rulsanka
05.01.12, 12:28
Mój syn zjada różne "dziwne" rzeczy typu cykorię, rukolę, zieloną pietruszkę, świeżą bazylię rzeżuchę, roszponkę, liście mlecza, surówkę z pora...
Ogólnie je prawie wszystko. Melona i dojrzałego mango nie je, bo "mają włoski"
A szpinaku nie zje.
Nie tylko w formie paci. Wczoraj zrobiłam pyszne naleśniki z fetą i szpinakiem - spróbował kawałek, niedobre. Makaronu z sosem szpinakowym też nie chciał.
Czy wasze dzieci lubią? W jakiej postaci? Może dodać do ciasta na pierogi (tylko kiedy ja pierogi zrobię, chyba na święty nigdy) albo naleśniki, a może do jakiś klusek? A może to mu szkodzi i powinnam sobie odpuścić?