anna090481
12.01.12, 22:51
Córka kilka msc temu sama się odpieluchowała. ściągneła pieluchę, powiedziała że chce siku jak mama i od tamtej pory robi na nocnik albo nakładkę. zazwyczaj jak jej się chce to idzie sama, ściąga majtki i robi. po kłopocie. Gorzej z kupą.
Pewnego razu usiadła na nocnik i zrobiła kupę która "dotkneła" jej pośladka i się zaczęło...
Brzydzi się kupy po prostu. Za nic nie usiądzie. Popełniłam taki błąd że na początku ją barzdo namawiałam żeby spróbowała zrobić np do kibelka, tłumaczyłam i niestety swoim zachowaniem doprowadziłam do tego że bała się zrobić nawet w majtki. była histeria wrzask, wstrzymywanie na siłę. Znalazłam kiedyś wątek w którym bylo napisane żeby dac dziecku spokój, traktowac zrobienie kupy jakby nic, bez słowa, tłumaczenia itp. podziałało o tyle, że skończyły się histerie, przychodzi do mnie mówi że chce kupę, robi w majtki albo prosi aby jej załozyć pieluchę.
No i co dalej? ile to potrwa? nie chcę jej zrazić jak poprzednio, wiem że popełniłam straszny błąd i boję się popełnić kolejnego.
co powinnam teraz zrobić? jak ją zachęcić do zrobienia kupy do nocnika albo toaletę? nie poamaga przekupstwo ciasteczkami, itp. nie pomaga to że ja siedzę i załatwiam swoje potrzeby przy niej. nic a nic. ma 2 lata i 3 msc. ciągnie się to od jakiś 3-4 msc.
ma ktos jakiś pomysł??