zielonakoniczyna
04.01.12, 10:43
Witam!
Starszy Synus ma 2latka i 4m-ce, mlodszy na dniach skonczy 9m-cy. Do tej pory wszystko bylo dobrze, Starszy byl zazdrosny, ale nie agresywny. Niestety od pewnego czasu jakby szuka okazji, zeby Mlodego uderzyc, zabiera mu wszystkie zabawki, jakie Mlody dotknie- wciaz go klepie- po pleckach,glowce, uderza go swoja glowa, ciagnie go za reke, noge... albo stanie nad nim i krzyczy az Maly zacznie plakac ze strachu...i wyraznie daje mu to powod do radosci- usmiecha sie przy tym, placze gdy mowimy, ze tak nie wolno, ale na pytanie czy mozna bic brata ze lzami w oczach odpowiada tak...
Nie wiem co robic... tlumaczymy, rozmawiamy z Syneczkiem- wszystko na nic...
Nie ma dnia zeby nie dokuczal Malemu, ale musze dodac, ze czasami jest w stosunku do Niego przeslodki- bawi sie a a-kuku, ucieka mu a Mlody za nim sie czolga, daje mu zabawki...
Nie widze zeby to agresywne zachowanie pojawialo sie np po tym gdy my zajmujemy sie Malym- to nie ma znaczenia czy Mlody jest np u mnie na kolanach czy sam w pokoju ze Starszakiem.
Mam nadzieje, ze to przejsciowe, ale strasznie nas to martwi... jak sobie z tym poradzic, co robic? Jakie sa Wasze doswiadczenia? Jakie rady?