Niskie dziecko a uwagi obcych

16.01.12, 16:22
Chciałam spytać innych rodziców, jak podchodzą do komentarzy obcych ludzi na temat wzrostu (niskiego) swoich dzieci. Córka w maju skończy 5 lat, ma obecnie 102cm wzrostu i przy niektórych 3-latkach wygląda właśnie jak one. Nie mam z tego powodu kompleksów, ona chyba jeszcze chwilowo nie,ale widzę, że inni, obcy tak. Podchodzą do mnie po przedstawieniach w przedszkolu zachwycając się "taką malutką" dziewczynką i już mam tego dosyć. Przy okazji tych spotkań ciągłe komentarze, że dalej jest najniższa w grupie ( a może i w przedszkolu). Jest w grupie połączonej zerówkowiczów i 4,5- latków i według wychowawczyń bije wszystkie dzieci na głowę (czyta, pisze, podobno jest ogólnie uzdolniona). Myślę, ze dzieci z grupy nie zwracają uwagi na nią, jak na kogoś innego z powodu niskiego wzrostu, nie odpychają jej itp. Mam starszego syna i często rozmawiamy z dziećmi o tolerancji, o tym że mimo że wszyscy jesteśmy inni, jesteśmy równi, ale gdy słyszę takie komentarze innych rodziców, że mała (że inne brzydkie, głupie i grube), to chyba takie tłumaczenie i tak nie ma sensu. Ja wierzę w dzieciaki, w ich mądrość, ale to dzięki rodzicom pojawiają się w końcu "łatki, przezwiska" itp. Dlatego apeluję do niektórych o trochę więcej rozwagi w tym, co mówią, komentująsmile.
    • leneczkaz Re: Niskie dziecko a uwagi obcych 16.01.12, 16:34
      Nie wiem o co chodzi w Twoim wywodzie. Mała jest niska- ludzie stwierdzają fakt. O co halo? Mój syn ma ładne loki- wszyscy mówią 'śliczny jak dziewczynka'.. powinnam mu ściąć czy prostować?


      Przesadzasz.
      • camel_3d Re: Niskie dziecko a uwagi obcych 17.01.12, 11:07
        . p
        > owinnam mu ściąć czy prostować?


        na rekruta!!!
      • gazeta_mi_placi Re: Niskie dziecko a uwagi obcych 17.01.12, 13:15
        Dobre, co ciekawe jak jakiś czas temu był post o starszej Pani niskiego wzrostu którą w obcesowy sposób (chodziło o jej wzrost) głośno skomentowało dziecko forumowiczki na co Pani z tegoż forum stwierdziły, że tamta baba jest głupia, podła i złośliwa, zrobiła aferę o nic "bo dziecko przecież prawdę powiedziało".
    • koza_w_rajtuzach Re: Niskie dziecko a uwagi obcych 16.01.12, 16:47
      no, ale z czym masz problem? Może jednak Tobie przeszkadza to, że córka niska?
      Dlaczego niski wzrost miałby być czymś złym, szczególnie u dziewczynki? Moja koleżanka ma 5-latkę wzrostu mojego syna dwa lata od niej młodszego. No i co z tego? Widać, że dziewczynka jest starsza i mądrzejsza wink.
      • joshima Re: Niskie dziecko a uwagi obcych 16.01.12, 21:01
        koza_w_rajtuzach napisała:

        > Dlaczego niski wzrost miałby być czymś złym, szczególnie u dziewczynki?
        Własnie chodzi o to, że nie jest, a tego typu komentarze mogą spowodować napiętnowanie dziecka i wypaczyć jego (i rówieśników) myślenie na ten temat. Dawniej tak bywało w przypadku okularów, piegów czy odstających uszu. Dziecko o silnym charakterze sobie z tym poradzi, a dziecko wrażliwsze może nie. A dzieci są bezwzględne i takie coś zasłyszane od dorosłych wykorzystają na pewno.
        • gemmi18 Re: Niskie dziecko a uwagi obcych 17.01.12, 10:29
          Ale przecież nikt nie mówi 'jaka niska dziewczynka, czy ona jest chora?'. Autorka przynajmniej nie wspomniała o komentarzach mających negatywny wydźwięk.
          • joshima Re: Niskie dziecko a uwagi obcych 17.01.12, 11:56
            Czytając ten fragment wypowiedzi autorki: "ale gdy słyszę takie komentarze innych rodziców, że mała (że inne brzydkie, głupie i grube)" odnoszę wrażenie, że nie są to jednak przyjazne i miłe komentarze.
            • gemmi18 Re: Niskie dziecko a uwagi obcych 17.01.12, 12:10
              Ale to nie są komentarze na temat jej córki, czytaj i rozumuj z kontekstem.
              • joshima Re: Niskie dziecko a uwagi obcych 17.01.12, 12:20
                gemmi18 napisała:

                > Ale to nie są komentarze na temat jej córki, czytaj i rozumuj z kontekstem.
                Ja czytam ze zrozumieniem. Jednak skoro ktoś ma zwyczaj w taki wredny i chamski sposób komentować inne dzieci to możesz mieć pewność, że Twoje dziecko skomentuje wcale nie lepiej.
                • gemmi18 Re: Niskie dziecko a uwagi obcych 17.01.12, 12:58
                  Nie, nie czytasz ze zrozumieniem, autorka podała przykład niemiłych komentarzy, wziętych z powietrza, których nie usłyszała ani pod adresem swojej córki ani innych dzieci w przedszkolu. A to, że takie komentarze ktoś może rzucić, to inna sprawa, ja nie zamierzam gdybać i rozpatrywać spraw, które nie mają miejsca, ale mogą się zdarzyć.
                  Poza tym, gdyby moja córka była gruba, bo bym ją spasła, to komentarz, że jest gruba, nie wydałby mi się ani wredny, ani chamski, a jedynie prawdziwy. Ale że nie zamierzam zaniedbać swojego dziecka, to nie obawiam się takich komentarzy.
                  • joshima Re: Niskie dziecko a uwagi obcych 17.01.12, 13:20
                    gemmi18 napisała:

                    > Nie, nie czytasz ze zrozumieniem, autorka podała przykład niemiłych komentarzy,
                    > wziętych z powietrza, których nie usłyszała ani pod adresem swojej córki ani i
                    > nnych dzieci w przedszkolu.
                    Pozwól, że zacytuję: "ale gdy słyszę takie komentarze..." Ja rozumiem, że usłyszane to w pewnym sensie z powietrza...

                    > Poza tym, gdyby moja córka była gruba, bo bym ją spasła, to komentarz, że jest
                    > gruba, nie wydałby mi się ani wredny, ani chamski, a jedynie prawdziwy.
                    A gdyby Twoja córka była gruba z powodu choroby, to chciałabyś, żeby inni to głośno komentowali i żeby jej dzieci dokuczały?
                    • gemmi18 Re: Niskie dziecko a uwagi obcych 17.01.12, 14:12
                      Napisałam już, że nie będę gdybać. Naśmiewanie się z chorych to brak kultury osobistej i inny temat. Myślę, że nie ma już o czym pisać.
      • malazabka.de Re: Niskie dziecko a uwagi obcych 18.01.12, 11:06
        ach koza, teraz ja sie czuje przez ciebie urazona, bo moja corka (22 m-ce) ma 93cm ;-P
    • grouse1 Re: Niskie dziecko a uwagi obcych 16.01.12, 17:16
      Nie przejmuj się opiniami ludzi na temat twojej córki, ignoruj je. Ludzie zawsze komentują cudze dzieci i cudze sprawy, raczej nie usłyszysz na ulicy : moje dziecko to jest dopiero niskie, chude, brzydkie, grube itp itd. Każdy mówi tylko o superlatywach własnych dzieci, więc Ty też tak rób, mów, że twoja córka jest owszem najmniejsza w grupie, ale i najbystrzejsza, najszybsza, najładniej czyta itp itd. Jeśli dziecko będzie słyszało od obcych zdziwionych ludzi, że jest taka malutka to może zacząć myśleć, że to źle i wstyd być taką malutką, dlatego do opinii ludzi dołącz zawsze jakąś pochwalę za inne jej "plusy".
    • alpepe Re: Niskie dziecko a uwagi obcych 16.01.12, 17:48
      trochę dystansu proponuję, bo jego brak wyziera z postu. Skoro dziecko jest niskie, to jest niskie i tyle. To ty masz głównie problem ze wzrostem dziecka, nie wszyscy inni. Jeśli jeszcze ludzie, jak piszesz, zachwycają się twoją niską córką, to czemu reagujesz aż taką pianą, że apelujesz do forumek, które być może nigdy nie komentowały w ten sposób cech osobniczych obcych dzieci.
      Do mnie ludzie podchodzili i mówili, że moje dziecko wygląda jak lalka, że takie szczupłe i delikatne (to prawda, ona jest wagą poniżej siatki centylowej), czasem to było męczące, ale nie przyszłoby mi do głowy, by apelować do forumek o niepodziwianie mojej córki.
    • magdalenka79k Re: Niskie dziecko a uwagi obcych 16.01.12, 20:36
      A ja rozumiem twój post doskonale może dlatego ze sama zawsze byłam tym najniższym dzieckiem w klasie, a po wtóre dlatego że mój młodszy syn jest poniżej 3 centyla i jeżeli ktoś to zauważy że jest mniejszy to na ogól komentuje tak jakbym o tym nie wiedziała ze jest mniejszy, naprawde wszyscy dookoła muszą mnie o tym uświadamiać. Tym bardziej warto się zastanowić, że niski wzrost moze byc spowodowany róznymi przyczynami zarówno tym że ktos po prostu jest niski bo ma niskich rodziców ale moze tez tym ze jest chory, oczywiście ludzie nie pomyślą ... akurat tutaj to może nie problem aż taki poważny z tym wzrostem no ale ludzie również głośno potrafią komentować ze idzie ktoś z zespołem downa, bez ręki, czy na wózku, więc ten apel jest jak najbardziej ok i należy go potraktować jako apel o tolerancje dla inności, odrobine empatii i wrażliwości bo jednak nawet niewinne komentarze "ale niski/a" moga byc wkurzające tym bardziej jezeli dziecko jest chore czy wcześniak, a poźniej także jest to przykre dla samego dziecka które będzie uważało że jest gorsze, ot tyle...A Tobie jako matce mogę poradzić ze warto odpowiadać w takich sytuacjach jak ktoś porównuje ze tak jest najniższa ale najbystrzejsza, najładniej śpiewa, potrafi czytać itp najważniejsze jest wzmacnianie samooceny dziecka a i przy okazji można kogoś przyciąć...
      • dagmara-k Re: Niskie dziecko a uwagi obcych 17.01.12, 14:16
        czesciej to najblizsza rodzina wpycha w czlowieka te kompleksy a nie otoczenie. w zyciu moj niski wzrost nie byl przedmiotem kpin, o odstajaych uszach nasluchalam sie tez tylko od najblizszych. o piegach rowniez.
    • slonko1335 Re: Niskie dziecko a uwagi obcych 16.01.12, 20:52
      Mam podobną wzrostem tyle, że prawie sześciolatkę, w dodatku chudą jak szczapa. W grupie 3-4 latków się nie wyróżnia gabarytami, w swojej wiekowej masakra...tyle tylko, że nie spotkałam sie z jakimś głupim komentarzem odnośnie tego. Owszem czasami ktoś stwierdza coś w stylu "ale z niej drobinka", "ale ona chudziutka/malutka" ale nie podchodzę do tego tak jak TY i się nie obrażam. No jest niska, jest chuda ktoś stwierdził fakt i tyle. Jej wzrost i waga nie przeszkadzają jej samej zupełnie, w grupie z tego powodu na pewno nie jest wytykana-jest bardzo lubiana w przedszkolu i na wszelkich zajęciach na które chodzimy, lubią ją i dorośli i dzieci. Jej wzrost i wymiary martwią mnie nieco odnośnie gotowości szkolnej tylko póki co. Jest pod kontrolą dobrego specjalisty, który nie każe panikować, więc w tym kierunku sie nie martwię.
    • ojciec.karmiacy Re: Niskie dziecko a uwagi obcych 16.01.12, 21:32
      a jak siatka centylowa? jeżeli jest blisko 3 centyla, albo poniżej, to trzeba odwiedzić endokrynologa i zrobić badania. U dzieci niskich wzrostem trzeba dbać o jak najwyższą samoocenę. Świata nie naprawisz, będzie jaki jest, aż dorośnie do ludzi innych.
      • angelsik Re: Niskie dziecko a uwagi obcych 16.01.12, 22:07
        Jesteś przewrażliwiona, ponieważ sama widzisz problem. Gdyby to nie było dla Ciebie ważne machnęłabyś ręką na tego typu komentarze.
        Według mnie to stwierdzenie faktu, podejrzewam, że nikt nie chce Was obrazać, chociaż ja sama jako osoba tez wrażliwa nigdy nie prawie tego typu uwag - ze małe, grubiutkie czy jakieś tam.
        A swoją drogą, jeśli już teraz widzisz taką różnice porób wszytskie możliwe badania....mam w rodzinie dziewczynkę, która od zawsze była malutka. Ale póki mała (do ok 6-7 r) nikt na to wielkiej uwagi nie zwrócił - ot mala, słodka. Bo taka też była.
        Problem pojawił się nieco pozniej, kiedy dziecko pod koniec podstwówki w 6 kl popadło w taką depresję, że musieli jezdzic z nią po specjalistach - tak się bała pojsc do gimnazjum, wzrost stał sie ogromnym problemem wówczas(biorąc jeszcze pod uwagę, że dzisiejsza młodzież jest wyjątkoowo wysoka).
        Pojechali z nią do Warszawy do Centrum Z.D, do Katowic i innych szpitali. Powiedzieli, że gdyby rodzicie zgłosili sie z nią w 5 max 6 roku zycia hormony na tyle załatwiłyby sprawę, że nie czułaby się inna. Mając lat 11-13 bylo juz za pozno. Urosła po wielokrotnych dawkach hormonu wzrostu w ciągu 2 lat 4 cm - obecnie ma ok126 cm i raczej już tak pozostanie.
        Przypilnuj tego.
        • zjawa1 Rozumiem Twoje dylematy. 16.01.12, 23:20
          I tak, jesli u Was w rodzinie ludzie ogolnie sa niscy to sprawa normalna-nie kazdy musi byc koszykarzem itp. Nie widze problemu.
          Rozumiem Ciebie choc z paradoksalnie z innej strony. Moj synek pewnego okresu strasznie urosl i tez twierdzli w tym okresie niektorzy, ze to jaka patologia.
          W tej chwili jest jednym z wyzszych, ale nie najwyzszy leci na 75/90 centylu jesli chodzi o wzrost. I to tez nie jest nic nadzwyczajnego, bo ja mam 175 cm a ojciec 184.
          Wiec olej te chore normy, tym bardziej, ze jest to dziewczynak.
          Co Ciebie obchodzi to, co inni mowia? Nikt za Ciebie i Twoje dziecko zycia nie przezyje to jest tylko wasz czas!
        • batutka Re: Niskie dziecko a uwagi obcych 17.01.12, 00:56
          angelsik napisała:

          > Jesteś przewrażliwiona, ponieważ sama widzisz problem. Gdyby to nie było dla Ci
          > ebie ważne machnęłabyś ręką na tego typu komentarze.

          Ale cóż złego jest w tym,że matka widzi problem? Załóżmy,że widzi, no i co z tego?
          Apeluje tylko do innych o nie wtykanie nosa w nie swoje sprawy i nie komentowanie wyglądu innych dzieci. Skupmy się na swoich pociechach.
          • angelsik Re: Niskie dziecko a uwagi obcych 18.01.12, 11:01
            Ale czy ja napisałam ,że to źle , że dla matki dziecka to jest problem. Czytaj ze zrozumieniem. JA równiez jestem z tych przewrazliwionych, o kazdą drobnostkę pytam lekarza i się nią najwyczajniej martwie. Norma.
    • tijgertje Re: Niskie dziecko a uwagi obcych 16.01.12, 23:44
      Mysle, ze sama masz problem z wzrostem dziecka. No coz, ktos zawsze musi byc najmniejszy czy najwiekszy, swiat nie sklada sie ze sredniakow. Znajomi Holendrzy maja 2 adoptowane z Chin, z roznych rejonow, corki. Starsza ma 11 lat i dobija do 170cm, strasznie zakompleksiona na punkcie swojego wygladu, choc przesliczna dziewczyna, chcialaby wygladac jak jej mlodsza siostra. Mlodsza to taki slodziaksmile Ma 9,5 roku i cos w okolicach 115cm wzrostu, w porownaniu z rowiesnikami krasnoludek i krasnoludkiem bedzie, bo wedlug przewidywan bedzie miec ciut powyzej 150cm wzrostu. mimo, ze reszta rodziny to typowi, bardzo wysocy Holendrzy (mama dobija do 180cm, tata do 2m), to nikt z jej wzrostu tragedii nie robi, a mala migiem nauczyla sie czerpac korzysci ze swojego wygladu, jest chyba najbardziej rozpieszczanym i wyrecznym przez kolegow i kolezanki dzieckiem w szkolesmile Ludzie roznosci komentuja, ale to od ciebie zalezy, jak te komentarze przyjmiesz i jak je przeniesiesz na dziecko.
      • zjawa1 tijgertje 16.01.12, 23:52
        Wlasnie cale piekno tego swiata polega na tym, ze wszyscy roznimy sie miedzy soba!!
        Sa niskie osoby, srednie i wysokie-uogolniajac!
        Mamy wlosy jasne, rude, brazowe i czarne.
        .... He, he, czasem rzekoma ,,wada moze stac sie plusemsmile
        Ja mam synka z czarnymi oczami-doslownie czarnymi jak zrenice i nikt w rodzinie do napewno 3 pokolen nie mial nawet piwnych oczow.. Ty wiez, ze do dzisiaj zdarza sie, ze ,,ludzie" spekuluja i zartuja na tematy koloru oczow mojego dziecko?!
        No, taka metalnosc ludzi... A ja w glebakim d... mam to, co wymyslaja( a nie raz teorie naprawde dosc ciekawesmile)... Czarne oczy nie raz staly sie wielkim atutem zwlaszcza u nas w Polsce.
        Wiec zamiast doszukiwac sie domniemanych ,,brakow" indukowanych spolecznym niedorozwojem-sory tak to widze-doszukujmy sie relatywnie plusow calych, tych historii!smile
        • joshima Re: tijgertje 17.01.12, 11:57
          A czy pomyślałaś co będzie się działo w głowie Twojego dziecka, jak sobie pomyśli, że może jest w tym trochę prawdy?
          • dagmara-k Re: tijgertje 17.01.12, 20:16
            ale to w takim razie co mamy robic z tymi uwagami, zeby dziecko nie pomyslalo, ze jest w tym troche prawdy? (jakiej prawdy???). kazac ludziom sie zamknac, czy raczej pokazywac dziecku, ze ludzie sa rozni od siebie, a jednoczesnie oceniajacy, ale oceniaja to, co jest inne od ich samych i tak samo moga byc oceniani? calemu swiatu buzi nie zamkniesz, a jednemu dziecku pokazac, ze jest lasnie tak na siwecie mozesz. o ile sama nie masz fisia na punkcie roznic, w tym szczegolnie tych wlasnych i wlasnego dziecka.
            • joshima Re: tijgertje 18.01.12, 09:15
              dagmara-k napisała:

              > kazac ludziom sie zamknac, czy
              > raczej pokazywac dziecku, ze ludzie sa rozni od siebie
              Ja myślę, że po trochu i jedno i drugie. Uważam, że zwrócenie komuś uwagi, że jego opinie na temat tego czy innego dziecka są nieprzyjemne jest OK. Z drugiej strony dobry kontakt z dzieckiem, budowanie jego poczucia wartości i takie tam. Oczywiście ani jedno ani drugie nie daje tak naprawdę 100% gwarancji powodzenia.

              > calemu swiatu buzi nie zamkniesz,
              Nie zamkniesz, ale co Ci szkodzi pokazać, że pewne zachowania Ci się nie podobają. Ja na przykład nie godzę się na to, by ktoś przy mnie chamsko kogoś obmawiał i ucinam takie rozmowy.

              > o ile sama nie masz fisia na punkcie roznic, w tym szczegol
              > nie tych wlasnych i wlasnego dziecka.
              Nie mam. Moje dziecko jest najwspanialsze na świecie.
              • dagmara-k Re: tijgertje 21.01.12, 22:29
                ja to raczej robie tak, ze np jak starsza pani mowi "a pojdziesz ze mna", albo "mama mi ciebie odda", to po prostu mowie, ze to nie prawda, nie nie oddam nigdy nikomu. albo, ze nie pojdzie, bo idziemy razem tam i siam.

                a co do wzrostu dziecka to ja sie tym nie przejmuje, sama jestem mala i to wlasnie mowie. pokazuje zwyczajnie co jest w naszej rodzinie naturalne = niepodlegajace ocenie.
    • mnb0 Re: Niskie dziecko a uwagi obcych 16.01.12, 23:55
      > . Podchodzą do mnie po przedstawieniach w przedszkolu zachwycając się "taką mal
      > utką" dziewczynką
      No wlasnie - zachwycaja sie. Malutka dziewczynka jest po prostu slodka. Ludzie czesto zachwycaja sie malymi dziecmi, a to jakie ma piekne oczy, a to jakie loczki itp. To zyczliwe komentarze, wiec o co chodzi?
      • batutka Re: Niskie dziecko a uwagi obcych 17.01.12, 01:01
        mnb0 napisała:

        > No wlasnie - zachwycaja sie. Malutka dziewczynka jest po prostu slodka. Ludzie
        > czesto zachwycaja sie malymi dziecmi, a to jakie ma piekne oczy, a to jakie loc
        > zki itp. To zyczliwe komentarze, wiec o co chodzi?

        Jak by mieli trochę oleju w głowie, to nie "zachwycaliby" się małym wzrostem pięciolatki. Dlaczego? Ano dlatego,że w tym wieku prawie każde dziecko chce być duże i takie komentarze mogą być dla dziecka przykre.
        Gdybym ważyła na przykład 100 kilo i ciągle słyszała,że jestem pięknym pulpetem, na pewno byłabym z tego powodu zachwycona, a jakże.
    • aniasa1 Re: Niskie dziecko a uwagi obcych 17.01.12, 00:09
      Zgadzam sie z poprzedniczkami ze to ty jestes przewrazliwiona. popracuj nad sobą i sama pogódz sie z tym bo przeniesiesz wszystkie obawy i zlosc do glowki swojego dziecka. Potraktuj to jako cos zupelnie normalnego, a kiedy corka sama cos zauwazy bedzie Ci łatwiej ją uspokoic i znalezc zupelnie sensowna i spokojna odpowiedz. Sama sie nakrecasz.
      • batutka Re: Niskie dziecko a uwagi obcych 17.01.12, 00:53
        Uważam,że autorka wątku wcale nie jest przewrażliwiona. Jeśli dziecko ciągle słyszy, że jest niskie, że najniższe z grupy itp., to wówczas może mieć na tym punkcie jakiś kompleks, może poczuć się gorsze od rówieśników. W końcu słyszący to koledzy, mogą zacząć ją tak właśnie traktować: jako tę mniejszą, gorszą.
        Nie chodzi o to,żeby udawać,że jest wysoka wink, ale bez przesady: po co to ciągle podkreślać.
        Miałam kiedyś wychowanka - Michała- (w przedszkolu), który był najmniejszy z całej grupy. W tej samej grupie był inny Michał, zdecydowanie większy (choć ten sam wiek). I jak rodzice mówili na nich? Duży Michał i mały Michał. Dzieci to słyszały i same zaczęły tak się do nich zwracać. "Mały Michał" tłumił w sobie tę złość ,żal, wstyd do tego stopnia,że kiedy koleżanka zaczęła im kiedyś czytać wiersz "Dwa Michały" , chłopak się rozpłakał.
        To co dla nas, dorosłych wydaje się błahe, dla dziecka może być problemem.
        • pelapa Re: batutka ot 17.01.12, 10:58
          O rany, sytuacja wydaje mi się znajoma. Czy ten większy Michał miał falowane brązowe włosy w p-lu w zachodniej części warszawy?
          • batutka Re: batutka ot 17.01.12, 21:45
            pelapa napisała:

            > O rany, sytuacja wydaje mi się znajoma. Czy ten większy Michał miał falowane br
            > ązowe włosy w p-lu w zachodniej części warszawy?

