Menu w przedszkolu.

09.01.12, 13:33
Witam Was dziewczyny.Mam pytanie do mam których dzieci uczęszczają do przedszkola najlepiej prywatnego,bo mój syn z takiego korzysta.A więc chodzi o żywienie.Nie wiem jak u Was,ale w naszym przedszkolu mięso jest raz,w porywach dwa razy w tygodniu.Przez resztę dni dzieci jedzą:ryż zapiekany z jabłkiem,kluski z serem białym i śmietaną,ryż ze smietaną,naleśniki z jabłkiem,naleśniki z serem!!!Grrrr...Jeżeli jest mięso to gołąbki albo kurczak pieczony i to na tyle.Z zup serwują:koperkową,kapuśniak i pomidorową...Mój syn wraca głodny.Ze śniadaniami też jest kiepsko:kanapki,herbata,czasami kawa z mlekiem i płatki ale to sporadycznie,a podwieczorek:kisiel lub paluszki z cukrem,ewentualnie jabłko.
Nie jestem mamą która panikuje na temat żywienia,ale zaczyna mnie to wnerwiać.Juz nie chcę tu poruszać tematu ile płacę za przedszkole i nie spodziewam się homara czy krewetek,ale schaboszczakiem mój syn by nie pogardził,badź mielonym najzwyklejszym...
Nie mam jak pogadać z rodzicami innych dzieci,bo u nas nie ma spotkań,zebrań...nie wiem czy innym to przeszkadza,ale mnie to zaczyna dręczyć.Iść do dyrektorki?Jak myslicie?Pozdrawiam cieplutko w ten pochmurny dzień...
    • kaskahh Re: Menu w przedszkolu. 09.01.12, 13:43
      Gdy syn szedl do przedszkola podpisywalas umowe. Nie zwrocilas uwagi na menu czy bylo inne?
    • rulsanka Re: Menu w przedszkolu. 09.01.12, 13:44
      Jak szukałam przedszkola dla syna, to menu było jednym z kryteriów.
      W jednym przedszkolu i to prywatnym, właśnie takie rzeczy dawali. Budynie, kisiele, ciasta, ciastka.... I jeszcze dyrektorka była dumna i zapewniała mnie, że dzieci surówki i tak by nie jadły więc po co dawać.
      W tym, które wybrałam (na dodatek jest tańsze) jedzenie jest normalne. Potrawy na słodko (wliczając w to naleśniki, makarony, ryże) pojawiają się 3-4 razy w tygodniu (biorąc pod uwagę 4 posiłki - syn je 3, to jest 5 razy na słodko).
      Przerażające u ciebie jest to, że dzieci nie dostają surówek. Bo jak - do ryżu z jabłkami?
      U nas są 2-3 porcje warzyw i owoców dziennie.
      Pewnie, że idź do dyrektorki, ale jeszcze lepiej napisz mejla.
    • leneczkaz Re: Menu w przedszkolu. 09.01.12, 13:50
      Na śniadanie codziennie jest to samo- do wyboru płatki, kanapki i zupa mleczna.
      Na 2 śniadanie są owoce i kompot. Sporadycznie słodkie bułki (robione na miejscu).
      Na obiad CODZIENNIE jest mięso lub ryba oraz zupa (mają system 20 zup i od nowa..). Czasami mięso jest w postaci np. sosu na makaronie, gulaszu itp. Mój syn lubi najbardziej kotleciki. W p-kolu nauczył się jeść mięso.
      Zaś na podwieczorek jest to co piszesz o waszym obiedzie czyli, własnej roboty bułki, pączki, zapiekanki, makaron/ryż na słodko, parówki, pieczone kiełbaski itd. ....

      P-kole prywatne.
      • najma78 Re: Menu w przedszkolu. 09.01.12, 14:09
        Obiadow na slodko wogole sie nie serwuje ani w przedszkolu ani w szkole, zreszta u mnie w domu takze nie, wszelkie nalesniki z syropami i owocami to na sniadania i robimy je w domu w weekendy, bo w tygodniu sa platki z mlekiem (najrozniejsze od weetabix po te slodkie), owsianka z owocami, tosty z fasolka, jajka sadzone, bekon. W przedszkolu na sniadania zazwyczaj byly platki z mlekiem i tu podobnie jak w domou duzy wybor i pieczywo rozne z maslem. Pozniej przekaska w formie jogurtu, owocu, warzywa. Obiady normalne czyli zup prawie nigdy, natomiast zapiekanki miesne (wierzowina, kurczak, wolowina, baranina) oczywiscie ziemniaki, ryz, byly tez curry, mielone mieso w formie chili con carne i pieczone ziemniaki, spagetti bolognese, takze ryby zazwyczaj raz w tygodniu. Kisieli, budyni itp. moje dzieci nie jadaja, bo ani ja nie serwuje ani nigdzie sie z tym nie spotykaja. Obiad sklada sie deseru i tu zazwyczaj jakies cisato, muffina, lody itp. Kompotow tez nie ma, zreszta w domu takze nie robimy, bo to nic zdrowego, dzieci pija wode albo soki przecierowe, ktore robie sama ze swiezych owocow i nie ma nich dodatku cukru.
        • ma_niusia Re: Menu w przedszkolu. 09.01.12, 14:23
          Ja bym porozmawiałam z dyrektorką najpierw spokojnie podpytać, zasugerowac coś, a czy oni sami mają kuchnię czy catering? Bo to też jest istotne (w kwestii powodów takiego żywienia).
          Mój by nie zjadł nic z tego bo jada wyłacznie mięso, warzywa i makaron, nalesników, pierogów nie, słodkiego nie lubi, jabłko to może surowe zjeść, z ryżem nigdy jeszcze nie zjadł.

          Ja mam inny problem bo powoli przymierzam się do wyboru przedszkola (n arazie jest prywatnym żłobku-klubiku) ale na pewno będzie państwowe i jestem ciężko zszokowana bo w menu CODZIENNIE jest coś smażonego (np. placki ziemniaczane, kotlet schabowy, nalesniki, kotlet mielony, filet z kurczaka smazony) i ja sobie tego nie wyobrażam! Staram się zdrowo jeść sama i odzywiac dziecko, nie powiem, czasem zjemy coś smażonego a to jajecznicę, może raz na miesiąc kotleta czy coś (a tak to gotuję, piekę, duszę, na parze gotuję). Moja wątroba by nie wytrzymała codziennie jeśc smazonego a co dopiero dziecka 3 lata? Mnie to przeraża osobiście, zamierzam porozmawiać o tej sprawie (a z dietetyką, zbiorowym żywieniem mam odrobinę do czynienia także zawodowo).
          • dziennik-niecodziennik Re: Menu w przedszkolu. 09.01.12, 20:42
            wiesz, zalezy jak to jest smażone. jak nie ocieka smalcem a smażone jest na niewielkiej ilosci dobrego oleju lub oliwy, lub beztłuszczowo, to nie jest niezdrowe.
            • ma_niusia Re: Menu w przedszkolu. 09.01.12, 20:57
              dziennik-niecodziennik napisała:

              > wiesz, zalezy jak to jest smażone. jak nie ocieka smalcem a smażone jest na nie
              > wielkiej ilosci dobrego oleju lub oliwy, lub beztłuszczowo, to nie jest niezdro
              > we.


              Z tym się zgadzam, ale znając kuchnie (moja firma zajmuje się wyposażeniem kuchni) w publicznych przedszkolach, to raczej nie mają tam ani warunkó ani nawyków do smażenia beztłuszczowego czy grillowania niestety. Gdyby to był taki rodzaj "smażenia" to nie miałabym nic przeciwko.
      • camel_3d Re: Menu w przedszkolu. 09.01.12, 16:24
        > Na obiad CODZIENNIE jest mięso lub ryba oraz zupa


        chore to przedszkole... codziennie dzieciom miecho walic...

        • leneczkaz Re: Menu w przedszkolu. 09.01.12, 18:48
          A co w tym chorego? Dzieci codziennie powinny jeść mięso albo rybę. Masz jakieś nowe zalecenia żywieniowe? big_grin
          • camel_3d Re: Menu w przedszkolu. 09.01.12, 18:49
            tak, mniej miesa, wiecej warzyw. ale jak napisalem w PL wielu mamom wydaje sie, ze dziecko nie urosnie bez miesa... no al ejak sie nie ma innych koncepcji...


            > A co w tym chorego? Dzieci codziennie powinny jeść mięso albo rybę. Masz jakieś
            > nowe zalecenia żywieniowe? big_grin
            • leneczkaz Re: Menu w przedszkolu. 09.01.12, 19:29
              Ale co dla Ciebie oznacza 'mniej mięsa'. Ile Twoim zdaniem zjada 3-latek na dziennie?
              • ma_niusia Re: Menu w przedszkolu. 09.01.12, 20:15
                Ja nie wiem co wy z tym mięsem.
                Znaczy przyznaję rację, że dobrze przygotowane mięso nie jest złe, ale warzywa też muszą być koniecznie. Mój do tej pory żywiony wyłącznie domowo (sama gotuję i nosze obiady do żłobka ze względu na jego alergię), mięso (jak ja) bardzo lubi, lubi też ryby (ale surowej żadne z nas nie zje) obje lubimy warzywa i jadamy codziennie, łącznie z tym że młody na przekąskę chrupie surowego brokuła lub pora.
                Słodycze je jeśli ma ochotę i ładnie zjadł obiad.

                Ja też nie popieram pchania mięcha na każdy posiłek, tu szyneczka tu pareczka tu kiełbaska i kotlecik, nie nie, ale też mieliśmy problemy anemiczne, też Młody był w dolnej granicy siatki centylowej i mnie tam cieszy jak je mięso lub rybę codziennie. Ja też jem.
              • camel_3d Re: Menu w przedszkolu. 10.01.12, 04:04
                Moj czasem wogole....i swietnie sie trzyma...zarowno fizycznie jak i psychicznie.


                > Ale co dla Ciebie oznacza 'mniej mięsa'. Ile Twoim zdaniem zjada 3-latek na dzi
                > ennie?
            • dziennik-niecodziennik Re: Menu w przedszkolu. 09.01.12, 20:46
              to że dziecko je codziennie mięso nie jest równoznaczne z tym że nie je warzyw. jak je warzywa do kazdego posiłku (i np raz owoce) i do tego kotlecik na obiad to tez za dużo miesa? bez przesady.
              • camel_3d Re: Menu w przedszkolu. 10.01.12, 17:01
                no ..a mogloby z tego "polskiego" kotlecika zrezygnowac. tylko na zdrowie by poszlo..
                • maja.london888 Re: Menu w przedszkolu. 10.01.12, 21:38
                  Popieram, moja dwuletnia córka (podobnie jak rodzice) jest od urodzenia wegetarianką, rozwija się świetnie, wagę i wzrost ma w górnych centylach. Ja nie przejmowałabym się brakiem mięsa w przedszkolu, ale właśnie brakiem kasz, warzyw i owoców.
            • donkaczka Re: Menu w przedszkolu. 09.01.12, 23:17
              camel ma racje, spojrzyj na pierwsza lepsza piramide zywieniowa, zmieniaja sie detale, ale zalecenia co do ilosci miesa nie - czerwne mieso 1 gora 2 w tygodniu, drob 2-3, reszta to ryby i warzywa
              ale faktycznie jest kultura schaboszczaka, a dla wielu ludzi obiad bez miesa to nie obiad smile

