Biedne dziecko! Chodzi do żłobka...

19.01.12, 22:28
Ciągle spotykam się z komentarzami sugerującymi, że krzywdzimy dziecko gdyż posłaliśmy ją do żłobka. Od zdiwienia "przecież nie musicie", "dlaczego?!", po lekkie inwektywy "lenie, posłali dziecko do żłobka". Do tego najczęściej od razu następują pytania negatywne "pewnie płacze?", "pewnie protestuje przed wyjściem?", "a jak mała to znosi? pewnie nie bardzo jej się podoba".
Dziś byliśmy u nowej pediatry. Pytała o żłobek i gdy się okazało, że córka chodzi do żłobka mimo, że nie musi zareagowała dużym zdziwieniem i z lekkim wyrzutem powiedziała:
"gdybym nie musiała to bym dziecka do żłobka nie posyłała".
DLaczego zapytałam?
"Bo choruje!"
Ale przecież nie choruje. Czasem ma katar i to wszystko. Zdrowa jest, przecież przyszłam na szczepienie"
Pani doktor zrobiła minę i nic nie powiedziała już w temacie.


Dlaczego żłobek w Polsce to takie zło konieczne, katastrofa i tragedia dla dziecka? Skąd wzięło się takie mniemanie? za kazdym razem jestesmy potepiani za ta decyzje a dziecko zalowane.

A tym czasem corka uwielbia zlobek do jakiego chodzi, doskonale sie rozwija spolecznie, ruchowo i emocjonalnie. Pierwsze slowa po przebudzeniu to pa pa tam dzidzi ciocia papa, tam mama pa!
    • rulsanka Re: Biedne dziecko! Chodzi do żłobka... 19.01.12, 22:46
      Bo kiedyś żłobki były okropne i to zapadło w świadomość. Pani prowadząca żłobek (cudowny!), do którego chodził mój syn, opowiadała jak wyglądał żłobek 20 lat temu (była tam opiekunką). Makabra.
      • 3-mamuska Re: Biedne dziecko! Chodzi do żłobka... 19.01.12, 22:49
        Bo maja racje,urodzilas sobie dziecko i sie go pozbylas,myslisz ze takiemu maluchowi potrzebne sa babcie ciocie i cala reszta,nie chce ci sie zajmowac wlasnym dzieckiem ,szkoda.
        • paliwodaj Re: Biedne dziecko! Chodzi do żłobka... 19.01.12, 22:59
          zalezy w jakim wieku jest dziecko, bo jezeli ma 6 tygodni, tak jak u nas wiele matek oddaje dzieci do zlobow - to tak , szkoda mi takiego dziecka.
          1 roczniak tez nie zawsze jest gotowy.
          jakakolwiek jest sytuacja uwazam za malo stosowne komentowanie decyzji ludzi doroslych , ze wyslali dziecko do zlobka, przez osoby trzecie. Osobiscie jestem bardziej za zlobkiem, niz za wykorzystywaniem codziennym dziadkow do opieki nad zywym dzieckiem.
          Rodzice maja swoje obowiazek radzenia sobie bez dozywotniego zatrudniania za darmo, do swoich uslug dziadkow
          A juz komentowanie sytuacji przez pediatre jest po prostu nie na miejscu
          • babyaggie Re: Biedne dziecko! Chodzi do żłobka... 19.01.12, 23:04
            Dziekuje za wywazony post i zrozumienie. To wlasciwie nie chodzi tylko o lekarke. To kropla w morzu osob komentujacych zawsze negatywnie ta decyzje. Zawsze sie dziwia, ze ona uwielbia to miejsce.
          • camel_3d Re: Biedne dziecko! Chodzi do żłobka... 20.01.12, 08:31
            Roczniak nie jest gotowy? Mij mial 10miesiecy..a pozostaly od 12 do 16 ....zadne nie robilo scen, a plakala tylko 1 dziewczynkam na poczatku. Kwestia okresu adaptacyjnego, opiekunek itd.....
          • jakikato Re: Biedne dziecko! Chodzi do żłobka... 20.01.12, 12:00
            >Osobiscie jestem bardziej za zlobkiem, niz za wykorzystywaniem codziennym dziadkow do opieki nad zywym dzieckiem.

            a jakim dzieckiem moga opiekowac sie dziadkowie?? martwym ???
        • babyaggie Re: Biedne dziecko! Chodzi do żłobka... 19.01.12, 23:09
          Takie (wybacz ale trzeba nazwac rzecz po imieniu) kretynskie komentarze tez sie zdarza.

          3-mamuska napisała:

          > Bo maja racje,urodzilas sobie dziecko

          Ja SOBIE niczego nie rodzilam

          > i sie go pozbylas,
          Ja sie nikogo nie pozbywalam. Nie jestem samotna matka.
          Nie pozbywalismy sie jej, tylko zaproponowalismy pewna oferte spedzania czasu, ktora dziecko z radoscia zaakceptowalo.

          >myslisz ze takiemu malu
          > chowi potrzebne sa babcie ciocie i cala reszta,

          Nie mysle wcale, ze babcie i ciocie sa jej potrzebne.
          Nie wiem skad taki wniosek.

          nie chce ci sie zajmowac wlasnym
          > dzieckiem ,szkoda.

          Nie jestem samotna matka. Nie wiem czemu znow piszesz w liczbie pojedynczej. Bardzo nam sie chce zajmowac naszym dzieckiem. I robimy to z ochota i przyjemnoscia.

      • iceland.3 Re: Biedne dziecko! Chodzi do żłobka... 20.01.12, 21:53
        Aj tamwink. Ja chodziłam do złobka 21lat temu i wyrosłam na zdrową pod kazdym wzgledem kobietęwink. traum zadnych nie przezyłam, chorowałam podobno czesto na poczatku roku złobkowego czy przedszkolnego. Pani doktor pewnie miała ten aspekt na myśli, ze wiele dzieci choruje w zlobku ale na pewno Cie nie potępiła, bez przesady, nie badz taka przewrazliwona.
        • olka_only Re: Biedne dziecko! Chodzi do żłobka... 26.01.12, 18:29
          Hmm...

          Ja nie oceniam. Wiem na pewno, że sama bym nie oddała dziecka do żłobka, jeślibym nie musiała. Pracuję w domu. Mam taką możliwość.

          W żłobku bywałam przy okazji czasami odbierania chrzesniaka (teraz ma 4 lata). Moje wrażenia nie były najlepsze...

          Z drugiej strony zależy też na ile dziecko jest odprowadzane do żłobka - 3h, 6, 8h. Według mnie małe dziecko powinno jednak, w miarę możliwości, spędzać czas z rodziną. Jednak tak jak napisałam, nie oceniam. Każdy robi, jak sam uważa za stosowne.

          Wypowiadam się tylko dlatego, że zapytałaś smile
      • kartoffeln_salat Re: Biedne dziecko! Chodzi do żłobka... 26.01.12, 17:50
        ruslanko, napewno częściowo masz rację, ale ja chodziłam do żłobka aż 30 lat temu i nikt mi szpilek za paznokcie nie wbijał, pamiętam jakieś tam przebłyski ze żłobka i nie mam żadnej traumy. Dla mnie większym koszmarem okazała się szkoła, jakie dzieci potrafia być nienawistne i okrutne naśmiewając się z siebie nawzajem, a koszmarem były dla mnie nauczycielki. Dzisiaj bym je tablicą przez łeb 3 razy.... smile
    • babicka_pl Re: Biedne dziecko! Chodzi do żłobka... 19.01.12, 23:08
      faktycznie biedny dzieciaczek, jest zmuszony chodzić do żłoba mimo że nie musisad rozumiem skrajne sytuacje, ale nigdy nie zafundowałabym dziecku żłoba gdybym mogła wychować go sama, to czysta przyjemność dla każdej ze stron. Bożesz jestem chyba cudowną matką. Mam nadzieje, że dzieci w przyszłości będą to doceniać. Jak żyje to różne rzeczy już słyszałam, naprawdę różne. Weekendowa mama z wyborubig_grin
      • babyaggie Re: Biedne dziecko! Chodzi do żłobka... 19.01.12, 23:17
        > Bożesz jeste
        > m chyba cudowną matką.

        Na pewno jestes najwsanialsza mama, szczegolnie dla swojego dziecka smile

        ALE:

        > faktycznie biedny dzieciaczek, jest zmuszony chodzić do żłoba mimo że nie musi

        Te slowa chyba wynikaja z niezrowumienia postu mojego.
        Ona nie musi chodzic, ale chce. Cieszy sie jak idziemy, w weekendy jest zawiedziona, ze nie do "dzidzi i ciocia" idziemy. Chetnie do zlobka wchodzi, jest po powrocie radosna i zadowolona. I to wlasnie naszym zdaniem wskazuje na to, ze dziecku placowka sluzy. Nie wiem gdzie w tym przejawia sie "bieda dziecka". Maz tez nie wie.
        Reasumujac, moze warto troszke znobilitowac zlobki smile
        • ciocia_ala Re: Biedne dziecko! Chodzi do żłobka... 24.01.12, 14:45
          babyaggie napisała:

          Cieszy sie jak idziemy, w weekendy jest zawiedz
          > iona, ze nie do "dzidzi i ciocia" idziemy.


          Dzieciak woli isc do przedszkola/zlobka niz byc z Wami w domu...

          Ja tez uwazam, ze nie ma potrzeby posylac dziecko do zlobka. Lepiej chodzic na roznego rodzaju playg-grupy, ktorych zapewne w Polsce jest cale mnostwo. Za kilka lat dziecko wejdzie w cala machine szkolnictwa, nie trzeba tego przyspeszac.

          ALE kazdy robi co uwaza.
        • forio Re: Biedne dziecko! Chodzi do żłobka... 24.01.12, 16:44
          babyaggie napisała:

          > ALE:
          >
          > > faktycznie biedny dzieciaczek, jest zmuszony chodzić do żłoba mimo że nie
          > musi
          >
          > Te slowa chyba wynikaja z niezrowumienia postu mojego.
          > Ona nie musi chodzic, ale chce. Cieszy sie jak idziemy, w weekendy jest zawiedz
          > iona, ze nie do "dzidzi i ciocia" idziemy. Chetnie do zlobka wchodzi, jest po p
          > owrocie radosna i zadowolona. I to wlasnie naszym zdaniem wskazuje na to, ze d
          > ziecku placowka sluzy. Nie wiem gdzie w tym przejawia sie "bieda dziecka". Maz
          > tez nie wie.
          > Reasumujac, moze warto troszke znobilitowac zlobki smile

          Osobiście uważam, że nie należy nobilitować żłobków, dlatego, że dzieci są malutkie, i myślę, że potrzebują bliskości rodziny. Jedna ciocia jest super druga może być gorsza.
          Uważam też, że skoro dziecko marudzi w weekendy z Wami, to może rzeczywiście lepiej mu w żłobku - może ciocie lepiej się tam nim zajmują?
          Tak, ja też uważam, że dziecko jest biedne, że musi chodzić do żłobka, szkoda mi też rodziców, którzy je tam posyłają nie mając innej alternatywy.
          Tak więc Was mi nie szkoda, bo robicie to z własnego wyboru, po czym oczekujecie, że lepiej zrobi się na sercu, jak inni to poprą.
    • maiwlys Re: Biedne dziecko! Chodzi do żłobka... 19.01.12, 23:13
      Ja zwyczajnie, gdybym miala mozliwosc, a mialam, nie puscilabym do zlobka bo mi szkoda takiej malej smile Ale to ja, ona byłaby pewnie zachwycona! Miala babcie do opieki wiec wolalm zeby wychowywala sie z nia, ale tera zgdy ma prawie 2,5 roku z checia wyslalabym ją do przedskzola zeby sobie troche odpoczac (wyrodna matka?), pojdzie dopiero od wrzesnia, ale nie rozpaczam, bo juz nigdy nie bedzie tyle w domu co teraz i pewnie syzbko zatesknie za tym czasem kiedy jako pierwsza moglam obserwowac postepy i rozwoj mojego dziecka smile
      • babicka_pl Re: Biedne dziecko! Chodzi do żłobka... 19.01.12, 23:20
        nie jesteś wyrodna, tak samo jak autorka wątku, zaznaczam jednak, że żłobek a przedszkole to zasadnicza różnica. Na żłobek szkoda mi dziecka. Jak autorce wątku nie szkoda to po co te posty, bez sensu. Chcesz usłyszeć co myślimy, a zarazem wściekasz się o krytykę. Każdy ma prawo mieć swoje zdanie.
        • babyaggie Re: Biedne dziecko! Chodzi do żłobka... 19.01.12, 23:30
          Wsicekam sie na posty w stylu pani powyzej na ktora sie zirytowalam. (nie pamietam nika).