            Nie, to przedszkole na Kabatach smile
        • aniasa1 Re: Niskie dziecko a uwagi obcych 17.01.12, 13:04
          Chodzi o to ze nie zamkniesz dzieciom buzi i doroslym tez. I im bardziej bedzie autorka manifestowala ze nie podoba jej się tym częściej bedzie przypominala o tym fakcie. Chodzi o pogodzenie sie z dana sytuacja i zaakceptowanie jej a nei jątrzenie.
          Sytuacja z malym i duzym Michalem jest zupelnie inna bo to sami rodzice tak ich nazywali nie ktos obcy wiec ich problem.
    • ninjo Re: Niskie dziecko a uwagi obcych 17.01.12, 08:50
      myślę, że przede wszystkim musisz zadbać o dziecko, żeby nie czuło się gorsze, a dokładnie, żeby nie czuło się zidentyfikowane przez swój wzrost. żeby to nie było to, co Twoją córkę określa, ale inne cechy. Talenty, które ma, itd.
      a po drugie: powinnaś być pewna, że wszystko fizjologicznie jest prawidłowe. Taki wzrost jest poniżej 3 centyla, więc warto zrobic wszystkie badania pod kierunkiem specjalistycznej poradni czy wszystko jest w porządku. Bo, jeśli nie jest, czas gra bardzo dużą rolę.
      A jesli wszystko jest w porządku, to powinnaś sama nad sobą popracować, żeby nie uważać takich komentarzy za złośliwe czy krzywdzące, one tylko określają fakt. A jeśli Twoja córka będzie sobie z nimi świetnie radzić (patrz pierwsze zdanie mojego postu), to Ty tym bardziej nie powinnaś mieć z nimi problemu.
      • mamusiamajuni Re: Niskie dziecko a uwagi obcych 17.01.12, 10:05
        ninjo napisała:


        > ki wzrost jest poniżej 3 centyla, więc warto zrobic wszystkie badania pod kieru
        > nkiem specjalistycznej poradni czy wszystko jest w porządku.

        Ja mam córkę w marcu skończy 5 lat i ma 102,5 cm wzrostu (waży 14,5kg) i jest na 12 centylu a nie poniżej siatki centylowej! Jest zdrowa, od zawsze w w przedziale 25-10 centyl! U mnie nic takiego nie miało miejsca, żeby ktoś miał problem w z jej wzrostem po prostu taka jej uroda i tyle. Pozdrawiam mamy krasnoludków smile
        • ninjo Re: Niskie dziecko a uwagi obcych 17.01.12, 14:49
          mamusiamajuni napisała:

          > ninjo napisała:
          >
          >
          > > ki wzrost jest poniżej 3 centyla, więc warto zrobic wszystkie badania pod
          > kieru
          > > nkiem specjalistycznej poradni czy wszystko jest w porządku.
          >
          > Ja mam córkę w marcu skończy 5 lat i ma 102,5 cm wzrostu (waży 14,5kg) i jest
          > na 12 centylu a nie poniżej siatki centylowej! Jest zdrowa, od zawsze w w prze
          > dziale 25-10 centyl! U mnie nic takiego nie miało miejsca, żeby ktoś miał prob
          > lem w z jej wzrostem po prostu taka jej uroda i tyle. Pozdrawiam mamy krasnolud
          > ków smile


          mamusiomajuni, nie mam pojęcia, dlaczego się tak oburzasz? Nie pisałam o Twoim dziecku, które jest na 12-tym centylu przecież?

          Są różne siatki centylowe: mniej i bardziej aktualne. Może sprawdzałaś na innej, a może chodzi o to, że Twoje dziecko ma mniej niż 5 lat. Chociaż różnica poniżej 3.centyla a 12.centyl jest zbyt duża, żeby wytłumaczyc 2 miesiące różnicy w wieku. (swoją drogą pierwsze słyszę o 12-tym centylu, zazwyczaj podaje się centyle: 3-ci, 10-ty, 25-ty... Ale może to tez róźnice między siatkami).
          Czy Twoim zdaniem napisałam coś negatywnego? Godzącego w rodziców niskich dzieci? 10-25 centyl jest przecież normą. 3-ci centyl też jest normą. Poniżej 3-ciego centyla normą nie jest i lepiej chyba sprawdzić na wszelki wypadek. Czy uważasz, że nie?

          Pozdrawiam wszystkie matki (i krasnoludków, i średniaków, i dużych dzieci też smile )
    • gemmi18 Re: Niskie dziecko a uwagi obcych 17.01.12, 11:04
      > Dlatego apeluję do niektórych o trochę więcej rozwagi w tym, co mówią, komentują
      > smile.
      Czyli w czym w waszym przypadku? Nie wymieniłaś w zasadzie żadnego komentarza, a jedynie napisałaś, że inni zachwycają się 'taką małą dziewczynką'. Przecież nikt nie mówi 'o, jaka mała dziewczynka, czemu taka mała?'. Zachwycają się, bo zapewne wygląda słodko, jak każde małe dziecko - mnie podobają się drobne dzieci, więc być może też podeszłabym do Was i stwierdziła, że Twoja mała córcia jest słodka. Moją córką za to zachwycają się, mówiąc: 'jaki śliczny chłopiec', bo ma krótkie włosy (nie obcinam jej, tylko tyle jej narazie urosły). Mam się obrażać? Nie, cieszę się, ze w jakiś sposób mała zwraca na siebie pozytywną uwagę, nawet nie wyprowadzam tych ludzi z błędu, uśmiecham się i mówię dziękuję.
      Wydaje mi się, że jednak chciałabyś mieć córkę taką, jak inne dzieci, czego zupełnie nie rozumiem. I to jest kompleks, bo sama nie godzisz się ze wzrostem córki. Nie wiem, skąd takie podejście, skoro jest zdrowa. A i tu bym się zatrzymała, bo sprawdziłam, że ona jest poniżej 3 centyla. Warto byłoby się tym zainteresować i przebadać ją. Mam nadzieję, ze taki jej urok - pozytywny urok!!! Powtarzaj to sobie i jej, jeżeli dostrzegasz wtym problem.
    • camel_3d Re: Niskie dziecko a uwagi obcych 17.01.12, 11:08
      a czy ty i twoj maz jestescie tez niscy?

      niestety niski wzrost to problem dla dzieci..od pewnego wieku...

    • prophetess.pl Re: Niskie dziecko a uwagi obcych 17.01.12, 12:01
      Twoje dziecko jest zbyt niskie jak na ten wiek, a ty zamiast tym się zająć rozmyślasz nad tym jacy inni ludzie są okropni bo zwracają uwagę na niski wzrost dziecka. No dobrze, że przynajmniej kogoś to interesuje.
    • mummy83 Re: Niskie dziecko a uwagi obcych 17.01.12, 13:10
      mysle,ze jestes przewrazliwiona,z tego co opisujesz to przedewszystkim uwagi o wzroscie dziecka nie maja wydzwieku negatywnego tylko wrecz przeciwnie.Duzo dziewczynek jest niskich,kobiet tez i nie zauwazylam chociazby patrzac z perspektywy mojego dziecinstwa aby ktokolwiek kiedykolwiek nasmiewal sie z nizszych rowiesnikow a tym bardziej dziewczynek.Moje dziecko juz mniej ale jeszcze jest zaookraglone i co chwila slysze "jaki pulatasek","jaka buzka okragla","jakie slodkie pyzunie ma" ..... no i????stwierdzaja fakt,tak samo,jak stwierdzaja,ze ma piekne wlosy,niesamowite oczy,czy jest bardzo pogodna.
      Wiec droga autorko-wyluzujsmileaha,duzo wielkich tego swiata bylo (i jest) "malych"smile
    • dagmara-k Re: Niskie dziecko a uwagi obcych 17.01.12, 14:12
      ja podchodze tak, ze mowie " no tak, jest drobna, po mnie, tak jak i po moich rodzicach". i koniec tematu. jak ktos drazy i pyta o zdrowie dziecka, to odpowiadam zgodnie z wygladem danej osoby, ze to tak samo jk miec np rude wlosy, wage taka a siaka, szeroka szczeke, niebieskie oczy. i juz.
    • 18_lipcowa1 jak najbardziej 17.01.12, 14:35
      jadę z osobami które czynią uwagi nt mojej drobnej córci.
      Krótko sie mówi '' że drobna ,szczupła i niewysoka kobieta ma super, chyba mało która chce byc wielką krową ''
      i ja naprawde tak uwazam
      • gemmi18 Re: jak najbardziej 17.01.12, 15:26
        Kocham Twoją bezpośredniość.
      • pelapa Re: jak najbardziej 17.01.12, 15:57
        jadę z osobami które czynią uwagi nt mojej wysokiej córci.
        Krótko sie mówi '' że wysoka długonoga kobieta ma super, chyba mało
        która chce byc kaczym konusem ''
        i ja naprawde tak uwazam

        I co, dalej uwazasz to za bezpośredniość?
        • gemmi18 Re: jak najbardziej 17.01.12, 17:48
          A co Cię to obchodzi? To była moja wiadomość do lipcowej.
          • joshima Re: jak najbardziej 17.01.12, 17:49
            Naucz się kobieto patrzeć na drzewko, będziesz wiedziała komu kto odpowiada.
            • gemmi18 Re: jak najbardziej 17.01.12, 18:36
              A Ty, jak już pisałam we wcześniejszym wątku, naucz się czytać i rozumować. O bezpośredniości pisałam ja.
              • joshima Re: jak najbardziej 17.01.12, 18:51
                Nie załapałaś. Trudno. EOT.
                • gemmi18 Re: jak najbardziej 17.01.12, 19:03
                  Na drzewo. Ale to już.
                  • joshima Re: jak najbardziej 18.01.12, 09:16
                    Ot kultura wypowiedzi.
        • 18_lipcowa1 Re: jak najbardziej 17.01.12, 18:10
          pelapa napisała:

          > jadę z osobami które czynią uwagi nt mojej wysokiej córci.
          > Krótko sie mówi '' że wysoka długonoga kobieta ma super, chyba mało
          > która chce byc kaczym konusem ''
          > i ja naprawde tak uwazam

          > I co, dalej uwazasz to za bezpośredniość?


          niska kobieta tez moze byc długonoga, kwestia proporcji
          mam kolezanke ktora ma ten sam wzorst co ja a nogi 2 razy dluzsze
          nadal uwazam ze lepiej byc filigranową niz krową
          moja córka natomiast na pewno konusem nie bedzie
          wiec wali mnie twoja wypowiedz
          • pelapa Re: jak najbardziej 18.01.12, 08:42
            Wiesz mnie też wali Twoja wypowiedz bo moja córka nie będzie krową i nie o córkach jest mój post. Ale o tym że zwyczajnie pomyliła ci sie asertywność i bezpośredniość ze zwykłym chamstwem. EOT
            • 18_lipcowa1 Re: jak najbardziej 18.01.12, 11:10
              pelapa napisała:

              > Wiesz mnie też wali Twoja wypowiedz bo moja córka nie będzie krową i nie o córk
              > ach jest mój post. Ale o tym że zwyczajnie pomyliła ci sie asertywność i bezpoś
              > redniość ze zwykłym chamstwem. EOT


              no chyba cos cie zabolało
    • 3-mamuska Re: Niskie dziecko a uwagi obcych 17.01.12, 15:36
      kasiamel napisała:

      > Chciałam spytać innych rodziców, jak podchodzą do komentarzy obcych ludzi na te
      > mat wzrostu (niskiego) swoich dzieci. Córka w maju skończy 5 lat, ma obecnie 10
      > 2cm wzrostu i przy niektórych 3-latkach wygląda właśnie jak one. Nie mam z tego
      > powodu kompleksów, ona chyba jeszcze chwilowo nie,ale widzę, że inni, obcy tak
      > . Podchodzą do mnie po przedstawieniach w przedszkolu zachwycając się "taką mal
      > utką" dziewczynką i już mam tego dosyć. Przy okazji tych spotkań ciągłe komenta
      > rze, że dalej jest najniższa w grupie ( a może i w przedszkolu). Jest w grupie
      > połączonej zerówkowiczów i 4,5- latków i według wychowawczyń bije wszystkie dz
      > ieci na głowę (czyta, pisze, podobno jest ogólnie uzdolniona). Myślę, ze dzieci
      > z grupy nie zwracają uwagi na nią, jak na kogoś innego z powodu niskiego wzros
      > tu, nie odpychają jej itp. Ja wierzę w dzieciaki, w ich m
      > ądrość, ale to dzięki rodzicom pojawiają się w końcu "łatki, przezwiska" itp. D
      > latego apeluję do niektórych o trochę więcej rozwagi w tym, co mówią, komentują
      > smile.
      A ja bym mial w d..e takie gadanie,moja jest filigranowa ,byla niska teraz podskoczyla,ja uwielbiam takie drobnre dziewczynki a nie babo-chlopy.
      A i jak bym pewnie tez powiedzialam jaka mlutka,ale byloby to w dobrym tonie i nie chcialbym zebyc odebrala to jako cos zlego.
      Moze czesc osob tez nie ma nic zlego na mysli.
    • mamadoktor Re: Niskie dziecko a uwagi obcych 17.01.12, 16:15
      @kasiamel
      koniecznie zbadaj córkę
      być może konieczne będzie leczenie hormonalne
      5-6 lat to ostatni moment
      • iwcia777 do mamadoktor 18.01.12, 17:21
        mój synuś w marcu kończy 5 lat, obecnie ma 104 cm i waży niecałe 18 kg. Lekarze nie widzą problemu, bo w siatkach centylowych stosunek wagi do wzrostu jest niby na 50-tym centylu. Też martwie sie jego wzrostem, z tym, że ja mam 154 cm a mąż 176. trzyletnia córcia już duża - 99 cm i ponad 18 kg. a co Ty o tym myślisz?
        • ninjo Re: do mamadoktor 19.01.12, 13:58
          nie jestem mamą doktor ani tatą doktor też nie, ale siatki centylowe jakie znam badają wzrost do wieku, wage do wieku, itd. A nie wagę do wzrostu. Porównuje się centyle wzrostowe do wagowych i dobrze, kiedy są podobne (chociaz nie muszą).

          jeśli wciąż jesteś zaniepokojona, to poszłabym do poradni specjalistycznej. Tak jak pisała mamadoktor - im wcześniej, tym lepiej.
    • kasiamel Re: Niskie dziecko a uwagi obcych 17.01.12, 16:18
      Dzięki wszystkim za różne opinie. Nie, raczej nie mam kompleksów na punkcie wzrostu mojego dziecka, bo nadrabia innymi rzeczami. Jest też (chyba) zdrowa, nigdy nie wpadłam na pomysł, żeby szukać przyczyn jej małego wzrostu. Chciałam swoim postem wyrazić, że denerwujące jest stałe słuchanie komentarzy, z politowaniem, ze jest mała, wcale nie pozytywne, że filigranowa, tylko że po prostu mała, co za tym idzie dziecinna itp. Dziś pomyślałam, że jeśli znowu to usłyszę, też powiem o autorze wypowiedzi np. "a pani nosi okulary/jest wysoka/" itp, tak oczywiste, jak dla mnie wzrost mojego dziecka.
      Myślę, że oburzenia niektórych osób, że ostatnim zdaniem postu generalizuję wynika z tego, ze do końca nie rozumieją, o co mi chodzi... Pozdrawiam
      • mama_amelii kasiamel 17.01.12, 16:36
        Wiesz,ale zbadanie tarczycy-tsh nie zaszkodzi.Być może taka jej uroda,ale być może ma problem hormonalny.
        • aka10 Re: kasiamel 17.01.12, 18:13
          Mozna tez zbadac wiek kostny.
      • mruwa9 Re: Niskie dziecko a uwagi obcych 17.01.12, 17:11
        to nie kwestia kompleksow, ale byc moze choroby. jesli 5-latek wyglada jak 3--latek, to dziwie sie twojemu spokojowi (albo raczej- priorytetom postawionym na glowie). Naprawde lekarz tez nie widzi podstaw do niepokoju i diagnostyki?
      • babyaggie Re: Niskie dziecko a uwagi obcych 17.01.12, 21:51
        My z bratem tez jestesmy niscy. Mnie nigdy ni ebadano, ale jego juz tak. Ma probemy z tarczyca i hormonem wzrostu. Leczy sie i powoli rosnie. Zbadaj ja.
      • anula56 Re: Niskie dziecko a uwagi obcych 18.01.12, 13:16
        Razi mnie to, że piszesz o "nadrabianiu innymi rzeczami"sad Nie zaszkodzi zrobić badań, o których piszą inni.
        Chyba żyję w innym świecie, bo o moich dzieciach nikt nie mówic nic krzywdzącego, żadnych "obraźliwych" komenatrzy, że małe, albo duże itp.big_grin
      • aniasa1 Re: Niskie dziecko a uwagi obcych 19.01.12, 13:27
        Jest też (chyba) zdrowa, nigd
        > y nie wpadłam na pomysł, żeby szukać przyczyn jej małego wzrostu.
        Powiem Ci jako osoba niezbyt wysoka - zrob badania dziecku, bo ludzkie pachy latem w miejskim autobusie to koszmar...........
    • marta-zs Re: Niskie dziecko a uwagi obcych 17.01.12, 17:18
      Jeśli dziecko zdrowe, to genetyki nie przeskoczysz. Pozostaje Ci ignowanie.
      Moje kolezanki z przedszkola/podstawowki w życiu dorosłym wyglądają zupelnie inaczej. Te, które zawsze szybko rosły są nizsze, od tych małych, które w okresie dojrzewania znacznie podrosły. Te grube są chude i odwrotnie.
      Ja zawsze byłam wysokim dzieckiem i grubszym w stosunku do rówieśników, w życiu dorosłym skonczyłam na 165 i jestem chuda jak patyk. U mnie w rodzinie to dziedziczne, córka idzie w moje ślady, mam nadzieje, ze chociaz troszkę mnie przerosnie.

      Co do małych(niskich) dzieci, uważam, że są słodkie. Gdybym np. skomentowała to przy Tobie, napewno nie chciałaby Ci dogryźć.
      • lenawawa Re: Niskie dziecko a uwagi obcych 17.01.12, 20:27
        autorko wątku - piszesz,że chyba jest zdrowa i nie przyszło ci do głowy sprawdzić
        mój syn ma dokładnie 2,5 roku i od bilansu 2latka urósł 2-3 cm waży 13 kg
        jestem w trakcie badań różnorakich - chcę mieć pewność
        nie spędza ci to snu z powiek?
        • lenawawa Re: Niskie dziecko a uwagi obcych 17.01.12, 20:27
          dodam że a 85 cm wzrostu
          • listopadowka2008bis do lenawawa 17.01.12, 21:05
            pisze do Ciebie maila, odpisz mi tez na gazetowy smile
    • malgosiek2 Re: Niskie dziecko a uwagi obcych 17.01.12, 21:27
      A robiłaś dziecku badania?
      Typu hormon wzrostu, czynnik wzrostu, TSH i frakcje.
      Czy rodzinny lekarz wie, że masz niskie dziecko?
      Ja też mam "kurdupelka" ma w tej chwili 6 lat i ma ok.104-106 cm.wzrostu do tego waży 14 kg.
      Byłam w por.zaburzeń wzrostu na razie na obserwacji.
      Wyniki niby ok.
      • agar2208 Re: Niskie dziecko a uwagi obcych 18.01.12, 12:58
        Jak ktos będzie komentował, to odpowiedz, ze nie każde dziecko musi być duże i grube.
        Ja mam synka 3,5 roku i ma 96 cm i niecałe 13 kg wagi. Czasami ktoś coś tam wspomni o wzroście ale ja mam to w nosie.
        Kiedyś spotkałyśmy sie na kawie ze znajomymi i dzieciakami i jedna powiedziała, ze mój jest 1,5 roku starszy a jej córka jest tego samego wzrostu i grubsza, na co inna moja koleżanka (sama ma 3-ke niskich i drobnych dzieci ) odpowiedziała jej właśnie, że nie każde dziecko musi być duże i grube. Tej pierwszej głupio się zrobiło i teraz mam spokój.
        Dzieci są przecież różne, tak samo jak dorośli. Ja sama jestem niska, mój mąż do wysokich tez nie należy więc dziwne by było jak mój syn był by jakimś wielkoludem. Ja mam stopę 36 , mąż 41 i nasz syn też ma małe stopy, taki juz jest. Za to gada jak najęty, liczy, dodaje, znam słowa po angielsku, jest bardzo obrotny , gdzie nie wszyscy chłopcy w jego wieku tacy są. Ja jednak głupio nie komentuje innych dzieci bo każdy jest indywidualny. A ludziom nie dogodzisz zawsze znajda jakiś powód do komentarzu wink
    • krysztalova Re: Niskie dziecko a uwagi obcych 18.01.12, 15:04
      Moim zdaniem nie przesadzasz, wiadomo - syty głodnego nie zrozumie. Znam to z drugiej strony, bo moja córcia z tych wysokich (97 centyl). Też nie lubię takiego napiętnowania dzieci jedną tylko cechą ich wyglądu czy charakteru, ale pewnych rzeczy nie przeskoczymy, nieznajomi zazwyczaj kierują się pierwszym wrażeniem i stereotypami. Wiem, że takie gadki-szmatki w kółko na ten sam temat (wzrost dziecka) bywają nudne i wychodzą bokiem po tygodniu, ale to chyba tylko taki pretekst ze strony innych do rozmowy, ktoś chce zagadać, ale nic innego sensownego nie wymyślił. Staraj się koncentrować na tym na co masz jakikolwiek wpływ:

      1) pogadaj z rodziną, przedszkolanką, żeby nie komentowali jej wzrostu, a chwalili, opisywali inne cechy córki, wystarczy, że inni o tym ciągle mówią, nie musi o tym dodatkowo wysłuchiwać od bliskich
      2) nie daj dziecku po sobie poznać, że wkurzają cię komentarze innych na temat jej wzrostu, myślę, że lepiej obrócić takie gadanie w żart, albo pozytywnie skomentować coś w typie: "super, jak będzie chciała być baletnicą, to nic nie stoi na przeszkodzie, zwłaszcza że jest taka zwinna, wysportowana, ma dobry słuch, poczucie rytmu cokolwiek pozytywnego, niech mała wie, że niski wzrost może być zaletą, a dla mamy to nie jest żaden problem
      3) istnieje ryzyko, że inni ludzie będą ją traktować jak młodszą, mniej samodzielną, będą wyręczać, mniej wymagać albo nie dopuszczać do zabaw, bo za mała itd. na to też można zwrócić uwagę i trzymać rękę na pulsie
      4) jeśli w przyszłości dla córki wzrost byłby problemem (co się wcale nie musi stać ) dopiero wtedy bliżej zainteresować się tematem, a teraz możesz pomyśleć, co byś mogła powiedzieć jej w takiej trudnej dla niej sytuacji, może jakiś film o dzielnym malutkim bohaterze czy coś takiego – żebyś na wszelki wypadek wiedziała co powiedzieć, zrobić i nie była zaskoczona.

      A tak poza tym fajny film z serii jak bliskie osoby traumę dzieciństwa mogą próbować zamienić w zabawę pokazuje film: "Życie jest piękne", polecam nie tylko w tym temacie, rewelacyjna scena, gdzie po nagonce antyżydowskiej ojciec tłumaczy chłopcu, że każdy może nie lubić czegoś innego, jedni Żydów, a oni nie lubią pająków i od dziś nie będą wpuszczać ich do sklepu smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja