benitax80
13.01.12, 09:55
Witam! mój syn ma 2 lata i 7 miesięcy i postanowiliśmy z mężem, że zapiszemy go do punktu przedszkolnego na 3 godziny dziennie, żeby przyzwyczajał się do chodzenia do przedszkola za parę miesięcy. No i jest problem - pierwszego dnia byłam z nim całe 3 godziny na zająciach, żeby zobaczyć jak to wszystko wygląda i było fajnie. Ale od wtorku zaczęły się histerie, a dziś to już na ulicy zaczął płakać, że on chce do domu i jak go rozebrałam to nie chciał mnie stamtąd wypuścić. Serce mi się krajało, ale go zastawiłam i poszłam do domu. Panie mówią, że on płacze trochę, ale potem zaczyna się ładnie bawić z dziećmi. I stąd moje pytanie - czy ktoś tak miał z dzieckiem, że po okresie takiego płaczu potem chętnie chodziło do przedszkola? Bo chciałabym, żeby tam chodził - zawsze to inne zajęcia niż mogę mu zaoferować w domu i pobędzie z dziećmi. Już sama nie wiem co robić, bo od poniedziałku muszę się zdecydować czy będzie chodził na stałe, bo trzeba zapłacić - pierwszy tydzień był darmowy.