          Czytam to co piszecie i tylko chcialabym zrozumiec o co chodzi.
          Dlaczego dziecka szkoda? Bo co? Co sie dzieje takiego zlego przez 5 godzin dziennie zeby odbierac jej cos, co ewidentnie sprawia jej frajde i radosc? Tego nie bardzo rozumiemy.
          Tesciowa (z dalekiego Zachodu) jak sie dowiedziala, ze mala uczeszcza do zlobka to sie ucieszyla i pierwsze slowo to bylo "fajnie!" i "zobaczycie jak Wam sie szybko rozwinie. Za miesiac bedziecie miec zupelnie inne dziecko". A tutaj czujemy sie lekko spolecznie napietnowani. Jestesmy pewni swojej decyzji tylko nie do konca jasne sa dla nas motywy krytyki innych. No i chialam tez pokazac, ze zlobek moe byc fajny. I tyle.
      • bbuziaczekk Re: Biedne dziecko! Chodzi do żłobka... 19.01.12, 23:24
        Kazdy robi jak uwaza...jego zycie, jego dziecko, jego sprawa.
        Ale ja nigdy w zyciu nie poslalabym dziecka do zlobka jesli bym nie musiala.
        Sa takie miejsca jak kluby malucha czy sale zabaw wiec mamusia moze tam zabrac dziecko aby sie pobawilo z innymi dziecmi. Ale oddawanie do zlobka kiedy to potem siedzimy sobie w domku jest dla mnie pozbyciem sie dziecka zeby miec swiety spokoj w domu.
        Co innego kiedy to trzeba isc do pracy, dziadkowie nie moga pomoc a na opiekunke nas nie stac lub nie chcemy.
        Tyle w temacie.
        • margaret_atwood Re: Biedne dziecko! Chodzi do żłobka... 25.01.12, 00:56
          A co jest złego w posiadaniu świętego spokoju? choćby na te 5 godzin dziennie? Prawdę mówiąc te wszystkie matki polki walczące wydają mi się tworem nieco nierealistycznym. Siedzisz w domu z dzieckiem 24h na dobę, jesteś przeszczęśliwa, zawsze masz dla niego czas, świetnie się nim zajmujesz, zapewniasz mu rozrywki na poziomie kontaktów z rówieśnikami, do tego przygotowujesz posiłki, sprzątasz, pierzesz i wszystko robisz z uśmiechem na ustach. Wybaczcie drogie panie typu babicka_, etc. ale jakoś nie wierzę w te wasze zapewnienia, trąci mi to hipokryzją. Gdyby mój 20-miesięczny syn nie sprzeciwiał się tak stanowczo przebywaniu w klubie malucha, leciałabym tam codziennie na skrzydłach. Nie dlatego, że jestem wyrodną matką i nie dlatego, że chcę się go pozbyc, ale dlatego, że jakość naszego wspólnie spędzanego czasu wzrosłaby dramatycznie. Ja w spokoju pokończyłabym projekty, wzięła prysznic nie denerwując się, że sobie coś zrobi, zrelaksowała się czytając książkę. Ja mam inną sytuację, jestem sama z dwójką dzieci i rzeczywiście bywam bardzo zmęczona. Mieszkam z rodzicami, dalej zawodowo aktywnymi więc zostawianie z nimi syna nie wchodzi w grę. I prawdę mówiąc oni w żaden sposób nie zjęliby się tak dzieckiem jak nauczycielki w żłobku. Po powrocie z pracy siędza przed tv, a to nie do końca jest modelowy sposób spędzania czasu dla dzieci. Reasumując uważam, że dziecko, które chce i lubi chodzić do żłobka to skarb i nie należy dawać wiary ani posłuchu rzekomym "strażniczkom ogniska domowego".
    • slonko1335 Re: Biedne dziecko! Chodzi do żłobka... 19.01.12, 23:19
      Też bym nie posłała gdybym nie musiała aczkolwiek jakby konieczność była włosów bym z głowy nie rwała i nie rozpaczała, że idzie na zmarnowaniewink
      • babicka_pl Re: Biedne dziecko! Chodzi do żłobka... 19.01.12, 23:24
        slonko1335 napisała:

        > Też bym nie posłała gdybym nie musiała aczkolwiek jakby konieczność była włosów
        > bym z głowy nie rwała i nie rozpaczała, że idzie na zmarnowaniewink

        gdybym musiała też bym włosów z głowy nie rwała, jak dziecku autorki podoba się żłobek i faktycznie idzie tam z ochotą to nie mamy o czym rozmawiaćwink
        • slonko1335 Re: Biedne dziecko! Chodzi do żłobka... 20.01.12, 09:08
          a zgadzam się całkowicie to wyłącznie ich sprawa a jednak wątek jest założony a wiec każdy ma prawo swoje zdanie przedstawić a moje takie właśnie jest. Moim zdaniem maluchowi nie jest potrzebny żłobek, wszystko czego on potrzebuje mogą mu zapewnić najbliżsi o ile oczywiście mają jak i o ile w ogóle własnym dzieckiem chce im się zajmować. Tyle w temacie.
    • olcia71 Re: Biedne dziecko! Chodzi do żłobka... 19.01.12, 23:55
      Hmm.. Dla mnie też by bylo denerwujące takie komentowanie jakichkolwiek moich decyzji.
      Jeśli zas chodzi o sam żłobek, to ja bym tam nie zostawiła dziecka gdyby mnie sytuacja do tego nie zmusiła (praca). Bym nie zostawiła i nie zostawiłam, bo mała ma już 2 lata. Rzadko też "wykorzystuję do opieki" instytucję babci i dziadka i inne. W zasadzie w ciągu całego żcyia zaledwie kilka razy kiedy była to konieczność (lekarz np.) Żłobek nie, dlatego, że oddaję dziecko w ręce obcych ludzi i choćby nie wiem jak pięknie tam było i sympatycznie, to to obcy ludzie, którzy czasem mijają się z powołaniem i różnie mogą się obchodzic z dzieckiem. Wiem, Twoje dziecko chodzi chętnie- to dobrze. Może to świadczyć o tym, że personel nie minął się z powołaniem. Ale ja bym miała obiekcje po prostu mimo wszystko. Czasem myślę, że takie placówki, czy osoba wykształcona pod tym kątem lepiej by mogła zorganizować mojemu dziecku czas, jednak mimo wszystko malucha do 3 roku życia, jeśli mogę i jestem w domu, wolałabym wychować sama. Są kluby malucha lub sale zabaw np. gdzie mam ją przy sobie, a jednocześnie ma kontakt z innymi dziećmi. Zresztą jak ją obserwuję to naprawdę niewiele dziecku trzeba do szczęścia. Kupujemy drogie zabawki a wystarczy garnek i warzecha, zeby się świetnie bawiło w gotowanie smile
      A Babci staram się nie wykorzystywać za często, bo nie po to jestem na wychowawczym, zeby siedzieć u kosmetyczki czy załatwiać swoje sprawunki, przymierzać ciuszki, sprawiać sobie przyjemości i mieć kupe wolnego czasu dla siebie. Chwila wytchnienia potrzebna, ale bez przesady wink
      • olcia71 Re: Biedne dziecko! Chodzi do żłobka... 19.01.12, 23:59
        Ale komentowanie uważam jest nie na miejscu. Zamiast pytać "mała pewnie płacze?" zapytałabym "a lubi tam chodzić" czy "podoba jej się?" pada odpowiedź "tak" i w czym problem wink
        • natasha10 Re: Biedne dziecko! Chodzi do żłobka... 22.01.12, 12:04
          Jeśli tak chętnie chodzi do żłobka to z rodzicami musi być coś nie tak..
          Powiedz mi kobieto po co je tam posyłasz? masz pieniądze , masz co jeść, czemu je tam w ogóle zaprowadziłaś? Nie rozumiem takich ludzi. Po co Ci dziecko było?

          A co do takich maluchów które mamy tam zanoszą, bo chcą mieć święty spokój, zastanówcie się kobiety.. opiekunka może być miła i dobra, a czy wiecie czy jest taka sama jak już pójdziecie do domu?

          Co do baby która założyła wątek. Zastanów się czemu Twoje dziecko tam chętnie chodzi ? Pewnie wiecznie z nim w domu siedziałaś..ono samo się bawiło na podłodze a ty siedziałaś z dupą na komputerze, tam przynajmniej ktoś raz na jakiś czas zwraca na nie uwagę i dzieci się z nim bawią.. Po co w ogóle rodziłaś i chciałaś ??!! wariatka
          • margaret_atwood Re: Biedne dziecko! Chodzi do żłobka... 25.01.12, 01:08
            Brak klasy i wulgarność. A dodatkowo brak umiejetności analitycznego myslenia. Czy jesli twoje dziecko dobrze czuje się u dziadków, oznacza to, że źle je wychowujesz?
            Otóz moim zdaniem jest całkiem odwrotnie - dzieci szczęśliwe, spełnione, które w domu rodzinnym mają zapewnione miłość i opiekę chętnie wypuszczaja się w wielki świat bez lęku. Bo to rodzice uczą je lęku. Takie matki jak ty będą trzymały dzieci przy sobie, nawet jesli będą gotowe odkrywać świat. Bo jak inaczej nazwać ciekawość życiową córki posterki? To jest po prostu dziewczynka, która się świetnie emocjonalnie rozwinęła i nie czuje strachu przed nieznanym. Chętnie bierze udział w zabawach z rówieśnikami i zapewniam was, że będzie miała wspaniałe i ciekawe życie, bo jej rodzice pozwolili jej się rozwijać, a nie zatrzymali jej w imię jakichś absurdalnych przekonań z prlu.
      • illegal.alien Re: Biedne dziecko! Chodzi do żłobka... 20.01.12, 11:55
        Ale dlatego nie posyla sie dziecka do pierwszego lepszego zlobka, tylko sie go starannie wybiera - wtedy czlowiek wie, ze personel jest w porzadku.
    • jul-kaa Re: Biedne dziecko! Chodzi do żłobka... 20.01.12, 00:43
      Osoba, która wie cokolwiek o rozwoju emocjonalnym dziecka, ma świadomość, że żłobek to nie jest najlepsze miejsce na ziemi. Nawet najfajniejszy, nawet z dobrymi opiekunkami.
      Oczywiście, że są sytuacje, w których żłobek jest niezbędny, oczywiście, że taki np. dwulatek poradzi sobie w żłobku nieźle.
      Jednak posyłanie z własnej nieprzymuszonej woli do żłobka niemowlęcia świadczy albo o nieznajomości rozwoju takiego malucha, albo o lekceważeniu go.

      Komentowanie - cóż, ludzie komentują wszystko: od diety, przez ubieranie, po spędzanie przez dziecko czasu.
      • batutka Re: Biedne dziecko! Chodzi do żłobka... 20.01.12, 01:44
        A ile godzin dziennie przebywa dziecko z Wami (Tobą, mężem), a ile jest w żłobku?
      • joshima Re: Biedne dziecko! Chodzi do żłobka... 20.01.12, 08:17
        jul-kaa napisała:

        > Jednak posyłanie z własnej nieprzymuszonej woli do żłobka niemowlęcia
        A skąd wiadomo, że chodzi o niemowlę? To przecież nie forum dla matek niemowląt.
        • jul-kaa Re: Biedne dziecko! Chodzi do żłobka... 20.01.12, 10:10
          Nie mam pojęcia, w jakim wieku jest dziecko, wypowiadałam się ogólnie.
    • mama_amelii Re: Biedne dziecko! Chodzi do żłobka... 20.01.12, 07:48
      Ja widziałam ponad roczne dzieci w klubie malucha do którego chodziła moja córka.Świetnie sobie radziły,super się rozwijały i uważam,że jeśli dziecko lubi i chce to jest super sprawa.Uważam,też,że jesteś fajną matką,że chcesz,żeby dziecko się rozwijało,miało towarzystwo i uczyło się wielu nowych rzeczy i radzenia sobie w różnych sytuacjach.
      Nasze przedszkole przyjmuje już 1,5 roczne dzieci i już słysze od pań,czy nie zapisuję swojej młodszej(15 m-cy)(najwięcej w najmłodszej grupie jest 2 latków),dzieciaki super sobie radzą i aż miło popatrzeć jak idą korytarzemsmile
      To tylko 5 godz,a nie 10 i jest jeszcze mnóstwo czasu na spędzenie z dzieckiemsmile
      Niemowlaka z własnej woli bym nie woziła,ale ponad roczne dziecko,które uwielbia towarzystwo na 4-5 godz,czemu nie?
      • forio Re: Biedne dziecko! Chodzi do żłobka... 27.01.12, 16:07
        mama_amelii napisała:

        > Nasze przedszkole przyjmuje już 1,5 roczne dzieci i już słysze od pań,czy nie z
        > apisuję swojej młodszej(15 m-cy)(najwięcej w najmłodszej grupie jest 2 latków),

        Ludzie!!! Przecież one mają z tego kasę!!! Dlatego pytają!!!
        Czy naprawdę jesteście aż tak naiwne???
    • melancho_lia Re: Biedne dziecko! Chodzi do żłobka... 20.01.12, 07:50
      Ja miałam to samo. Że daję dziecko na zmarnowanie, ze będzie ciągle chorować (w ciągu dwóch lat żłobka miała 2 razy zapalenie oskrzeli, raz jelitówkę i ospę), że będzie miała chorobę sierocą...
      Córka z uśmiechem szła do cioć, jak przychodziłam to była zajęta zabawą. Zrobiła się bardziej śmiała, rezolutna, odważniejsza. Nie widzę by ten żłobek jakąś krzywdę jej uczynił.
    • anel_ma Re: Biedne dziecko! Chodzi do żłobka... 20.01.12, 08:05
      daj spokój, pocwicz wdupiemanie na zdanie innych ludzi smile

      ja młodą posłałam do prywatnego żlobka jak miała roczek, zeby wrócic do pracy i nie ałuję
      młoda pokochała swój żłobek, a teraz w przedszkolu panie mówią, ze widać, ze chodziła, bo jest ogarnieta, bezproblemowa "zsocjalizowana" itp

    • joshima Re: Biedne dziecko! Chodzi do żłobka... 20.01.12, 08:12
      babyaggie napisała:

      > Dlaczego żłobek w Polsce to takie zło konieczne, katastrofa i tragedia dla dzie
      > cka? Skąd wzięło się takie mniemanie?
      Bo żłobki się bardzo źle kojarzą i niestety zapracowały sobie swego czasu na tę reputację. Teraz do kwestii opieki nad dzieckiem podchodzi się inaczej i w wielu żłobkach to widać, ale sądzę, że ciągle istnieją takie typowe żłobki-przechowalnie.
    • saguaro70 Re: Biedne dziecko! Chodzi do żłobka... 20.01.12, 08:15
      Bo najlepiej, jakby dzieci siedziały w domu z rodzicami.
      Żłobek teraz czy przedszkole wygladają inaczej, ale starszym ludziom nie wytłumaczysz, że czasy się zmieniły.
      Pozdrawiam cieplutko smilesmile
      • ruda_celina Re: Biedne dziecko! Chodzi do żłobka... 21.01.12, 20:11
        Z tego ci widzę to negatywne opinie o posyłaniu dzieci do żłobka nie pochodzą jedynie od starszych ludzie co może faktycznie wynikać z czasów w jakich żyli, ale w takim samym stopniu od młodych.. Czasy się zmieniły ale podejście skrajnie negatywne pozostało. I chyba nie ma argumentów żeby przekonać, że nie krzywdzi się nieodwracalnie dziecka. Zresztą po co, każdy robi swoje i już. Ja uważam że po dziecku od razu widać, które wychowywało się wśrod innych, a które nie.
    • kawka74 Re: Biedne dziecko! Chodzi do żłobka... 20.01.12, 08:31
      > Dlaczego żłobek w Polsce to takie zło konieczne, katastrofa i tragedia dla dzie
      > cka? Skąd wzięło się takie mniemanie?

      Z dawnych czasów, kiedy żłobki były, oględnie rzecz ujmując, mało atrakcyjne.
      Ludzie wciąż wierzą, że żłobkom bliżej do więzień, niż do placówek opiekuńczo-wychowawczych.
    • zabulin Re: Biedne dziecko! Chodzi do żłobka... 20.01.12, 08:36
      Pytasz, czemu takie komentarze.

      Bo mamy wolny kraj i jak ktoś uważa, ze żlobek nie jest cacy, to może to powiedzieć.

      Ja Cie absolutnie nie oceniam.

      Mam jedno dziecko i o złobku mowy nie było. Oboje pracowlaiśmy, syn był najpierw z Babcia potem z Nianią.
      Po prostu na ten czas uwazałam, ze przez te pierwsze 2-3 lata zycia chcę by mial maksimum uwagi, a nie był jednym z 6-8 czy 10-rga dzieci w grupie i czekal w kolejce do przewiniecia.



      Uspołecznia sie od wrzesnia w przedszkolu z sukcesem. Choć aktualnie zalicza dłuższy pobyt w domu-zapalenie ucha i zaraz potem ospa sad

      Jesli będzie nastepne, moze zmienie zdanie. Moze posle do złobka. Jesli nie bedzie innego wyjścia.
      Zachwycona nie będę, szat na sobie nie rozerwe też.
      • illegal.alien Re: Biedne dziecko! Chodzi do żłobka... 20.01.12, 11:58
        Moje dziecko jest jednym z 3 pod opieka jednej pani - kazda pani ma trojke dzieci pod opieka, cala grupa to 9 dzieci, ale nie ma tak, ze panie spychaja na siebie nawzajem, bo ta konkretna trojka jest przypisana do tej konkretnej pani.
        Moje dziecko jest super zadowolone - ja nie jestem w stanie zaspokoic jej potrzeb towarzyskich (a ma je ogromne), wiec zlobek to najlepsze, co ja moglo spotkac smile
    • ewa_mama_jasia Re: Biedne dziecko! Chodzi do żłobka... 20.01.12, 08:37
      Dlaczego żłobek w Polsce to takie zło konieczne, katastrofa i tragedia dla dzie
      > cka? Skąd wzięło się takie mniemanie? za kazdym razem jestesmy potepiani za ta
      > decyzje a dziecko zalowane.
      >
      Dlatego, bo wypowiadają sie osoby, które nie mają zielonego pojęcia o temacie a przyjmują myslenie stereotypowe. Osoby, które zetknęły się ze żłobkiem (czyt. zapisały dziecko), mają zupełnie inne opinie. Ja oddałam dziecko do żłobka 5,5 miesięczne. Zostałam wykleta z rodziny smile Nie żałowałam ani dnia podjętej decyzji.
    • camel_3d Re: Biedne dziecko! Chodzi do żłobka... 20.01.12, 08:37
      A ja uwazam, ze krzywdzeniem dzieci jets siedzenia z nimi non stop sam na sam i tylko sporadyczni wychodzenia do do innach dzieci na plac zabaw. A jak pada..dom....
      Potem wiele maluchow idzie do przedszkola i ryczy tygodniami...i mamy pisza...przeczekkaj,mprzejdzie....i ito takie zajebiste.... A dzieci zaczynajace zlopvek szybciej sie przystosowuja..lepiej sobie radza w grupie... I pozniej mniej choruja...choc wiadomo, ze to zawsze indywidualna rzecz... Ja ibym nigdy nie kisil dziecka 3 lata w domu z dala od swiata i tylko na spacerki chodzil....
      • basca_basca Re: Biedne dziecko! Chodzi do żłobka... 20.01.12, 10:44
        > Potem wiele maluchow idzie do przedszkola i ryczy tygodniami...

        Uwzględnij tez, ze u nas adaptacja przedszkolaka polega często na jednym dniu w czerwcu, a we wrześniu dziecko zostaje w przedszkolu od razu samo, często na 8 godzin.
        • camel_3d Re: Biedne dziecko! Chodzi do żłobka... 21.01.12, 11:45

          > Uwzględnij tez, ze u nas adaptacja przedszkolaka polega często na jednym dniu w
          > czerwcu, a we wrześniu dziecko zostaje w przedszkolu od razu samo, często na 8
          > godzin.


          To zalezy od przedszkola. Ja nie wyobrazam sobie 3 latka tak z dnia na dzien oddac.... Trauma na pol zycia.... 10 miesieczny maluch nie ma takich problemow jezeli jest odpowiedniu wprowadzony.
    • aphoper1 Re: Biedne dziecko! Chodzi do żłobka... 20.01.12, 08:45
      Jestem naprawdę daleka od oceniania innych rodzin. Więc nie czytaj mojego postu w takim tonie.
      Ale faktycznie uważam, że żłobek to zło konieczne, a nie to, co dla dziecka najlepsze. Bo jednak, z tego, co wiem z psychologii rozwojowej, to jednak przez 3 pierwsze lata dziecku bardziej potrzeba przebywania z najbliższymi opiekunami, a nie interakcji w grupie. Tylko tyle i aż tyle.
      • bbuziaczekk Re: Biedne dziecko! Chodzi do żłobka... 20.01.12, 08:59
        A nie pomyslalas o tym ze dzieki tobie inne dziecko nie ma miejsca w zlobku choc bardzo go potrzebowalo bo rodzice musza pracowac ? potem taka rodzina ma problem przez takich jak ty ktora plaszczy tylek w domu bo dziecko ladnie sie bawi w zlobku. Mam znajoma rodzine gdzie dziewczyna musiala isc na wychowawczy choc ich na to nie stac bo dziecko nie dostalo sie do zadnego zlobka, nawet prywatnego.
        • ruda_celina Re: Biedne dziecko! Chodzi do żłobka... 21.01.12, 20:17
          Teraz to już pojechałaśtongue_out Przyjęciami to się kto inny zajmuje i to nie wedle własnego uznania ale na podstawie ściśle określonych kryteriów. I wiedz że jednym z podstawowych są oboje pracujący rodzice.A to że autorka "nie musi" niekoniecznie oznacza że siedzi w domu i maluje paznokcie. Może ją stać na opiekunke na full etat ale wybrała żłobek. I jej wybór, myśli o swoim dziecku i tym co wg niej dla niego najlepsze a nie o innych.
      • camel_3d Re: Biedne dziecko! Chodzi do żłobka... 21.01.12, 11:50
        Z psychologii rozwojowej to jest tak, ze dziecko musi miec osoba, ktorej bedzie ufalo i czulo sie przy niej bezpiecznie. I to nie ma znaczenia czy to jest mama, ciocia, babcia, wujek, ojciec... Najgorsze co mozna zrobic dziecku to ukisiec je w domu 1:1 z mama przez trzy lata a potem oddac do przedszkola po 1 dniu wprowadzenia. Jezeli dzieco ma rodzenstwo itd...super..ale jezeli przebywa ze zestresowana mama 3 lata to jest masakra... Zobacz ile postow tu jest jak zajac dziecko , jakie zabawki kupic zeby sie dluzej bawilo..co toznaczy? Za matka jest przemeczona i chce czesu dla siebie... Zlobek nie jest niczym innym jak miejscem gdzie dziecko ma opieke, znajoma sobe i inne dzieci..i to bzdura ze dzieciw tym wieku nie potrzebuja innych dzieci...potrzebuja.. Na peno ni epotrzebuja zestresowanej matki i kiszenia w domu przezcaly czas....
        • natasha10 Re: Biedne dziecko! Chodzi do żłobka... 22.01.12, 12:20
          Czemu wszyscy piszą, że po 3 latach..następne wariatki..
          Przedszkole zaczyna się od 5 roku życia zerówka lub 6-starszaki
          Niedouczone a się wypowiadają..
          • camel_3d Re: Biedne dziecko! Chodzi do żłobka... 22.01.12, 21:15
            to tym badrdziej skazywac dziecko na zaborcza mamusie przez 5 lat..masakra.. 24/ 7
            +
    • makurokurosek Re: Biedne dziecko! Chodzi do żłobka... 20.01.12, 09:05
      Może dlatego, że w żłobku na grupę 25 dzieci są dwie nauczycielki ( pracujące na zmiany tak więc dwie sa tylko przez 2h) i dwie pomoce.
      Szczerze rozumiem to zdziwienie, młoda chodziła do żłobka byłam z niego zadowolona ale mimo wszystko gdybym nie musiała nie posyłałabym jej tam.
    • semi-dolce Re: Biedne dziecko! Chodzi do żłobka... 20.01.12, 09:08
      Bo żłobek to zło, a wy jesteście wyrodni... to sarkazm rzecz jasna. Mój syn chodził do żłobka od kiedy miał rok, mimo że nie musiał. I też były płacze w sobotnie poranki, że nie idzie do żłoba. Uwielbiał chodzić do żłobka, teraz uwielbia przedszkole. Ktoś napisał, że między żłobkiem a przedszkolem jest różnica. Jaka? U nas nie ma żadnej - miejsce to samo, ciocie te same, pewnie doszło kilka zajęć, bo one się zmieniają z wiekiem dzieci, no i było uroczyste pasowanie na przedszkolaka. Myślę, że ludzie nie mają pojęcia jak wyglądają współczesne żłobki i plotą, co im ślina na język przyniesie, a że bez sensu, to już do nich nie dociera.
      • makurokurosek Re: Biedne dziecko! Chodzi do żłobka... 20.01.12, 09:16
        Owszem jest różnica, w rozwoju i potrzebach dziecka i mówię to jako matka dziecka żłobkowego
    • ruda_henryka Re: Biedne dziecko! Chodzi do żłobka... 20.01.12, 09:12
      Przyzwyczaj się, że ludzie komentują wszystko i uwielbiają się wtrącać w cudze życie z błędnym przekonaniem, że wiedzą lepiej. Zaczyna się od wyboru kramienia, szczepień, złobka, potem szkoły, wychowania. Ważne, żeby być przekonanym o słuszności swoich wyborów i umieć odpowiedzieć w krótko i rzeczowo: nic Pani/Panu do tego....
      Poza jakąś wyjątkową patoligią zakładam, że rodzice staraja się robić dla dziecka to co dla niego najlepszego. Gdyby Twoje dziecko źle czuło się w żłobku nie posyłałabyś go tam.
      Żła opinia o żłobkach pokutuje jako pozostałość poprzedniego systemu, teraz za to święci triumfy przekonanie, że każde dziecko koniecznie powinno spedzic pierwsze 3 lata życia z matką. I jak ktoś robi inaczej to na pewno krzywdzi dziecko. A dzieci są różne, nie wszystkie się do żłobka nadają, a niektóre wręcz przeciwnie. Ja np mam model, który okropnie nudzi się w domu, a ja nie potrafię mu wystarczającej rozrywki zapewnić, bo układanie klocków i lepienie z ciastoliny nudzi mnie okropnie. I żałuję, że nie poszedł do żłobka jak miał ok roku.
      • pierwiastekzm Re: Biedne dziecko! Chodzi do żłobka... 20.01.12, 09:29
        Zapisanie dziecka do przedszkola to decyzja jego rodziców i nikt nie powinien się w to wtrącać.Ja akurat zdecydowałam inaczej, zrezygnowałam z pracy i "wyłączyłam się" z życia na cztery lata i jestem bardzo zadowolona z tego wyboru.
        • pierwiastekzm Re: Biedne dziecko! Chodzi do żłobka... 20.01.12, 09:30
          zapisywanie do żłobka oczywiście
          • kasik2222 Re: Biedne dziecko! Chodzi do żłobka... 20.01.12, 09:44
            u mnie była konieczność posłania córci do żłobka. Tragedii nie robiłam, trzeba to trzeba. Pewnie że się martwiłam, że za mała ( miała 2 lata i 3miesiące). Po kilku dniach przestałam się matrwić. Córcia była zachwycona i ja też. Śmielej poszła do przedszkola i teraz świetnie sobie radzi w grupie. Jest bardzo śmiała i rezolutna, nie da sobie w kaszę dmuchaćsmile nie żałuję tej decyzji i nie widzę żadnej szkody dla dziecka. Ale pewnie w dużej mierze do zależy od dziecka. Moja zawsze była śmiała.
            • ma_niusia Re: Biedne dziecko! Chodzi do żłobka... 20.01.12, 09:59
              Ja jestem samotną matką i u mnie była konieczność zapisania dziecka do żłobka. Uczęszcza tam od 9 miesiąca życia. Od początku osobiście traktowałam to jako zło konieczne (moja mama siedziała w domu z dziećmi do 6 roku życia i taki mam wzorzec). Teraz nadal uważam, że do 3-4 rż. lepiej, żeby dziecko było z mamą w domu ale nie w sensie siedzenia na tyłku w domu tylko przebywania z mamą (lub tatą) także w grupach równieśniczych, na zorganizowanych zajęciach rozwojowych, na palcach zabaw etc.
              Jednak na nasz (prywatny) żłobek nie mogę złego słowa powiedzieć. Syn chodzi chętnie, nie chce wyjsć po południu do domu, ma ulubiona koleżankę, odkąd poszedł do żłobka jego rozwój wręcz pogalopował. Owszem, choruje, ale nie upatruję w tym wyłacznej winy żłobka. Za to po długim namyśle uważam, że ja sama w domu nie byłabym w stanie mu zapewnić az tak różnorodnych atrakcji, tylu różnych wymyślnych zajęć plastycznych i manualnych, nie znam aż tylu piosenek i wierszyków, będąc ze mną nawet w najbardziej aktywny sposób nie nauczyłby się tak dobrze funkcjonować w grupie. Jestem wdzięczna naszym ciociom żłobkowym za wkłąd w jego rozwój.
              Co nie zmienia faktu, że gdybym nie musiała - nie posłałabym dziecka do żłobka.
    • frestre Re: Biedne dziecko! Chodzi do żłobka... 20.01.12, 09:51
      NIGDY nie oddałabym dziecka do żłobka-ale to jasmile
      chcę mieć wpływ na wychowanie, ja i mąż chcemy kształtować jego zachowania - a nie obce osoby
      wszelkie wątpliwości rozwieje przeczytanie każdej książki mówiącej o potrzebach rozwojowych dzieckasmile
    • matylda07_2007 Re: Biedne dziecko! Chodzi do żłobka... 20.01.12, 09:58
      Spróbowałam klubu maluszka, kiedy córka miała 2,4 miesiące. I to była jedna wielka rozpacz. I szlochanie cały dzień.
      Posłałam, nie z tego powodu, że musiałam. Też myślałam, że spędzi tam czas inaczej, fajniej. Bo zabawy, bo dzieci.
      Synka na pewno nie zapiszę do żadnego żłobka. Pójdzie dopiero do przedszkola. Zobaczymy, czy w wieku 3, czy 4 lat. Całe szczęście mam taką możliwość.
      Jeśli jednak dziecko lubi żłobek, to ja nie widzę żadnego problemu. Gorzej, kiedy cierpi.
    • mrowkojad2 Re: Biedne dziecko! Chodzi do żłobka... 20.01.12, 10:01
      Moja dwuletnia córka chodzi do żłobka od kiedy skończyła 9 miesięcy. Żłobek jest bardzo dobry, nagradzany w konkursach na najlepszy żłobek, panie miłe, ale gdybym nie musiała, to bym jej tam nie posyłała, tylko wolałabym być z nią w domu. Staram się, by była tam jak najkrócej, biorę pracę do domu, właśnie po to, żeby spędzać z nią jak najwięcej czasu.
      • margaret_atwood Re: Biedne dziecko! Chodzi do żłobka... 25.01.12, 01:39
        Ok, ale jak zatem pracujesz mając ją przy sobie? ktoś musi na tym ucierpieć i jest to albo córka, albo twoja praca. Kolejną sprawą jest usposobienie twojego dziecka. Jeśli masz dziecko megażywe, które jest cały czas w ruchu, wspina się wszędzie, wszystko wyciaga i rozbiera na składniki pierwsze, ale nie chce np. zorganizowanych zabaw typu budowanie klockami czy czytanie książeczek, to zapewniam, że po 5 godzinach dziennie człowiek jest energetycznie wypompowany. Dlatego drugie pięć powinno spędzić w jakichs przyjaznych rozwojowi warunkach.
    • basca_basca Re: Biedne dziecko! Chodzi do żłobka... 20.01.12, 10:40
      Ja jestem daleka od potępiania.

      > Dlaczego żłobek w Polsce to takie zło konieczne, katastrofa i tragedia dla dzie
      > cka? Skąd wzięło się takie mniemanie? za kazdym razem jestesmy potepiani za ta
      > decyzje a dziecko zalowane.

      Bo np w Polsce okres adaptacyjny często polega na przetrzymaniu płaczącego dziecka. To samo powtarza się w przedszkolu. Owszem pojawiają się dobre żłobki z inną praktyką adaptacyjną, ale nie jest to jeszcze standard.

      No i jak wyżej napisano - mamy kiepska tradycję.
    • jerzozwierza Re: Biedne dziecko! Chodzi do żłobka... 20.01.12, 10:52
      Moje dziecko chodzi do żłobka (dobrego), ale gdyby nie musiało, to by nie chodziło. Wszystko zależy od wieku dziecka. W naszym żłobku panie opiekunki (i panie psycholog) uważają, że dzieci w wieku do 12 miesięcy powinny być z mamą. Mają grupę dla maluchów (powiedziały mi, że to wymusza sytuacja, niektóre mamy muszą wrocić do pracy), pięknie się nimi opiekują- ale nie zmienia to ich opinii, że w tym wieku dziecko potrzebuje poczucia bezpieczeństwa i obecności mamy. Kiedy dziecko ma ok. 2 lat, może docenić bawienie się z innymi dziećmi. Ale czy się nadaje do żłobka- to zależy od dziecka. Z Twojego opisu wynika, że Twoje dziecko jest jeszcze bardzo małe (mało mówi). Czemu zdecydowałaś się oddać dziecko do żłobka skoro nie musisz?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja