dzieci 5 letnie(rocznikowo 6 letnich)

03.01.12, 16:48
do mam dzieci jak w temacie
reforma prawie na 100 % przesunieta w czasie
czy wysyłacie swoje pociechy we wrześniu 2012 do zerówki czy do pierwszej klasy?
wiem ze to zalezy od kazdego dziecka indywidualnie. Ale jakie jest stanowisko wasze w tej sprawie?
    • sonrisa06 Re: dzieci 5 letnie(rocznikowo 6 letnich) 03.01.12, 16:50
      Moja córka (rocznik 2006) zostaje w zerówce.
      • mama_amelii Re: dzieci 5 letnie(rocznikowo 6 letnich) 03.01.12, 17:04
        Moja córka sierpień 2006 idzie do 1 kl.
    • koza_w_rajtuzach Re: dzieci 5 letnie(rocznikowo 6 letnich) 03.01.12, 17:10
      zostaje w zerówce. Zdolna, ale skoro reforma aż tak została przesunięta w czasie, to nie widzę sensu spieszenia się, szczególnie, że z całej grupy zerówkowej córki tylko jedno (!!) dziecko idzie w przyszłym roku do szkoły. Ja w sumie zamierzałam posłać za rok do szkoły tak czy siak, córka ze stycznia, to co powinna potrafić idąc do pierwszej klasy już potrafi, ale skoro jej kumple nie idą jeszcze do szkoły to ona też nie pójdzie
      • mama_amelii koza w rajtuzach 03.01.12, 17:59
        Moja córka też sporo potrafi i bardzo chce iśc do szkoły.Potrafi długo skupić się na jednej rzeczy,jest bardzo odważna i w sekundę zawiera nowe znajomości.W tym wieku dziecko najwięcej chłonie i chce ,żeby córka się rozwijała,a kolejny rok w zerówce doprowadzi do tego,że w pierwszej kl za 2 lata będzie się potwornie nudziła.U mnie większość rówieśników z przedszkola tez idzie do zerówki,ale ogólnie mnóstwo osób puszcza 6 latki do 1 kl.Nie chę tez,żeby moja córka miała do mnie kiedyś żal,że wielu jej rówieśników jest w klasie wyżej.
        Moje dwie koleżanki puściły w zeszłym roku 6 latki do szkoły i w ogóle tego nie żałują,a wrecz cieszą się,bo dziewczynki świetnie sobie radzą.
        My chodziliśmy do zerówek jako 6 latki i uczyliśmy się od razu Elementarza(większość nie wiedziała co to przedszkole,a moja córka po 2 latach w przedszkolu chce już do szkoły,nie chce być maluchem).Przedszkole mam super,ale i tak zdecydowana jestem wysłac ją do szkoły.
        • coronella Re: koza w rajtuzach 03.01.12, 20:51
          a jednak chyba nie jesteś do końca przekonana, skoro tak się tłumaczysz?
          Mój syn jest 2 rok w zerówce, i nie sądzę, że bedzie się nudził w szkole. Za to ma jeszcze rok zabawy i swobody, pójdzie do szkoły jeszcze bardziej do niej gotowy. I bedzie startował z pozycji starszego, nie młodszego.
          Mam córkę w 2 klasie, i zanim ona poszła do szkoły, byłam pewna, że syn pójdzie wcześniej. Teraz wiem, jak wygląda szkoła, i z wielką radością zostawiłam go kolejny rok w zerówce.
          • sabka22 Re: koza w rajtuzach 03.01.12, 21:33
            co znaczy stracony rok zabawy?nie rozumiem takiego tłumaczenia...u mojego dziecka w zerówce nie bawią się aż tak długo jak sobie to wyobrażasz...dzieci robią diagnozy i inne rzeczy przygotowujące do 1klasy,sama Pani na zebraniu przepraszała że dzieci nie robią prac na tablicę w szatni bo po prostu nie mają czasu..oprócz diagnozy mają podręczniki i bawią się bardzo mało...powtarzać diagnozy drugi rok to nieporozumienie dla mnie.
            • coronella Re: koza w rajtuzach 04.01.12, 12:42
              A gdzie ja napisałam o jakimś straconym roku zabawy??
              Moje dziecko nie jest z Twoim, jest w innym przedszkolu, i to, że u was się nie bawią, nie oznacza, że wszędzie tak jest.
              Ja sobie nic nie wyobrażam. Pewne rzeczy po prostu wiem. Wiem, co robią dzieci w zerówce, bo syn chodzi do niej drugi rok. I czytając twój post, jeszcze bardziej lubię naszych nauczycieli, za to, że potrafią świetnie przygotować dziecko do 1 klasy poprzez zabawę. Robią mnóstwo prac na tablicę, robią dekoracje, mnóstwo prac manualnych, a dla mnie to jest cenniejsze, niż jakies podręczniki.
              Jakie diagnozy chcesz powtarzać? Nikt niczego nie powtarza. Rok temu mój syn był 5 latkiem, teraz jest 6 latkiem, a to na tyle duża różnica, że niczego powtarzać nie trzeba.
              • coronella Re: koza w rajtuzach 04.01.12, 13:08
                Dodam jeszcze, że przykro się czyta takie wątki, jak powyższy. W przedszkolach 5 letnie dzieci nie mają czasu na zabawę i robienie tego, co powinny robić w ich wieku, bo muszą przygotowywać sie do szkoły. Dla mnie to jakieś dziwne. Nie literki są w tym wieku najważniejsze, a wyćwiczenie reki. Nie książki, a ogólna wiedza i ciekawość świata. Zabawa tez jest BARDZO!!!! ważna, bo uczy współdziałania w grupie.
                To, że mój syn powtarza zerówkę, nie oznacza, że robi dokładnie to samo. U nich tyle się dzieje, i jest tak dużo fajnych rzeczy, że spokojnie mógłby tam być jeszcze trzeci rok.
                Przyjeżdża teatr 2 razy w miesiącu, raz w miesiącu oni gdzieś jadą. Było u nich planetarium, ze świetnymi zajęciami. Mają spotkania z ważnymi ludźmi, z ciekawymi osobami (np obcokrajowcy), poznają zawody (są zapraszani przedstawiciele tych zawodów). Mają wycieczki całodziennie, w maju 5 dniowe zielone przedszkole.
                Sami sadzą kwiaty, hodują zioła, oj długo by wymieniac. Żadna szkoła tego nie da. A to jest w tym wieku dzieciom potrzebne, nie literki.
                • miska71 Re: koza w rajtuzach 11.01.12, 13:20
                  Gdyby w naszym przedszkolu tyle sie dzialo, gdyby dzieci robily tyle ciakwych rzeczy to pewnie chetnie zostawilabym dziecko w przedszkolu...
                  Corka pojdzie raczej do szkoly. Jest z wrzesnia wiec pelnych 6 lat nie bedzie miala. Bardzo sie boje...
                  Mala umie czytac, pieknie dodaje, odejmuje, znaki wiekszosci, mniejszosci, rownosci wstawia bezblednie miedzy cyfry... i bardzo chce isc do szkoly... a ja sie boje czy jest na tyle emocjonalnie dojrzala zeby to udzwignac...
                  Jednak nasze przedszkole nie zaproponuje dzieciom nic ciekawego, kolejny rok siedzenia w sali, na dwor teraz nie wychodzi bo za duzo ubierania, za zimno, zabawa, troche w ksiazkach robia, no i rozne plastyczne prace... ale szalu nie ma...
                  Mam tysiace obaw w glowie!!!
              • koza_w_rajtuzach Re: koza w rajtuzach 06.01.12, 11:41
                > Moje dziecko nie jest z Twoim, jest w innym przedszkolu, i to, że u was się nie
                > bawią, nie oznacza, że wszędzie tak jest.

                dokładnie, w przedszkolu mojej córki głównie się bawią. Oczywiście mają jakiś tam narzucony program i idą tym programem, ale raczej nic ponadto. Naprawdę mają sporo czasu na beztroską zabawę, chyba pół godziny dziennie poświęcają na naukę, oczywiście nie liczę angielskiego, który jest w formie zabawy i nie ma do tego książek oraz zajęć tanecznych, rytmiki, czy nauka piosenek, wierszyków, bo jak dla mnie to też jest zabawa wink. Resztę czasu mają na zabawy z rówieśnikami.
                • betty842 Re: koza w rajtuzach 27.01.12, 17:56
                  koza_w_rajtuzach napisała:

                  > > Moje dziecko nie jest z Twoim, jest w innym przedszkolu, i to, że u was s
                  > ię nie
                  > > bawią, nie oznacza, że wszędzie tak jest.

                  U nas też w zerówce dzieci bardzo dużo się bawią. Wprawdzie mój syn chodzi o "średniaków" (4-5 latki) ale znajoma mówiła mi,ze jej dziecko z grupy starszaków (czyli 6-letnie) uczy się bardzo mało.Mają chyba ok 30min na nauke ale wszystko w formie "mówionej" -nie piszą.
                  Mój syn jest z rocznika 2007 wiec chyba jeszcze też sie nie załapie na obowiązek szkolny od 6go roku życia,ale jeszcze nie wiem czy poślę go wczesniej czy nie.Wszystko zależy od tego ile dzieci pójdzie do szkoły wczesniej.Jeśli garstka to bez wyrzutów sumienia zostawie go w zerówce kolejny rok.A jesli większość to chyba równeż poślę go wczesniej.Syn jest raczej przeciętny.Wierszyków uczy się szybko,angielski łatwo wchodzi mu do głowy ale jesli chodzi o pisanie czy liczenie to nie mam pojęcia...Nie uczą sie pisać,liczyć też nie wiec nie wiem.Może jak w zerówce zaczną się uczyć to może okaze się że zdolny jest-nie wiem.
                  Napewno nie posłałabym dziecka wczesniej do szkoły tylko dlatego,ze przedszkole go nudzi...Koleżanka swojego syna własnie z tego powodu posyła wczesniej do szkoły.Ale ja soebie nie wyobrażam jej syna w szkole-jakiś specjalnie zdolny raczej nie jest ale za to straszny łobuz (jego mama śmieje sie,że chyba ma adhd).No i co?Przez kilka tygodni bedzie mu się w szkole podobało bo bedzie inaczej niż w przedszkolu ale po jakimś czasie i szkoła mu sie znudzi i zatęskni za przedszkolem,ale odwrotu już nie bedzie.Nie wiem,może sie myle ale dla mnie to że dziecko sie nudzi w przedszkolu nie jest argumentem,zeby posłać do szkoły wczesniej.Niech się bawi tak długo jak moze bo potem już odwrotu nie bedzie.
        • koza_w_rajtuzach Re: koza w rajtuzach 06.01.12, 11:37
          wiesz, do mnie też bardzo dużo argumentów przemawiało, żeby jednak od września posłać już córkę do szkoły, ale postanowiłam to odwlec z tego względu, że jakoś mi nie śpieszno do tego, żeby mała siedziała godzinami nad lekcjami. U nas zmianą będzie to, że za rok poślę już ją do zerówki do szkoły, żeby miała możliwość przystosowania się, zapoznania z nowym środowiskiem. Jest zdolna, chętnie rozwiązuje zadania domowe, bez pomocy, zawsze rozwiązuje je dobrze, no i testy wyszły jej rewelacyjnie. Sama jak szłam do 1-ej klasy to z całą pewnością nie umiałam tyle co moja córka, choć byłam starsza o 1,5 roku niż ona w tym momencie jest. Nie uważam, żeby miała uwstecznić się przez to, że kolejny rok będzie chodzić do zerówki, skoro, jak wyszło na testach, ma już cały program zerówkowy opanowany. Zerówka to jest jeszcze głównie bawienie się, nawiązywanie znajomości, nauka nie jest na pierwszym miejscu i nie przeszkadza mi to, niech korzysta póki może, bo potem ją czeka wiele lat nauki.
          • miska71 Re: koza w rajtuzach 11.01.12, 13:25
            Zerowka szkola tez jest jakims rozwiazaniem... o ile ktos ciekawie ja prowadzi, o ile cos z niej dziecko wyniesie... z tego co wiem w naszej rewelacji nie ma... to czy w takim razie jest sens narazac dziecko na stres zwiazany ze zmiana otoczenia, pani, kolegow i kolezanek jesli mialaby z tego nic nowego nie wyniesc... tyle ze zaklimatyzuje sie w szkole, w nowym otoczeniu... ale robic beda to samo... to moze lepiej w tej sytuacji niech zostanie z kolezankami tu gdzie jest, ze swoja pania itd... zawsze bedzie jakis dylemat...
            Mlodsza corka juz wboru nie bedzie miala, moze mniej zdolna bedzie, mniej bedzie umiala... a do szkoly isc bedzie musiala... to moze obie niech tym samym trybem ida... poza tym z mala siedze teraz w domu to dzieki temu starszej pomoglabym przetrwac ten pierwszy rok szkoly, nie musialaby na swietlice chodzic itd.
    • budzik11 Re: dzieci 5 letnie(rocznikowo 6 letnich) 03.01.12, 18:12
      tajmk napisała:

      > do mam dzieci jak w temacie
      > reforma prawie na 100 % przesunieta w czasie

      taaaak??? Nie wydaje mi się. Mamy już styczeń, nabór do szkół jest w marcu, nie sądzę, żeby cokolwiek się zmieniło do tego czasu, tym bardziej, że przy pierwszym głosowaniu większość sejmu była przeciwko zmianom w ustawie. Z tym, że oczywiście, był to stary skład sejmu, po wyborach jest inny, ale póki co ja bym na zmiany nie liczyła. Dla ciekawych: orka.sejm.gov.pl/proc6.nsf/opisy/4588.htm
      • mama_amelii Re: dzieci 5 letnie(rocznikowo 6 letnich) 03.01.12, 18:28
        Do mnie przyszło już pismo z rejonowej szkoły,że mam się określić ,czy moje dziecko do nich się wybiera.Do 7 marca trzeba dziecko zapisac do szkoły i na razie nic nie słychać o zmianach w Ustawie.
        • beautywomen Re: dzieci 5 letnie(rocznikowo 6 letnich) 03.01.12, 18:56
          Córka z października 2006 idzie we wrześniu do pierwszej klasy. We wrześniu posłałam syna - sześciolatka - do pierwszej klasy i w ogóle nie żałuję, szkoła może nie do końca jest przygotowana na maluchy, ale dzieciaki są różne i nawet niektóre siedmiolatki mogą nie ogarnąć zamieszania w szkole.
    • makurokurosek Re: dzieci 5 letnie(rocznikowo 6 letnich) 03.01.12, 18:41
      Nie byłabym tego taka pewna, projekt dopiero będzie głosowany ale zwróć uwagę na inne rozporządzenie

      "W algorytmie podziału części oświatowej subwencji ogólnej uwzględniono, między innymi, zwiększenie liczby uczniów w szkołach podstawowych o dzieci sześcioletnie, które zgodnie z obowiązującymi obecnie przepisami od 1 września 2012 roku mają być objęte obowiązkiem szkolnym.
      Podpisane 20 grudnia 2011 r. rozporządzenie wejdzie w życie 1 stycznia 2012 r."

      "http://www.men.gov.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=2679%3Arozporzdzenie-w-sprawie-sposobu-podziau-czci-owiatowej-subwencji-ogolnej-dla-jednostek-samorzdu-terytorialnego-w-roku-2012-podpisane&catid=74%3Afinanse-na-edukacj-organy-prowadzce&Itemid=101"
      • budzik11 Re: dzieci 5 letnie(rocznikowo 6 letnich) 03.01.12, 18:50
        makurokurosek napisała:

        > Nie byłabym tego taka pewna, projekt dopiero będzie głosowany

        było już jedno czytanie, ale w poprzedniej kadencji. Nie wiem, czy w nowej kadencji cała procedura idzie od początku czy teraz od razu będzie drugie czytanie itd. W każdym razie posłom się nie spieszy - na stronach sejmu są informacje: orka.sejm.gov.pl/SQL.nsf/glosowania?OpenAgent&6&100&5 i jak tak dalej pójdzie, to obietnice przesunięcia okażą się kiełbasą wyborczą wink
        • slonko1335 Re: dzieci 5 letnie(rocznikowo 6 letnich) 03.01.12, 19:56
          dzisiaj na Radzie Ministrów miał być głosowany/omawiany projekt nowej ustawy z tego co gdzieś czytałam, był już poddany opiniowaniu różnych ośrodków i większość opowiedziała się za przsunięciem obniżenia wieku szkolnego-na ich podstawie miał być opiniowany i poprawiany.
          • slonko1335 Re: dzieci 5 letnie(rocznikowo 6 letnich) 03.01.12, 20:00
            znalazłam, projekt już przyjęty i podpisany, teraz trafi pod głosowanie sejmu. Przewiduje przesunięcie obowiązku do 2014 bez podziału rocznika 2008.
            • betty842 Re: dzieci 5 letnie(rocznikowo 6 letnich) 27.01.12, 20:42
              slonko1335 napisała:

              > znalazłam, projekt już przyjęty i podpisany, teraz trafi pod głosowanie sejmu.
              > Przewiduje przesunięcie obowiązku do 2014 bez podziału rocznika 2008.

              Bez podziału rocznika 2008-czyli jak? Ze cały rocznik 2008 pójdzie do pierwszej klasy bez podziału,ze np pójdą dzieci urodzone tylko do czerwca a te młodsze pójda później? Sorki,moze pytanie głupie ale nie wiem czy dobrze to rozumiem....
              • slonko1335 Re: dzieci 5 letnie(rocznikowo 6 letnich) 27.01.12, 20:59
                Ze cały rocznik 2008 pójdzie do pierwszej
                > klasy bez podziału,

                tak dokładnie, cały rocznik 2008 bez względu na miesiąc urodzenia w roku 2014 rozpocznie pierwszą klasę, razem z dziećmi z rocznika 2007 które nie pójdą do skzoły rok wcześniej.
          • makurokurosek Re: dzieci 5 letnie(rocznikowo 6 letnich) 03.01.12, 20:03
            Większość się nie wypowiedziała co zostało uznane za akceptację zmian. Więcej i dokładniej
            http://www.men.gov.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=2685%3Aszeciolatkiq-na-radzie-ministrow-wikszo-partnerow-spoecznych-za-obnieniem-wieku-obowizku-szkolnego&catid=236%3Aycie-szkoy-szeciolatek-w-szkole-default&Itemid=296

            Póki co projekt został przyjęty przez Radę Ministrów.
            • slonko1335 Re: dzieci 5 letnie(rocznikowo 6 letnich) 03.01.12, 20:13
              iększość się nie wypowiedziała co zostało uznane za akceptację zmian.

              nie zostało uznane tylko normalnie się uznaje w ten sposób jak ktoś innych opcji nie proponuje, znaczy przyjmuje bez zastrzeżeń, Ci co je mieli swoje przedstawili.
        • makurokurosek Re: dzieci 5 letnie(rocznikowo 6 letnich) 03.01.12, 19:58
          Bardziej niż na głosowanie chciałam zwrócić uwagę, że od 1 stycznia 2012 weszło rozporządzenie o podziale oświatowych subwencji ( czyli kasy) uwzględniające obowiązkowe rozpoczęcie nauki w klasach 1 dzieci sześcioletnich.
          • jakw Re: dzieci 5 letnie(rocznikowo 6 letnich) 05.01.12, 21:10
            makurokurosek napisała:

            > Bardziej niż na głosowanie chciałam zwrócić uwagę, że od 1 stycznia 2012 weszł
            > o rozporządzenie o podziale oświatowych subwencji ( czyli kasy) uwzględniające
            > obowiązkowe rozpoczęcie nauki w klasach 1 dzieci sześcioletnich.
            Nie licz na to, że ktoś będzie się bajzlem przejmował...
    • gukinga Re: dzieci 5 letnie(rocznikowo 6 letnich) 03.01.12, 18:58
      Ja taką decyzję podjęłam w tym roku, córcia nie poszła do szkoły. Ja i mąż pracujemy, a w przedszkolu mała ma nie tylko całodzienną opiekę, ale i 3 posiłki, miałabym to zamienić na kanapki i bidon zimnego soku oraz siedzenie w świetlicy, raczej niesmile
      • mal_gra No bez sensu ;/ 03.01.12, 19:09
        miałabym to zamienić na kanapki i bidon zimnego soku oraz siedzenie w świetlicy,
        > raczej niesmile

        tylko nie wiem, dlaczego masz zamieniac jedzenie w przedszkolu na podana przez ciebie alternatywe. ja zamienilam na:
        - zdrowe kanapki
        -butelke wody (sok niezdrowy!) + wode w klasie
        -pozywny obiad 3 daniowy
        -porcje warzyw
        -mleko w kartoniku

        wyżywienie o NIEBO lepsze niz w przedszkolu.
        argument mega bzdurny- naprawde dlatego cofnelas dziecko w rozwo\ju???

        • betty842 Re: No bez sensu ;/ 27.01.12, 20:58
          mal_gra napisała:

          > miałabym to zamienić na kanapki i bidon zimnego soku oraz siedzenie w świetl
          > icy,
          > > raczej niesmile

          > tylko nie wiem, dlaczego masz zamieniac jedzenie w przedszkolu na podana przez
          > ciebie alternatywe. ja zamienilam na:
          > - zdrowe kanapki
          > -butelke wody (sok niezdrowy!) + wode w klasie
          > -pozywny obiad 3 daniowy
          > -porcje warzyw
          > -mleko w kartoniku
          >
          > wyżywienie o NIEBO lepsze niz w przedszkolu.
          > argument mega bzdurny- naprawde dlatego cofnelas dziecko w rozwo\ju???


          U nas w szkole obiadów nie ma. I niby dlaczego dziecko miałoby być cofnięte w rozowju??? Bzdura nad bzdurami! Co najwyżej nie pójdzie "do przodu przez jakiś czas" co chyba nie bedzie miało ąż tak wielkiego wpłytu na późniejszą edukację...Jak widzę,to co nektóre matki posyłają dziecko wczesniej do szkoły chyba tylko po to żeby "zaszpanować" że ma zdolne dziecko wiec posyła wczesniej.A te które nie poślą to mają dzieci "cofniete w rozwoju"....
      • budzik11 Re: dzieci 5 letnie(rocznikowo 6 letnich) 03.01.12, 19:50
        gukinga napisała:

        > Ja taką decyzję podjęłam w tym roku, córcia nie poszła do szkoły. Ja i mąż prac
        > ujemy,

        A w przyszłym roku nie będziecie pracować?
        • jakw Re: dzieci 5 letnie(rocznikowo 6 letnich) 05.01.12, 21:11
          A jesteś pewna, że w przyszłym roku będziesz pracować?
    • tusia-mama-jasia Re: dzieci 5 letnie(rocznikowo 6 letnich) 03.01.12, 19:01
      Syn z października 2006, idzie do I klasy.
    • mama_amelii Rząd przedłużył obowiązek do 2014 już wiadomo 03.01.12, 19:05
      o 18 mówili w Rmf fm.Także nasze dzieci niew musza iść do 1 kl,aczkolwiek ja nie zmieniam zdania i moja idzie do 1kl.
      • mama_amelii tutaj link 03.01.12, 19:06
        www.rp.pl/artykul/680647,786470-Obowiazek-szkolny--Rzad-za-szesciolatkami-w-szkolach-obowiazkowo-od-2014-r-.html
        • dorota.skupa Re: tutaj link 03.01.12, 19:48
          Nie idzie do szkoły wcześniej, bo po co? Do tej pory dzieci szły od 7 lat i było dobrze. Nie widzę sensu w tym aby wcześniej kończyły naukę i szybciej szły do pracy.
          • joxanna Re: tutaj link 03.01.12, 22:32
            do tej pory do szkoły szły dzieci 7letnie - ale program był dla nich dostosowany, a naukę faktycznie zaczynały w przedszkolnej zerówce. Teraz ten program ówczesnej przedszkolnej zerówki jest przesunięty na 1 klasę - czyli faktycznie nic się programowo nie zmieniło 6latki zaczynają uczyć się pisać i czytać.

            To tylko gwoli wyjaśnienia, bo ja nikogo do niczego nie namawiam.
        • sonrisa06 Re: tutaj link 03.01.12, 19:51
          Nigdzie poza forum nie spotkałam osoby, która popierałaby reformę lub chciała nieprzymuszona wysłać dziecko 6 letnie do 1 klasy. Różnych znam ludzi dzieciatych i nie, młodych rodziców i starszych i dziadków i nikt dotychczas w rozmowie ze mną nie poparł reformy. Czy rozmawiam z rodzicami w przedszkolu córki, czy z koleżankami w pracy (pracuję w szpitalu, więc siłą rzeczy sporo ludzi mam i znam w swojej pracy) czy w sklepie, czy w rodzinie wszyscy uważają, że obniżenie wieku szkolnego to głupota. W przedszkolu córki dzieci nie idą do 1 klasy, w przedszkolach znajomych, koleżanek też nie. Ludzi popierających reformę widzę tylko tu na forum. Was na prawdę jest mniejszość, zresztą okaże się we wrześniu ile 6 latków zostanie pierwszakami.
          • budzik11 Re: tutaj link 03.01.12, 23:45
            sonrisa06 napisała:

            > W przedszkolu córki dzieci nie idą do 1 klasy, w prz
            > edszkolach znajomych, koleżanek też nie. Ludzi popierających reformę widzę tylk
            > o tu na forum. Was na prawdę jest mniejszość, zresztą okaże się we wrześniu ile
            > 6 latków zostanie pierwszakami.

            Pacz pani - to skąd te 6-latki w szkołach? Mniejszość, fakt, ale co za różnica? W naszej szkole są 3 klasy pierwsze, z czego jedna cała 6-latków - czyli 1/3 pierwszaków to 6-latki. No ale ty twierdzisz, że w realu nie występują rodzice popierający reformę. Może te dzieci to sieroty?
            • sonrisa06 Re: tutaj link 04.01.12, 18:22
              budzik11 napisała:

              > sonrisa06 napisała:
              >
              > > W przedszkolu córki dzieci nie idą do 1 klasy, w prz
              > > edszkolach znajomych, koleżanek też nie. Ludzi popierających reformę widz
              > ę tylk
              > > o tu na forum. Was na prawdę jest mniejszość, zresztą okaże się we wrześn
              > iu ile
              > > 6 latków zostanie pierwszakami.
              >
              > Pacz pani - to skąd te 6-latki w szkołach? Mniejszość, fakt, ale co za różnica?
              > W naszej szkole są 3 klasy pierwsze, z czego jedna cała 6-latków - czyli 1/3 p
              > ierwszaków to 6-latki. No ale ty twierdzisz, że w realu nie występują rodzice p
              > opierający reformę. Może te dzieci to sieroty?

              Nigdzie nie twierdziłam, że nie występują. Pisałam tylko, że JA w realu takich nie spotkałam. A nie, że ich w ogóle nie ma. Dziwi mnie to, bo znam sporo ludzi, a temat teraz gorący, więc o tym się mówi, a nikt ze znanych mi osób, (a także przypadkowo spotykanych) reformy nie poparł. A 1/3 sześciolatków to chyba mniejszość? Więc można powiedzieć, że mniejszośc popiera reformę.
              Poza tym dziś w wiadomościach radiowych słyszałam informację, że w ubiegłym roku 1/5 a nie 1/3 sześciolatków poszła do 1 klasy.
              • aretahebanowska Re: tutaj link 05.01.12, 11:59
                No proszę, czyli nie istnieję wink. W moim pięknym mieście (i sąsiednim też) ponad połowa sześciolatków poszła do szkoły. W szkole mojego starszaka, są teraz dwie pierwsze klasy sześciolatków i dwie klasy siedmiolatków - czyli po połowie. Nie słyszałam narzekań rodziców, sama jestem zadowolona, dziecko też. Młodszy z rocznika 2007 też pójdzie do 1 klasy jako sześciolatek, nawet jeśli obowiązkowy termin zostanie przesunięty.
                • betty842 ale po co??? 27.01.12, 21:14
                  aretahebanowska napisała:
                  Młodszy
                  > z rocznika 2007 też pójdzie do 1 klasy jako sześciolatek, nawet jeśli obowiązk
                  > owy termin zostanie przesunięty.

                  Powiedzcie mi tylko jaki jest cel posłania dziecka do szkoły rok wczesniej kiedy nie jest to obowiązkowe??? Co to da? Tylko bez takich bzdur że dziecko sie nudzi w przedszkolu czy że sie "cofa w rozwoju".Dobra,ja rozumiem-dziecko nudzi sie w przedszkolu.Ale czy za kilka miesięcy nie znudzi się szkołą??? I co wtedy? Poslecie wczesniej do gimnazjum?
                  Nie wyobrażam sobie,żebym mogła zafundować mojemu 6-latkowi szkołe zamiast przedszkola.Szkoła=nauka. Przedszkole/zerówka=zabawa i troche nauki.Jest różnica i to wielka jak dla mnie. Ale nie zapieram sie,ze napewno młodego nie pośle rok wczesniej do szkoły.Zrobie to tylko i wyłącznie wtedy kiedy bd widziała,że conajmniej połowa dzieci z jego rocznika pójdzie wczesniej do szkoły.Albo jeśli koledzy-rówieśnicy,którzy mieszkają po sąsiedzku pójdą wczsniej.Tylko wtedy młody pójdzie do szkoły wczesniej.
                  • slonko1335 Re: ale po co??? 28.01.12, 10:36
                    Powiedzcie mi tylko jaki jest cel posłania dziecka do szkoły rok wczesniej kied
                    > y nie jest to obowiązkowe???

                    może taki, że obecny program jest dostosowany dla sześciolatka-tak po prostu. Niestety wiele szkoł już niekoniecznie ale nie wszystkie przecież...

                    > Nie wyobrażam sobie,żebym mogła zafundować mojemu 6-latkowi szkołe zamiast prze
                    > dszkola.
                    no a niektórzy to sobie wyobrażają

                    Albo jeśli kole
                    > dzy-rówieśnicy,którzy mieszkają po sąsiedzku pójdą wczsniej Tylko wtedy młody p
                    > ójdzie do szkoły wczesniej.
                    a to faktycznie genialny argument przemawiający za gotowością szkolną swojego dziecka..
                    • betty842 Re: ale po co??? 28.01.12, 21:46
                      slonko1335 napisała:
                      > Albo jeśli kole
                      > > dzy-rówieśnicy,którzy mieszkają po sąsiedzku pójdą wczsniej Tylko wtedy m
                      > łody p
                      > > ójdzie do szkoły wczesniej.
                      > a to faktycznie genialny argument przemawiający za gotowością szkolną swojego d
                      > ziecka..

                      Napisąłam tak bo zakładam,ze moje dziecko bedzie należało to "przeciętniaków" i bedzie sie nadawało do wczesniejszego posłania do szkoły. Ale jesli okazałoby się,że sie nie nadaje to jasne,że bym go wczesniej nie posłała! To chyba logiczne.
                      A jak to bedzie jeśli dziecko bedzie miało obowiązek iść do szkoły mając 6 lat-czy również bedą jakieś badania przeprowadzać sprawdzając czy sie nadaje? A jak sie nie nada to zostaje w zerówce?
                      • slonko1335 Re: ale po co??? 28.01.12, 22:09
                        A jak to bedzie jeśli dziecko bedzie miało obowiązek iść do szkoły mając 6 lat-
                        > czy również bedą jakieś badania przeprowadzać sprawdzając czy sie nadaje? A jak
                        > sie nie nada to zostaje w zerówce?

                        będzie dokładnie tak samo jak jest teraz, jak się dziecko nie będzie nadawało to będzie odroczone i zostanie w "zerówce".
                      • makurokurosek Re: ale po co??? 28.01.12, 23:24
                        Od dawna takie badania są przeprowadzane i dzieci nie nadające się czy intelektualnie czy emocjonalnie były odraczane.
                        Co do poziomu na podstawie tego co przerabia córka w pierwszej klasie mogę powiedzieć, że jest to poziom starej zerówki. Przerobili połowę alfabetu, czytanki są krótkie i raczej proste.
            • jakw Re: tutaj link 05.01.12, 20:57
              W Wwie to, że sporo 6-latków poszło do I klasy można spokojnie powiązać z faktem, że zerówki dla 6-latków w większości dzielnic umieszczono w szkołach - więc dzieci tak czy siak musiałyby chodzić do szkoły jako budynku. I jakoś dziwnym trafem w dzielnicach, gdzie te zerówki zostały w przedszkolach to i zdecydowanie mniej 6-latków wylądowało w I klasach. Z grupy mojej córki (zerówka została w przedszkolu) poszło 5 - ro dzieci:z tego 3 rodziców motywowało to strachem przed przyszłorocznym tłokiem, 1 - kosztami przedszkola, a 1 tym, że dziecko będzie się nudzić w przedszkolu, bo już umie czytać, liczyć itp.
              To tyle motywacji z realu...
        • makurokurosek Projekt nie był głosowany, więc nie ma zmian 03.01.12, 20:13
          Projekt został przyjęty przez RM i będzie głosowany. Ustawa zostanie zmieniona jeżeli projekt zostanie przegłosowany.
      • marika012 Re: Rząd przedłużył obowiązek do 2014 już wiadomo 03.01.12, 20:03
        Jeszcze nic nie wiadomo, teraz projekt trafi do sejmu i wszystko może się zdarzyć wink
        • jakw Re: Rząd przedłużył obowiązek do 2014 już wiadomo 05.01.12, 21:00
          marika012 napisała:

          > Jeszcze nic nie wiadomo, teraz projekt trafi do sejmu i wszystko może się zdarz
          > yć wink
          Biorąc pod uwagę fakt, że rząd ma jednak większość w sejmie i na razie nic nie wskazuje na to, żeby ową większość mieć przestał, to wypadałoby ci już chyba tylko liczyć na jakiś wybuch wulkanu...
    • melancho_lia Re: dzieci 5 letnie(rocznikowo 6 letnich) 03.01.12, 19:49
      Ja swojego syna od września posyłam do szkoły. 6 lat skończy w lutym. Szkoła tuż pod domem, na chwile obecną nie jest zbyt obciążona. Syn już od dawna był przyzwyczajany do myśli, ze idzie do szkoły, teraz w przedszkolu mają zerówkowy program już, no i uważam, ze emocjonalnie da sobie radę. W tej szkole nauczanie początkowe jest bardzo chwalone (a mam wiele opinii), może gdyby ta decyzja zostala podjęta wcześniej ja zmieniłabym zdanie, ale tak to i tak musiałby iść do tej szkoły (6 latków w przedszkolu nie ma), więc lepiej że do 1 klasy.
    • slonko1335 Re: dzieci 5 letnie(rocznikowo 6 letnich) 03.01.12, 20:10
      Nie wiem.
      Jak nie zdążymy zamienić mieszkania zostanie w przedszkolu choć to według mnie niezbyt fajna opcja.
      Jak zdecyduje się na szkołę muzyczną pójdzie do zerówki w SM .
      W innych wypadkach pójdzie na 90 procent do pierwszej klasy.
      Córka(marzec 2006) zdecydowanie chce iśc do szkoły i nie bierze pod uwagę innej opcji, myślę, że jak usłyszy że w przypadku SM pójdzie do zerówki to zrezygnuje ze SM na rzecz pierwszej klasy. My jesteśmy za tym aby poszła do szkoły, nauczycielki i psycholog są podobnego zdania aczkolwiek na badanie do poradni pójdzie jeszcze.
      • mama_amelii Re: dzieci 5 letnie(rocznikowo 6 letnich) 03.01.12, 20:44
        Moja koleżanka była w zeszłym roku ze swoją córką w Poradni i pani stwierdziła,że dziewczynka niednadaje się do szkoły.To samo stwierdziły panie w przedszkolu.Koleżanka wbrew opiniom posłała córkę do szkoły.pierwszy m-ąc był bardzo trudny,dziewczynka nie chciała,nie dawała sobie rady,aż wreszcie się przełamała,przynosi najlepsze oceny,panie są w szoku,że jest jedną z najlepszych uczennic,a ona nie wyobraża sobie nie chodzenia do szkoły.
        Trochę się obawiam,że z moją córką może byc odwrotnie,bo ona marzy o szkole i codziennie o niej mówi i juz by zrezygnowała z przedszkola na rzecz szkoły,ale czas pokaże.Ja też dostanę opinię z przedszkola.
        • slonko1335 Re: dzieci 5 letnie(rocznikowo 6 letnich) 03.01.12, 20:52
          Dziwi mnie trochę, że po takich opiniach i z przedszkola i poradni ktoś na wysłanie dziecka do pierwszej klasy w ogóle się zdecydował.
          Mam możliwość bardzo dobrego przebadania w poradni i z niej skorzystam-zobaczymy co z tego wyjdzie.
          • slonko1335 Re: dzieci 5 letnie(rocznikowo 6 letnich) 04.01.12, 09:23
            zapisałam młodą na badanie do poradni na 3 lutego-sama jestem ciekawa jak będzie.
            • iskierka40 Re: dzieci 5 letnie(rocznikowo 6 letnich) 10.01.12, 20:43
              syn z 10kwietnia 2006,zostaje w przedszkolu w zerówce.
          • przeciwcialo Re: dzieci 5 letnie(rocznikowo 6 letnich) 08.01.12, 11:21
            Zbadaja ci dziecko na wiosne a jesienia to może być zupełnie inne dziecko wink
    • sabka22 Re: dzieci 5 letnie(rocznikowo 6 letnich) 03.01.12, 21:29
      tajmk napisała:

      > do mam dzieci jak w temacie
      > reforma prawie na 100 % przesunieta w czasie
      > czy wysyłacie swoje pociechy we wrześniu 2012 do zerówki czy do pierwszej klasy
      > ?
      > wiem ze to zalezy od kazdego dziecka indywidualnie. Ale jakie jest stanowisko w
      > asze w tej sprawie?

      Ja puszczam syna do pierwszej klasy,jest mądry,bystry w diagnozie uzyskał 100pkt na 110 możliwych,chce iść sam do szkoły.
      Nie będę go trzymała następny rok w zerówce żeby wałkował to samo i potem w 1klasie znowu trzeci raz to samo...
      • myroad Re: dzieci 5 letnie(rocznikowo 6 letnich) 03.01.12, 21:46
        Syn z kwietnia 06 zostaje na drugi rok w zerówce ( szkolnej)
        Moje dziecko jest mądre, jeszcze przed zerówką znał wszystkie litery, teraz już czyta,ma świetna pamieć, talent do języka angielskiego i takie bla bla bla. Do tego rezolutny, wygadany no i co z tego. Nie pokryło się to z gotowością emocjonalną.
        Jest w klasie mieszanej z przewagą rocznika 05, widać różnice nawet w zachowaniu i pewności siebie starszaków. Dodatkowo Pani na każdym zebraniu wysyła połowę klasy do poradni pedagogicznej po diagnozę bo "jakoś sobie te dzieci nie radzą" a my rodzice mamy w domu uczyć dzieci pisać, czytać, liczyć, wycinać, bo poziom dzieci jest zatrważający a ona przecież wszystkiego nie może. Zabawy w ciągu dnia uświadczą może z godzinę.
        No paranoja jakaś smile
        Jakby szedł do pierwszej klasy tylko rocznik 06 rozważałabym taką opcję. Teraz wiem czym to pachnie wiec podziękuje.
        • pyzata001 Re: dzieci 5 letnie(rocznikowo 6 letnich) 03.01.12, 22:10
          mój syn z marca 2006 i jeszcze nie zdecydowaliśmy. Syn chodzi do zerówki szkolnej, z decyzją poczekam do rozmowy z wychowawcą, jeśli powie że syn da sobie radę w 1 kl to poślemy go do 1 kl.
    • ciri_77 Re: dzieci 5 letnie(rocznikowo 6 letnich) 04.01.12, 09:31
      Mam córki z czerwca 2006, ida do 1 klasy od września (razem z 50% rocznika).
      Będą miały rok "w zapasie" na jakis fajny wyjazd stypendialny w późniejszych latach smile
      • tajmk Re: dzieci 5 letnie(rocznikowo 6 letnich) 04.01.12, 10:24
        moja córcia też idzie do szkoły
        poczytajcie statystyki w roku szkolnym 2011/2012 - 40% sześciolatków w Polsce poszło do 1 klasy. Najwięcej w Gdańsku - blisko 60%
        ja swoje wysyłam na 100%
        • jakw Re: dzieci 5 letnie(rocznikowo 6 letnich) 05.01.12, 21:28
          We wrześniu statystyki mówiły o jakichś 20% w skali całej Polski.
          • mysz1978 Re: dzieci 5 letnie(rocznikowo 6 letnich) 05.01.12, 21:51
            beznadziejnie zrobili z tym wycofaniem sie z pierwotnego pomyslu... Hall na pozegnanie (nieprzewidywane moze przez nia) zrobila naprawde glupote uncertain
            Nie ukrywam ,ze wolalabym zeby zostalo po staremu i tyle, a tak to czlowiek jest zawieszony... Mnie to az tak nie dotyczy bo mam syna z maja 2007 (na dzien dzisiejszy chce zeby poszedl do szkoly jako 6-latek).
            Mozna miec nadzieje, ze jednak zmian nie bedzie, ale PiS chyba byl przeciwny 6-latkom w skzole, no a PO na fali checi dotrzymania obietnicy "swojej" pani Hall tez sie upierac nie bedzie uncertain
            • makurokurosek Re: dzieci 5 letnie(rocznikowo 6 letnich) 05.01.12, 22:25
              Ustawa może i przejdzie, ale w takim terminie, że większość rodziców nie będzie miała wyboru i pozostanie przy pierwszej klasie. Jeżeli zmiana ustawy zostanie ostatecznie podpisana po rozpoczęciu rekrutacji do przedszkoli, sześciolatki nie będą w tej rekrutacji brały udziału. Później pozostanie wybór albo szkoła do której dostało się dziecko albo przydzielona odgórnie zerówka szkolna. W najgorszej sytuacji są właściciele prywatnych przedszkoli.
              • aihnoa Re: dzieci 5 letnie(rocznikowo 6 letnich) 05.01.12, 22:48
                prywatnych? W prywatnych to akurat nie ma problemu. Rekrutację mogą sobie zrobić później. Póki co przedszkoli w Polsce jest deficyt.
                • makurokurosek Re: dzieci 5 letnie(rocznikowo 6 letnich) 05.01.12, 23:00
                  Sądzisz, że jakikolwiek właściciel przedszkola prywatnego będzie ryzykował i czekał aż rząd podpisze zmianę ustawy?
                  Jeżeli cały rocznik 2006 i pozostały rocznik 2005 opuści przedszkola, w przedszkolach zrobi się sporo wolnych miejsc. Rok wejścia ustawy w życie rozpocznie chude lata przedszkoli prywatnych.
                  • aihnoa Re: dzieci 5 letnie(rocznikowo 6 letnich) 05.01.12, 23:18
                    Nasze czeka i "ryzykuje". Koleżanki przedszkole również. I kolejnej też. To już są 3.
                    • makurokurosek Re: dzieci 5 letnie(rocznikowo 6 letnich) 05.01.12, 23:31
                      Nasze czeka i "ryzykuje". Koleżanki przedszkole również. I kolejnej też. To już
                      > są 3.

                      O tym czy faktycznie czeka będziesz mogła powiedzieć za kilka miesięcy.
                      • aihnoa Re: dzieci 5 letnie(rocznikowo 6 letnich) 05.01.12, 23:42
                        dam znać smile
    • viki711 Re: dzieci 5 letnie(rocznikowo 6 letnich) 04.01.12, 11:12
      Jeżeli projekt będzie przegłosowany, moja córka z 2006r pójdzie do zerówki szkolnej, w tej chwili jest w zerówce przedszkolnej.
      • bramanka Re: dzieci 5 letnie(rocznikowo 6 letnich) 04.01.12, 11:55
        Jeżeli projekt będzie przegłosowany, moja córka z 2006r pójdzie do zerówki szkolnej,

        ale po co tak? to i tak nie szkola jako taka, tylko oddzial przedszkolny. jaki wplyw ma na to głosowanie???
        • mama_amelii Re: dzieci 5 letnie(rocznikowo 6 letnich) 04.01.12, 12:07
          Otóż gdyby projekt nie został zatwierdzony to córka koleżanki z 2006 r nie miałaby wyjścia i musiała by pójść do 1 kl,a tak może z przedszkola przenieść do zerówki szkolnej jeszcze na rok.
        • viki711 Re: dzieci 5 letnie(rocznikowo 6 letnich) 04.01.12, 12:17
          dokładnie, ponieważ w tej chwii prawie wcale się nie uczą literek, o czytaniu nie ma mowy, ona nie umie się dłużej skupić, nie lubi rysować szlaczków, ogólnie dobrze by jej zrobił ten rok, a ponieważ w naszym przedszkolu jest od strony dyrekcji zakaz uczenia dzieci, w zerówkach szkolnych jest troszkę inaczej, to byłoby dobre rozwiązanie, tak myślę
          • slonko1335 Re: dzieci 5 letnie(rocznikowo 6 letnich) 04.01.12, 21:00
            Moim zdaniem to bardzo dobre rozwiązanie jeżeli rodzic uważa, że dziecko nie jest gotowe na pierwszą klasę. Bez sensu powtarzać rok w przedszkolu. W szkolnej zerówce dziecko zapozna się z budynkiem, miejscem, pozna panią i dzieci które często gęsto będzie mieć w pierwszej klasie, więc w tej pierwszej cały stres z tym związany który będą miały pierwszaki dopiero go ominie. No i przede wszystkim nie ma co się oszukiwać oddział przyszkolny wygląda jednak inaczej niż przedszkole i uczy większej samodzielności zazwyczaj.
        • jakw Re: dzieci 5 letnie(rocznikowo 6 letnich) 05.01.12, 21:13
          bramanka napisała:

          > Jeżeli projekt będzie przegłosowany, moja córka z 2006r pójdzie do zerówki s
          > zkolnej,

          >
          > ale po co tak? to i tak nie szkola jako taka, tylko oddzial przedszkolny. jaki
          > wplyw ma na to głosowanie???
          Bo jak projekt nie będzie przegłosowany to dziecko będzie musiało pójść do I klasy.
    • ila79 Re: dzieci 5 letnie(rocznikowo 6 letnich) 04.01.12, 12:26
      Zostaje w przedszkolu, kamień z serca smile. Zbierałam podpisy więc tym bardziej jestem usatysfakcjonowana. Dziecko 7- letnie to nie to samo co 6 latek. Najlepszy kolega mojego synka jest o rok starszy i widzę ogromną różnicę. 6- latkowi ciężej wysiedzieć w jednym miejscu i skoncentrować się na pisaniu, malowaniu itd. O placach zabaw i salach z zabawkami można u nas pomarzyć. 7- latka można już samego zostawić w domu na pewien krótki czas, lub pozwolić mu przebyć samodzielnie niedużą odległość. 6-latka nie i to jest prawnie ustanowione. Poza tym dziecko w wieku 7 lat wkracza w wiek operacyjny, tzn. rozróżnia że jak jest 10 małych kwiatków i 3 ogromne to i tak więcej jest tych małych. Maluch odpowie że więcej jest tych, które zajmują więcej miejsca. Dla każdego dziecka ta granica jest indywidualna i waha się w granicach nawet + - 4 lata. Ale średnio wychodzi 7 więc to nie jest przypadek, że akurat wtedy idzie się do szkoły. Gdybym uznała, że moje dziecko jest świetnie rozwinięte emocjonalnie i pali się do nauki, to posłałabym wcześniej, ale uważam, że dla niego lepiej będzie zostać.
      • animetka Re: dzieci 5 letnie(rocznikowo 6 letnich) 04.01.12, 12:44
        Mój syn ze stycznia 2006 zostaje w przedszkolu. Od początku nie miałam ani chwili wątpliwości,nie przeszło mi przez myśl,żeby posłać go do szkoły.
      • mama_amelii Re: dzieci 5 letnie(rocznikowo 6 letnich) 04.01.12, 12:51
        Właśnie o to chodzi,że moja córka bardzo lubi rysować,pisać i robi to codziennie,cieszą ją tylko zabwy plastyczne.Potrafi długo skupić się na jakimś zadaniu,jest bardzo otwarta,wygadana.Pewnie,że czasami płacze,chce coś wymusić,jest bardzo wrażliwa,ale to jest jeszcze dziecko i ma prawo do pewnych zachowań(zreszta czasami starsze dzieci będąc w szkole od 2 lat nie radzą sobie ze swoimi emocjami,obrażają się na panią,czasami się szarpią-znam osobiściesmileMoja córka ma 2 przyjaciołki o rok starsze,które idą do 1 kl(być może razem z nią) i wcale nie odbiega od nich zachowaniem,a wiedza jest do przodu(w zeszłym roku te starsze dziewczynki były chytrzejsze,takie bardziej poważne,a w tym roku moja niewiele od nich odbiega(moja ma jeszcze takie głupkowate zagrywki,a tamte już by się wstydziłysmileZreszta to może być kwestią charakteru,niekoniecznie wieku.
        Ja jestem w o tyle dobrej sytuacji,że nie pracuję i będę woziła dziecko do szkoły i zabierała po lekcjach(zero świetlicy i obiadów szkolnych).Do tego córka bardzo chce iśc do szkoły.Szkołę wybrałam dostosowaą do 6 latków.Chce,żeby się dostała do kl integracyjnej(18 osób w klasie i 2 panie,ale to się okaże).
        Młoda potrafi pisać,czytać 4 literowe wyrazy i nie chcę,żeby jeszcze rok nic nierobiła i powtarzała zerówkę,ćhcę,żeby się rozwijała dalej.
        Każda matka zna swoje dziecko i chce jak najlepiej dla swojego dziecka.Plac zabaw super Radosna szkoła.
        Nie mam 100% pewności,czy dobrze robię,ale zaryzykuję.Tym bardziej,że mój mąż jest zdecydowanie za 1 kl.
      • bramanka Re: dzieci 5 letnie(rocznikowo 6 letnich) 04.01.12, 12:57
        Ale średnio wychodzi 7 więc to nie jest przypadek, że akurat wtedy idzie się do szkoły.
        oo, koorde, jednak polacy maja mniejsze mozgi??? sad
        bo w innych systemach opisana przez ciebie zadanei moze byc rozwiazane przez ....3, 4 latka???
        porazajace spostrzezenia............
        • ila79 Re: dzieci 5 letnie(rocznikowo 6 letnich) 04.01.12, 13:04
          Musiałabyś ten problem przedyskutować z moim wykładowcą psychologii i pedagogiki smile. W innych systemach szkoły działają trochę inaczej niż w Polsce i nie słyszałam o przypadku, gdzie tym samym programem w okresie przejściowym szłyby dzieci prawie ośmioletnie i niespełna sześcioletnie.
          • bramanka Re: dzieci 5 letnie(rocznikowo 6 letnich) 04.01.12, 13:08
            nie słyszałam o przypadku, gdzie tym samym programem w okresie przejściowym szłyby dzieci prawie ośmioletnie i niespełna sześcioletnie.
            oj, musisz uwaznie sluchac kogos innego niz wykladowca- sama pracuje na uczelni- moi koledzy posilkuja sie badaniami 30-40 letnimi.......
            takim samym programem ida dzieci zmieszane wiekowo w jednym z NAJLEPSZYCH SYSTEMÓW EDUKACYJNYCH- w singapurze.
            okresu przejsciowego by nie bylo, gdyby rodzice nie popierali bzdurnych, populistycznych akcji typu ratuj maluch- moja 6 latka to nie maluch, aaaaaa!
            • ila79 Re: dzieci 5 letnie(rocznikowo 6 letnich) 04.01.12, 17:07
              Nazywaj sobie jak chcesz woja 6-latkę, tylko błagam, nie porównuj Polski do Singapuru. Śmiem sądzić, że mają tam trochę inne szkoły, inaczej wykwalifikowanych nauczycieli itd...Chyba od tych szkół i nauczycieli należałoby zaczać reformę, zamiasy na siłę pakować 6-latki w taki bajzel tylko po to, żeby zwolniły miejsca w przedszkolach.
              • tajmk Re: dzieci 5 letnie(rocznikowo 6 letnich) 04.01.12, 17:23
                pamiętajcie dziewczyny że nawet w tym roku w wielu państwowych przedszkolach nie grup dla dzieci szescioletnich/
                • jakw Re: dzieci 5 letnie(rocznikowo 6 letnich) 05.01.12, 21:21
                  Moja dzielnica Wwy jako jedna z nielicznych zostawiła zerówki w przedszkolach. I "dziwnym" trafem odsetek 6-latków w I klasie jest najmniejszy w całej Wwie.
                  • joxanna Re: dzieci 5 letnie(rocznikowo 6 letnich) 05.01.12, 21:44
                    Ciekawostka - moja dzielnica Warszawy (też?) ma 6latków w przedszkolach, chociaż niektóre szkoły mają zerówki. Ale nie wszystkie. Ale jak się szczegółowo przyjrzeć to ilość sześciolatków w I klasie zależy od okolicy - w 'starych' okolicach, gdzie jest więcej domów komunalnych jest bardzo mało sześciolatków w szkołach. Natomiast w okolicach nowych osiedli są całe klasy, chyba w jednej szkole nawet 2 sześciolatków.

                    To taka ciekawostka, spostrzeżenie - nie kryje się pod nią żadna konkretna myśl.
            • jakw Re: dzieci 5 letnie(rocznikowo 6 letnich) 05.01.12, 21:19
              > okresu przejsciowego by nie bylo, gdyby rodzice nie popierali bzdurnych, populi
              > stycznych akcji typu ratuj maluch
              To jest typowy populistyczny tekst wielbicieli reformy na tym forum...
              • makurokurosek Re: dzieci 5 letnie(rocznikowo 6 letnich) 05.01.12, 22:30
                Tu się nie zgodzę z tym, każdy kogo dziecko w tym lub zeszłym roku poszło do pierwszej klasy, niezależnie czy jako sześcio czy siedmiolatek widzi skutki działalności akcji ratujmy maluchy, przede wszystkim gigantyczne różnice wiedzy wynikające z różnic programowych przedszkoli. Nie da się ukryć, że wydłużanie tego okresu tylko i wyłącznie wzmaga ten harmider.
                • aihnoa Re: dzieci 5 letnie(rocznikowo 6 letnich) 05.01.12, 22:54
                  ja widzę skutki m.in. kiepsko przygotowanego programu nauczania i braku przeszkolenia nauczycieli, tego chyba akcja ratuj maluchy nie koordynowała?
                  • makurokurosek Re: dzieci 5 letnie(rocznikowo 6 letnich) 05.01.12, 23:05
                    Kiepski nauczyciel zawsze będzie kiepskim nauczycielem, natomiast różnice w posiadanej wiedzy i umiejętnościach pierwszoligowcze wynikają w braku konkretnej podstawy która stanowi fundament do dalszej nauki.
                    • aihnoa Re: dzieci 5 letnie(rocznikowo 6 letnich) 05.01.12, 23:22
                      "Kiepski nauczyciel zawsze będzie kiepskim nauczycielem" - niekoniecznie. Świetny nauczyciel gimnazjalistów może być kiepskim nauczycielem uczniów podstawówki. Analogicznie z 6 i 7-latkami; bądź godzeniem interesów obu grup wiekowych w mieszanej wiekowo klasie, bez uprzedniego uświadomienia "czym to się je".
                      Wystarczy poczytać wątki na sąsiednich forach.
                      • makurokurosek Re: dzieci 5 letnie(rocznikowo 6 letnich) 05.01.12, 23:35
                        Dla dobrego pedagoga nie ma różnicy czy uczy sześcio czy siedmiolatki, tak samo dobry nauczyciel fizyki będzie potrafił zainteresować zarówno 10 latka jak i 16 latka. Dobry psycholog szkolny będzie dobry niezależnie od wieku podopiecznego a kiepski zawsze znajdzie dla siebie wytłumaczenie.
                        • mysz1978 Re: dzieci 5 letnie(rocznikowo 6 letnich) 05.01.12, 23:46
                          Przedszkola niepubliczne zeby "zapelnic dziury" po roczniku 2005 i 2006 moga przyjmowac od wrzesnia tego roku dzieci z rocznika 2010, ktore maja skonczone 2,5 roku - tak jest w moim przedskzolu gdzie wlasnie bede miala zmaiar poslac syna (bedzie mial we wrzensiu 2,5)
                        • aihnoa Re: dzieci 5 letnie(rocznikowo 6 letnich) 05.01.12, 23:48
                          Pod warunkiem, że będzie znał różnice rozwojowe m. dziećmi.
                          Jakie było zdziwienie pewnego bardzo mi bliskiego fizyka, skoro już fizykę wybrałaś - wybitnego nauczyciela studentów (cisza jak makiem zasiał i zawsze pełna sala), gdy trafił do podstawówki a tam "dzieci go nie słuchały i chodziły po klasie").
                          Pozostańmy zatem przy swoich popartych doświadczeniem stanowiskach wink
                          • makurokurosek Re: dzieci 5 letnie(rocznikowo 6 letnich) 06.01.12, 00:38
                            > Pod warunkiem, że będzie znał różnice rozwojowe m. dziećmi.

                            Nauczyciel nauczania początkowego skończył studia kierunkowe i raczej psychologia rozwojowa wchodzi w ich zakres.

                            "> Jakie było zdziwienie pewnego bardzo mi bliskiego fizyka, skoro już fizykę wybr
                            > ałaś - wybitnego nauczyciela studentów (cisza jak makiem zasiał i zawsze pełna
                            > sala), gdy trafił do podstawówki a tam "dzieci go nie słuchały i chodziły po kl
                            > asie")."

                            Jest gigantyczna różnica między nauczycielem uniwersyteckim , a nauczycielem w szkole podstawowej czy w liceum. Po pierwsze ten pierwszy nie ma przygotowania pedagogicznego, a przedmioty humanistyczne psychologia itp. są traktowane jako przedmioty do odhaczenia, podczas gdy ten drugi na 3 roku studiów wybiera konkretną specjalizację. Nie mówiąc już o innym podejściu.
                            • morekac Re: dzieci 5 letnie(rocznikowo 6 letnich) 09.01.12, 10:26
                              Nauczyciel nauczania początkowego skończył studia kierunkowe i raczej psychologia rozwojowa wchodzi w ich zakres.
                              To raczej jest dosyć pobieżne.
      • przeciwcialo Re: dzieci 5 letnie(rocznikowo 6 letnich) 08.01.12, 11:33
        Wiekszych głupot dawno nie czytałam. Ha, ha, ha....
    • aniaurszula Re: dzieci 5 letnie(rocznikowo 6 letnich) 04.01.12, 22:22
      moja cora urodzona marzec 2005 wiec praktycznie mogla isc juz do pierwszej klasy, poszla do zerowki, widze duza roznice w rozwoju od zeszlego roku ( mimo ze chodzila do przedszkola) jeszcze rok temu nie chciala, nie potrafila pisac dzisiaj cwiczy pisanie, malowanie bardzo chetnie, sama chce zeby uczyc ja czytac. wiem jedno jesli przy mlodszej bede miala wybor to tez pojdzie do pierwszej klasy majac 7 lat
    • mamamaja30 Re: dzieci 5 letnie(rocznikowo 6 letnich) 04.01.12, 22:48
      Drogie Mamy, piszecie, że zerówka i pierwsza klasa są proste, dzieci będą się nudzić itd. Przemyślcie inną kwestię: po 1 klasie przychodzi 2, a potem 3, 4 i dalej. Niestety sielanka kończy się w okolicach 2 klasy. Mam syna w 4 klasie i dzieciak mając w tej chwili 10 lat nie ma czasu na zabawę, nie ma czsu dla siebie. Program jest "przeładowany", w tygodniu po kilka sprawdzianów i kartkówek, do tego zajęcia dodatkowe. Syn albo jest w szkole, albo odrabia lekcje i się uczy. Teraz pomyślcie, że dzieci, które pójdą jako 6-latki do 1 klasy , w 4 będą miały po 9-10 lat. Mam córkę z 2007 roku i pomimo, że już zna litery i potrafi przeczytać proste słowa, ładnie koloruje, to jeśli będę miała wybór do 1 klasy pójdzie w wieku 7 lat. A niech się dziecko jak najdłużej "ponudzi", jeszcze się w życiu napracuje.
      • koza_w_rajtuzach Re: dzieci 5 letnie(rocznikowo 6 letnich) 06.01.12, 11:58
        > Przemyślcie inną kwestię: po 1 klasie przychodzi 2, a potem 3, 4 i d
        > alej. Niestety sielanka kończy się w okolicach 2 klasy.

        I właśnie to jest jeden z powodów dlaczego nie chcę słać od września do szkoły. Ja wiem, że córka w pierwszej klasie by sobie poradziła bez problemu, z palcem w tyłku, ale wiem, że potem jest coraz ciężej, dlatego uważam, że naprawdę nie ma się do czego śpieszyć. Wizja dziecka siedzącego godzinami nad lekcjami mnie osobiście przeraża i nawet jeśli w pierwszej klasie tak codzienność nie wygląda, to później z pewnością tak jest.
      • mamamaja30 Re: dzieci 5 letnie(rocznikowo 6 letnich) 08.01.12, 19:27
        "Doświadczone" mamy, których dzieci poszły do szkoły jako 6-latki, Wasze dzieci nie mogą być wyżej jak w trzeciej klasie (syn, rocznik 2001, ostatni przed reformą) więc na temat jak jest w klasach 4-6 porozmawiamy za rok... Czy zmieni się też zakres materiału szkoły podstawowej, gimnazjalnej i ponadgimnazjalnej? Matury będą łatwiejsze, bo maturzyści o rok młodsi? Czy jednak dzieci będą musiały nadgonić, to co robią wolniej w klasach 1-3?
        • makurokurosek Re: dzieci 5 letnie(rocznikowo 6 letnich) 08.01.12, 19:48
          ? Ma
          > tury będą łatwiejsze, bo maturzyści o rok młodsi?

          Poziom matury jest i tak żenujący, jeszcze bardziej okrojenie materiału i obniżenie materiału spowoduje, że egzamin po ósmej klasie miał wyższy poziom i wymagał większej znajomości matematyki.
          Na litość boską w obecnej chwili do zdobycia 20 % z matematyki wymagana jest wiedza jaka wymagana była od ucznia klasy ósmej, do zaliczenia matury wymagane jest 30 %.
          To już trzeba być totalnym debilem aby po 12 latach nauki matematyki nie obliczyć procentów. Co ty chcesz jeszcze bardzie obniżać, bo sokoro procenty ,znajomość dodawania, odejmowania mnożenia i dzielenia jest za trudną umiejętnością dla maturzystów, to chyba pozostaje tylko obniżenie poziomu do liczenia na konkretach .
          • mamamaja30 Re: dzieci 5 letnie(rocznikowo 6 letnich) 08.01.12, 22:31
            No nie wiem... Kuzynka zdawała wiosną maturę, do której przygotowywała się właściwie od początku liceum. Chciała dostać się na medycynę, więc przedmioty wybrała trudne, stopień rozszerzony (fizyka, biologia). Uczyła się baaardzo dużo, ale się dostała na tą medycynę. Niestety 30% za przedmiot na maturze nie wystarczy, żeby dostać się na dobre studia...
            • makurokurosek Re: dzieci 5 letnie(rocznikowo 6 letnich) 08.01.12, 23:01
              Niestety 30% za przedmiot na maturze nie wystarcz
              > y, żeby dostać się na dobre studia

              Chyba na szczęście, bo nie chciałabym aby lekarzem,farmaceutom czy architektem zostawał człowiek który ma problem z wyliczeniem procentów, czy prostymi rachunkami.
              Szczerze nie odważyłabym się kupić od takiego architekta projektu domu bo skoro ma problem z prostym rachunkiem x= 20*100/60 to raczej wątpliwe aby poprawnie policzy prostą belkę, a co tu mówić o wykonaniu obliczeń wytrzymałościowych domu.
              Nie każdy ma możliwości intelektualne by zostać inżynierem czy magistrem i obniżenie poziomu nie wpłynie na zwiększenie możliwości intelektualnych tych ludzi.
      • betty842 mamamaja30-nic dodać nic ująć n/t 28.01.12, 22:03
        Myśle dokładnie tak samo....
    • agni71 Re: dzieci 5 letnie(rocznikowo 6 letnich) 04.01.12, 23:31
      6-latka sierpniowa pójdzie do I klasy, jak połowa jej grupy przedszkolnej.

      Mam juz jedno dziecko, które w wieku 6 lat poszlo do I klasy, więc wiem, czego sie spodziewać...

      świetlica tylko u nas kiepska, ale na szczęście nie będzie musiała korzystać (może czasem godzinke-dwie przed jakimis zajęciami dodatkowymi)
    • agnes3131 Re: dzieci 5 letnie(rocznikowo 6 letnich) 05.01.12, 10:36
      Mój synek- kwietniak zostaje w przedszkolu. Chodzi do montesori, umie już czytać, trochę dodawać. Wybiera sobie pomoce jakimi chce się bawić i tak się uczy np. momentalnie układa mapę Europy z puzzli w przedszkolu. Pani powoli zaczyna go uczyć dokładniejszego pisania- umie pisać ale kulfoniasto wink Nie widzę powodu żeby wysyłać go do szkoły i zmuszać do godzinnego siedzenia w ławce, zostawania na świetlicy- pracuję do 15 i nie mam babć. Wolę spokojnie pracować wiedząc, że synek pobawi się, pobiega na placu zabaw, będzie miał opiekę i zje obiad, podwieczorek, a przy tym nauczy się poprzez zabawę. Oprócz tego śpi do której chce i chodzi do przedszkola na 9- 9.30 i po co mam go budzić o 7 rano żeby poszedł do szkoły!? Resztę życia będzie to robił.
      • makurokurosek Re: dzieci 5 letnie(rocznikowo 6 letnich) 05.01.12, 10:45
        Zdajesz sobie sprawę, że póki co nie masz wyboru, a na najbliższym posiedzeniu nie jest zaplanowane czytanie projekt o zmianie ustawy, tak więc pierwsze czytanie wypadnie najwcześniej na koniec stycznia.
        • tajmk Re: dzieci 5 letnie(rocznikowo 6 letnich) 05.01.12, 12:18
          przecież reforma nie dotyczy 1 klasy ale 2.3 i kolejnych przed reformą dzieci uczyły sie ułamków, dodawania i odejmowania pod kreska w trzeciej klasie teraz jest to program 4 klasy.
          nigdy szkoła nie byla sielanką -więc prosze nie pisz że sielanka kończy sie po pierwszej klasie.
          moje starse ze dziecko poszlo tez do pierwszej klasy jako 6 latek i jestem z tego bardzo zadowolona i drugie też pójdzie
          • jakw Re: dzieci 5 letnie(rocznikowo 6 letnich) 05.01.12, 21:26
            tajmk napisała:

            > przecież reforma nie dotyczy 1 klasy ale 2.3 i kolejnych przed reformą dzieci u
            > czyły sie ułamków, dodawania i odejmowania pod kreska w trzeciej klasie teraz j
            > est to program 4 klasy.
            Dzieci w klasach I-III tak samo jak przed reformą uczą się czytać, pisać , liczyć, i dodatkowo paru innych rzeczy, które będą im przydatne od klasy IV , gdy będą miały z 10 różnych przedmiotów - tak samo jak przed reformą.
            • tajmk Re: dzieci 5 letnie(rocznikowo 6 letnich) 07.01.12, 20:55
              no tak ale czy to dla 9 latka w 4 klasie bedzie takie straszne - nie wydaje mi się.
              Jedynie co wyda\je mi się ze jednak 1 klasa bedzie najtrudniejsza -potem dzieciak wchodzi w rytm szkolny..........
              a szkoła i tak dziecka nie ominie
              • jakw Re: dzieci 5 letnie(rocznikowo 6 letnich) 08.01.12, 10:00
                Odniosłam po prostu wrażenie, że wydaje ci się, że w I klasie dzieci uczą się dokładnie tego co w dawnej zerówce, w II klasie tego co w I klasie itd...A tak na pewno nie jest. Owszem, parę rzeczy z matematyki może zostało wyjętych z programu klasy III i wrzucone do programu klasy IV. Sęk w tym, że i w dawnej klasie IV pewnie te rzeczy były w programie, tyle że w klasie IV było to jako powtórka, utrwalenie wiadomości.
                A dla 4-klasistów szokiem jest gdy nagle muszą opanować zarządzanie nauką 10-ciu różnych przedmiotów. I przeciętnemu 9-latkowi może to sprawić jednak więcej problemów niż przeciętnemu 10-latkowi.
                • tajmk Re: dzieci 5 letnie(rocznikowo 6 letnich) 08.01.12, 16:37
                  bez urazy -ale przesadzasz - moje dziecko poszło (starsze) do pierwszej klasy jako 6 latek. W tej klasie były wyłacznie 6 latki. Nasz nauczyciel - nauczania początkowego właśnie uważa ze 6 latek ma trudniej w 1 klasie
                  • przeciwcialo Re: dzieci 5 letnie(rocznikowo 6 letnich) 08.01.12, 16:50
                    Czytając toi forum starsze dziecko można dojść do wniosku że teraz wiekszośc dzieci ma spore problemy wink
                  • jakw Re: dzieci 5 letnie(rocznikowo 6 letnich) 08.01.12, 22:52
                    No cóż, gdybym nie znała trochę już byłych 10-latków, którzy w III klasie radzili sobie naprawdę nieźle i nagle w IV klasie przestali panować nad odrabianiem lekcji i nauką to może bym uwierzyła w tą cudowną moc 3 lat wdrożenia w system szkolny. I nie uwierzę, że dzieciaki o rok młodsze także po 3 latach nauki będą w ów system wdrożone lepiej.
                • makurokurosek Re: dzieci 5 letnie(rocznikowo 6 letnich) 08.01.12, 16:45
                  Po pierwsze jakie 10 przedmiotów? W klasie 4 jest dokładnie 8 przedmiotów i w tym jest już plastyka, religia , muzyka. Tak więc nie przeginaj.
                  • makurokurosek Re: dzieci 5 letnie(rocznikowo 6 letnich) 08.01.12, 16:46
                    No i oczywiście wf. Czyli przedmiotów z których uczniowie musza zapamiętać prace domowe jest wow aż 4
                    • jakw Re: dzieci 5 letnie(rocznikowo 6 letnich) 08.01.12, 22:54
                      Mojej starszej zdarzały się prace domowe i z wf-u...
                      • makurokurosek Re: dzieci 5 letnie(rocznikowo 6 letnich) 08.01.12, 23:03
                        Szczerze mówiąc uważam, że powinny być one zadawane bo przy obecnym siedzącym trybie jak również sposobie żywienia dzieci i młodzież jest zwyczajnie nie wysportowana.
                        • jakw Re: dzieci 5 letnie(rocznikowo 6 letnich) 08.01.12, 23:09
                          Jeśli myślisz, że były to zadania usportawiające to się mylisz...
                  • mamamaja30 Re: dzieci 5 letnie(rocznikowo 6 letnich) 08.01.12, 19:37
                    U Mojego dziecka plastyki nie ma, jest technika, a z religii też są sprawdziany i prace domowe, podobnie z muzyki. Niestety każdy przedmiot wymaga pracy i poświęconego czasu. Z wyjątkiem W-F, ale i tak pozostaje 9 przedmiotów.
                    • bramanka Re: dzieci 5 letnie(rocznikowo 6 letnich) 08.01.12, 19:51
                      no i co? nie radzi sobie??? \
                      może jest dzieckiem "spod kreski" - hmmm, pewnie niektorzy wiedza, co to znaczy.....
                      program 4tej lasy jest BANALNY, choc bardzo niekonsekwentny (najbardziej matematyka i przyroda- co za kwiatek......)
                      dzieci radza sobie- czasem gorzej, czasem lepiej- ale ogolnoe- radza.
                      BTW, z matematyki np robią rzeczy, ktore my robiliśmy jako 3 cio klasisci.
                      • mamamaja30 Re: dzieci 5 letnie(rocznikowo 6 letnich) 08.01.12, 22:46
                        Zależy jaką kreskę masz na myśli. Niestety, nie pamiętam dobrze, czego nauczyłam się w 3 a czego w 4 klasie, ale widzę ile pracy i czasu mój syn poświęca na naukę. Dla mnie program 4 klasy też jest banalny, co nie znaczy, że jest banalny dla dziecka.
                        • makurokurosek Re: dzieci 5 letnie(rocznikowo 6 letnich) 08.01.12, 22:52
                          Może należy więc zaakceptować, że ma się słabsze dziecko, a nie domagać się obniżenia wymogów do jego możliwości.
                          • mamamaja30 Re: dzieci 5 letnie(rocznikowo 6 letnich) 08.01.12, 22:58
                            Ma średnią 4,3. Może dla Ciebie to za słabo, ale mnie w zupełności to zadowala.
                          • jakw Re: dzieci 5 letnie(rocznikowo 6 letnich) 08.01.12, 23:12
                            Z punktu widzenia osoby dorosłej program szkoły podstawowej jest zasadniczo banalny. Tyle że potem średnia z testu w VI klasie jest na poziomie 26/40, a wyniki bezbłędne zdarzają się naprawdę rzadko - czyli dla tych 6-klasistów to aż tak banalne nie jest.
                    • makurokurosek Re: dzieci 5 letnie(rocznikowo 6 letnich) 08.01.12, 21:24
                      O mój Boże faktycznie z tej muzyki, techniki i religii full prac domowych, a takie stresujące, że dziecko wybudzone ze snu o niczym innym nie myśli.
                      Nie przeginaj w klasach 1-3 dziecko również ma do nauczenia piosenki, modlitwy czy wykonanie rysunków. Tak więc tak na poważnie dochodzą tylko dwa przedmioty. Za naszych czasów dochodziło troszkę więcej, dzieci były bardziej samodzielne i jakość przejście do klasy czwartej nie kończyło się spotkaniami z terapeutą.
                      Co do programu w klasach IV-VI jest on nawet bez wprowadzania jakichkolwiek zmian gigantycznie okrojony w porównaniu do tego czego uczyliśmy się my. Osobiście wolałabym więc, aby nie wprowadzano zmian a programie IV-VI, bo to zmniejszy mi materiał który dodatkowo będziemy przerabiali w domu aby dziecko miała jaki taki poziom. W przypadku obcięcia programu chyba najsensowniejszym rozwiązaniem będzie homeschooling.
                      • mamamaja30 Re: dzieci 5 letnie(rocznikowo 6 letnich) 08.01.12, 22:56
                        Ciekawa jestem, co będziesz pisać za rok czy dwa, kiedy Twoje dziecko będzie w 4 klasie. Oby jeszcze Twoje dziecko miało ochotę na douczanie w domu... Kiedyś przejście z 3 do 4 klasy też było dla dziecka przeżyciem, tyle że rodzice byli mniej nakręceni...
                        • makurokurosek Re: dzieci 5 letnie(rocznikowo 6 letnich) 08.01.12, 23:09
                          Kiedyś
                          > przejście z 3 do 4 klasy też było dla dziecka przeżyciem, tyle że rodzice byli
                          > mniej nakręceni...

                          Widzisz ja nie jestem nakręcona w tym temacie, nie szaleje że dziecko ma za dużo nauki, nie rwę sobie włosów z głowy że w szkole zadają prace domowe. Sama byłam uczona w duchu czego się nauczysz to twoje, i w tym samym duchu chcę wychować córką. Nie zamierzam poprzestać na stale obniżanym programie szkolnym, bo nie zamierzam wychować debila który po 12 latach nadal będzie miał problemy z obleczeniem procentów.
                          • jakw Re: dzieci 5 letnie(rocznikowo 6 letnich) 08.01.12, 23:22
                            makurokurosek napisała:

                            > nie
                            > zamierzam wychować debila który po 12 latach nadal będzie miał problemy z obleczeniem >procentów.
                            Obawiam się, że z obleczeniem procentów to miałby problemy i profesor nauk matematycznych wink
                            Moja starsza córka w gimnazjum ma ze 38 czy 39 godzin lekcyjnych - chodzi do prywatnego, więc ma więcej języków obcych, ale i w publicznym gimnazjum tych godzin jest ze 35. Do tego dochodzi odrabianie lekcji, nauka - i młodzież ma więcej godzin pracy niż przewiduje tzw. etat.
                            • przeciwcialo Re: dzieci 5 letnie(rocznikowo 6 letnich) 10.01.12, 15:48
                              Gimnazjum to dawna 7.8 klasa i 1 liceum. Sześć czy siedem lekcji to był standard. Przezyłam na ludzi wyszłam i tez nie rwe sobie włosów z głowy że gimnazjalista musi się uczyc.
                              Wiekszośc rodziców gimnazjalistów jeczy na wywiadówkach ze za duzo się wymaga od uczniów. Jak tak dalej pójdzie to za chodzenie do szkoły bedzie 3, za znajomośc nazwiska nauczyciela prowadzącego przedmiot 4 a za założenie zeszytu 5.
                      • jakw Re: dzieci 5 letnie(rocznikowo 6 letnich) 08.01.12, 23:15
                        To może już zacznij przygotowywać się do homeschoolingu na poziomie gimnazjum i liceum - bo w żaden sposób ci to dziecko twojego poziomu nie utrzyma...
                        • makurokurosek Re: dzieci 5 letnie(rocznikowo 6 letnich) 08.01.12, 23:28
                          Przy jednym z wątków chyba o sześciolatkach, jedna z matek wypowiadała się, że w gimnazjum jest tak bardzo okrojoną chemię, że gdyby nie przygotowania do olimpiady nie wiedziałaby co to jest mol i stała Avogadro, natomiast w liceum to już było wymagane. Moje pytanie brzmi na czym polegała więc nauka chemii w gimnazjum , skoro nie było wprowadzonego podstawowego pojęcia wymaganego do wykonania jakichkolwiek obliczeń. Wszak bez znajomości mola nie ma możliwości obliczenia choćby głupiej masy molowej, nie mówiąc już o napisaniu jakiejkolwiek reakcji. Czego i po co w takim razie gimnazjaliści uczą się na zajęciach z chemii
                          • jakw Re: dzieci 5 letnie(rocznikowo 6 letnich) 08.01.12, 23:38
                            Nie mam zielonego pojęcia na czym polega nauka chemii w gimnazjum - moja gimnazjalistka z chemią gimnazjalną radzi sobie całkiem dobrze i bez mojego udziału (zresztą i tak pewnie nie byłabym w stanie jej pomóc).A jak nie pójdzie w liceum do klasy typu biol-chem (a raczej nie pójdzie; może poszłaby do czegoś w stylu mat-fiz-chem, ale takich klas to raczej mało jest) to zgodnie z założeniami twojej ukochanej reformy (tak, tak - to ta sama reforma, co obniża wiek szkolny 6-latkom) chemii wogóle mieć nie będzie, tak samo jak i normalnej historii.
                            Więc szykuj się na ten homeschooling...
                          • przeciwcialo Re: dzieci 5 letnie(rocznikowo 6 letnich) 10.01.12, 15:50
                            W pierwszej w zasadzie niczego się nie ucza poza symbolami. W drugiej chemia rusza i nabiera kształtów.
                            • makurokurosek Re: dzieci 5 letnie(rocznikowo 6 letnich) 10.01.12, 18:40
                              Dlatego jak słyszę, że teraz to tak wysoki poziom i tyle nauki że nie ma dosłownie wytchnienia to zastanawiam się czy to pokolenie jest tak tępe czy matki tak głupie.
                  • jakw Re: dzieci 5 letnie(rocznikowo 6 letnich) 08.01.12, 23:06
                    To coś obcięli w związku z reformą? Może historię? wink
                    Bo moja starsza w IV klasie miała matematykę, polski, angielski, informatykę, technikę,historię, przyrodę, muzykę , plastykę, wf, i jeszcze religię - więc w sumie nawet więcej niż 10.
                    Prace domowe były zarówno z matematyki, polskiego, angielskiego, historii , przyrody, jak i techniki (ach, te zeszyty ćwiczeń), muzyki (nauczyć się rzępolenia czegoś na flecie), plastyki czy religii, informatyki , a czasem nawet z wf-u. A sprawdziany to bywały też z techniki i informatyki, nie tylko z matematyki i polskiego. I np w V klasie okazało się, że z połowa klasy jest zagrożona z informatyki (ach, te sprawdziany z excela czy power pointa), a najgorsze stopnie to mają z przyrody (średnio mieli 3.2).
                    • tajmk Re: dzieci 5 letnie(rocznikowo 6 letnich) 09.01.12, 10:25
                      u nas nauczanie poczatkowe w klasie 1-3 jest na wysokim poziomie - bo dzieci juz graja na flecie. Odpowiadają na ocenę przy mapie - i mozna wymieniać...... więc przejście z 3 klasy do czwartej nie bedzie dla mojego dziecka szokiem - po mimo ze poszło do szkoły jako 6 latek. Młodsze teraz też pójdzie jako 6 latek - a ja wierze w swoje dzieci - bo wiem ze dadzą rade - dlatego młodsze od września tez idzie jako 6 latek do 1 klasy
                      • jakw Re: dzieci 5 letnie(rocznikowo 6 letnich) 09.01.12, 19:47
                        tajmk napisała:

                        > Odpowiadają na ocenę przy mapie - i mozna wymieniać...... wi
                        > ęc przejście z 3 klasy do czwartej nie bedzie dla mojego dziecka szokiem
                        Ale i dawniej były mapy w klasie III - tu się raczej nic nie zmieniło.
                        Za to kartkówka np. z rzek na konturówce to jest to...
                        • tajmk Re: dzieci 5 letnie(rocznikowo 6 letnich) 10.01.12, 15:05
                          no więc własnie - jeżeli dziecko jest przyzwyczajone do systematycznej pracy w klasach 1-3 to nie bedzie dla niego szokiem 4 klasa
    • an_ni Re: dzieci 5 letnie(rocznikowo 6 letnich) 05.01.12, 11:52
      ja posylam corke (ze stycznia 2006) do I klasy na 100%
      i tak poszlaby do zerowki w szkole, bo w przedszkolu nie ma zerowki
      wiec bez sensu
      a ma kilka kolezanek starszych o pare miesiecy, ale z 2005 r, ktore sa obecnie w zerowce wiec spotkaja sie w I klasie
      bedzie mniejszy tlok i z tego bardzo sie ciesze
      nie rozumiem po co trzymac dziecko, ktore skonczylo 6 lat w zerowce na tym samym programie co w 5 latkach i do tego z mlodszymi dziecmi, bo nadal 5 latki beda mialy obowiazek przedszkolny i trafia do tych samych grup co 6 latki
      co innego dzieci z konca roku 2006
      • coronella Re: dzieci 5 letnie(rocznikowo 6 letnich) 05.01.12, 13:12
        Po co trzymać? Bo przedszkole to także:
        gimnastyka codziennie,
        rytmika 2 razy w tyg.
        francuski, komputery, zajęcia teatralne,
        wyjazdy do teatrów (2 razy w m-cu)
        wycieczki
        spotkania z rożnymi osobami
        codzienne spacery
        zabawy od tych umuzykalniających (flażolety, bębny), przez plastyczne (origami, plastyka), po terenowe- podchody, wycieczki, rajdy
        i to wszystko w ramach czesnego
        całodzienna opieka i posiłki, spokojne zabawy i pogadanki, nauka w formie zabawy, a przede wszystkim to, co dziecko w tym wieku potrzebuje- ruch, ruch, ruch.

        Czy to samo dostanie 6 latek w 1 klasie?
        Zerówka nie ma jakiegoś ścisłego programu, żeby on się powtarzał w każdym roku!! Program układają indywidualnie nauczyciele, dopasowując do grupy.
        • coronella Re: dzieci 5 letnie(rocznikowo 6 letnich) 05.01.12, 13:13
          a czesne w moim przedszkolu kosztuje mnie 100 zł + 100 zł wyżywienie, W szkole taniej nie będzie.
        • tajmk Re: dzieci 5 letnie(rocznikowo 6 letnich) 05.01.12, 13:54
          gdzie ty takie przedszkole znalazłaś - cos chyba zciemniasz - bo państwowe tyle nie oferuje a kosztuje 400-500 zl
          • coronella Re: dzieci 5 letnie(rocznikowo 6 letnich) 05.01.12, 13:59
            Łódź, państwowe, teraz płacimy 2,05 za godzinę.
            przedszkole149lodz.edupage.org/
            Zajęcia ruchowe i plastyczne mają w grupach, reszta jako dodatkowe zajęcia nauczycieli, dla nas bezpłatne.
            Oczywiście płatne tez sa.
            Ja myślałam, że to standart, ale jak widzę, rzeczywiście miałam ogromne szczęście. Przedszkole jest o profilu teatralnym, więc są częste wyjazdy na pokazy, festiwale, występy.
            Jutro np grają na flażoletach w Katedrze Łódzkiej, na wieczorze kolęd.
            • an_ni Re: dzieci 5 letnie(rocznikowo 6 letnich) 05.01.12, 14:07
              tyle ze to wyjatek
              wiekszosc przedszkoli nie oferuje nawet 1/10 tego, taki lajf
            • tajmk Re: dzieci 5 letnie(rocznikowo 6 letnich) 05.01.12, 14:09
              no to rzeczywiscie masz szczeście
              nasze państwowe przedszkole kosztuje 400-500zl (w zal od ilosci zajęc)
              i nie ma grup dzieci 6 letnich. Pieciolatki sa najstarsze. Więc i tak szkoła. Czyli pierwsza klasa lub zerówka. W moich przemysleniach - dla mojego dziecka - lepiej pierwsza klasa.
          • betty842 Re: dzieci 5 letnie(rocznikowo 6 letnich) 29.01.12, 13:48
            tajmk napisała:

            > gdzie ty takie przedszkole znalazłaś - cos chyba zciemniasz - bo państwowe tyle
            > nie oferuje a kosztuje 400-500 zl

            Ja płacę za przedszkole max 120zł (jesli nie opuściłby żadnego dnia w miesiącu). W tej cenie mam:
            pobyt dziecka od 8.00-14.00
            angielski 2 razy w tygodniu
            religia 1 raz w tygodniu
            gimnastyka 1 raz w tygodniu
            śniadanie i obiad
            Są wyjazdy do teatru,teatrzyki w przedszkolu ale są dodatko płatne (teatr ok 25zł, teatrzyk w przedszkolu 2zł).
        • aihnoa Re: dzieci 5 letnie(rocznikowo 6 letnich) 05.01.12, 23:02
          też mam takie fantastyczne przedszkole i niezmiernie się cieszę, że najpewniej moje dziecko będzie się mogło w nim dalej rozwijać smile
          Czesne 2x wyższe, ale warto.
          Z naszej 20-kilku osobowej grupy 5-latków, tylko 2 osoby ze stycznia 2006 idą do szkoły jako 6 latki.
        • przeciwcialo Re: dzieci 5 letnie(rocznikowo 6 letnich) 08.01.12, 11:50
          Coronella- i to wszystko w 5 godzinnej podstawie programowej się mieści? jakies niezwykłe to przedszkole. Nie każdy obecnie zostawia dziecko ponad godziny bezpłatne z wielu wzgledów.
          Wiekszośc tego co opisałas odbywa sie w godzinach płatnych.
    • dzielnamama85 Re: dzieci 5 letnie(rocznikowo 6 letnich) 05.01.12, 14:05
      Moja córka z końca grudnia 2006 najprawdopodobniej idzie do 1 klasy w szkole, w której teraz realizuje zerówkę. To na dzień dzisiejszy, zobaczę jeszcze jaka będzie opinia przedszkolanek, na razie jest bardzo dobra. U szkole będzie osobna klasa dla 6-latków.
      • sonrisa06 Re: dzieci 5 letnie(rocznikowo 6 letnich) 05.01.12, 16:48
        A ja za przedszkole nie płacę wcale. Płacę tylko za wyżywienie ok 70 zł miesięcznie. W przedszkolu jest 5 grup (maluchy, 2x 5 latki, 2x6 latki) i żadna grupa nie płaci. Przedszkole jest samorządowe, co oznacza, że utrzymuje je szmorząd, a nie rodzice. Poza tym moja córka przez dwa lata chodziła do grupy unijnej, więc rodzice nie kupowali nic poza kapciami, wyprawka była za darmo.
        Kto będzie chciał takie przedszkole zamienić na 1 klasę?
        • tajmk Re: dzieci 5 letnie(rocznikowo 6 letnich) 05.01.12, 17:06
          więc chyba dziewczyny nie ma co porównywać jak ktos ma cieplarniane warunki w przedszkolu do publicznej szkoły.
          Ale jak ktoś takich warunków przedszkolnych nie ma - to pozostaje mu miec nadzieję że w szkole moze bedzie dobrze
          • coronella Re: dzieci 5 letnie(rocznikowo 6 letnich) 05.01.12, 18:28
            Tak, to racja. Ja nie bardzo mogłam zrozumieć, że ktoś może chciec posłać 6 latka do szkoły. Ale jesli są przedszkola, gdzie dzieci się nudzą, gdzie nic się nie dzieje- to już rozumiem.
            Szkoda, że przedszkola zostały odsunięte na dalszy plan. Tam dzieci spędzają jedne z najważniejszych lat w swoim życiu. Powinno to być rozwijane, powinny być nowe, nawet intensywniejsze programy, ale realizowane w przedszkolach. Powinny być pieniądze na ich rozwój i materiały.
            Patrzę na swoje dzieciaki, jak pięknie się rozwijają, jak chłoną wiedzę, i jak kochają swoje przedszkola, jaką mają tam super opiekę a jednocześnie fantastycznie realizowany program, i jestem bardzo bardzo przeciwna reformie. Tylko, żeby wszystkie dzieci miały tak fajnie.
            • bramanka Re: dzieci 5 letnie(rocznikowo 6 letnich) 05.01.12, 20:23
              hmm, przedszkole moje dzieci miały przecietne (choc
              większość punktów z twojej listy sie pojawiło- ale to nie tylko o to jednak chodzi).
              w szkole za to maja wiele atrakcji- i nie moge sie nadziwic, ze ktos moze byc przeciwny reformie- parafrazujac poprzedniczke.......
              -10
              - wf na 3 salach szkolnych lub na boisku
              -1 basen
              -2 rytmiki
              -bezplatne mleko/warzywa
              -2 obozy rocznie
              -co 3 tygodnie wyjacia do teatru/filharmonii/kina opery
              -klasy wyposażone w materace i takie ogromne klocki
              -wyjazdy na narty
              -warsztaty muzelne i plasyczne
              i wiel einnych rzeczy- nie maja za to pani pomocy ich karmiacej i ubiarajacej (normalka wprzedszkolnych zerówkach), moga sie swobodnie poruszac po szkole - czyli nie sa upupiani.

              -fajne obiady
              • jakw Re: dzieci 5 letnie(rocznikowo 6 letnich) 05.01.12, 20:46
                Ale szkołę twoje dzieci mają całkiem nieprzystającą do tzw. średniej krajowej - ciekawe w ilu szkołach są choćby te 3 sale gimnastyczne, 2 obozy rocznie i wyjazdy na narty...
              • coronella Re: dzieci 5 letnie(rocznikowo 6 letnich) 05.01.12, 21:06
                na basen też jezdzą,
                na 2 obozy mogę wysłac dzieci bez względu na to, czy są w szkole, czy w przedszkolu,
                bezpłatne mleko- jakie? UHT w kartoniku- za to ja podziękuję. Warzywa pakowane w jakieś torebki foliowe, co któryś dzień córka przynosi skisłe.
                na narty jezdzimy, ze szkoły bym nie puściła,
                nie chciałabym, żeby mój 6 latek swobodnie poruszał się po szkole. Byłaś kiedyś w szkole na przerwie?
                Przeciętna szkoła to jedna sala, boisko, małe sale lekcyjne, i siedzenie w ławkach. I tego nikt nie zaprzeczy.
                na warsztaty też ze szkoły jezdzą, gromaada maluchów i jedna pani do opieki. Przedszkole zapewniało autokar. ja jednak wolę, żeby mój 6 latek był bezpieczny, mój spokój cenniejszy.
                mimo wszystko jestem przeciwna reformie w takim wydaniu i w takich warunkach, jak nam fundują.
                • bramanka Re: dzieci 5 letnie(rocznikowo 6 letnich) 05.01.12, 22:08
                  wiesz, ja staram ci sie pokazac, moja droga, ze wiele zalezy- i przedszkola i szkoly moga byc dobre- i tyle. nie chodzi o meritum- tlko o przeciwstawienie dobrej szkoly i przedszkola- to tylko kwestia. wyborów. szkól wicej i bardziej dostepne niz przedszkola- jszcze statystyczne przedszkole jest doopne
                  a co do szczegółow:
                  mleko jest świeże, nie uht- warzyswa fajne- ogólnie wyzywienie zdrowsze niz w przedszkolu.
                  mi np zzalezy, zeby dzieci spedzały wiecej czasu poza mistem, w ktorym mieszkaja, i zeby sie zzyly z dziecmi w klasie- to sa przyjaznie na cale zycie. to zielone/biale szkoly- rewelka. a ze jedzdza dodatkowo- i z rodzicami, i sami- to juz inna sprawa.
                  , ze szkoły bym nie puściła, nie chciałabym, żeby mój 6 latek swobodnie poruszał się po szkole. Byłaś kiedyś w szkole na przerwie?

                  oj, kwoka jestes big_grin ja nie- dzieci mam samodzielne- i na narty puszczam ze szkola (a coz to za problem??? w szkole na przerwie bylam wiele razy- ale ja nie jestem histeryczka- nie ma w niej patologii- i baaardzo podoba mi sie, ze nie sa zamkniete na swoim pieterku, maja przyjaciół w innych klasach, nawet przydzielonych opiekunów z klas VI- doskonaly pomysl. 6 latek to juz duuuuze dziecko- i nie musi byc nianczony, karmiony i prowadzony za raczke. nieudacznicy rosna sad
                  BTW- na basen i wiekszosc wyjazdów własnie autokar- choc juz z rodzicami postulujemy, zeby juz sami jezdzili, tzn ramwajem z nauczycielami- ja jestem spokojna- i nie jestem histeryczka.
                  • aihnoa Re: dzieci 5 letnie(rocznikowo 6 letnich) 05.01.12, 23:07
                    > wiesz, ja staram ci sie pokazac, moja droga, ze wiele zalezy- i przedszkola i s
                    > zkoly moga byc dobre- i tyle

                    Ano właśnie. Dlatego póki tak jest, i poziom placówek w naszym kraju jest baaaardzo zróżnicowany - wybór powinni mieć rodzice, żeby każdy mógł wybrać dla siebie (dzieci) najlepsza opcję.
                    • bramanka Re: dzieci 5 letnie(rocznikowo 6 letnich) 05.01.12, 23:22
                      Dlatego póki tak jest, i poziom placówek w naszym kraju jest baaaa
                      > rdzo zróżnicowany - wybór powinni mieć rodzice, żeby


                      1. poziom placówek w KAZDYM kraju jes mocno zroznicowany- to jest nie do ogarniecia- u nas i tak MAŁO zroznicowany. nie powinno byc standardem wysylanie do rejonówki- a wysylanie do dobrej szkoly- jak to rejonówka, to dobrze, jak nie- to sie dowozi
                      2. jak sobie wyobrazasz uczenie sie NA STALE dzieci 6 i 7 letnich razem? ksiazki i material ZDECYDOWANIE dla 6 latków- te dzieci potrzebuja innego podejscia etc- nie zawsze jest mozliwe zorganizowanie klas osobnych dla 6 i 7 latków.
                      3. wybór jest, wg moje wiedzy- tylko w singapurze- ale tam cisnienie na szkole niebywale- wiekszosc 2 latków (!!!!) uczeszcza do placówek typu szkoły, gdzie nawet w lawkach siedza!!!!

                      ogolnioe- przerwazliwieni rodzice czasem nawet nie wiedza, ze krzywdza dzieci........
                      • aihnoa Re: dzieci 5 letnie(rocznikowo 6 letnich) 06.01.12, 00:04
                        zacznę od końca:

                        > ogolnioe- przerwazliwieni rodzice czasem nawet nie wiedza, ze krzywdza dzieci..

                        tzn. w singapurze, czy do mnie pijesz? smile

                        > 2. jak sobie wyobrazasz uczenie sie NA STALE dzieci 6 i 7 letnich razem? ksiazk
                        > i i material ZDECYDOWANIE dla 6 latków- te dzieci potrzebuja innego podejscia e
                        > tc- nie zawsze jest mozliwe zorganizowanie klas osobnych dla 6 i 7 latków.

                        No widzisz - na forum ile osób, tyle opinii. Od zachwyconych reformą co chwilę słyszę, że ich 6latki wręcz prześcigają 7latki w nauce => czyli nie ma statystycznie istotnej różnicy m. 6 i 7-latkiem. Wzięłam to sobie do sercawink

                        A tak na serio - to nie wyobrażam sobie W OBECNEJ CHWILI, w Polsce, uczenia się razem dzieci 6 i 7letnich NA STAŁE. A chcąc by moje dziecko było dobrze wyedukowane, popieram edukację od 6 r. ż. W ZERÓWCE i stary program nauczania. (bądź nowy, ale na pewno nie taki, jak wdrażany obecnie).

                        Ad. 1 - Jako przewrażliwiona matkawink chcę by moje dziecko ćwiczyło samodzielność w codziennej drodze do szkoły i wolę wolny czas wykorzystywać kreatywniej niż jeżdżąc przez pół miasta w aucie.
                        Poza tym, wszyscy przecież nie wyślemy dzieci do fantastycznych 5 szkół spoza rejonu. Nie wspominając o tym, że niektórzy z nas nie mieszkają w metropoliach i do wyboru szkół mają: 1.
                      • coronella Re: dzieci 5 letnie(rocznikowo 6 letnich) 06.01.12, 07:53
                        a tu znalazła się jedna mądra życiowo mama i wszystkie inne mają paść przed nią na kolanach.
                        niczego nikomu nie musisz udowadniać, nikt o to nie prosi. Nie musisz się wymądrzać na temat krzywdzenia/nie krzywdzenia dzieci. Najważniejsze, że swojego nie krzywdzisz.
                        Jak masz supr szkołę, to wysyłaj do niej dzieci, kwoko, a inne zostaw w spokoju.
                        Możliwośc posłania 6 latka była zawsze, kto chciał, i tak powinno zostać. Uczenie na stałe 6 i 7 latków jest jak najbardziej możliwe, pod warunkiem, że rodzice mądrze dokonają wyboru. A nie rzucani swoimi ambicjami, i sloganami o niekrzywdzeniu dzieci, wypchną je do szkoły, żeby potem móc się pochwalić, jaki to mój samodzielny.
                        Wracając do mleka i warzyw- ja o takie rzeczy dbam w domu. I wolę, żeby tak zostało. Nie wiem co za mleko rozdają w szkołach, z warzyw wypisałam, i akurat przywyborze szkoły to ma dla mnie najmniejsze znaczenie. Nie chcę testować samodzielności 6 latka puszczając go samopas po korytarzu wśród rozbieganych starszych. Ty swoje możesz nawet do marketu na zakupy samo puszczać, to jest tylko i wyłącznie twoja sprawa.
                        • jakw Re: dzieci 5 letnie(rocznikowo 6 letnich) 08.01.12, 23:29
                          Co do mleka i warzyw to nie mają one nic wspólnego z reformą tylko z jakimś programem unijnym, który był i przed reformą. Przy czym moja starsza latorośl, która jest główną konsumentką mleka w domu, fanką tego "unijnego" to jakoś nie była.
          • jakw Re: dzieci 5 letnie(rocznikowo 6 letnich) 05.01.12, 21:04
            tajmk napisała:

            > pozostaje mu miec nadzieję że w szkole moze bedzie dobrze
            Jeśli masz na myśli tzw. szkołę rejonową to prawdodopodobieństwo, że jest to jakaś fajna szkoła - aż tak duże nie jest. Co najwyżej możesz mieć realną nadzieję, że nie będzie w niej beznadziejnie.
            • tusia-mama-jasia Re: dzieci 5 letnie(rocznikowo 6 letnich) 06.01.12, 11:08
              Ale dlaczego pozostaje tylko mieć nadzieję?
              Rozumiem, że są małe miejscowości, gdzie jest jedna szkoła i nie ma wyboru placówki, rozumiem, że nie wszyscy mogą wozić dziecko do innego miasta codziennie /choć chyba i tak w końcu jest to nieuniknione z uwagi na dodatkowe zajęcia?/, ale jeśli chodzi o miasta, to szkół właściwie zawsze jest kilka. Nie wystarczy "mieć nadzieję", można - i moim zdaniem trzeba - zadać sobie ten trud, sprecyzować swoje oczekiwania, przejść się po różnych szkołach, poodwiedzać dni otwarte, pogadać z nauczycielami, rodzicami, a potem porównać kilka miejsc i wybrać najlepsze, biorąc też pod uwagę odczucia dużego człowieka, jakim jest 6-latek. Przecież przy wyborze przedszkola też nie posyłałyśmy do pierwszego z brzegu, prawda? Teraz wybieramy miejsce, w którym nasze dzieci spędzą 6 lat życia, będą się uczyć, ale też przeżywać ważne etapy życia "pozanaukowego", zawierać przyjaźnie, rozwijać pasje itd itp - miałybyśmy pozostać bierne i pozwolić, żeby o tak ważnym dla dziecka miejscu decydował przypadek??
              • jakw Re: dzieci 5 letnie(rocznikowo 6 letnich) 06.01.12, 15:48
                Tusiu, ja już parę szkół w życiu widziałam - i zasadniczo to co na dniach otwartych mówią, a co jest potem to są trochę inne sprawy. Na dniach otwartych w Wwie Śródmieście nauczyciele i dyrekcje podstawówek mogli w zeszłym roku obiecywać naukę pływania na basenie - co z tego, skoro w sierpniu radni zdecydowali, że z powodu braku kasy finansować tych basenów nie będą... Szkoły w Krakowie 2 lata temu mogły obiecywać 15-osobowe klasy dla 6-latków - rok później klasy zostały połączone ku niezadowoleniu rodziców. Wiem co było obiecywane na kilku dniach otwartych czy to w podstawówce czy to w gimnazjach - i wiem co było potem w klasach I-szych, a miało się po prostu nijak do obietnic "przedwyborczych" dot szkoły. I nie dotyczyło to jakiejś jednej szkoły - ale chyba wszystkich w okolicy. Właściwie każdej szkole należałoby odjąć tak ze 30% od obietnic - tylko nie bardzo wiadomo, z których obietnic...
                A co do zdania rodziców - dwoje różnych rodziców może mieć zupełnie różne zdanie nie tylko na temat tej samej szkoły, ale i na temat tego samego nauczyciela. Gorzej - ja mam trochę inne zdanie na temat tej samej nauczycielki teraz, gdy uczy moją młodszą córkę, i kilka lat temu, gdy uczyła moją starszą córkę. I raczej nie jestem w stanie przeprowadzić ankiety na odpowiedniej ilości rodziców dzieci z każdej szkoły - po to, żeby wyciągnąć jakąś średnią.
                Więc mam podstawy sądzić, że na danym obszarze szkoły są dość podobne - ani jakieś super, ani całkiem beznadziejne. Jeśli komuś zależy najbardziej na zajęciach z baletu czy modeli latających lub szkole sportowej to może mieć oczywiście ułatwiony wybór.
                • tajmk Re: dzieci 5 letnie(rocznikowo 6 letnich) 12.01.12, 11:47
                  dziewczyny szkoła i tak dzieciaka nie ominie - tylko kwestia - ten lub przyszły rok - i z tego co piszecie to chyba zalezy po pierwsze od dziecka a po drugie od warunków w jakich sie teraz znajduje. to my rodzice musimy dobrze wybrać. ZYCZE UDANYCH WYBORÓW
    • viki711 Mamy wybór!!!!! 27.01.12, 17:11

      Ze strony MEN:
      Nowelizacja ustawy o systemie oświaty – Sejm przesunął obowiązek szkolny dla sześciolatków do 2014 r.






      Dodany: 27 stycznia 2012, uaktualniony: 27 stycznia 2012




      Na dzisiejszym (27 stycznia) posiedzeniu Sejm uchwalił nowelizację ustawy o systemie oświaty, która przesuwa o dwa lata - z 2012 r. na 2014 r. - wprowadzenie obowiązku szkolnego dla sześciolatków. W tym okresie o rozpoczęciu nauki w szkole podstawowej przez dziecko
      6-letnie decydują rodzice. Nowelizacja pomoże w lepszym przygotowaniu szkół na przyjęcie sześcioletnich dzieci.

      Ustawa trafi teraz do prac w Senacie.

      • pyzata001 Re: Mamy wybór!!!!! 27.01.12, 18:21
        mój z marca chodzi do zerówki szkolnej. Tuż przed feriami rozmawiałam z wychowawczynią, co ona myśli, czy syn sobie poradzi. Jej zdaniem powinien iść już do pierwszej klasy, na pewno da sobie radę, a poza tym zaprzyjaźnił się z chłopcami z klasy, którzy są rok starsi i byłoby mu przykro gdybym go zostawiła na jeszcze rok w zerówce, zwłaszcza, że dalej aż do 3 klasy lekcje będą mieć z tą samą panią co teraz.
        • mama_amelii A co z Komunią? 27.01.12, 19:23
          Miało być tak,że od 2013 r dzieci będa miały Komunię w 3 kl(te młodsze).Czy w związku ze zmianą,z przesunięciem obowiązku szkolnego coś się zmienia?
          Mój siostrzeniec ma w tym roku Komunie i dość sporo musiał zaliczyć modlitw,pytań.
          • maminka21 a kiedy skałada się dokumenty do "O" 27.01.12, 22:08
            czy można już teraz , czy dopiero w marcu ?
            • maminka21 miało być "składa" się :) 27.01.12, 22:09

            • jakw Re: a kiedy skałada się dokumenty do "O" 28.01.12, 08:06
              Prawdopodobnie zależy od gminy, ew. szkoły. Zadzwoń do sekretariatu szkoły/przedszkola to na pewno uzyskasz pewniejsze info niż na forum.
    • jahreshka Re: dzieci 5 letnie(rocznikowo 6 letnich) 27.01.12, 22:08
      Moja córka jest z sierpnia 2006. W tym roku szkolnym chodziła do przyszkolnej zerówki. A w przyszłym - powtórka. Nie poślę jej do pierwszej klasy, skoro nie muszę. Moja siostra jest nauczycielem początkowym i też ma córkę z 2006. Jej zdaniem nasze dzieci spokojnie dałyby sobie radę w pierwszej klasie jeśli chodzi o opanowanie programu, ALE nie pod względem emocjonalnym. Ma takie wcześniej posłane dziecko w swojej klasie i widzi to na codzień. Dziewczyna uczy się przeciętnie, ale kosztuje ją to bardzo dużo pracy - a na to nie jest gotowa.

      Rozmawiałam z wychowawczynią mojej córki. Spytała mnie o nasze względem córki plany. Nie skomentowała ich. Nie namawiała mnie gorąco do zmiany decyzji - odniosłam wręcz wrażenie, że mnie popiera mimo, iż córka wg jej opinii poradziła by sobie. To też jest dla mnie ważny sygnał.

      Jeśli chodzi o szkoły, to oczywiste jest, że będą Was namawiać do posłania dzieci z rocznika 2006 do pierwszej klasy, bo szkoła nie dostaje od państwa kasy za zerówkowicza. Po drugie dla szkolnych nauczycieli opieka nad zerową grupą to utrata przywilejów nauczycielskich (np. praca w ferie i przez część wakacji) - więc żadna pani się do tego nie garnie. Dlatego szkoły bronią się przed organizowaniem zerówek nawet dla 6-ciolatków, co przecież do niedawna było normą. Inną sprawą są odpłatności za zerówkę szkolną jak za przedszkole teraz, tzn. bezpłatna będzie opieka przez 5 godzin dziennie, za resztę trzeba będzie zapłacić (opłata ustalana przez gminę).

      Jest wiele "za" i "przeciw". Dla mnie jednak przeważają argumenty za odsunięciem "poważnej" edukacjiw czasie, skoro nie trzeba jej przyspieszać.
    • ewekub Na 100% do zerówki! 27.01.12, 22:21
      Mój syn z kwietnia 2006 r. na pewno pójdzie do zerówki (niestety do tej w szkole, bo w przedszkolu zerówki nie będzie).
      Jestem przeciwniczką posyłania 6-latków do szkoły.
      Wiem, że syn w szkole by sobie poradził, ale chcę, aby przez rok jeszcze sobie dojrzewał emocjonalnie bez jakiejkolwiek presji odrabiania lekcji, obowiązków itd.
      • bramanka taaa, presja.......... 27.01.12, 22:39
        moja mloda w I klasie, konczy I semestr. 6 latka w klasie 6 latków
        w tygodniu (!!!) ma tak ŁĄCZNIE 20-30 minut pracy domowej............. ok 5 minut dziennie.
        och, ta presja......... zabija, nie?
        • betty842 Re: taaa, presja.......... 28.01.12, 21:59
          bramanka napisała:

          > moja mloda w I klasie, konczy I semestr. 6 latka w klasie 6 latków
          > w tygodniu (!!!) ma tak ŁĄCZNIE 20-30 minut pracy domowej............. ok 5 min
          > ut dziennie.
          > och, ta presja......... zabija, nie?


          I pewnie myślisz,ze w KAŻDEJ szkole tak jest?
    • sonrisa06 Re: dzieci 5 letnie(rocznikowo 6 letnich) 27.01.12, 22:59
      Niby było zapowiadane, że będzie wybór, ale ja do końca nie byłam pewna. Teraz cieszę się baaardzo. smile Obietnica stała się prawem, teraz już mogę spać spokojnie smile moja córka na pewno nie pójdzie do 1 klasy w wieku 6 lat smile
      Jestem pewna, że poradziłaby sobie świetnie w pierwszej klasie, ale nie widzę sensu posyłania jej wcześniej. W przedszkolu ma lepszą opiekę, dużo zabawy, a także sporo nauki i jeszcze do tego 3 posiłki dziennie. Poza tym ja za przedszkole nie płacę nic, więc kwestia oszczędności nie wchodzi w grę. Większy wydatek stanowiłaby dla mnie wyprawka szkolna pierwszoklasisty. Poza tym córka przedszkole uwielbia, a i koleżanki przedszkolne do 1 klasy nie idą. Po przeanalizowaniu wszystkich "za" i "przeciw" nie znalazłam ani jednego punktu "za" posłaniem do 1 kl.
      • bluea.nne Re: dzieci 5 letnie(rocznikowo 6 letnich) 28.01.12, 16:32
        u nas było podobnie- córki chciały iść ze swoją grupą przedszkolną i m.in.dlatego do szkoły pójdą od wrzesnia jako 7latki; i nie żałuję tej decyzji ani przez chwilę
        a wcześniej miałam chęci posłać je wcześniej, bo dużo umieją, spokojnie poradziłyby sobie w 1klasie; ale nie miałam pewności co do późniejszych klas, wolałam nie ryzykowaćsmile
        • mama_amelii A słyszałyście o takiej luce prawnej? 01.02.12, 09:35
          Tak mi się obiło o uszy wczoraj,ale konkretnie nic nie wiem.
          Dzieci z rocznika 2006 we wrześniu będa miały za sobą obowiązek przedszkolny.Obowiązek szkolny przesunięty na 2014,czyli wychodzi na to,że nasze dzieci moga teraz rok posiedzieć w domu,bo do 1 kl moga iść za 2 lata.
          Oczywiście nie sądze,żeby ktoś chciał przetrzymac dziecko przez rok w domu,ale jeśli rząd tej luki nie zmieni to może dojśc do sytuacji,że zerówki nie będą miały obowiązku naszych dzieci przyjąć,bo zerówka nie jest obowiązkowa tylko roczne przygotowanie przedszkolne?
          Teraz podobno rząd ma się tym zającsmile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja