madzia-krzysia
09.01.12, 13:33
Witam Was dziewczyny.Mam pytanie do mam których dzieci uczęszczają do przedszkola najlepiej prywatnego,bo mój syn z takiego korzysta.A więc chodzi o żywienie.Nie wiem jak u Was,ale w naszym przedszkolu mięso jest raz,w porywach dwa razy w tygodniu.Przez resztę dni dzieci jedzą:ryż zapiekany z jabłkiem,kluski z serem białym i śmietaną,ryż ze smietaną,naleśniki z jabłkiem,naleśniki z serem!!!Grrrr...Jeżeli jest mięso to gołąbki albo kurczak pieczony i to na tyle.Z zup serwują:koperkową,kapuśniak i pomidorową...Mój syn wraca głodny.Ze śniadaniami też jest kiepsko:kanapki,herbata,czasami kawa z mlekiem i płatki ale to sporadycznie,a podwieczorek:kisiel lub paluszki z cukrem,ewentualnie jabłko.
Nie jestem mamą która panikuje na temat żywienia,ale zaczyna mnie to wnerwiać.Juz nie chcę tu poruszać tematu ile płacę za przedszkole i nie spodziewam się homara czy krewetek,ale schaboszczakiem mój syn by nie pogardził,badź mielonym najzwyklejszym...
Nie mam jak pogadać z rodzicami innych dzieci,bo u nas nie ma spotkań,zebrań...nie wiem czy innym to przeszkadza,ale mnie to zaczyna dręczyć.Iść do dyrektorki?Jak myslicie?Pozdrawiam cieplutko w ten pochmurny dzień...