              choc maczne obiady i na slodko na okraglo to tez zle
              • leneczkaz Re: Menu w przedszkolu. 13.01.12, 09:32
                W p-kolu raczej nie daje wiele tego czerwonego mięsa.. Najlepiej wchodzi kotlecik z piersi i to wiem, że mój syn je.
                Ale nie dziwie się, że dają codziennie, bo mój tak na pewno to je 2 rodzaje mięsa- ww kotlet i schabowego (ale tu już ze 3 kęsy na cały obiad bo nie umie żuć/łykać).

                Ale autorce bardziej chodziło o słodkie obiady i ja takowych także bym nie chciała. Słodkie są podwieczorki i to co drugi dzień.
    • budzik11 Re: Menu w przedszkolu. 09.01.12, 14:41
      U nas przedszkole korzysta z cateringu, menu mają urozmaicone i ciekawe (niektóre potrawy musiałam wyguglować żeby się dowiedzieć, co moje dzieci jadły, np. "shorma", "juki ułańskie" czy "zupa gerbure"). Mięso jedzą codziennie oprócz piątku (wiaodmo, żyjemy w katolickim kraju tongue_out) kiedy to dostają rybę lub jakieś danie jarskie. Jedzą dużo warzyw i owoców, na II śniadanie jest zawsze owoc ew. kiszona kapusta lub tarta marchewka. I płacimy 8,10zł za 4 posiłki dziennie.
      • madzia-krzysia Re: Menu w przedszkolu. 09.01.12, 15:15
        W umowie nic nie ma o jedzeniu.Co do pytania innej mamy,u nas gotuje się na miejscu,więc nie mam pojęcia czemu jedzenie jest tak ograniczone do minimum.Moja mama pracuje w przedszkolu na kuchni i takie cuda tam mają że pozazdrościć,i jest to przedszkole państwowe.Mięsa mają różne,różnie przygotowane:a to w sosiku duszone,innym razem gotowane z jarzynkami a czasami smażone(rzadko).Jak rozmawiam z mamą o menu w przedszkolu mojego Krzyśka to jest zdziwiona bo u nich ryż zasmażany jest na podwieczorek a codziennie serwują surówki.No nic dziś podejdę do pani dyrektor,pogadam,może ona ma jakiś inny pogląd na karmienie dzieci.Aha,i w piątki nawet ryby nie ma,tylko kotlet jajeczny ze szczypiorkiem(zawsze to taniej co nie?).Pzdr
        • camel_3d Re: Menu w przedszkolu. 09.01.12, 16:28
          jedzenie nie jest ograniczone do minimum tylko jedzenie miesa nie jest takie zdrow, za jakies is to uwaza. Powinnas sie cieszyc, ze nie wpychaja twojemu dziecku miesa.. lepiej niech zje lekkie posilki, latwostrawne... Przeciez maja jeszcze podwieczorek w przedszkolu prawda?

          Ja sie bardzo ciesze, ze u nas w przedszkolu mieso jest tylko 2 razy na tydzien i raz ryba. I bardzo mnie cieszy, ze nei ma wieprzowiny, tylko chuda cielecina lub drobiowe. Polska kuchnie jest paskudnie tlusta, mama lubia jak sie pakuje w dzieci mieso, bo nie moga sobie wyobrazic, ze bez miesa lub z mala iloscia mozna swietnie zyc... potem sie dziwic, ze wiele dzeici jest nadpobudliwych i otylych. SOrry, ciesz sie, ze nie masz "typowego" przedszkola, tylko takie, ktore postawilo na zdrowe jedzenie.

          • aloiw1985 Re: Menu w przedszkolu. 09.01.12, 16:58
            Camel-
            Jesli twierdzisz ze menu serwowane w przedszkolu o którym sie tu mówi jest zdrowe to chyba ze zdrowym odżywianiem masz mało do czynienia. doszkól sie a potem wypowiadaj
            nie wiem co ma ze zdrowym odżywianiem wiele wspólnego ryz ze śmietana czy podobne tego typu potrawy wymienione przez autorkę postu
            • camel_3d Re: Menu w przedszkolu. 09.01.12, 18:48
              nie twierdze, ze jest zdrow, ale domaganie sie codziennie miesa tez nie jest pojsciem w kierunku zdrowego menu...

              wlasnie tu wychodzi ta "polskosc".. bez miesa ani rusz...

          • madzia-krzysia Re: Menu w przedszkolu. 13.01.12, 09:26
            camel_3d napisał:
            > jedzenie nie jest ograniczone do minimum tylko jedzenie miesa nie jest takie zd
            > row, za jakies is to uwaza. Powinnas sie cieszyc, ze nie wpychaja twojemu dzie
            > cku miesa.. lepiej niech zje lekkie posilki, latwostrawne... Przeciez maja jesz
            > cze podwieczorek w przedszkolu prawda?

            Chyba źle mnie zrozumiałaś.Nie chcę żeby codziennie było mięso ale nie może być codziennie na słodko.Ile można jeść w kółko jabłka,ser,śmietane i cukier?Przydałyby się surówki,owoce...
            Podwieczorki mają,ale przeważnie jest budyń,kisiel,kanapki z dżemem,słodka bułka....więc sama widzisz...
        • aloiw1985 Re: Menu w przedszkolu. 09.01.12, 16:44
          Kochana, to menu to jakaś masakra, ludzie za komuny lepiej jedli a nie było do niczego dostępu. Powiem tak- ewidentnie na posiłkach przedszkole oszczędza i jedzie po najmniejszej Lini oporu.
          Wysyłam ci przykładowe memu z przedszkola mojego dziecka

          Poniedziałek
          Śniadanie
          Chrupki cynamonowez mlekiem. Pieczywo mieszane z masłem, polędwica i sałata lodowa.Herbata z cytryną.
          II Śniadanie
          jabłka
          Obiad
          Zupa pomidorowa ze śmietaną i ryżem. Ziemniaki. Kotlet mielony. Mizeria z koperkiem. Kompot wiśniowy.
          I Podwieczorek
          Herbata z cytryną. Placki ziemniaczane (cukier, śmietana lub twarożek)
          II Podwieczorek
          Napój owocowy. Kajzerka z masłem (nutella, twarożek lub miód).

          Wtorek
          Śniadanie
          Chrupki – czekoladowe kulki. Pieczywo mieszane z masłem, polędwica z indyka. Ogórek świeży. Herbata z cytryną.
          II Śniadanie
          Gruszki
          Obiad
          Barszcz biały ze śmietaną i ziemniakami. Makaron. Kotlet z piersi kurczaka. Brokuły z masłem i tartą bułką. Kompot wiśniowy.
          I Podwieczorek
          Herbata z cytryną. Danonki. Biszkopty.
          II Podwieczorek
          Sok Kubuś. Bułeczka z masłem i rzodkiewką.

          Środa
          Śniadanie
          Zacierki na mleku. Pieczywo mieszane z masłem, kiełbasa szynkowa i papryka. Herbata z cytryną.
          II Śniadanie
          banany
          Obiad
          Zupa pejzankowa zasmażana. Naleśniki z serem białym, polewą śmietanową lub truskawkową. Kompot wiśniowy.
          I Podwieczorek
          Herbata z cytryną Kanapka z masłem i polędwicą. Ogórek kiszony.
          II Podwieczorek
          Napój owocowy. Bułeczka z masłem, dżemem lub miodem, jabłuszko.

          Czwartek
          Śniadanie
          Płatki kukurydziane z mlekiem. Pieczywo mieszane z masłem, polędwica, sałata lodowa. Herbata z cytryną.
          II Śniadanie
          melon
          Obiad
          Zupa koperkowa ze śmietaną. Gulasz z kaszą gryczaną. Marchewka z groszkiem. Kompot.
          I Podwieczorek
          Herbata z cytryną. Misie czekoladowe lub mleczne. Owoce.
          II Podwieczorek
          Sok Kubuś. Kanapka z masłem, serem topionym i szczypiorkiem.


          Piątek
          Śniadanie
          Chrupki czekoladowe –muszelki z mlekiem, pieczywo mieszane z masłem, pasta jajeczna ze szczypiorkiem. Herbata z cytryną.
          II Śniadanie
          kiwi
          Obiad
          Ryżanka z zieloną pietruszką. Ziemniaki. Kotlet rybny. Surówka z kiszonej kapusty. Kompot.
          I Podwieczorek
          Herbata z cytryną. Placki z jabłuszkiem.

          II Podwieczorek
          Kakao. Chałka z masłem. Owoce.


          To menu z przedszkola niepublicznego
          • camel_3d mam pytanie... 09.01.12, 18:47
            > Śniadanie
            > II Śniadanie
            > Obiad
            > I Podwieczorek
            > II Podwieczorek


            o jakich godzinach te posilki? bo sporo tego...

            • leneczkaz Re: mam pytanie... 09.01.12, 19:35
              U nas 8.30 (śniadanie), 10 (owoc), 12 (obiad- 2 dania), 14.30 (podiwieczorek) i 16 (drugi podwieczorek)
            • aloiw1985 Re: mam pytanie... 09.01.12, 23:10
              tyle tego drogi camelu, bo niektóre dzieci w tymże przedszkolu pozostają później niż do 14 -15. Sa grupy przedszkolne które pobyt w tym przedszkolu kończą o 18.
              • mikams75 Re: mam pytanie... 11.01.12, 08:48
                moje dziecko jest do 18 w przedszkolu i nie je co 2 godziny!
                Obiad dwudaniowy a za 2 godziny zapychajacy slodki podwieczorek a za dwie godziny znowu powtorka podwieczorku?! Tak, wiem, jak dziecko nie chce, to nie je, ale wg mnie to za duzo serwuja.
                U nas jest sniadanie 7-8, owoce o 9.30 (na sniadaniu sa nie wszystkie dzieci), obiad jednodaniowy o 12, podwieczorek o 15.30 - 16.
                Dziecko jest tam do 18 i ok 19-19.30 ma kolacje w domu.
                Nie chcialabym zeby sie dziecko opychalo slodyczami tuz przed pojsciem do domu, bo wole jej dac wartosciowsza kolacje.
          • mrrraaau Re: Menu w przedszkolu. 09.01.12, 20:04
            Tragiczne to menu. Codzienne na śniadanie słodkie chrupki (złudna energia dla dzieci), prawie codziennie 2x białe pieczywo, codziennie coś smażonego i śmietana i na dodatek bułka tarta do brokułów. Misie czekoladowe i danonki - super, szczególnie zdrowe tłuszcze trans, które elegancko na resztę życia wyścielą żyły. A kakao (na bank granulowane i gotowe) plus chałka - zestaw zasługujący na nagrodę. Rozumiem, że to przedszkole publiczne i nikt się nie martwi, że potem z chorobami serca, miażdżyca i otyłością będą sobie radzić rodzice i że na wyżywienie dziennie jest ileś tam złotych, ale marchewka i pietruszka mogą wyjść taniej niż te wszystkie czekoladowe kulki i chałki. To już dla mnie lepsze jest menu dziecka autorki wątku...
            • donkaczka Re: Menu w przedszkolu. 10.01.12, 15:50
              tez uwazam ze kiepskie to menu
              a do picia napoje, soczki kubus, dziwic sie potem, ze dzieci wody nie pija, bo ja tylko w sedesie widza...

              a takie piekne menu sa gotowe w necie, przez specjalistow zrobione:
              www.edukacja.warszawa.pl/index.php?wiad=1241
              moze wydrukujcie i podrzuccie w swoich przedszkolach


              zeby nie bylo tak rozowo - w niemczech tez bardzo roznie bywa
              wiele przedszkoli korzysta z cateringu, nasze chyba tez, jak czasem glutamianem z kuchni pojedzie, to w oczy szczypie
              dlatego moje zostaja do 12.30 i jedza w domu
          • ma_niusia Re: Menu w przedszkolu. 09.01.12, 20:09
            6 razy w tygodniu smażone. Ło matko, jak to jest możliwe? Kto układa te diety przedszkolne? DObra, ja nie panikuję, można przeżyć z tkim jedzeniem, ale po co? Dlaczego zamiast smażyć kotlet nie można tego zapiec czy ugotować ja się pytam????
            • camel_3d Re: Menu w przedszkolu. 10.01.12, 17:20

              > Dlaczego zamiast smażyć kotlet nie można tego zapiec czy ugotować ja się pytam
              > ????

              mozna z 3 dan miesnych rowniez zrezygnowacsmile na rzecz lekko podgotowanych warzyw.. duszonej ryby czy duszonych warzyw.
      • babyaggie Re: Menu w przedszkolu. 09.01.12, 23:35
        "I płacimy 8,10zł za 4 posiłki dziennie."

        O rany...a gdzie to przedszkole? Córka chodzi do żłobka w Krakowie i 8 zł płacimy za obiad, sniadań i podwieczorków nie je. Płacilibyśmy wtedy 12zł. Moim zdaniem posiłki są u nich kiepskie i mamy zamiar z innymi mamami wymusić zmiany. Mięcho jest 4 razy w tyg. To dużo za dużo ale nie w tym problem, bo zmiana mentalności wymaga czasu a jesteśmy nauczeni, że mięsko musi być. Większy problem jest w samym jadłospisie. Jutro np jest rosół i kurczak z grila ... Młoda jadła bryzol (nie mam pojęcia co to), schabowego z zapiekaną kapustą, i inne tego typu cuda.

        Jedyny plus, że faktycznie dostaje dania vege bez cukru, bo tak prosiliśmy. Więc racuchy czy ser w naleśnikach sa niesłodzone, ale kompocik już tak. Nie wiem po jaką cholerę.
        No i dania wege to nie wege...wszystko jest opartne na nabiale i mące.




    • camel_3d i w czym problem?? 09.01.12, 16:21
      > Nie wiem jak u Was,ale w naszym przedszkolu mięso jest raz,w porywach dwa razy
      > w tygodniu.

      Bo powinnas sie cieszyc, ze nie pasa dzeici miechem...

      u nas jest raz mieso, raz ryba i 3 razy warzywa, kluski, ryz..i inne...


      nie wiem gdzei jest problem..
      • najma78 Re: i w czym problem?? 09.01.12, 17:29
        Lepiej pasc dzieci budyniami, ciastami, nalesnikami, plackami, kluchami tez na slodko, paczkami itp.? Obiady na slodko to jakas pomylka IMO.
        W tym przykladowym menu w obiadach jest mnostwo smietany, niemal kazda zupa ze smietana, nawet pomidorowa, placki i pewnie sosy i warzywa do obiadu tez. Typowe menu kuchni PRL-uwink
        Mieso akurat, zdrowo przyrzadzone w diecie dziecka nawet codziennie mu nie zaszkodzi.
        • camel_3d Re: i w czym problem?? 09.01.12, 18:43
          obiady powinny byc roznorodne i niezbyt duzo miesa...bo przypuszczam, ze mamy, ktore za tym miesem tak sa, w domu tez dziecku miesko ciagle serwuja...

          oczywiscie tluste smietany (choc skad wiesz, ez sos nei jest na odtluszonej?) nie sa najlepsze...
          najlepsze sa dobrze dobrane i przygotowane warzywa... i mieso mxa 2 razy na tyzdien..choc w PL ciezko ludzi przekonac, ze mieso mozna zastapic innymi produktami.. bo minso byc musi!!!!
          • leneczkaz Re: i w czym problem?? 09.01.12, 18:51

            > obiady powinny byc roznorodne i niezbyt duzo miesa...bo przypuszczam, ze mamy,
            > ktore za tym miesem tak sa, w domu tez dziecku miesko ciagle serwuja...

            Moje dziecko było wega do 3 r.ż. Żelazo w dolnych granicach ma i zaliczyliśmy ze 2 anemie.
            W domu podaję mu mięso. Dziś dostał kotlecik z 1/8 piersi- zjadł 4 kęsy.


            BTW, moje dziecko waży 15kg. i to od 3 m-cy bo do tej pory ważył 14.
            • camel_3d Re: i w czym problem?? 09.01.12, 18:58
              a moje nie jest wega... ja tez nie...

              je mieso 2 razy na tydzien w przedszkolu i w weekend raz...
              poza tym warzywa, sery, ryby i sushi...

              nigdy nie bylo problemow zdrowotnych...

              • leneczkaz Re: i w czym problem?? 09.01.12, 19:31
                Wiesz.. Mój nie chorował nigdy. Ma 100% frekwencji w szkole. Wega był z włąsnego wyboru, więc teraz Bogu dziękuję, że choć skubie to mięso. I cieszę się, że dzieje się to prawie codziennie (a przynajmniej codziennie się mu mięso czy rybę proponuje).
                • camel_3d Re: i w czym problem?? 10.01.12, 04:07
                  No ale czemu dzieki bogu....skoro jako wega byl zdrowy.....
            • kaskahh Re: i w czym problem?? 10.01.12, 20:52
              laneczka, ale na zelazo to nie tylko miecho


          • najma78 Re: i w czym problem?? 09.01.12, 18:56
            camel_3d napisał:

            > obiady powinny byc roznorodne i niezbyt duzo miesa...bo przypuszczam, ze mamy,
            > ktore za tym miesem tak sa, w domu tez dziecku miesko ciagle serwuja...

            Wiesz, to juz co innego, jesli wciskaja dzieciom jeszcze kanapki z wedlinka na sniadania i kolacje to juz za duzo, ale jamialam na mysli prawidlowo zbilansowana diete czyli mieso raz dziennie.

            > oczywiscie tluste smietany (choc skad wiesz, ez sos nei jest na odtluszonej?)
            > nie sa najlepsze...

            Nie wiem, moze jest na odluszczonej, ale po co wogole ja wogole dodawacwink

            > najlepsze sa dobrze dobrane i przygotowane warzywa... i mieso mxa 2 razy na tyz
            > dien..choc w PL ciezko ludzi przekonac, ze mieso mozna zastapic innymi produkta
            > mi.. bo minso byc musi!!!!

            Moje dzieci jadaly mieso codziennie i tak jest nadal, na lunch albo na obiad, warzywa najczesciej w postaci surowej, a jesli po obrobce termicznej to grilowane, zapiekane albo ugotowane na parze tak w przedszkolu/szkole jak i w domu. Kompotow czyli ugotowanych owocow z cukrem nie znosze, wszelkie paczki, buly, ciasta, budynie, kisiele, slodkie herbaty itp. to pomylka i ze zdrowa dieta nie maja wiele wspolnego podobnie jak te smietany dodawane do wiekszosci zup, sosow i jako obowiazkowe polewy na nalesnikach, plackach, racuchach itd. Wogole obiady na slodko to nieporozumienie. Przeciwniczka slodyczy nie jestem, ale powinny byc podawane jako deser, czyli dodatek do obiadu a nie samodzielny posilek.
            • camel_3d Re: i w czym problem?? 09.01.12, 19:01
              > Nie wiem, moze jest na odluszczonej, ale po co wogole ja wogole dodawacwink

              zeby bylo gesto i dobrze wygladlo..bo inaczej mamy powiedza, ze dzieci wode dostaja smile))
              • najma78 Re: i w czym problem?? 09.01.12, 19:12
                camel_3d napisał:


                > zeby bylo gesto i dobrze wygladlo..bo inaczej mamy powiedza, ze dzieci wode dos
                > taja

                A, chyba, ze tak wink Ja gotuje zupy bez dodatku smietany, a geste i pozywne sa. Ogolnie nie jestesmy fanami zup, ale od czasu do czasu jako odmiana - czemu nie, wczoraj ugotowalam minestrone, pyszna, gesta i pozywna, synowi (4.5) bardzo smakowala.
                Co do tego miesa dla dzieci to u nas w przedszkolach i szkolach zawsze jest wybor i mozna wziac danie veg, ale przyznam, ze wiekszosc dzieci wybiera dania z miesem (obiady mam na mysli), moje takze, a corka zjada veg tylko gdy jest ryba jako miesowink, bo ona ryb nie lubi a za daniami wegetarianskimi nie przepada. Warzywa jako skladnik obiadu to cos oczywistego, obojetnie czy w postaci ugotowanej/zapieczonej czy swiezej.
                • camel_3d Re: i w czym problem?? 10.01.12, 04:09
                  No to co dzieci wybieraja..wynosza z domu...taka kultura jedzenia jest...obiad bez miesa to nie obiad...
      • madzia-krzysia Re: i w czym problem?? 13.01.12, 09:31
        camel_3d napisał:

        > > Nie wiem jak u Was,ale w naszym przedszkolu mięso jest raz,w porywach dwa
        > razy
        > > w tygodniu.
        >
        > Bo powinnas sie cieszyc, ze nie pasa dzeici miechem...
        >
        > u nas jest raz mieso, raz ryba i 3 razy warzywa, kluski, ryz..i inne...
        >
        >
        > nie wiem gdzei jest problem..



        Kobieto,no właśnie problem jest w tym że ciągle jest słodkie!!!!!!Na śniadanie suche kanapki(z wędliną bez warzyw) lub z dżemem,na obiad słodkie,na podwieczorek słodkie...Nie ma kasz,nie ma ryb.
        A tak na marginesie co ty masz z tym mięsem??
    • deleine Re: Menu w przedszkolu. 09.01.12, 17:24
      Też się przymierzam do rozmowy z intendentką bo jak widzę makaron z parówkami na obiad to mnie trzęsie. Ciekawe, że w różnych miejscach za te same pieniądze są w stanie ułożyć menu urozmaicone i choć zbliżone do zdrowego. A tak w przedszkolu zapchaj dziury, w domu kulinarne odchamianie. smile
    • wanielka Re: Menu w przedszkolu. 09.01.12, 17:31
      młody chodzi do prywatnego żłobka i menu wygląda tak:
      śniadanie - kasza manna/owsianka/zupa mleczna lub kanapki + herbata/mleko/kakao/inka
      II śniadanie - jogurt + owoc
      obiad - zupa, codziennie inna + drugie danie (1-2 razy w tyg. mięso, 1-2 razy ryba, poza tym naleśniki z farszem warzywnym, makaron z białym serem i miodem, itp.)
      podwieczorem - owoce, warzywa na surowo, rzadko biszkopt, paluchy kukurydziane itp.
      w żłobku nie podaje się słodyczy, słodkich posiłków, dzieci myją zęby. dla mnie super.
      gdyby w jakikolwiek sposób nie odpowiadało mi wyżywienie lub coś innego w żłobku poszłabym do dyrektora i oczekiwała konkretnych działań, w końcu za to płacisz.

      młoda jest w państwowym przedszkolu, w którym wyżywienie jest średnie, tzn. jak dla mnie za dużo słodkich posiłków, prawie codziennie słodkość na podwieczorek. nie jestem przeciwnikiem słodyczy, ale nie w takich ilościach. ratują ją warzywne kolacje z kaszami, ryżem, rybą i owoce/jogurty na podwieczorek w domu. na wybór przedszkola nie miałam wpływu, tylko tam było miejsce jak przenosiłam ją w październiku, ale młody z pewnością tam nie będzie chodził. dodatkowo na zebraniach rodzice innych dzieci dziwią się, że nie podoba mi się menu, bo oni chcieli, żeby były słodycze! może dlatego ich dzieci ciągle chorują, a moja, mimo okresu chorobowego ciągle na posterunku smile
    • klubgogo Re: Menu w przedszkolu. 09.01.12, 17:59
      Gdy moje dziecko chodziło do niepublicznego przedszkola menu było bardzo urozmaicone, poza tym dyrekcja oczekiwała od rodziców pomysłów, innowacji, podpowiedzi. Płacisz, więc wymagaj, to nie są niemowlaki, które 3 razy dziennie muszą jeść nabiał.
    • a.nancy Re: Menu w przedszkolu. 09.01.12, 19:45
      mięso raz w tygodniu jakoś mnie nie przeraża, bardziej brak warzyw
    • mummy83 Re: Menu w przedszkolu. 09.01.12, 21:09
      wypowiem sie odnosnie menu ale w zlobku mojego dziecka,w porownaniu z tymi waszymi przedszkolami prywatnymi za kupe forsy co miesiac menu w naszym zlobku jest wrecz idealne.Dzieci dostaja codziennie warzywa jaknie gotowane to w postaci surowek,zupy bardzo roznorodne,nie tylko ziemniaki ale kasze jeczmienne,gryczane.Mieso w postaci pulpecikow,duszonych piersi kurczaka,w patek standardowo ryba,najczesciej duszona itd.Ze slodkich rzeczy raz w tygodniu jest mala bulka drozdzowa.Sniadania to chleb razowy (tak,tak)z np.twarogiem i rzodkiewka czy zupa mleczna z ryzem.Nie ma zadnych kluch i ociekajacych smietana nalesnikow.Dodam jeszcze,ze codziennie jest inny owoc na II sniadanie.Stawka zywieniowa to 4,50 dziennie wiec jak sie chce to mozna nawet za smieszne pieniadze zywic zdrowo dzieci
    • sabka22 Re: Menu w przedszkolu. 09.01.12, 22:59
      O matko...mam dzieci w państwowym:
      Sniadanie to kanapki z szynką,pastą jajeczną,pastą z tuńczyka,kabanosy na ciepło,płatki,warzywa do wyboru na kanapki.Przy czym menu jednego dnia to kilka rzeczy a nie np.kanapka z serem...do wyboru dzieci mają warzywa,szynkę i ser biały tak było dziś.Płatki są dziennie jak ktoś ma ochotę.
      Obiady są różne,zupy warzywne,pomidorowa,ogórkowa,fasolka po bretońsku,żurek,koperkowa,szczawiowa,szpinakowa,rosół itp
      Drgie dania to,ryba,udka pieczone,kotlety schabowe,placki ziemniaczane,udka z indyka w sosie,nalesniki,ryż w każdej postaci,spagetti,mielone mięso,bitki z mięsa wołowego,kasze w każdej postaci i makarony...duzo by wymieniać,podwieczorki super zawsze ciasto+słodycz lub kiesiel,galaretka,serek,jogurt,babeczki,wafelki...owoc codziennie.
    • semi-dolce Re: Menu w przedszkolu. 10.01.12, 17:01
      Śniadania to nie wiem, bo odprowadzamy młodego później. Obiad codziennie jest smile I codziennie syn mi o nim opowiada - zawsze jest zupa (ale jak pytam jaka, to za każdym razem mówi, że pomidorowa), mięsko (jakie? - gorące), ziemniaczki i surówka (jaka? - marchewkowa). Raz poprosiłam o jadłospis i nie wzbudził moich wątpliwości, nie było pomidorówki codziennie a drugie dania też nie były ciągle mięsem+ziemniakami+surówką z marchewki. Ale mięso faktycznie jest co najmniej 4 razy w tygodniu, ponad to słodkie bułki, codziennie owoce, czasem jakis kisiel/budyń. Raz w tygodniu dzieci mają zajęcia kucharskie i wówczas jeden posiłek stanowi to, co sobie "ugotują" - robią pasty kanapkowe, sałatki, na swięta piekli pierniczki.

      Niepokojace w twoim poście jest nie to, co dzieci jedzą (choć to może też), ale to, że w ogóle zastanawiasz się, czy poruszyć ten temat z dyrektorką. No jak to? Jeśli cokolwiek budzi twoje wątpliwości to jak najbardziej idź i rozmawiaj, pytaj, wymagaj zmian. Dziwi mnie tez brak spotkań rodziców, zebrań i w ogóle spotkań towarzyskich - u nas funkcjonują, i typowe zebrania, gdzie omawiane jest wszystko i mniej typowe wspólne imprezy w przedszkolu, na których mamy szansę się poznac i porozmawiać. Dyrektorkę spotykam codziennie w szatni w porze odbierania dzieci - czeka na rodziców i z kazdym zamienia kilka zdań o tym, jak minął dziecku dzień. W każdej chwili mogę tez zadzwonić do niej czy wysłać smsa, jesli mam jakieś pytanie, tak samo mam telefon do opiekunek grupy. Przedszkole prywatne i wcale nie drogie, jak na lokalne warunki, a ja i tak miewam wątpliwości, czy kontakt jest wystarczający.

      Na twoim miejscu oczywiście, że porozmawiałabym z dyrektorką ale tez poprosiła o zorganizowanie zebrania rodziców, by móc porozmawiac i z nimi.
      • madzia-krzysia Re: Menu w przedszkolu. 13.01.12, 09:43
        Mnie również dziwi brak spotkań z rodzicami.Starsza córka chodziła do przedszkola państwowego i byłam bardzo zadowolona.Jedzenie genialne,spotkania z rodzicami odbywały się często,pikniki integracyjne,wyjazdy dzieci na wycieczki.Krzychu chodzi do prywatnego,ponieważ zmieniliśmy miejsce zamieszkania(mieszkamy teraz na wsi),ale blisko stolicywinkTu do przedszkola państwowego nie mieliśmy szans się dostać.Od czasu napisania posta,nie spotkałam się z dyrektorką gdyż nigdy jej nie ma!!Aha,i co najśmieszniejsze,spotkałam w przedszkolu kilku rodziców i zapytałam się co sadzą o menu,więc jedna z mam stwierdziła,że "jej syn i tak nic w przedszkolu nie chce jeść,więc jej wszystko jedno".Może nie je bo nie dobresmile(pomyslałam)Następna była babcia co wnuczke zabierała,to samao pytanie(pani nauczycielka stała obok),a babcia odpowiada "no wie pani...hmmmm,nie wiem",i spojrzenie na nauczycielke.Ło matko!
        Z tym zebraniem masz racje,może udało by się zorganizować i zapytać o zdanie.Bo nie sadzę że tylko mi to przeszkadza.A jest jeszcze duzo innych niedociągnięć w tym przedszkolu więc będę pisac.Pzdr
    • camel_3d piramida zywieniowa 10.01.12, 17:04
      4.bp.blogspot.com/-0JPY-dAVZdQ/TkUwyZQfboI/AAAAAAAAAUc/3Wu7mBHxlqU/s1600/piramida-who2+%25281%2529.jpg
      prosze bardzo....

      czerwone mieso..max 4 razy na miesiac..

      drob...ok..0-2 razy dziennie... za to tu si epromuje kanapeczki z szyneczkawink)) i kotlecik...

      w USA uzano, ze pizza jest zdrowa bo ma ketchub..zaliczono go do warzywsmile)) (w szkolach)
      • naomi19 Re: piramida zywieniowa 10.01.12, 20:11
        Codzienne jedzenie mięsa jest niezdrowe, dodając do tego jeszcze wędliny/ frankfurerki, parówki, pasztety na śniadania i kolacje można dojść do 3razy dziennie, a to już jest masakra. Mięso powinno się jeść 4 razy w tygodniu, w tym idealnie byłoby gdyby 2 razy to byłaby ryba (też nieobojętnie jaka, najzdrowsze to węgorz, łosoś, sandacz) i dwa razy drób.
      • leneczkaz Re: piramida zywieniowa 13.01.12, 09:34
        Pizza u mojego w p-kolu jest, owszem, robiona na miejscu. A 'kotleciki' to są też z piersi.. W p-kolu GŁÓWNIE drób.
    • antoshkowa_mama [...] 10.01.12, 21:06
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • babyaggie Re: MENU!! 10.01.12, 22:22
        Ja Ci podziękowałam za link.
        NA Twoim miejscu zgłosiłabym to usuwanie od razu. To cenzura jakaś godząca w wolność wypowiedzi. Akcja społeczna jak każda inna. Też nie rozumiem o co chodzi.
        • antoshkowa_mama [...] 11.01.12, 00:19
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • kaskahh Re: MENU!! 11.01.12, 08:34
            antoshkowa mamo, pycha.



            • camel_3d i juz usuniete... 13.01.12, 09:27
              oops...

              • babyaggie Re: i juz usuniete... 13.01.12, 12:21
                Ale dlaczego usunięte? Czy ktoś mógłby mi powiedzieć który punkt regulaminu złamał post antoshkowej? Serio pytam z ciekawości.
                • ma_niusia Re: i juz usuniete... 13.01.12, 12:36
                  JA tez jestem ciekawa dlaczego usunięte bo o ile reklamowania firm na forum nie znoszę to co do tej inicjatywy nie rozumiem powodu!
                  • antoshkowa_mama Re: i juz usuniete... 13.01.12, 17:55
                    ja tez się chętnie dowiem czemu posty są usuwane. Czy jeśli napiszę jakimkolwiek innym działaniu NIEKOMERCYJNYM to tez to zostanie usunięte? Nie wiem w jaki sposób wam napisać o tak fajnej rzeczy jaką robimy dla przedszkoli społecznie, por bono, non profit - aby polepszyć jakoś żywienia w nich. Mogłyby skorzystać na tym wasze dzieci.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja