bije mlodszego brata :-(

04.01.12, 10:43
Witam!
Starszy Synus ma 2latka i 4m-ce, mlodszy na dniach skonczy 9m-cy. Do tej pory wszystko bylo dobrze, Starszy byl zazdrosny, ale nie agresywny. Niestety od pewnego czasu jakby szuka okazji, zeby Mlodego uderzyc, zabiera mu wszystkie zabawki, jakie Mlody dotknie- wciaz go klepie- po pleckach,glowce, uderza go swoja glowa, ciagnie go za reke, noge... albo stanie nad nim i krzyczy az Maly zacznie plakac ze strachu...i wyraznie daje mu to powod do radosci- usmiecha sie przy tym, placze gdy mowimy, ze tak nie wolno, ale na pytanie czy mozna bic brata ze lzami w oczach odpowiada tak...
Nie wiem co robic... tlumaczymy, rozmawiamy z Syneczkiem- wszystko na nic...
Nie ma dnia zeby nie dokuczal Malemu, ale musze dodac, ze czasami jest w stosunku do Niego przeslodki- bawi sie a a-kuku, ucieka mu a Mlody za nim sie czolga, daje mu zabawki...
Nie widze zeby to agresywne zachowanie pojawialo sie np po tym gdy my zajmujemy sie Malym- to nie ma znaczenia czy Mlody jest np u mnie na kolanach czy sam w pokoju ze Starszakiem.
Mam nadzieje, ze to przejsciowe, ale strasznie nas to martwi... jak sobie z tym poradzic, co robic? Jakie sa Wasze doswiadczenia? Jakie rady?
    • mruwa9 Re: bije mlodszego brata :-( 04.01.12, 10:59
      Mlody testuje granice. Stanowczo i zdecydowanie nei pozwolic na agresje (absolutnie zadnych klapsow dsla starszego, tylko przytrzymanie reki i stanowcze: nei wolno!). Ale najwazniejsze- chronic terytorium starszaka. Mlodszy, choc niemowlak, nie moze ruszac zabawek i rzeczy starszego bez jego wyraznej zgody. Jesli chce sie pobawic zabawka starszego brata, idzcie i oficjalnie (wrecz ostentacyjnie) spytajcie o zgode na pozyczenie. Jesli starszy powie: nie, uszanujcie to. Jego prawo.
      Nigdy, ale to nigdy nie wytaczaj argumentu: ustap bratu, bo jestes starszy.
      • anula56 Re: bije mlodszego brata :-( 04.01.12, 14:17
        Podpisuję się pod poprzednim postem i dodam jeszcze, że dobrze jest znaleźć czas dla starszaka na specjalne starszakowe zabawy niedostępne dla młodszego - lepienie z ciastoliny, układanie puzzli, co tam lubi. Trzeba dużo chwalić, kiedy starszy jest miły dla brata, podkreślać jakim jest świetnym bratem, jak mały się cieszy, że ma takiego świetnego brata. Polecę jeszcze książkę "Rodzeństwo bez rywalizacji" - obowiązkowa lektura dla rodziców.
    • tempera_tura Re: bije mlodszego brata :-( 04.01.12, 21:52
      A wy tak stoicie i sie gapicie? Rozumiem ze to wasz syn ale moim zdaniem powinna byc zdecydowana i energiczna reakcja na takie zachowanie.!! Bije 9 miesieczniaka!!!
      Trudno mi sobie wyobrazic taka akcje u mnie w domu...... kara byłaby dotkliwa i tak konsekwentna az by zorozumiał powage sytuacji.
      Oczywiście nie musze dodawać ze nie byłaby to kara fizyczna...
      • zielonakoniczyna tempera_tura 05.01.12, 11:08
        Tak, dokladnie tak... stoimy i patrzymy sobie... sorki- gapimy sie... lubimy takie akcje w naszym domu.

        Dziewczyno, przemysl zanim cokolwiek napiszesz, bo rece opadaja...

        Gdyby reagowal na nasze zakazy nie pytalabym o rade na forum. I ze niby co? Ty taka wspaniala matka jestes? To podziel sie prosze tymi swoimi karami dotkliwymi i konsekwentnymi, bo moje niestety nie dzialaja.
        Prosilam o rade a nie ocene sytuacji w moim domu. No, chyba, ze jestem jedyna, ktora ma wlasnie takie problemy to przepraszam.
        • tempera_tura Re: tempera_tura 05.01.12, 12:22
          Przemyślałam. Zachowujesz sie jak ofiara dwulatka oprawcy!!
          Jeżeli zachowania dziecka sie powrzają to znaczy ze nie pilnujesz dzieciaków a starszego nie potrafisz opanować. Jak widać jestem wspaniała matką, potrafie opanować dziecko w tak ważnych kwestiach.
          Udzieliłam ci rady, konsekwentna solidna "kara", nie znam twojego dziecka wiec nie wiem co dla niego bedzie karą. Im dluzej pozwolisz na coś takiego tym będzie ci pozniej trudniej.
          Czas zacząc traktować "synusia" jak syna.
      • pysia_35 Re: bije mlodszego brata :-( 05.01.12, 11:42
        Jakie kary można stosowac dla dwulatka, bo powiem szczerze ze nie mam pomyslu co robić jak mój dwulatek jest niegrzeczny. Do tej pory zdarzyo mi sie spróbować dwóch kar: zakaz ogladania bajki i posadzenie go na dywaniku w drugim pokoju, ale te kary nie robia na nim żadnego wrażenia. Wcale nie odebrał tego jako kary. Nie bardzo mam pomysł jak mozna ukarac dwulatka.Proszę o podpowiedź.
        • ma_niusia Re: bije mlodszego brata :-( 05.01.12, 11:51
          Ja tez nie mam dobrego pomysłu na karę dla dwulatka. U nas czasami działa stawianie w kącie i nie wolno mu się ruszyć. Oczywiście testuje, ucieka, to bez słowa odnoszę go na miejsce (przed karą wyjaśniam co to po co i dlaczego). Nie zawsze ale czasami zadziałało, przeprosił, przyszedł sie przytulić i więcej nie zrobił tego za co miał karę.
          • rulsanka Re: bije mlodszego brata :-( 09.01.12, 20:26
            Przede wszystkim za co i po co ta kara? Czy ona ma czegoś uczyć? Czy naprawdę czegoś uczy? Czego?
            Jako mama dwulatka miałam 1 epizod zastosowania kary (kąt) i skutek był. Może i wtedy myślałam, że zastosuję jeszcze raz. Natomiast od tego czasu minęło 1,5 roku i nie stosowałam w tym czasie żadnych kar - ani nagród. To wyszło tak jakby przypadkiem. Zorientowałam się niedawno, że tak się da i że jest lepiej.
            Dawno temu widziałam na forum wątek o karach i nagrodach. Myślałam wtedy - jak to - bez kar?
            Tymczasem bez sztucznych kar i nagród wychowanie jest lepsze, skuteczniejsze i trwalsze. Uczy myślenia, odpowiedzialności, ostrożności, empatii.
      • morekac Re: bije mlodszego brata :-( 10.01.12, 06:59
        Trudno mi sobie wyobrazic taka akcje u mnie w domu...... kara byłaby dotkliwa i
        > tak konsekwentna az by zorozumiał powage sytuacji.
        > Oczywiście nie musze dodawać ze nie byłaby to kara fizyczna...

        A jaka? Może podaj przykład konkretnej, skutecznej kary?
        Starszego od razu w dyby. Skutek żaden, ale za to jaka satysfakcja. wink
        Małe dzieci często biją młodsze rodzeństwo, bo nie potrafią bronić swoich zabawek i innych skarbów przed pełzającym niszczycielem.
    • anulkadawidekikrzys Re: bije mlodszego brata :-( 09.01.12, 01:04
      Hej,ja mam dokładnie taki sam problem i dzieci w tym samym wieku tj starszy 2,4lat a młodszy 10miesięcy.Młodszy znosi to ze stoickim spokojem a starszy to wykorzystuje i nie pomagają żadne kary bo po każe za chwile i tak to samo robi.Moim zdaniem to jest rodzaj buntu pokazania przez starszego że on też jest! Zwraca tym na siebie uwagę i niestety ale oprócz pilnowania by nie zrobił krzywdy młodszemu to zostało nam większe poświęcenie uwagi dla starszego by nie czuł się odrzucony i czekanie aż to minie.
      • rulsanka Re: bije mlodszego brata :-( 09.01.12, 20:30
        Z teorii wiem, że gdy starszak bije, to należy przesadnie okazać zainteresowanie młodszemu (pobitemu) a dopiero potem wkurzać się na starszaka.
        Jeśli starszak dostanie uwagę rodzica jako pierwszy - w swoim mniemaniu wygrał.
    • jakw Re: bije mlodszego brata :-( 09.01.12, 19:50
      Niech zgadnę - młodszy pewnie uzyskał ostatnio duże możliwości w przemieszczaniu się czworonożnie?I włazi na tzw. terytorium starszego zgarniając mu zabawki i nie dając trochę spokoju?
      • zielonakoniczyna Re: bije mlodszego brata :-( 10.01.12, 21:43
        Dziekuje Dziewczyny!
        Wkoncu dowiedzialam sie, ze nie robie nic zle, ze to nie tylko w moim domu sa takie jak to okreslila jedna forumka,,akcje,,
        U nas tez nie skutkuja zadne kary- wlasciwie nie mamy nawet pomyslu jakie to kary moglyby byc. Stawianie do kata- jest odbierane jako nowa swietna zabawa- uciekanie i lapanie przez mame lub tate...
        Mam nadzieje, ze Starszy Synus szybko z tego wyrosnie(kurcze, nie rozumiem dlaczego nie powinnam niespelna 2,5latka traktowac jak wlasnie Synusia???Moim zdaniem to jeszcze malenkie dziecko)
        Tak, to prawda- Maly caly czas czolga sie za Starszym...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja