej była padnięta ale po ok miesiącu (lub szybciej, nie pamiętam) się przyzwyczaiła do nowych rytuałów i wstaje o 6.30-7ej a idzie spac o 19ej.
    • plain-vanilla Re: co się stało z moim dzieckiem??? 30.12.11, 18:19
      Zgadzam się z malwisul - wyeliminować drzemkę popołudniową. Jak to nie pomoże, to poświęcić małemu więcej czasu wieczorem. Mój synek też zasypia sam po przeczytaniu mu historyjki. Jak miał 24 miesiące wyeliminowałam smoczek podczas spania w nocy, bo ciągle się budził i było wieczne szukanie smoczka po 5 razy w ciągu nocy. Teraz chodzi spać o 20.00, budzi się o 8.00-8.30 rano. Nie ma problemów z zasypianiem, tyle tylko, że przychodzi w nocy (nie każdą) do naszego łóżka.
      • domi_33 Re: co się stało z moim dzieckiem??? 30.12.11, 21:34
        no ja nie chcę jeszcze zrezygnować z tej dziennej drzemki i płacę za to taką cenę, że mój 2,8 - latek właśnie śpiewa kolędy w łóżku zamiast spać. a mąż leży obok niego choć mieliśmy w planach oglądanie filmu. no cóż, czasami plany nam nie wypalają, cóż zrobić.
        • mala220 Re: co się stało z moim dzieckiem??? 30.12.11, 21:45
          nic sie nie stalo z twoim dzieckiem, dzieci tak majasmile
          moj odkad sie urodzil- zasypial sam, nigdy go nie kolysalam. skonczyl 1,5 roku i chcial zasypiac z nami.. kilka miesiecy byla faza na tatusia, mnie z pokoju wyganial. w miedzyczasie przeszlismy okres wyrzucania wszystkiego z lozeczka, raz na jakis czas jeszcze sie to zdarza. teraz ma 2,3 latka, i ma okres na mamusie. mamusia do wszystkiego. usypia tez mamusia. przeczekaj.. cierpliwoscismile
    • zaklinka_k Re: co się stało z moim dzieckiem??? 30.12.11, 21:52
      u nas też się zmieniło od kiedy mała przeszła do dużego łóżka (kiedyś pisałam o tym wątek)... my się poddaliśmy i teraz codziennie ktoś przy niej siedzi podczas zasypiania (czasem 5 min. a czasem 1 godz.), uznaliśmy, że widocznie tego potrzebuje...
      jeśli chodzi o wyrzucanie smoczka to też mieliśmy taki etap - wtedy po prostu jej nie podawałam - trochę popłakała a potem okazywało się, że umie zasnąć bez, więc pewnego dnia po prostu odstawiliśmy z sukcesem smile
      ja to rozumiem, że jak dziecko zasypia samo to potem trudno nam się przestawić na inny tryb i przy nim siedzieć podczas zasypiania, ale można się przyzwyczaić smile mam nadzieję, że to nie będzie trwało wiecznie... a skoro i tak siedzicie to może skorzystajcie z okazji i w tym czasie odstawcie smoczek... Powodzenia
    • ma.ma.hu Re: co się stało z moim dzieckiem??? 30.12.11, 22:59
      No niestety nic nie trwa wieczniebig_grin. Nasz syn do 8 miesiąca zasypiał sam w łóżku, a potem mu sie odmieniło. Zasypiamy z nim na zmianę, zajmuje to maksymalnie 30 min. Pokręci się i zaśnie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja