sialalka
12.01.12, 17:16
Wczoraj nocowałysmy z córka u dziadków.Moja mama powiedziała,że rano córce nieprzyjemnie pachnie z ust.I stwierdziła,że chyba dzieciom,takim małym, nie powinno tak brzydko pachnieć,że może córce cos dolega.
Ja nie zwróciłam na to uwagi,bo najczęściej córka rano wstaje z tata,a mąz mówi,że nie zauważył,żeby jej brzydko pachniało,ale pewnie po prostu nie zwracał na to uwagi.
I teraz nie wiem czy poranny brzydki zapach/nieświezy oddech to norma (tak jak u dorosłych) czy faktycznie o czyms to moze swiadczyc?
Czytałam,że to może byc np.refluks,brzuszek,angina,robaki,katar...
Córka nie skarzy sie na nic,czasem mówi,że ja boli brzuszek,ale wtedy od razu siada na sedes (ja to odbieram tak,boli brzuszek=chce jej sie kupe,bo po zrobieniu juz nigdy nic nie mówi).
Co myslicie?