kasiamel
16.01.12, 16:22
Chciałam spytać innych rodziców, jak podchodzą do komentarzy obcych ludzi na temat wzrostu (niskiego) swoich dzieci. Córka w maju skończy 5 lat, ma obecnie 102cm wzrostu i przy niektórych 3-latkach wygląda właśnie jak one. Nie mam z tego powodu kompleksów, ona chyba jeszcze chwilowo nie,ale widzę, że inni, obcy tak. Podchodzą do mnie po przedstawieniach w przedszkolu zachwycając się "taką malutką" dziewczynką i już mam tego dosyć. Przy okazji tych spotkań ciągłe komentarze, że dalej jest najniższa w grupie ( a może i w przedszkolu). Jest w grupie połączonej zerówkowiczów i 4,5- latków i według wychowawczyń bije wszystkie dzieci na głowę (czyta, pisze, podobno jest ogólnie uzdolniona). Myślę, ze dzieci z grupy nie zwracają uwagi na nią, jak na kogoś innego z powodu niskiego wzrostu, nie odpychają jej itp. Mam starszego syna i często rozmawiamy z dziećmi o tolerancji, o tym że mimo że wszyscy jesteśmy inni, jesteśmy równi, ale gdy słyszę takie komentarze innych rodziców, że mała (że inne brzydkie, głupie i grube), to chyba takie tłumaczenie i tak nie ma sensu. Ja wierzę w dzieciaki, w ich mądrość, ale to dzięki rodzicom pojawiają się w końcu "łatki, przezwiska" itp. Dlatego apeluję do niektórych o trochę więcej rozwagi w tym, co mówią, komentują

.