gradówka - wygrałam!!!

05.01.12, 23:34
hej Mamuśki, sama nieraz korzystałam z pomocy, dzisiaj ja chciałam coś poradzić. Mam dziecko 3,5 roku z problemem j/w. Nie będę się rozpisywać, maści, krople nic nie pomagało, w perspektywie zabieg usunięcia gradówki... Przypadek sprawił, że rozmawiałam z lekarzem (nie okulistą), który sam się zmagał z tym problemem, poradził, żeby kilka razy dziennie stosować wodę do iniekcji, można kupić bez recepty w aptece (przemywać powiekę wacikiem do wewnątrz oka - w stronę noska, zmieniając wacik dla każdego oka). On się z tym uporał w miesiąc, nam zajęło to więcej czasu, ale się udało. Myślę, że jak nie pomoże to nie zaszkodzi. Mój okulista też byl sceptycznie nastawiony, a jednak. Pozdrawiam i mam nadzieje, że się komuś przydałam, to nie są żadne gusła.
    • aagnes Re: gradówka - wygrałam!!! 06.01.12, 09:49
      Wlasnie zmagamy sie z gradowka, nie jest wielka, na wewnetrznej stronie dolnej powieki, wiec szczesliwie blizny nie bedzie, ale chcialabym, zeby po kilku miesiacach wreszcie zniknela.
      Jak czesto przemywalas oko? moja corka ledwo daje sobie posmarowac jakas mascia, mowy nie ma o masowaniu, nacieraniu rozgrzewaniu, nie chce sie z nia szamotac, bo w koncu wydlubie jej to oko. w aptece pani zrozumie jak poprosze wode do iniekcji? czy to po prostu sol fizjologiczna?
      • damariska Re: gradówka - wygrałam!!! 06.01.12, 18:48
        zrozumie zrozumie, nie to nie sól fizjologiczna, dziwnie się Panie w aptece na mnie patrzyły jak prosiłam o tę wodę, wydzielały mi po 5 buteleczek smile ale powiedziałam o co chodzi i jakoś się udawało, myślę, że jakby się nie udało o sól fizj też może być, chociaż ja byłam wierna wodzie do iniekcji. Przemywałam kilka razy dziennie, dokładnie nie powiem 5 lub więcej, powodzenia życzę
      • damariska Re: gradówka - wygrałam!!! 06.01.12, 18:54
        i oczywiście nie używać tego samego wacika do obu oczek, każde oczko ma swój wacik smile
    • jerzozwierza Re: gradówka - wygrałam!!! 06.01.12, 22:08
      U nas zadziałało jajko- trzeba przykładać ciepłe jajko bez skorkupki na 5 minut na powiekę. Najpierw były krople i maść (i to jajko), skończyły się - poprawy nie było. Na zalecenie okulistki kontynuowaliśmy z samym jajkiem- i zniknęło. W sumie (od pierwszej wizyty u okulisty) zajęło nam to ok. miesiąc.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja